-
Posts
274 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gocha
-
Ale Wam dobrze, a ja do 18 siedzę w robocie, i jeszcze trza dojechać do chałupki....także 20 jak nic jak moje psiska obaczę., Gocha i dwa borzojki
-
Kiedy ?? Kiedy było po francuzku ??? cholewka chyba przegapiłam. Gocha i dwa borzojki
-
Amster Ty jesteś brunetem, to złap jakąs brunetkę, i już bedzie mały brunetek Gocha i dwa borzojki
-
Wirka spoko, jeszcze się znajdziesz w naszym przedziale i wtedy już nie będzie odwrotu.... no ale w końcu to takie stare pierniki to jeszcze nie jesteśmy, hi,hi Gocha i dwa borzojki
-
Na Słowacji potzrebne są 4 CACe, jeden potwierdzony CACIBem i z dwóch sezonów wystawowych, nam brakuje 1 CACa choćby z małej wystawy, a pro'pos ja też byłam w Bratysławie.. Gocha i dwa borzojki
-
No proszę to "STARSZYZNA" nam się powiększa witam wszystkich, to może jakieś małe spotkanko z tej okazyi?? Gocha i dwa borzojki
-
Do Głogowa nie jadę, bo chcę zakończyć młodemu championat Słowacji...więc kasa idzie na wystawy na Słowacji...ale może Kraków, albo Opole...zobaczę jescze kto sędziuje Gocha i dwa borzojki
-
no pewnie że jeżdżę, i to pd 1992 roku, przeważnie wystawiałam, dwa - trzy moje borzojki, dopiero od niedawna tylko z jednym się pokazuję... a nawet jak mnie nie kojazysz to jeszcze jest szansa że się zobaczymy, może nawet w tym roku Gocha i dwa borzojki
-
Amster, ja tam oczu do "wieku" to nie mam, ale myślałam, że jesteś koło trzydziestki, a nie po niej....ale przyznam się, że w większości przypadków, nie czuję się na swój wiek, a później się dopiero zastanawiam, że chyba moje zachowanie to musi głupio wyglądać... Gocha i dwa borzojki
-
Wirka nie martw się, ja mimo że "przedział" wyżej jestem , tez nie mam dzieci ani męża, ....tylko psy, psy, psy i suki....ale jest OK, zawsze może być gorzej....np bez psów, nie wyobrażam sobie mojego istnienia...ups chyba się całkiem "zapsiłam" Gocha i dwa borzojki
-
Wirka, ale Ci zazdroszczę... Gocha i dwa borzojki
-
Amster ale mnie wystraszyłeś, a już myślałam, że jesteś przed 30-tką...ufff Gocha i dwa borzojki
-
No ładnie, ale mamy młodych charciomaniaków, ale chyba już umiesz chodzić ....hi,hi, Gocha i dwa borzojki
-
Wirka, ale przed czterdziestką jesteś 20 lat, czy trochę bliżej, ??? hi,hi Gocha i dwa borzojki
-
No ładnie, to jest nas więcej przed tą czterdziestka, ja do małolatów bynajmniej też nie należę - niestety , Gocha i dwa borzojki
-
Że charty są delikatniejsze jeżeli chodzi o narkozę to też słyszałam. Chart to prawie same kości, mało mają "ciała" w porównaniu z innymi psami, moje też jak są usypiane to dostają najwyżej pół dawki...w razie jak słabo środek działa to zawsze można podać troszkę więcej.. Gocha i dwa borzojki
-
Moje też się pakują do łóżka, Fatima śpi w nogach i może być przykryta, ale Rhaswan, ładuje się na poduszki, albo między mnie i Marcina, albo od ściany, ale jak zrobi mu się zbyt gorąco to ucieka na dywan.. Gocha i dwa brzojki
-
Fatima, była luzem, Rhaswan na smyczy, chociaż jak przechodzili koło mnie, to suńkę złapałam za obrożę....żeby ich przypadkiem nie powąchała, hi,hi Gocha i dwa borzojki
-
Wracając do tematu, dzisiaj jak szliśmy na poranny spacer, natknęliśmy się na dwóch myśliwych , ze strzelbami i w ogóle, poraz pierwszy widziałam kogoś ze strzelbą, myślałam, że mnie zaczepią zapytają o pozwolenie i takie tam, ale nawet nie przystanęli, na szczęście... Gocha i dwa borzojki
-
Pamiętam jak moja nie żyjąca, już SARA, wynosiła z kuchni na swoje posłanie całe garnki z zawartością jedzenia w środku, i tylko raz rozlała, a tak oczywiście garnek się znajdował na legowisku, wypucowany do czysta... Gocha i dwa borzojki
-
Pozwolenie grupowe jest możliwe, bo poraz trzeci zmieniłam miejsce zamieszkania, i różne z władz zawsze wydawało mi właśnie takie. U mnie inspekcja wyglądała następująco: ponieważ mieszkam w bloku 6-cio rodzinnym na wsi, więc jesteśmy otoczeni gospodarstwami , a za plecami mamy olbrzymi las gdzie są tereny łowieckie. Pani z nadleśnictwa odwiedziła dwóch moich sąsiadów, ale nie z bloku, tylko właśnie z gospodarstw, później zawitała do mnie do mieszkania, zapytała czy psy biegają luzem, czy są wypuszczane same bez opieki, jak reagują na inne zwierzęta, czy pobiegłyby za np uciekającym zającem...he,he , pewnie że tak, ale tego oczywiście nie mówiłam, no i gdzie je wyprowadzam, żeby pobiegały, tu zasłoniłam się , odpowiedzią że mam działkę i tam biegają.... Gocha i dwa borzojki
-
No co Wy, z tymi pozwoleniami, każdy chart ma mieć pozwolenie, nie ważne gdzie mieszka, czy w mieście czy pod lasem.... tak mówią przepisy, jestem na bieżąco, bo we wrześniu załatwiałam nowe, w związku z przeprowadzką, jeśli nie ma się takiego zezwolenia, to jest się narażonym na grzywnę, lub zabór mienia, czyli psa-psów..... A jeśli chodzi o zbiorowe to mnie też takie wystawili, zapłaciłam 80 zł i jakieś tam znaczki skarbowe, ale na jednym pozwoleniu mam trzy psy umieszczone, a i ja też mieszkam pod lasem, ale przed wydaniem pozwolenia, miałam inspekcję z nadleśnictwa, kobieta była u moich sąsiadów, i wypytywała, czy moje psy nie biegają samopas.. Gocha i dwa borzojki