-
Posts
1585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marmar
-
Domek na stałe dla Soni ,bardzo pilne!!!Sonia jest wzorem psa i nikt jej nie chce:shake:
-
[QUOTE]Jeżeli chciałabyś,żeby została u Ciebie, to ja bym spróbowała popracować z klikerem. Ale musisz mieć cierpliwość i trochę czasu. Ale boksery uczą się błyskawicznie.[/QUOTE] Wczesniej ANilla wspominała,ze Sonia jest w domku tymczasowym u niej,niestety Dziewczyna nie ma warunków,Sonia siedzi w domku po 12 godz. sama,dlatego musi bardzo szybko znalezc domek.Socjalizazcja z kicia mysle ze by sie powiodła.
-
Sonia do góry domku szukac,tak sliczny,inteligentny boksio,a takie trudnosci w znalezieniu domu:placz:
-
Sonieczko troszke cierpliwosci,ale domek musi byc wyjatkowy dla wyjatkowej boksereczki
-
Sonieczka jest przekochana,znalazła domek tymczasowy na czas rekonwalnstencji,a czy znajdzie domek na stałe? pomozmy jej,odzyskala wiare w siebie ,miłosc do czlowieka niech tego nie straci,znajdzmy jej domek
-
Czy zainteresował sie juz nim ktos? Brak słow patrzac na te zdjecia.
-
Sonieczko cierpliwosci,domek sie znajdzie.
-
Sonieczko do góry ,szukamy domku
-
Domek bardzo pilnie potrzebny ,Sonia czeka!
-
jak juz wczesniej wspominalysmy ,Sonieczka ma tymczasowy domek dzieki annilli,doszła do siebie i teraz koniecznie musi znalezc domek na stałe .Sonieczka jest przesympatyczna i rodzinna po takiej tragedi jaka przeszła chce jeszcze kochac i ufac.W domku tymczasowym nie moze długo przebywac,przywiazuje sie do obecnej tymczasowej rodziny ,im szybciej bedzie domek tym lepiej dla Soni.Prosimy z całego serca o domek na stałe dla Soni!
-
wskakuj do góry Sonieczko
-
Sonia nadal czeka adopcje stała,jak juz było wyzej wspominane Sonia trafiła tylko i wyłacznie do adopcji tymczasowej,nadal nie ma domku na stałe,w imieniu Soni prosze o domek
-
Sonieczko do góry szukam dobrego pana dla Ciebie,puk puk jest juz ktoś?Sonieczka pilnie potrzebuje dom!
-
Zmieniłam tytuł postu (nie wiem czy dobrze to zrobiłam ),Sonia potrzebuje domku w tej chwili,ale domku docelowego,dzieki wielkiemu sercu anilli ,zaufała ponownie człowiekowi i czeka na domek docelowy.
-
Domek kochany i jeszcze raz domek potrzebny dla sunieczki .
-
SZNAUCER OLBRZYM Dori ma dom!!!:-) i jest bardzo szczęśliwy!
marmar replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
Jesli w katowicach sie nie uda to ,moze sprobujcie tutaj: [URL="http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php?notice_cat=290¬ice_type=303"]http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php?notice_cat=290¬ice_type=303[/URL] tresc ogłoszenia: kupię, przyjmę dużego psa na posesję, termin odbioru kwiecień. Bedzie przebywał z dzieckiem musi byc spokojny, zrównoważony.Bezie mieszkał w budzie dlatego powinien być wytrzymały na niskie temperatury. Preferowane: czarny terier rosyjski, owczarek kaukaski, owczarek niemiecki, sznaucer olbrzymi, mastif tybetański.Proszę o kontakt telefoniczny. Ania Ania Pastuszak [B]tel: [/B]695 363 445 12 [B]Lublin[/B] -
[QUOTE];-) Psinka jest chyba w coraz lepszej formie i niestety objawia się to także wzrostem zainteresowania kotem. Kota dzisiaj w zasadzie nie widziałam - ciągle się chowa i syczy jak Sonia za blisko podejdzie :-( Nie jest dobrze.[/QUOTE] U mnie socjalizacja trwała prawie miesiac,co kicius sie pojawił to pies za nim....zdarzało sie ,ze wpadali na siebie i gonitwa po domu.Najgorzej było w nocy,kicius podchodził do psa,pies sie budził iw nogi,kicia skok do łozka, a pies za nim.:lol: Bałam sie jak diabli ,ale wet doradzał"zostaw je ,nie ingeruj i udało sie,jedli z jednej miski,spali razem.
-
Mam pytanko z kim Sonia spi?Aniu moze potrzebujesz ubranka dla Soni cos skonstruje na szybkiego.Powiedz czy Ta chudzinka juz cos masy nabrała?Powiedz jeszcze czy urzekła Was swoim spojrzeniem i tym cos:razz: co boksie maja?
-
Spijcie,spijcie,wyspijcie sie za nas.
-
Aniu,a co do dziecka ,to kontrola i jeszcze raz kontrola,na poczatku nie moga sami przebywac sami,sama mam dziecko 6 letnie i wiem ,ze chciałby sie z nia pobawić ,pogłaskać,ale ona jeszcze cierpi i może go przestraszyć,gdy za mocno ,ja dotknie,a dzieci sa ciekawe, czasem nie zdaja sobie sprawy.Chciałby jej okazac swoja miłośc i przytulic,ale ona jeszcze cierpi,bokser jest psem ,który za własciciela oddał by zycie,a nie mowiac juz o dzieciach,to sa takie male dzieci :lol:
-
Aniu "agresja" z jej strony wynikała ze strachu,-( a ona skazana sama na siebie.Byłam u niej w piatek i nie zauwazyłam w niej agresji ,a tylko wielki strach w jej oczach,wtulona w kat budy ,patrzyła załosnym spojrzeniem,proszac niwe robcie mi wiecej krzywdy!
-
Aniu,jeszcze jedno czekamy z niecierpliwoscią ,co powie wet na stan zdrowia Soni.Trzymam kciuki ,że będzie wszystko ok.W koncu ma teraz tymczasowy domek i miłość z WAszej strony,więc szybko dojdzie do siebie. Poproś kicie w moim imieniu ,aby wybaczyła suni swoją obecność u Was:razz:
-
Wiesz,moze tak rozmowa ,(wiesz z kim;) )wiesz ,ze ma psinki i kotki.Gdy mialam kociaki i przyprowadziłam psa do domu,bałam sie okropnie,zawsze mowił nie ingeruj w nie,one musze sie same dogadac.Kolezanka ,kicie do domu przyniosla ,moze Zozanko powiesz pare słow na ten temat,kolezance Ani? Aniu mam prosbe,spytaj sie weta,jak bedzie u Ciebie,moze on mialby domek dla Honda?No i nie zapominajmy ,że jest jeszcze Sonia,teraz mamy do Ciebie prosbe,moze ktos z Twoich zaufanych znajomych?Wiemy,ze Hondo jest w dużo lepszym stanie niz Sonia była(rozmawialam z dwoma osobami co pytałały się o adopcję jej i powiedziały,że przeraził ich widok suni w takim stanie.),ale prosba błagająca nie dopuscmy aby i on tak wygladał!
-
Nie mozemy wszystkim pomoc,ale tym co sie da warto probować walczyć o każdego.
-
W życiu bym tez tego nie powiedziała,pisz swoje pierwse wrażenia,przepraszam Cie bardzo ,że nie mogłam zostać,ale kuchnia,Gosia miała dac znac na poł godziny przed przyjazdem po mnie,abym miała czas z dzieciakami co zrobić,Krzysio wpadł mowi ,że Wy już tam jesteście,starszej powiedzialam ze ma mala wyciagnac i ubrac poprostu musialam wracac do nich,wybacz!