-
Posts
17145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bea100
-
Hmmm, nie wiesz? Przecież to widać wyraźnie jak nisko Twój pies Cię ustawił w waszym stadzie :roll: Kupa pracy przed Tobą :fadein: Moja ogórkowa...nie śmie mnie witać, chyba, że sama ją zawołam i pozwolę się powitać, ale i wtedy nigdy nie próbuje na mnie np skakać.
-
Znalazłam ... ,,Te ogary są jak czarty, Już z barłogu go wygnały, Jakaż cudna ta muzyka! Czyżby Mozart taką stworzył! Złóż tu strzelca nieboszczyka, A z pewnością wnet by ożył!" Leopold Starzewski ,,Z gawęd starego myśliwego" Trąca myszką...ale cała ta rasa nia trąca... :lol:
-
Kochani: dzwoniła Ewa (nasz zarządca schroniskowy w Wieluniu), czekam na tel o której jutro mam ją odebrać z dworca w Wwie=melduję/zapowiada się wspaniałe spotkanie ,,na szczeblu" :laola:
-
Tufi=toja Cię wybieram natychmiast :lol: ..a do mnie masz trzy godziny jazdy pociągiem... :P To co, podjechać na dworzec? Zemat-zrobi wszystko, by być jutro z nami :angel: Gosia: a wszyscy/lub prawie wszyscy wiedzą gdzie ja mieszkam hihihi...
-
Szantinko: dojechaliśmy z Łukaszem szczęśliwie i towarek rozładowany czeka na Wieluń (worek/tym razem nie pękł :lol:), dzięki moja śliczna :D . A po resztę=podjedziemy w tygodniu/przygotuj nowy stosik (bagażnika...hmmm... przezornie nie sprzątamy hahahaha :lol: ) Spotkanie jutro/zupa się warzy...kochani, kto jeszcze dołączy do spotkania dogomaniaków pozytywnie zakręconych? A kochana Rybkad...przyjedzie jutro na spotkanie...z okapem pod pachą :angel:
-
Rybkad; masz mnie na pv :P
-
Korciu: ...a może dołączysz do naszego grona w piątek? będziemy omawiać sprawy fundacji (między innymi of course :wink: ) napisz do mnie na pv :D MałGoś: czy potrzebny Wieluniowi okap? Mam problem wózkowy. Muszę podać rozmiar kół roweru, który będzie ciągnął wózek. Od tego zależy wysokość wygiętej rury/specjalnego zaczepu tego wózka. Nie ma roweru, nie wiem co mam robić hmmmm :roll: Szkoda zakończyć wózek zwykłą rączką ( a jak sie zespawa to przepadło :x ) ; przecież docelowo ma ten wózek ciągnąć rower (to super pomysł/transport na mniejsze i trochę dalsze odległosci). Co robić... :roll: Z nowości: do piątkowego zlotu/ dołącza Szantina z ciastem :angel:
-
Dobrze ze jesteś Rottinko (i czuwasz); bo wszystko co wiem o ,,ogarach idących w las"..., wiem od mądrej Rotti :D i to ona ratowała mnie, gdy miałam z ogórkową to samo co teraz przechodzi Shangri 8)
-
Tzw gulasz/lewesz robi się z mięska wędzonego w prawdziwym dymie :P Kochani: wiadomość na dzisiaj; dla Wielunia potrzebny męski rower :x
-
...a zdrowie będzie potrzebne na piątek :D Dołącza do naszego spotkania Jovka (kochani, kto jeszcze? Bogdan gotuje gar węgierskiej zupy gulaszowej mniam mniam :P ), cieszem się :angel: Pika dodatkowo dostanie...orzeszki, a Saida...zielony groszek :wink: ...a Zemata ani widu, ani słychu :cry:
-
Pika;Pada mokry śnieg, widoczności ,,0", ledwo wróciłam, a Ty mnie zasypujesz orzeszkami.... :roll: Ale mam jedzonko od Anetty (już na Rachów :P ), super dziewczyna (i jej mama :) ) a jej jamniczek ma siwą mordkę i uwielbia surową marchewkę :lol: Szantinko: ogóreczkowe i serdeczne gratulacje :angel: MałGosiu: jaki to rozmiar kół????? Zemat: jeśli skończyłeś po/kontrolne ,,występy", odezwij się pliiiizzzzzz :roll:
-
Zero wolności, znowu dziewczynka i linka :) ona próbuje i się ,,siłuje", ważą się Wasze wspólne losy :fadein:
-
Kochana: napisz jak poszło Szantce :D Widziałam się z Gosią i Pawłem ( są cool po prostu :angel:), combi zapakowane (Szantinko; jutro zadzwonię do Ciebie wieczorkiem do domku), całusiki i łapeczka :bluepaw:
-
PILNE MałGoś: potrzebny mi na zaraz rozmiar kół roweru p Janka 0X / chodzi o wózek który robi (tak, tak, robi i baaardzo sie spieszy, byśmy mogły z Saidką go przywieźć tym transportem) nasz nowy dogomaniak/ślusarz p Figiel.
-
Czekam na Gosię z mężem, zapakuję ich i jadę na Kochanowskiego po dary, a że wszyscy tutaj są pozakręcani to dobrze...bo pozytywnie :B-fly: MałGoś: pozakręcaj tak jeszcze parę dzieciaków... :lol: to z radości...
-
Over, Znalazłem,over, Przyznaje sie do winy,over ;-Rutkowski :wink:
-
Mam/ znalazłam 8)
-
No to sie porobiło, aby ten węzeł gordyjski rozwiązać...potrzeba MałGosi :lol:
-
Chip: Twoja duża lodówa/z zamrażarą jedzie z nami do Wielunia ( na dniach, spoks, Saidka zadzwoni :P ). Siadło nam Ducato :cry: Mała lodówka od Kinguli pojedzie z nami (później) do Rachowa. Kochani: Spoko, wszystko pod kontrolą :) Zapytaj MałGosi o jaki monitor chodzi (bo ja miałam owszem jeden który zaproponowałm, ale nie było odzewu; o ile jarzę to ktoś się zgłosił (sąsiadka Saidy hmmm), ze będzie z firmy cały komputer dla Wielunia w darze i tak to jakoś się rozmyło. Obie z Saidką podzieliłyśmy się robotą/ nie da rady inaczej.Tak więc ja o (monitorze do naprawy) ew komputerze/darze nic nie wiem, może Saidi wie, to chyba ,,jej działka" :o
-
Tak, dostałas pierwszy ostrzegawczy sygnał od swojego psa/ teraz wszystko w Twoich rękach. To było pierwszy raz, za każdym nastepnym będzie gorzej i gorzej... :x Jeszcze raz podkreślam; od dzisiaj żadnego puszczania suni luzem. Acha, jak zwinie telefon (przecież to nie gazeta), to trudno nie reagować i to zignorować. Wtedy podejdź spokojnie i poważnie do jej posłanka, spokojnie odbierz przedmiot, popatrz dobitnie na sunię , powiedz ,,fuj", ,,zostaw" lub inne hasło (zawsze to samo). I oddal się do swoich spraw zupełnie ją ignorując na jakiś czas (pies=powietrze). Nie za długo, jednak nie na sekundę, tak by to było odczuwalne dla psa. Ona może się łasić, szczekać, zwracać na siebie na siłę uwagę /ignoruj to. Po czasie jaki wyznaczysz, weź smakołyk, zabawkę i zawołaj imię (do mnie itp lub kup psi gwizdek o którym napisała Beata), ale zawsze tak samo czytelnie ją przywołuj do siebie/pamiętaj to ważne ( przy pracy na lince też). I wtedy bądź dla niej najmilszą pańcią :angel: . Ale= w układzie pies/Ty dowodzisz stadem Ty i koniec :D
-
Kingula: dzisiaj rozmawiałam z Saidka na ten temat. Ona mówiła, ze jesteście umówione na odbiór do końca tego tygodnia (więc co się dzieje, że płaczesz kochana 8) ). Nasze niezastapione Ducato stoi niestety w warsztacie, jutro lub pojutrze (najdalej jak mówiła Saidka) będzie sprawne. Ja narazie mogę wykombinować ino combiaka (wątpię, czy nam wejdzie). Poczekaj cierpliwie jeszcze troszkę oki? A chcemy, chcemy... :wink:
-
No to posłuchaj. Koniec z puszczaniem psa luzem. Polecam linkę (kupić lub sporządzić/ taką max do 15/20 metrów). Spacer=linka. Kieszenie pełne smakołyków. Za każde podejście do Ciebie=nagroda (nawet za sama obecnosc przy Twoim boku=nagroda; smakołyk, dobre słowo, poklepanie itd).Żarty sie skończyły...jeśli nie chcesz zostać z samą smyczą :( . W domu/nagradzać za podejście na imię (wołanie: do mnie czy inne jakie wybieżesz). Musisz mieć 100 na 100 (powtarzalnej) reakcji Twojej suni. Może to potrwać (nawet miesiące), chodzi o wyrobienie w niej nawyku i jego utrwalenie. Pamiętaj= Twój pies to pies nos (a całe jego życie to niezależne POLOWANIE do którego człowiek jest dodatkiem).Od Twojej pracy wszystko teraz zależy. Co do podkradania / Twoja sunia urządza sobie zabawy chcąc zwrócić na siebie Waszą uwage...i to jej sie udaje prawda? Jedyna rada= ignorować takie wybryki zupełnie (zero reakcji). Zobaczy, że nie skutkuje/ poniecha takich ,,zabaw"; zobaczysz :P
-
Ogórkowa w swoim psim życiu...zjadła gazetę wyborczą i rolkę papieru toaletowego. Nie niszczyła i nie niszczy. Bardzo często i od poczatku swego psiego życiorysu nie wykazywała żadnej tendencji do tzw demolki; sunia bardzo często zostawała sama na wiele godzin ( a co do czystości to moge stawiać ją za psi wzór).Hmmm...ma wady (ogólnie przypisywane VI gr; tylko co to za wada u psa myśliwskiego, że całe życie to polowanie i nie ma nic ważniejszego...i że jest przy tym niezależnego charakteru... 8) ) Co do Wesołka i jego zakochanej w nim pani=Kany, tam musiało się coś zdarzyć; nadal nie mogę uwierzyć... :(
-
MałGosiu: odezwała sia do mnie Gosia; jej mąż Paweł jedzie pustym kombiakiem w czwartek przez Wieluń. Czekam na nich. Paweł podrzuci Wam art biurowe od jcebuli (moc różności :P ) i cały worek który przekażesz osobiście dla p Janka z listem oki? :angel:
-
piszesz=masz :lol: :lol: :lol: Terzia: jesteś nieprawdopodobna :D