-
Posts
17145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bea100
-
Kochani: wieści od naszej Szantinki: pieski w Wieluniu powinny mieć eliminacyjną/ścisłą dietę. Żadnych puszek!!! Najlepsze to rozgotowany ryż zmieszany ze świeżym białym serem/słodkawym (broń ... od kwaskowatego :-? ) i suszone bułki/suchary (nie chleb) do podgryzania (wszystko w pełni strawialne). Pieski mają po chorobie zwaloną całkiem trzustkę i wątrobę (ale ta się odbuduje powoli). Najlepsza byłaby karma trzustkowa (nieosiagalna dla schroniska :x ). W ostateczności wet doradził rozmoczony psi suchy delikatny pokarm. Prośba: zbieramy ryż dla Wielunia (lub prosimy o wpłaty/nawet niewielkie na ten ryż właśnie i serek...kochani, proszę pomóżcie chorym biedakom :puppydog: Nie zostawcie Wielunia i Ewy w obliczu takiego nieszczęścia :evilbat: PS Nie wiem tylko jak z gotowaniem tego ryżu tam na miejscu, przecież tam nie ma warunków...a moze dzieciaki/wolontariusze przyniosą każdy po torbie ugotowanego ryżu z domów...tak głośno sobie myślę.... Zbieramy z Szantiną prześcieradła itp...kurna, MałGosiu, czy jesteście pewne, ze to parwowiroza, a nie tzw tęgoryjec (to ma prawie takie same objawy, ale jakaż różnica gatunkowa :roll: )
-
Melka, Louis: aaaaaaaale piękne :lol: :lol: :lol:
-
azzie5: nasza siłaczko to SUPER :grins: ...no to czekamy na wieści/i potwierdzenie wyjazdu do Wielunia od Gosi :D
-
Kochana: tak się składa, że w weekend pojedzie przez Opole do Wielunia z odżywkami dla rekonwalescentów nasza niezawodna Gosia z równie niezawodnym swym TZem :D Szykuj silnik do tej pralki, we wtorek/środę odbiorę tak jak żeśmy uzgodniły (tylko=prośba, jesli można byłoby sprawdzić czy działa? 8) byłoby super :P /wszyscy prosimy pięknie Pana Tatę o sprawdzenie i to jak najszybciej jeśli to możliwe :modla: ). Azzie5: pisz zaraz czy jest sprawny oki? Gosiu: nie dzisiaj, ale podjedż np w czwartek lub w piątek/ to zabierzesz ten silnik ( o ile okaże się sprawny; poczekamy na wiesci od azzie5 i jej Super Taty :P )
-
Ty jej tam lepiej patrz na ręce, czy se rumu nie dolewa :pepsi: :wink:
-
Kochana nasza dogomaniaczko/niezawodna w potrzebie :D : nie rozpaczaj nam tutaj i zupełnie nie masz za co przepraszać. Tak się zdarza czasem pomimo naszych najlepszych chęci. Liczy sie serce...a o tym silniku pomyslimy 8)
-
A ja myślę kochani, że to zbyt wiele wzruszeń, a Rotti słaba jeszcze :roll: poczekamy, odezwie się NAPEWNO :D Ważne, że znalazła trochę siły by chociaż poczytać... :D
-
Tufi: przeczytałam i uśmiechnęłam się...i jakoś ten uśmiech pozostał mi gdzieś w środku... :ylsuper: Rottinko: tak się cieszę że dzisiaj miałas dobry dzień kochana :angel:
-
Nie martw się, kasa rzecz nabyta i nie najważniejsza (ja też ponad rok byłam bezrobotna i w nędzy, teraz mi sie odwróciło, i tak w koło...ale masz rację idzie maj=musi być lepiej :D )...dla Rotti najwazniejsze jest nasze serce i ciepłe słowa i to, że jesteśmy przy niej... :D i musi wierzyć, że ten maj idzie też dla niej... :D . Tufi: kaska poszła :P daj znać, czy udało się wszystko pozałatwiać nasz nieoceniony :angel: Kochani Poznanicy: jak tam sprawa telewizora Eli ? :roll:
-
No to ja gwoli porządku pozbierałam deklaracje wystawowe: 1 Charciara: opłaci licencję dla piesków na klubowej (chyba chodzi o Świerklaniec :roll: ) 2 Carragan: opłaci klubówkę dla obu piesków (chyba chodzi o Świerklaniec :roll: ) 3 Tufi: zgłoszenie opłacenia Leszna 4 Kola z Tomkiem z Łodzi: zgłoszenie opłacenia Gorzowa 5 Bea: opłaty w ZK Ja jutro robię dla Tufi przelew :P
-
Parwowiroza w Wieluniu, parwowiroza w Rachowie... :evilbat:... MałGosiu: pisz kochana na bieżąco co tam u Was się dzieje :roll:
-
Możesz, możesz, możesz....kochany aniołku :angel:. Naszej Rotti bardzo potrzebna codzienna pomoc na miejscu :P
-
Tufi: cieszę się, że już oki :D Masz ode mnie pilnego pv :P A Ty Pika tu się nie nabijaj :lol: ten most jak widzę...nas obu nie minie (chociaż ja wolałabym Poniatoszczaka...jest taki bardziej stylowy :drinking: /oczywiście pod warunkiem, że nie przecieka :lol: )
-
Tufi: ja zobowiązuję się także/ póki-co (bo zawsze może się odwrócić, znamy to znamy :roll: ) mogę sobie na to pozwolić :D
-
Ja jako dyletant :roll: wymyśliłam właśnie...klopsy w sosie własnym :lol: Można je podać z jarzynką/marchewką i ziemniaczkami puree :) Adiraja: no problem...możesz przygotować i puścić Servisco/ powinna dostać jeszcze ciepłe :lol: :lol: :lol:
-
I zdolna...bo podobno ten rosołek z makaronikiem co nagotowała Rottince to palce lizać :eating:
-
Kurna, może się mylę, ale surowizna ( w każdej postaci) to na pokrojony (m. innymi niestety również :roll: ) układ trawienny nie za halo :-?
-
,,Ona ma siłę, nie wiesz jak wielką...." :P
-
Ona nie widzi, bo wczoraj i dzisiaj była zbyt słaba by wstać i podejść do kompa. Dzwoniłam do niej...i kochani...ona stawia wszystkim fioleciki :drinking: (trochę opowiedziałam, co tutaj się wyrabia... nasza Rotti nie miała słów...)...i jeszcze prosiła, by Wszystkim przekazać, że jak tylko da radę to wszystko przeczyta i sama odpowie :D ... i obiecuje nam, że wróci do zdrowia i sił :angel: ...i życzy Wszystkim Dobrych Świąt :D. Sorki, że tak piszę chaotycznie, ale wzruszyłam się... A nasi Poznaniacy porobili dyżury (no=kosmos :D ) i pieski Eli są trzy razy dziennie wyprowadzane :D Tufi: ona ma ścisłą dietę (a to znaczy, że nie może jeść ,,nic pysznego" :roll: ), gotowane delikatne mięsko, gotowane na miękko warzywka, rozdziabany serek biały, żadki kisielek itd itd
-
Ewa: zabłądziłaś nieco :lol: takie zamówienie, to na temacie Diany14 o ,,Chustach..." :lol: Muszę napisać coś ważnego: BRAWO NASI NIEZAWODNI POZNANIACY !!!!!!!!!!!!!! Czy ktoś pomyślał i podrzucił naszej Rotti jejeczko święcone ? :drinking: Bo życzenia sie wie, idą z całej Polski od naszych dogomaniackich gorących serc...
-
Kurka, nie za jednego a za dwa :D Jeśli Ela postanowi wystawić jednego psa na wystawie (np Borysa), to ja opłacę występ jej pieska na kolejnej wystawie na jaką się zdecyduje (dwa jest dwa...nie? :lol: ). Kola=prowadż sprawę/czekam :roll:
-
Tufi: :calus: (ja wiedziałam, że nie zawiedziesz...)
-
Jagódko, wiem od Saidki, i Tobie kochana nasza dużo, dużo zdrówka :D. Jakiś ,,pomór" na najlepszych dogomaniaków czy co.... :cry:
-
Kochani Poznaniacy (którzy do tej pory nigdy nas nie zawiedli przecież :P ), zgłaszajcie się. ...nie muszę przecież Wam tłumaczyć jakim problemem dla osoby po taaakiej operacji są dwa potężne psy na dwóch smyczach, które mogą pociągnąć i tam są strome schody drewniane do zejścia, strach myśleć nawet... :roll: Wiem, wiem, Święta itd...ale NAPRAWDĘ POTRZEBNA POMOC :roll: Marta: wiesz, kochamy Cię :angel:
-
No kto ??????????????????????????? :roll: