-
Posts
17145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bea100
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
:o ..... :lol: ...nabijasz sobie posty :-? -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Korona: wspaniała żółta mama, nareszcie mogę ją obejrzeć, no po prostu wygląda SUPER :iloveyou: Co do szczeniaka-kolesia, :oops: byłam pewna, że to Briarduś :lol: Bluebird: napisz kto jest tatą ? i jak się Twoja dziewczynka czuje? i na kiedy ma termin? Tufi: czy Twój :baby: ma na imię ,,Tadzio" ? Ile ważył jak się urodził? Czy będzie białej maści ? Noooo napisz coś... :P Buhahahahaha :lol: ale mamy tutaj piękne matki/niekoniecznie gończe/ale za to takie, że wszyscy nam mogą tylko pozazdrościć :D Moje przedszkole po wizycie ,,dziadka" (P Grzegorza od Tropa) wraz z całą familią; wyszli zchwyceni :D Maluszki coraz dzielniejsze i weselsze i coraz bardziej kontaktowe i takie przytulanki i jedzą pięknie (przestałam prawie dodawać wodę do mleka i gotuję gęstą kaszę). No i dzisiaj ugotowałam im delikatny bulion z indyka z kaszką i zjadły to z ogromnym smakiem 8) -
Ogarowicze: nowe wspaniałe wieści z Olfactusa: Basta skończyła INTERA a Tercet wczoraj został ZW AUSTRII (wraz z nominacją na CRUFTA) GRATULUJĘ :BIG:
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
No Bluebird, jak się ,,wydało" to pisz tutaj obszerniej plizzz 8) To wspaniałe przecież wieści :smilecol: Koleś cudny (ja mam słabość do Briardów :P ). A gdzie Szantinka? A gdzie MacRos? :-? Haniu :P : dzięki za radę. Dałam jako ostatni posiłek mięsko z gęstą kaszą i wytrzymały do 5tej. Godzinę dłużej niż wczoraj. Ja przygotowana byłam na wstawanko, więc miałam naszykowanego ,,gotowca" :lol: Zaczęły się ,,kręcić" to ja za miski. Nie dopuściłam do ogólnego ryku. Tak w pół śnie nakarmiłam. Zjadły migiem i dały mi pospać do 8,30. Nie jest żle. Spróbuję jeszcze się wstrzymać z tymi chrupkami. Apropos: jakie mi polecasz ? Ja nie jestem entuzjastą Eukanuby (już prędzej Royal lub ANF :-? ) -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Ja też czekam, ja też :D Apropos, MacRos: co słychać :-? U mnie zarwana nocka, karmiłam o 24tej, suka wlazła do kojca i wszystko jedno...o 4tej rano obudził mnie wrzask i lament głodnego przedszkola :roll: Dałam kaszę z mlekiem na której ,,wytrzymały" do 6tej. Kurcze, czy jest jakiś dobry sposób by przespać noc? Długo tak nie pociagnę :( Jedzą pięknie (a kupy jak ,,złoto" :lol: ) indyka z kaszą (2*) i jajko z kaszą (1) no i daję twarożek homo (1) i kaszę na mleku z miodem (1)...może powinnam coś jeszcze wprowadzić? a może dawać do kaszy mleko 3,2 już bez wody? Haniu? -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Pika: aaaale ci zazdroszczę :roll: Ja walczę z przeziębieniem, więc wizytę u białasków muszę odłożyć :( Padam na pysk i nie ma pomiłuj, więc w skrócie; :baby: zjadły dzisiaj po raz pierwszy kaszkę (bez mleka) za to z surowym mielonym indykiem 8) Brzuszki nie bolą, smakowało im bardzo (wszystkim) a najmniejszy Bławacik zjadł nawet podwójnie :P Wesołe, rozrabiają na całego, gryzą się w uszy i zaczepiają łapeczkami i....strasznie warczą :lol: Mam wyjątkowo,,grożne" przedszkole :lol: No i dobra wiadomość: już 4 :baby: znalazły wymarzone domy :D Pozostały mi jeszcze 2 pieski: śliczny Bochnar i słodki Bławat. Zobaczymy, nie ma pośpiechu. Ma być tak jakby chciała Rotti i jakbym ja sobie wymarzyła :P Korona: pisz jak Didu (no i nie mogę się doprosić o zdjęcie Twojej ciężarówki :-? ) -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Hmmm, taka była reakcja dogo jak zawitał Bejuś...Malawaszka, sama widzisz :lol: Tufi:....i kto to mówi ?!? :lol: :lol: :lol: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Szantina: będzie super, zobaczysz, tylko patrzeć :P Tufi: cieszę się razem z Tobą :smilecol: Napisz coś więcej... :-? MacRos: te ostatnie dni są trudne 8) Trzymajcie się dzielnie :D I pisz nam jak tam... :P Malawaszka: czekam na Ciocię Beata&Poświata (może w tą niedzielę wpadnie z cyfrówką/liczę na nią/ to będziesz miała całą ogórkową sesję :lol: U mnie OK :D Po wczorajszym jaju nie ma żadnych rewolucji :wink: Dzisiaj odpoczywamy ,,od nowości", rano był twarożek, teraz jak wstaną (bo słodko śpią) dostaną kaszę manną bez wkładki a wieczorem tą samą kaszę ale z miodem (uwielbiają :D ). Bej/morderca dziki azjata/ wychowuje dzieci, uczy je zabawy i dokładnie myje i delikatnie i czule całuje...dzisiaj przeżyłam chwile grozy jak otwierał paszczę a maluchy wkładały mu do niej całe łepeczki :roll: ...ja dosłownie zdrętwiałam...a maluchy przeszczęśliwe i żadne nie pisnęło nawet i leciały do wuja ,,po jeszcze" i warczały :lol: To wyglądało kurcze tak, jakby Kronos łykał swoje dzieci :lol: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Szantina: oby wszystko jak najszybciej wróciło do normy :Fade-col: Bardzo Ci współczuję tych białych nocek i żal mi biednych białych brzuszków :cry: U mnie dzisiaj metalowy kojec rozpięty w salonie i maluchy sobie oglądają ,,wielki świat" :P Hania dostarczyła mi wczoraj odpowiednią miskę ( :loveu: teściowo ) i dzisiaj rano ładnie z niej jadły wszystkie twarożek homo-waniliowy (pyyyycha :rofl: ). Nawet Błoga się już przemogła :D Ok 13tej dostały mleczko z wodą i z miodem (no i tu poszło nieco gorzej tzn Bajan i Bogdanka wlazły z butami w posiłek, bo reszta jadła ,,kulturalnie" :drinka: ). Teraz sobie śpią jak :angel: . Poszło chyba na zdrowie, bo nie płaczą i nie widzę rozwolnienia. Ok 18tej dostaną jeszcze kaszę manną na mleku z wodą. Wujek Bej jest wzruszajacą ,,rodziną tzn mamą zastępczą :kiss3: . Położył się przy :baby: i długo mył i całował każdego z osobna. Rozpięty był kojec i się rozłaziły, wtedy Bejek podsadzał je nosem pod pupy i zaganiał do kojca, a potem się cały położył w poprzeg przed rozpiętym wejściem i pilnował by nie wyszły. Mam psa pasterskiego w końcu :niewiem: -
Beata&Poświata: że rasa niełatwa wiadomo. Wszystkie psy myśliwskie/zwłaszcza gończe mają wpisaną w charakter=niezależność (taki pies to wyzwanie). Nie polecałabym go absolutnie jako pierwszego pieska. Ale Saskja miała juz psy. Wszystkie wyzwania wymagają pracy= ale satysfakcja tym większa :D Oczywiście najbardziej ,,rodzinne" są psy pilnujące stada=czyli pasterze :P Ogar jest spolegliwy i łagodny i ma tą przewagę nad wyżłami wszelkiej maści (wyżełki to ,,rogate" psy) że wyżeł MUSI pracować, Ogar niekoniecznie 8) Wyżeł bez pracy się nudzi i znajduje sobie inne ujście dla rozpierającej go energii (np znajomy mi weimar z nudów demoluje notorycznie dom). Zresztą dzisiejsze Ogary wyrażnie oscylują w stronę ,,;psa towarzysza" a ja uważam, że to dobry kierunek i szansa dla ginącej rasy :P Musia: bardzo się ucieszyłam :D Nareszcie :D Jesli to nie tajemnica, napisz coś więcej 8)
-
Nie dziw się, ze tak napisałam. Ja na codzień widuję psią nędzę i odrzucenie i wiem, że kierowanie się ,,kolorem" czy wyglądem to jest pomyłka zupełna. Z tego rodzą się prawdziwe tragedie (psa i człowieka). Potem takie psy lądują tam gdzie lądują bo nie ,,spełniły oczekiwań" :cry: Wkurza mnie takie podejście bo jest nagminne (że Ogar i Gończy ,,to podobne psy" albo ,,to samo", już wiele razy to słyszałam). A to pomyłka. Poczytać o GP można tutaj w tematach o GP. Jeśli Cię uraziłam, sorki, nie miałam takiego zamiaru 8) Oczywiście, jest OK że chcesz się dowiedzieć jak najwięcej o danej rasie :P
-
:evil: Bosze...czy to się nigdy nie skończy ?!? :x Jaka jest cena na teraz tego pieska :-? Może jak ktoś zadzwoni po moje maluszki dam mu namiary na tego nieszczęśnika, kochana. daj nam linka muszę poczytać (i napisz co wiesz o nim dokładniej).
-
A czy Ty chociaż wiesz, że te dwie rasy OP i GP nie mają wiele ze sobą wspólnego ? Ej, coś mi się wydaje, że nie wiesz. To zupełnie inne psy. Radzę poczytać najpierw sobie a nie kierować się ,,kolorem" psa :-?
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
E tam, po prostu dobra mama chrzestna jesteś :D Nie za wcześnie, ustaliłam to z Hanią, z Ogara nie może być chucherko i maminsynek :lol: -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Nie widzę rozwolnienia. Zjadły pięknie kaszkę...tzn ja dzisiaj uczyłam je ,,jeść" porządnie. Każdego oddzielnie przystawiałam do rondla i uczyłam, że łapki i brzuszki i plecki nie służą do jedzenia :lol: Najpiękniej jedzą te najmniejsze szkraby (Bajanka i Błogą wcale nie trzeba było uczyć 8) ). Pod wieczór dodam jajko. Teraz sobie szczęśliwe śpią...jak wstaną to hajda na ogród :D Mam taki sześciokątny spory kojec psi rozkładany i wbijany w ziemię (kupiłam na ostatniej klubówce), zobaczymy jak :baby: się spodoba wielki świat :D -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Uffff, słuchajcie, noc spokojna i przespana (znaczy brzuszki nie bolały :P ). Jedzonko prawdziwe dobrze się ,,przyjęło" :D Zuchy :baby: No to jak tak im ,,służy" to dzisiaj tak dwa razy dokarmianko będzie. Krowie mleko ale 1/2 na 1/2 z wodą i kaszka leciutka/ tylko tylko. Dzisiaj wprowadzam odrobinę jajka (całego) a potem po troszeczku będę wprowadzała miód :P. Każdy dzień coraz więcej. Potem rozmoczone chrupki. Stąd tylko krok do mielonego mięska samego a potem z ryżem. Każdy hodowca ma swoje metody/ ja wierzę swojej teściowej i tak poprowadzę maluszki :P Korona; pisz jak tam Didulka ? Szantinko: wiem, że u Ciebie teraz najgorsze urwanie głowy :-? , ale pisz jak minęła noc? -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Dzisiaj nowosci: moje :baby: dostały po raz pierwszy lekką kaszkę manną na mleku z wodą...ale im smakowało :D rzuciły się z łapami i wszystkim w ten posiłek :lol: ...są nadal całe ,,ubabrane" (nie dałam rady powycierać tej kaszy i suka też nie dała rady wymyć) ale teraz szczęśliwie sobie spią...teraz czekam...na rozwolnionko (lub nie) :lol: Zostały też dzisiaj wieczorkiem przez moją super-teściową odrobaczone :P Dzień pełen wrażeń :D Ciekawa jestem jak minie ta noc 8) -
Czas jest i go nie ma 8) Mam wiele telefonów ale ja szukam wyjątkowych ludzi :P Trzy maluchy już mają takie wymarzone miejsca ( a dla trzech jeszcze starannie szukam). Sprzedać byle komu /nie sztuka :roll: Hania jest hodowcą Olfactus ( i zarazem moją kochaną teściową :P ). Ona była przy kryciu, ona odbierała 12 godzinny poród Duni, ona dzisiaj była na wizytacji ( z odrobaczaniem przed pierwszym szczepieniem), ona oddaje całe swoje serce, no...długo by pisać :P Brawo Wojtecki, wyczerpująco :lol: Dobrze zawsze mieć ,,gotowca" pod reką :wink:
-
Szkoda wielka, póki co żaden dogomaniak mi się nie zgłosił nad czym boleję :( Ale co się odwlecze/nie uciecze :P Napiszę tak: Ogary są zdrowe podobnie jak zdrowe są wyżły (o Ogarach też ,,wszędzie tak piszą" :wink: ). Nigdy nie będziesz miała pewności 100% zdrowia przy ŻADNYM psie. Oczywiście należy wybierać starannie hodowle (zrobić wywiad, popatrzeć jakie ,,wypuszczają "mioty, pochodzić na wystawy klubowe, dotrzeć do specjalistów od rasy w ZK itd) i prześledzić pochodzenie i przodków psa (należy wg mnie sprawdzić oba rodowody rodziców pod względem nie tylko osiągnięć wystawowych ale i inbredowania czyli łączenia bliskiego pokrewieństwa) Dzisiejsze Ogary mają maść ,,czaprakową". Bywają białe znaczenia, które dodają im urody. Na obecnych wystawach nie widywałam (dopuszczalnej we wzorcu) białej strzałki na pysku. Obecne wystawowe psy mają czarne czapraki i są poprzez ciemno żółtawe do coraz ciemniejszych/ cynamonowych (taki jest np mąż Duni); te ciemniejsze nie mają zazwyczaj białych znaczeń. ,,Stare" Ogary wg dokumentów bywały podżare lub czarne-podpalane. W temacie ,,brązowych" ( :-? ) Ogarów może Hania się wypowie ? A ja mam prośbę: podaj mi linki do stron gdzie widujesz te ,,całe rude" Ogarki oki?
-
Napiszę TYLKO OGAR :D A czemu? Bo spełnia Twoje wymagania :P Bo rasa ginąca i nasza, bo PIES KRÓLÓW i dumny i mądry i stateczny i subtelny...hmmm czy wiesz, że weimar Cię zamęczy? Ten pies potrzebuje non stop być w ruchu (to taki szaleniec i istna skra) a Ogarek nie bo to spokojna i łagodna rodzinna natura...ech...nie ma żadnego porównania. No i ten smutny i zafrasowany ,,ogarzy image"...nie do podrobienia :D Weimar jest bystrzak i żyletka /to ma w oczach. Ogar jest subtelny i delikatnej natury lecz bywa wesołkiem (lecz nie szaleńcem).No i tych Niemców= na pęczki (przynajmniej w Wwie) a Ogar to rzadkość. Acha. Kto raz wybrał Ogara to już nigdy nie zechce innego psa :P Wogóle to pies dla ,,patriotów" i ,,snobów" (wyczytałam to niedawno gdzieś w prasie hihihihi :lol: ) Poza tym ja taka Wanda co nie zechce Niemca :lol: :lol: :lol: A możesz mieć Ogara hodowlanego/wystawowego psa towarzysza (próby są obowiązkowo wymagane ale to nic takiego). Wogóle, jeśli się zdecydujesz, a teraz najlepszy moment i jeśli chcesz to napisz do mnie na pv (mam aktualnie 3 super wystawowe pieski ur 01-09-04) Sorki, że tak poprawiałam ale tak trudno określić ,,subtelny urok" Ogara i to ,,nieuchwytne" co daje przebywanie z tą starą rasą (jakiś taki urok wieków minionych i elegancja w każdym ruchu, po prostu KLASA oraz RASA). Weimar taki ,,sportowy roztrzepaniec" i ,,luzaczek" tego wogóle nie ma. Te psy są takie różne: w wyrazie, w ruchach, w charakterze, noooo, we wszystkim 8)
-
Widzisz, dobrze, że wiem. Porozmawiam ze swoją gromadką ,,nowych posiadaczy" ( moich dzieci :baby: ) w tej sprawie. To bardzo ważna wiadomość dla (nowego) hodowcy, jakim jestem 8). Nie wolno niczego zaniedbać. Dziwne tylko, że się o tym milczy :o Mam moloska i o dysplazji u nich trąbi się głośno i wszyscy są na to wyczuleni; przecież to nic złego, a jak obserwuje się własnego psa bacznie pod tym kątem to tylko dobrze bo będzie prześwietlony i potem wcześniej prawidłowo leczony co odejmie mu strasznego bólu. Polecam czekającym na moje ogórczątka (wcześniejsze bo się czeka)zamówienie: Gelacanu Plus Baby (Czeskiego ORLINGA) ale może w takiej sytuacji lepszy byłby ChrondroCan :-?
-
No i własnie o tym pisałam 8) Wg mnie to przerażające i b.złe dla rasy, że Dusioł tyle kryje / przecież do cholery liczy się nie tylko ,,szmal" :roll: Haniu: napisz mi proszę co to jest ropowica młodzieńcza (w jakim wieku się objawia i czy daje się wyleczyć). Jakoś mi tak skóra ścierpła jak to przeczytałam...bardzo drżę się o swoje dzieciaczki 8) I czy uważasz, że powinno się prześwietlać Ogara pod kątem dysplazji w wieku 18 mc (pierwsze słyszę o dysplazji u Ogarów łomatko :o, zawsze mi się wydawało, że ta rasa jest wolna od tego świństwa :roll: ) Szkoda, ze tak mało krył :cry: No to chociaż pociecha jakaś, że dwie dziewczynki po Tenorku tak się ślicznie zapowiadają (cieszę się :D ) Acha, i myślę, że czas zmienić nagłówek tego tematu prawda? Chociaż cały czas rozmawiamy o dobru psa/ogara/rasy :P
-
No i po Twoim pv poprawiłam nieco swoją wcześniejszą wypowiedż 8) Nie miejcie mi tego za złe :P Mam szacunek do hodowców (poszczególnych 8) ) a Dusioł był (jest) zjawiskowym psem...ale nie zmieniam swojego (subiektywnego rzecz jasna) zdania bo wg mnie dobro ogara/rasy powinno się stawiać zawsze na I miejscu i już ! 8) Nas i tak jest tak mało...zbyt mało... :(
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Coś niebywałego prawda? To jest jak magia 8) A zobaczcie jak na pierwszym planie śpią sobie Błoga (niebieska wstążeczka) z Bławatem (zielona) całując się nawet we śnie :lol: To takie dwie moje największe przytulanki :D -
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
bea100 replied to bea100's topic in Ogar polski
Dzięki Korona :D A wspólną sesję zdjęciową mamy z Szantiną w planach (poczekajmy jak nam maluchy wyjdą z pieluch nieco :lol: ) Jestem właśnie po wzruszającym spotkaniu. Przyjechała do mnie przemiła pani z synem, niedawno pochowali psa/ogara. Zamawiali telefonicznie pieska...ale :lol: ... wybrali Błogą (bo największa miłośnica i przytulanka i przyszła sama do ich rąk i ich dosłownie oboje ,,wycałowała"), to była taka iskra i odruch serca...jakie to piękne :D No i sunia będzie wystawiana z czego jestem dumna jako hodowca. We wszystkim im pomogę. Hmmmm ...no i jeszcze coś (oj Rotti, Rotti 8) )...ich Śp psiak miał na imię LUCKY a BŁOGA znaczy przecież =szczęśliwa :Fade-col: