-
Posts
998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iza_szumielewicz
-
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Mały dostaje bna noc "głupie jasie", żeby spał. Wywala wtedy przekrwione białka jak Łatek, kiedy konał:-( . Dziś rano znów miał siny język. Lekarz twierdzi, ze za kilka dni ten stan minie. Mam nadzieję. Musze mieć do kogoś zaufanie, nie? Najgorsze, ze jutro jadę na 10 dni na urlop, którego nie mogę odwołać. Z Małym zostanie moja mama, która kocha Małego tak jak ja. Wiem, że doibrze się nim zajmie, ale okropnie mi z myślą, że zostawiam ją z tak chorym psem..... Jedyne, co mnie pociesza to to, ze Mały przy mojej mamie zawsze się uspokaja. Może i tym razme tak będzie. Odpoczynek mu teraz bardzo mpotrzebny. jak najwięcej. Serce działa sprawnie, chociaż prawa komora powiększona. szmerów nie ma. Jest za to bardzo bardzo duże niedotlenienie krwi, ale to efekt złego działania płuc. maly jest na antybiotykach, sterydize doustnym (metypred), wziewnym i lekarz rozszerzających oskrzela. Wiecozrme idize pod butlę z tlenem. Niezły koszmar, co nie? -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Rtg wykazało powiększenie prawej komory serca, śluz w oskrzelach (wysiękowe zapalenie oskrzeli) i powięksozną wątrobę 92 miesiące temu robiłam usg jamy brzusznej; wątroba była praiwe ok, to pewnei po sterydach coś się z nią zrobiło). badanie wysycenia tlenu we krwi wykazało znaczne niedotlenienie (80-90 %). Dlateog dr Niziołek podał małemu "głupiego jasia" na uspokojenie. Dziś wiecozrem (20.30) jadę na kolejny tkai zastrzyk. Prawdopodobnie będiz epotrzebny tlen. Rozmawiałam z Lavinią. Ma mi dac namiary na wypożyczalnię butli z tlenem. ogólnie, nie widze już na oczy od ryczenia. Licyzłam się z tym, ze Mały już z SGGW nie wyjedize żywy. Rano miał cały siny język. Cieszę się, ze choc jeden dzień dłużej jest ze mną. Wiecozrem będę znać wytyczne co do leczenia. -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Antybiotyk co prawda zmniejsza nocny kaszel, ale Mały coraz bardziej słabnie. Dziś rano byłam przerażona - miał całkowicie fioletowy język:placz: To oznacza tylko jedno - układ krążenia jest już niewydolny. Za 3 godziny wizyta u dra Niziołka. Boże, mam nadzieję, że on coś wymyśli..... -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
iza_szumielewicz replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Aga, balonikiem bym się nie przejmowała aż tak bardzo. Mój Malutki ma juz na koncie co najmniej 3 skonsumowane w całości zabawki z lateksu, a to chyba znacznie gorsze, niż balonik. W przypadku jednej zabawki - wysrutkał ją, w przypadku dwóch - zwymiotował, ale...... po dwóch miesiącach!!!!!:crazyeye: Były całkiem odbarwione od soków żołądkowych. Lekarz powiedizał mi, że na psa ludzki węgiel nie działa. :roll: Ja bym wymiotów nie prowokowała, bo to oznacza dalsze odwadnianie psa. balonik jest mięciutki. Pewnie wyjdzie z kupką.... -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Po dwóch absolutnie najkoszmarniejszych nocach w życiu Malutkiego ta ostatnia była spokojniejsza. Wczoraj dostał zastrzyk z antybiotykiem i drugi - ze sterydem. To znacznei ogrnaiczyło dusznosci i napady kszlau. Była to pierwsza właściwie od tygodnia noc, którą przespał i pies i ja. Jutro jadę z Malutkim do dra Niziołka na SGGW. poproszę o pełną diagnostykę. Niestety, Mały ma już objawy neidotklenienia (silnie przekrwione, lekko fioletowawe śluzówki). Na szczęście, serce jest wciąż silne i pompuje kre, jak się nal;eży. To światło w tunelu. Moze jeszcze troszkę pocieszymy się sobą.... -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Proszę, trzymajcie kciuki za mojego Malutkiego. Dziś jest tak źle, że liczę się z jego śmiercią:placz: :placz: :placz: :placz: . Kaszle non stop. Non stop. jest tym wykończony. I ma przerażenie w oczach. ja cały dzień wyję. chowam się w kąt, żeby nie widizał i wyję.:placz: :placz: Boże, daj mu jeszcze pożyć. Tak go kocham..... -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
iza_szumielewicz replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dragon daje właścicielom czadu!!! Dwa dni temu znów się zsikał na dywaniku. To nie jest znaczenie, to jest regularne lanie! Pęcherz na pewno nie jest chory, bo pies wytrzymuje sam w domu 8-9 godizn. Poza tym zatraca się w zabawie i kiedy się rozszaleje, bolesnie kąsa. dziś Panu Krzysiowi porwał na spacerze kurtkę. Zdradza ponadto cechy dominanta w kontakcie z psami, np. na spacerze nakrywa je głową. Nie warczy i nie gryzie. Zdarzyło się, ze w przypadku wyraźnego niezadowolenia "nakrytego " psa Dragon był gotowy do walki. Dałam namiary na 3 panie behawiorystki: Kosińską, Iracką i Lewandowską. Zaznaczam jednak wyraźnie: NIE MA ZAGROŻENIA, że Aga i Krzyś chcą się Dragona pozbyć. Chcą nad nim pracować i są gotowi się temu poświęcić. Ci ludzie naprawdę go kochają, ale w sposób zrozumiały są zaniepokojeni jego zachowaniem. -
Miałam dziś okropny sen. Śniło mi się, że dzwoni do mnie rozhisteryzowana Kaśka i mówi, że Łatek umarł jej na rękach. W tym momencie się obudziłam, zlana potem. Oczywiście, skoro świt zadzwoniłam do Kaśki. A Kaśka mówi, że wszystko gra. UFFFFFFFF! Przyjechał syn Kaśki (23 lata). Tadzik (tak jednak się nazywa, choc nie reaguje na imię) nie naszczekał na niego (wuidizał go pierwszy raz), za to oblizał od stóp do głów. Tadzik chodiz za Kaśką po mieszkaniu krok w krok (co bywa czasem upierdliwe:evil_lol:). Nie lubi wątróbki (smakosz z niego:evil_lol:). Przynosi patyki. Na lodzie robi za łódź motorową, a Kaśka za narciarza wodnego:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: .
-
Zaglądam do niego kilka razy dzienjie. rtak bardzo zapadł mi w pamięc, kiedy zglosiłyście go do wątku "są trzy domy...". Obiecuję, że podeślę go komu tylko będę mogła. Już zresztą zgłosiłam go 2 potencjalnym domkom. Obiecuję próbowac pomóc! Naprawdę! Wiem, co to znaczy NIE WALCZYĆ i się poddać, czekać na to, co się wydarzy, i obserwować, jak inni mają lepiej:-( :-(
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
iza_szumielewicz replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Jacku, nigdy nie zamykałam ani nie będę zamykać psa w obecności dziecka. Wrećż przeciwnie - zależy mi, żeby moja Weronika chowała sie z psem, dotykała go, a nawet - jeśli juz musi - jadła razem z nim z miski. Tak też się dzieje. Zapewniam Cię. Znam zasady, o których piszesz, ale wierz mi, że u mnie działa dodatkowy czynnik strachu. mój pies boi się wszystkieog i atakuje ze strachu. Tak było z pogryzieniem dziecka. jestem pewna, ze on jest Alfa, bo nawet atakuje mojego męża, kiedyt ten...wchodiz do łóżka. :evil_lol: :cool1: :shake: Co Ty na to? -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
iza_szumielewicz replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
A tak na poważnie. Aga i Krzyś, przestrzegam Was przed zbytnim rozpieszczeniem psa. Mój Malutki był z budowy - tak skopany przez robotników, że miał zerwaną nerkę. Ja zrobiłam wszystko, żeby mu stworzyć rajskie życie. Koce z wielbłądziej wełny, mielona wołowina na tatar, witaminki, czesanie, mycie zębów, (dosłownie!!!!) setka zabawek... No i stał się samcem Alfa. Bardzo kiepsko przyjął narodziny mojej córki (teraz 1,3 roku). Niedawno ją dziabnął.... w twarz. W zasadzie nic potwornego się nie stało, ale mój Malutki waży... 10 kg i jest wielkości wyrośniętego kota. A co będzie, jak Dragon stanie się samcem Alfa? Tak gadam, ale przyganiał kocioł garnkowi....:lol: Dalej Malutkiego rozpieszczam (zwłaszcza, że ma nieuleczalną zapaść tchawicy i niewiele życia przed sobą). Jednocześnie radzę Wam, żebyście nad Dragonem panowali. -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
iza_szumielewicz replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='blue.berry'] pewnie jest aktualnie najbardziej rozpieszczanym psem na Kabatach jesli nie w calej wawie:)[/quote] O, przepraszam. Będę rywalizować w tej kategorii z Agą i Krzysiem:lol: :lol: :lol: Mieszkam 2 bloki dalej. -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
OK. No to się uspokoiłam. Mój Malutki też:lol: Musze jeszcze z nim skoczyć na spacer, więc znów się nasłucham tego charkotu... Ojoj! :-( -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Ło matko!:crazyeye: A cóż to takiego? Groźne to dla życia? Postępujące? Czy taka po prostu natura? -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
A w czym? Serce? -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Tak, tak - przez foki. To taki trochę foczy kaszel...A dlaczego tak dopytujesz? -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
To suchy głęboki b. głośny kaszel, jakby wydobywał się z wnętrzności. Po dłuższych seriach jest odruch wymiotny, ale bez odpluwania. pewnie połyka flegmę. Kaszel jest bardzo męczący. Przy mocnych napadach pies ma mocno napięty, wręcz pękaty brzuch. Widać, że jest tym bardzo umęczony, ale chce żyć, bawić się, jeśc, a nawet latać za suniami..... Biedak:-( -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
U mojego Malutkiego pierwszy kaszel pojawił się trzy lata temu (mial ok. 7 lat; dokładnie nie wiem, bo to znajda). Kasłał rano po wstaniu z łózka. Potem doszedł kaszel przy zmianie temepratury, np. przy wyjściu z domu na mróz. potem (ale to już szło b. szybko) doszły silne napady wieczorno-nocne. A teraz kaszle non stop:shake: . -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
iza_szumielewicz replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Aga i Krzyś:ylsuper::multi::loveu: Jako że jesteśmy sąsiadami, to teraz pewnie wspólnie:painting::painting::painting: Ale się cieszę.......!:lol: -
Kaśka chyba jeszcze bardziej schudnie po tych spacerach z Łatkiem:evil_lol: . Ciągnie jak czort!!! Kasia kupiła mu wczoraj nową smycz (wyciąganą czarną taśmę) i kość do żucia. Wyniki badań krwi juz jej przekazałam. Teraz czas na szczepienia. koniec tego wstrętnego leczenia zastrzykami i pigułami. Łatek jest zdrowy jak koń (ciekawe, czy Eloise wstawi zdjęcie KUPY, którą zrobił Łatuś - strzeliłam fotę w mega-zbliżeniu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ).
-
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Tak, tak. Nie podawaj acc... Po tych wziewnych nsterydach pies w ogóle nie tyje. One prawie w ogóle nie działają na wątrobę (nie docierają tam, bo działają miejscowo - docierają tylko do oskrzeli i płuc). Do nich potrszebny jest jednak specjalny inhalator (kosztuje 200 zl - dla Małego wet sprowadzał z USA:crazyeye: :roll: ), ale myślę, że u siebie jakoś go dostaniesz. To nie jest gadżet-wypas. Musi mieć tylko maskę dopasowaną do pyszczka pieska (Ty pewnie będizesz potrzebowac "kociego" rozmiaru:lol: ). Spróbuj. Może u Ciebie coś drgnie. U Małego - jak pisałam - na początku b. pomogło, a teraz jest jak zwykle, czyli kiepsko (w ostatnich dniach b.kiepsko:-( ). Ale w zeszłym roku o tej porze było już tak źle, ze myślałam, ze go stracę. Jakoś się wyciągnął. Najlepiej czuje się, gdy na dworze temperatury 15-20 stopni, ale upały też jakoś zniósł. Najgorsza jest zima. Ja co 2 miesiące kontroluję mu krew, a co pół roku robię rtg klatki piersiowej i tchawicy. Wizyty osłuchowe u weta co miesiąc. -
Eloise, a fotki wstawisz?:lol:
-
Oto wyniki Łatusia (fantastyczne wyniki:multi: :multi: :multi: ) erytrocyty - 6,25 (5,5 -8) leukocyty - 8, 92 (6-12) hemoglobina - 9,1 (7,45 - 11,17) hematokryt - 0,41 (0,37-0,55) MCV - 66 (60-77) płytki - 242 (200-580) kwasochlonne - 4 (0-10) pałeczki - 6 (0-3) - młodociane krwinki białe, może wynikać z przebytego stanu zapalnego - wg weta zignorować segmenty - 63 (60-77) limfocyty - 27 (12 -30) ASPAT - 19 (1-37) ALAT - 30 (3-50) AP - 84 (20-155) glukoza - 66 (70-120) był głodny - to prawda; Kaśka się skarżyła, ze chciał jej rano z głodu fotel zjeść:lol: :lol: , ale trzeba było badać na czczo kreatynina - 0,8 (1 - 1,7) liczy się tylko podniesienie; wskaźnik nerkowy- nieistotne mocznik - 27,5 (20-45) białko całkowite - 73 (55-70) nieistotne podniesienie No, laseczki! Mój Malutki też miał równolegle badaną krew i wątrobę ma w znacznie gorszym stanie niż nasz (O! przperaszam - Kaśki:loveu: )ukochany Łatuś! No, ale mój Malutki (któreog - mam nadizeję - zobaczycie na fotach, które wstawi Eloise) jest starutki, a Łatuś młodziak. I słodziak!
-
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Jaaga, mój Mały bierze sterydy wziewne - najpierw (niesteryd) Ventonil na rozszerzenie oskrzeli (bo mu się od tej flegmy sklejają), a 5 minut później Flixotide. Na początku (jakieś 2-3 miesiace) pomagało, ale przy tej pogodize, zmianach temperatur, kiedy wychodzę na spacer, to jest HARD CORE! Dziś byłam z nim u weta na kontroli, bo 10 dni temu do tej zapaści dołączyło się zapalenie tchawicy typu przeziębiioenioweog. cały czas jesty na antybiotykach. Mokry kaszle już przeszedł, ale za to suchy się nasilił:placz: . Niby nic nie ma w płucach i oskrzelach, ale ten kaszel jest STRASZNY.......:placz: Tryzmajmy się razem, Jaaga:roll: