-
Posts
346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kela
-
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Furciaczku! - właśnie walczę z lenistwem mojego ukochanego chłopca...- hmmm, - narazie niestety bez większych efektów:placz:Sama porobiłam swoim telefonem trochę zdjątek Szona,ale moja znajomość kompa jest jednak bardzo ograniczona... , a do tego zawsze pracuję na nie swoim sprzęcie i boję się sama robić eksperymenty, bo by mnie chyba :razz:.... Cieszę się bardzo,że u Was też już OK!!!Fotki wzbudzają moja zazdrość i bardzo mi się ten ,,zestaw,, podoba:lol:!!!-od zawsze miałam słabość do terierów,sznaucerów i kotów. Co do zgrubień po operacyjnych - to moja kotka ma takowe również po sterylce powiększone sutki i gruczoły, ale ona obecnie ma już prawie 13 lat, a steryka wykonana była w wieku 8 lat. GameBoy - Szonowi do papierów robiłam RTG stawów jak miał 18 m-cy, były zastrzeżenia, dostaliśmy leczenie i następnY RTG jak miał 22 m-ce wtedy już potwierdzenie dysplazji typu ,,D,, , ale nieoperacyjnej i info,że wpisu do dokumentów nie będzie, a za tym - koniec kariery wystawowej, bo nie było sensu z taką dysplazją dalej go ciągać po wystawach.Wprawdzie u nas nie ma obowiązku robienia RTG do papierów, ale moja własna świadomość nie pozwoliłaby mi dalej myśleć o tym,aby został w tym przypadku repem! Pozdrawiamy - Ela z Szonem i Amandą -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Furciaczku - jak zwierzakowo się miewa?Czy kłopoty zdrowotne już macie za soba?Mój Szon dostał kurację Cartrofenem Vet i poraz pierwszy jest olbrzymia zauważalna poprawa w jego zdrowiu:lol:Nie kuleje i nie narzeka na ból, a nawet troszkę na spacerach pobiegnie za kijkiem-no ale jasne,że bez przesady.. Pozdrawiam - Ela,Szon i Amanda -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Ale chyba nie ja tak pisałam... - wierz mi - powtórze - z bezsilnością patrzyłam na cierpienie psa, któremu nie mogłam pomóc, a zabiegi,które wtedy miał, aby zlikwidować stan zapalny - to wg mnie były 10x gorsze niż jedno cięcie w narkozie! Faktem jest, że zakaz funkcjonuje, bo wg mojej oceny jest taka ogólna tendencja światowa.Przyznaję też ,że nie kopiowane potrafią być piękne,ale przyznasz,że te o wyglądzie ,,pierwotnym,,- wyglądają jak zupełnie inna rasa:cool3: Sam temat jest wrazliwy i delikatny - to,że znalazło się kilka osób,które Cię od kopiowania odwodziły - to chyba naturalne,że chciały Ci zwrócić Twoją uwagę na całe spektrum tematu - zapewne:razz:!Ja stoję na stanowisku aby nikogo w tej kwestii nie oceniac- to prywatna sprawa właścicieli!!!- ważne to co wyżej napisałam - aby każdy pies trafiający do ludzi miał spokojny kochający dom, był zdrowy i zadbany!!! -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Aśk@ - mała jest cudowna:multi:!!- ja stara bywalczyni i właścicielka też kopiowanego błękitka w pelni Cię rozumiem - sama też cierpiałam jak widziałam męki z powodu choroby uszu mojego porzedniego teriera, któremu uszu nie można było nijak skopiowac, a choroba postępowała i pies cierpiał potwornie..:-( Kopiowany,czy nie - nie ma to dla mnie znaczenia, ale napewno taka postawa dla mnie nie jest hipokryzją... - ważne,że pies ma odpowiedzialny i kochający dom!!!- niech dobre anioły mają ją pod swoją opieką na zawsze!!! -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Furciaczku!!- fotka cudowna!!! Riva- witamy Ciebie i pięknego czarnuszka-Kazanka!!! -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Ja bym tych szelek nie zmieniała... Jak Szon był w wieku 3-12 m-cy, to po okresie kwarantanny zaczelam robic eksperymenty z obrozami, szczegolnie,ze był i jest psem ,,nadwyraz energetycznym,,:evil_lol:- jak zaczął mieć podobne odruchy-czyli nagłe wyskakiwanie do ptakow, kaczek,czy innych psow,to na samej obroży zaczęłam mieć problem,aby go utrzymać.Na szkoleniu kategorycznie kazano mi zdjąć kolczatkę w ktorej go prowadzałam od roku czasu do dwoch lat/wtedy dopiero był na szkoleniu/.Poradzono mi właśnie szelki, halti i kantarek.Szon jak miał 11 m-cy został dotkliwie pogryziony przez innego dorosłego psa-leczyłam go z ran ponad miesiąc, ale wynikiem traumy po tym zdarzeniu jest do dziś nieskrywana nienawiść do psow-szczegolnie tych biegających luzem, bez smyczy niezależnie od wielkości... Teraz chodzi wyłącznie w obroży, ale jest już psem dorosłym, łatwiej jest go opanować komendami/choć nie zawsze:diabloti:!/.Jest wiele osob,ktore uwaza, ze molos nie powinien chodzić w kolczatce, bo szybko się na nią uodparnia i może powiększać agresję.Trenerzy zalecają łańcuszki, lub obroże, a jeśli piesek ma jakieś znamiona ,,ostrości,, - to doskonałym wyjściem jest kantarek... -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
:lol:Urzekła mnie ta fotka w szeleczkach!!!!:lol: -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Hmm, - może innym razem i gdzieś troszkę blizej... , bo do Zabrza to dla nas troszkę daleko....:cool3: -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Tak - Szon jest błękitny, właściwie obecnie to kolor bardziej przypomina chyba -antracyt...:razz:, bo nawset w słońcu można dopatrzyć się delikatnej poświaty brązu na sierci..., ale sieść jest jednobarwna, bez pręg w kolorze. Niestety- nie mam więcej aktualnych fotek Szona- ma je w aparacie mój mąz, a ja nie umiem i nie wiedziałabym jak się za to zabrać... - to dla mnie juz za wysoka szkoła jazdy...:oops: Tak w awatarku jest jedyna fotka Szona, ale kilka wcześniejszych fotek jego jest w galerii na ,,Molosach,,-dzięki uprzejmości forumowiczów. A co do wystaw- to Angel już Ci napisała, a ja jeszcze uzupełniłam co nieco w drugim temacie w sprawie spotkań cc bezpapierowych... Pozdrawiam - Ela z Szonem i kicią perską Amandą -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
:lol:No,no - niczego sobie gromadka!!!!:lol:- fajnie razem wyglądacie, a Kenzo jak słodziak!!!....- patrzę z dużym sentymentem, tymbardziej,że widzę sporo podobieństw do mojego Szona!!!!:multi: -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Witaj Emi!!!- pozdrawiamy:lol::lol:!!- Ela,Szon też błękitny CC i kicia perska Amanda -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Zora prawie jak modelka!!!:lol: i do tego w pięknej obróżce!!! A ja się nie obijam, tylko niestety nie mam fotek Szona i do tego nie umiem ich wstawiać....:placz::oops: -
Nie jestem wprawdzie z Krakowa, ale wróce do tematu narkozy przy RTG - TYLKO i WYŁĄCZNIE !!!- badanie z narkozą!!! , bo w innym przypadku jest niemiarodajne, a do tego przeprowadzone ,,na siłę,, może psu wyrzadzić więcej szkod!!!Do tego badania pies powinien miec ,,wyluzowane,, stawy, tak, aby mozna go było prześwietlić w kazdej potrzebnej pozycji. Najlepiej lokalnie zrobić wywiad, gdzie RTG robią najbardziej fachowo i czy dana klinika wspołpracuje z krajowym konsultantem d/s dysplazji- dopiero on jest uprawniony do zrobienia wpisu do papierów.Mozesz zrobić RTG gdzie inndziej, a zdjęcie zawieżć również samemu do konsultanta, lub wysłać.W Posce jest kilku uprwnionych konsultantow i z tego co wiem to ,,namiary lokalnie powinny posiadać kliniki a też oddział ZK.
-
Nie, wystarczy jeśli napiszesz jeszcze co wiesz o tacie małej....
-
Wstępnie info otrzymasz pewnie w ZK, ale napisz po jakich Uzi jest rodzicach i może wtedy się coś więcej i my będziemy mogli wypowiedzieć ...:cool3: Z tymi kostkami to też byłabym ostrożna!Ona jest jeszcze malutka, ma delikatne narządy i moze lepiej poczekać.Moj Szon też lubi takie duże gnaty do gryzienia, ale odkąd zobaczyłam, że na końcu zostają takie jak szpileczki ostre końcowki, to zaprzestałam mu ich dawania...
-
Bardzo lubię błękitne CC, moj Szon też jest błekitny:loveu:! Napisz proszę, czy dostałaś książeczkę, czy mała jest po przeglądzie i czy była szczepiona, i ile ma obecnie tygodni.Czy zapisałaś sobie pochodzenie rodzicow?Jeśli nie to koniecznie skontaktuj się z hodowcą i niech Ci poda przynajmniej dane rodzicow suni!!!! Malutka na fotce wygląda słodko!!!:loveu::multi:
-
Mnie się otworzyło:cool3: z nr. tel 668198395 i z info, ze są do kupienia szczeniaki po rodowodowych rodzicach za 1500zł... i drugie za 700.... Miejscowość - Lipsko.Szczeniaczki sa ponoc z domowej hodowli.
-
Hej! - witaj!!! Ciesze się, ze zawitałaś na forum jeszcze przed wyborem pieska. Napiszę może chaotycznie, bo nie mam w tej chwili dużo czasu..- może jeszcze ktoś się dopisze... Zacznijmy od tego, abyś sprawdziła przed kupnem psa jego dokumenty, bo jeśli decydujesz się na dużego psa jakim jest CC to POWINNAŚ znać jego pochodzenie, aby mieć świadomość, że masz psa rasowego, a nie w typie danej rasy-jakim są psy bez papierow.Wzięcie psa z hodowli renomowanej, doświadczonej daje praktycznie gwarancje co do charakteru psa i jego zdrowia.Decydować się na molosa powinna osoba ktora się zna na typie rasy, nie polecany jest nowicjuszom.Musisz liczyć się z sporymi wydatkami, bo do ich karmienia zalecana jest karma z najwyższej połki, a i pozniejsza opieka wet też kosztuje, szczegolnie,że to duze psy i musisz się liczyć z mozliwością wystąpienia rożnych kontuzji, czy dysplazji, a także możliwych kłopotow z oczami.Jeśli decydujesz się na cc to najlepiej , abyś powiedziała hodowcy do jakich bedziesz zabierać piecha- doświadczony, uczciwy hodowca powinien Ci odpowiedzieć, czy szczeniak, ktorego wybrałaś - nadaje się do Twoich oczekiwań.Jeśli juz się na konkretnego piesia zdecydujesz to staraj się nie odbierać go wcześniej od matki przed ukończeniem przez niego 8 tygodni życia, hodowca powinien Ci dać wskazowki co do daleszej pielęgnacji i żywienia, powinnaś je kontynuować, bo każda zmiana dla tak małego szczeniaka może być stresująca a nawet niebezpieczna.CC to psy dla osob odpowiedzialnych i aktywnych, sa bardzo rodzinne i trzeba włożyć w nie sporo pracy, konieczna jest z nimi praca wychowawcza i ustalenie hierarchii od samego początku.TO NIE JEST PIES MASKOTKA!!!!!!Dobrze ułożony pies będzie szczęśliwym przyjacielem do końca zycia, a pozostawiony samopas-zawiedzie Twoje oczekiwania i mozesz sobie z nim nie poradzić...!!!!Suki są bardziej przywiązane do właścicieli, chyba łatwiejsze w prowadzeniu, ale masz problem z cieczkami, a psy to przewaznie terytorialni dominanci, często skłonni do zakochania a nawet i ucieczek za panienkami..- więc szkolenie tymbardziej pomoże w okiełznaniu... Napisz coś więcej od kogo chcesz kupić szczeniaka, bo jeśli nie wybrałaś jeszcze, to może najpierw pojeżdzij po hodowlach, wybierz szczeniaka.Jak pojedziesz i zobaczysz szczeniaki, to jestem pewna,że serce zabije Ci do tego konkretnego i będziesz wiedziała,ze to TYLKO TEN !!!!! Jeśli już wybierzesz szczeniaka i będziesz znać termin odbioru, to przygotuj się na jego obecność: kup: miskę, obroże,smycz, karmę, przygotuj mu miejsce do spania.Przy odbiorze psa dopytaj czy ma szczepienia, zaraz potem pojedż z nim do weta, aby ocenił stan zdrowia i ustalił kalendarz dalszych szczepień i wizyt kontrolnych.Będzie Cię czekać prawdopobnie kwarantanna, jeśli nie masz własnego ogrodka, gdzie maleństwo będzie mogło bezpiecznie wychodzić. Polecam Ci lekturę książki o CC - może dostaniesz ją w większych sklepach zwierzakowych- niestety swoją pożyczyłam i nie pamiętam autorki...Możesz też poczytać ,,Moj pies świadczy o mnie,, S. Wilson i B. Kilkemony, czy rowniez ,, Okiem psa,, Fischera. Przy wyborze szczeniaka powinnaś zwrocić uwagę na jego zachowanie w grupie, jakie są jego zachowania jak będzie odzielnie i jak zachowuje się w stosunku do Ciebie, czy jest ruchliwy, wesoły , czy aby przypadkiem nie wykazuje agresji.Dopytaj hodowcy czy rodzice mają dokumenty i prześwietlenia na dysplazję, poproś o kopie dokumentow rodzicow, nie odbieraj psa bez dokumentow!!!!!Jeśli będziesz odbierać z daleka od miejsca zamieszkania to dowiedz się czy przed`drogą szczeniak dawno jadł - nie wskazane jest, aby był po posiłku.Może być tak,ze nie znosi jazdy samochodem i będzie wymiotował.Na drogę zabierz miskę , kocyk i ręczniki jednorazowe.Zabierz zapas czystej wody.U hodowcy sprawdz w jakich warunkach były szczeniaki-dobrze, aby były z domu, a nie z kojca - szczegolnie teraz zimą...Moim zdaniem CC nie nadają się do mieszkania na podworku- ale przyznam,że wiem o takich też!Moj jest ogromnym piecuchem, jak innne CCC musi być ciągle przy człowieku i żle się czuje pozostawiony samemu sobie.. - tyle na początek...Pytaj , a postaram się pomoc...!
-
Hej! - witajcie!! Jestem znowu, ale jeszcze niestety nie całkiem w pełni sił.. - licze na to,że wraz z nowym rokiem mi ich przybędzie!!... Szon miał robiony ponownie RTG. Na tylniej łapie ma duze zwyrodnienia, a na przedniej kontuzję.Przez cztery tygodnie bedzie dostawał cztery zastrzyki raz na tydzień i ma zmienioną karmę. W trakcie wizyty denerwowałam sie poważnie, bo bardzo długo z przyczyn proceduralnych był w narkozie, a potem bardzo długo z niej sie wybudzał.No, ale to juz za nami..- na szczęscie wszystko skończyło sie pomyślnie, oprocz wyniku...Walczymy przeciez już tak długo z tymi chorymi stawami, a efekty nie są zadowalające - niestety!! Mamy świadomość,że z ograniczeniami w trybie jego codziennego życia musimy pogodzić sie już na zawsze..:-( Jak Furcia?Czy jesteście juz w komplecie razem..?- z tego wszystkiego nie mogę sie połapać...!
-
Witajcie w NOWYM ROKU 2008!!!! Wszystkim życzę wszystkiego naj, najlepszego i wszelkiej pomyślności, a naszym ulubiencom - zdrowka, zdrowka, wielkich kości i długich spacerow!!!!!! Nie odzywałam się, bo miałam i ja niestety powazne kłopoty ze zdrowiem, tuż przed świętami miałam poważne i dolegliwe badanie, o ktorego wynik martwię się jeszcze obecnie.. W czasie świąt wyjechałam , aby troszkę odsapnąć na Mazury, a tam nie mam netu.. Już wrociłam i się melduję.. Jak tylko doczytam zaległą lekturę, to się odezwę, ale darujcie jeśli to jeszcze troszkę potrwa, bo na poczatku przyszłego tygodnia mam jeszcze też zabieg chirurgiczny.. Szon już łapkę wyleczył, ale mamy następny kłopot, bo zaczął kuleć na przednią łapę, widać, zźe cierpi, tymbardziej, że niedomaga rownież jego tylnia ta operowana wcześniej łapa , bo odzywają się co jakiś czas zwyrodnienia..
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Majaa - serdeczne wyrazy wspołczucia!!!!:-(:-( -
Cieszę się bardzo, że Furcia dochodzi do siebie!!!!Trzymam kciuki za Wasze spotkanie!! Moj Szon też jest ostatnio troszkę kontuzjowany, bo w sobotę zerwał sobie piąty pazur i wet musiał go usunąć.Teraz chodzi z niewielkim opatrunkiem.
-
Furciaczku - jak chorowitka??, są jakieś nowe dobre wieści??
-
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Aniu- może zadzwoń do hodowcow, powiedz, że chciałabyś się skontaktować z rodzeństwem- moze jak zostawisz kontakt, to Oni będą mogli Ci pomoc skontaktować się z pozostałymi... - przecież napewno jako hodowcy mają pospisywane umowy, nazwiska i adresy... Ja ze swoimi hodowcami pozostaję w luznym kontakcie / reguły na wystawach/ i czasami dopytuję się o losy znanych mi psiakow, czy rodzicow mojego Szona.... -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
kela replied to malawaszka's topic in Galeria
Furciaczku - niezmiennie trzymam kciuki za Twoją sunieczkę!!- napisz proszę jak się ma, czy będzie operacja? Angel- fajna i milutka ta Twoja sunieczka - gratulacje !!! Niestety nic nie mogę Ci pomoc w kwestii rodzeństwa, nie znam ani tych hodowli, ani nie miałam okazji widzieć rodzicow...