-
Posts
346 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kela
-
Hej - chyba musimy zabrać sie ostro do roboty - mało nas tu się udziela, a przeciez po ilości osób udzielających sie na innych forach widać, ze miłośnicy CC zaczynają rosnąć w siłę, a tu posucha prawie zupełna! Pozdrawiamy - Ela, Szon i Amanda
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Hi,hi - to wyobrażcie sobie co by było, gdyby do tego wojowniczego towarzystwa przybył jeszcze mój kolosek-molosek Szon:lol: :lol: :lol: :diabloti: , który na codzień z powodu swojego temperamentu też chodzi w kagańcu, a na spacerach ze mną zerwał już cztery kolczatki z powodu skłonności do natychmiastowej zazartej wymiany poglądów z innymi psami:angryy: :diabloti: Pozdrawiam - ela , Szon i Amanda -
Witaj!- Szon też ma rekonstrukcję więzadła z materaiału własnego. Też nie zalecałabym podawania srodków p-ciw bólowych i p-ciwzapalnych, bo zanik bólu może spowodować to, że pies moze sobie pozwolić na więcej i dodatkowo łapę uszkodzi, a tak ból jest barierą dla wariactw.Niestety nie ma praktycznie mozliwości uchronienia psa przed drugą kontuzją, ale jeśli pierwsza łapa bedzie zoperowana to już na wieki! - tak twierdzi nasz wet! do dalszej skuteczniejszej opieki i zapobieżenia dalszym kontuzjom może pomóc zakup Halti, który trochę wyciszy temperament psa. Pozdrawiam - Ela, Szon i Amanda
-
Mój CC jest 3 miesiące po operacji rekonstrukcji więzadła krzyzowego. Sztywny opatrunek miał przez dwa tygodnie. rhabilitacja po operacji ma jeszcze trwac przez trzy miesiące. Jednak jeszcze często powtarzają sie klopoty z łapą, jeśli tylko zrobimy nawet najmniejsze odstępstwo od zaleceń poperacyjnych. Natomiast już praktycznie po miesiącu nie było widać zewnętrznych oznak zabiegu - tak dobrze wszystko się zagoiło. Teraz raz na miesiąc jestesmy na konsultacji, żadnych dodatkowych leków nie podaję. Szon je karmę Royal Canin Mobility Support dla dużych ras, ale trzy czwarte - nie wiecej porcji, ma stale niedowagę, ale jest doskonale umięśniony, co w dużej mierze pomogło przetrzymać mu okres w którym błędnie stawiano diagnozę i mogły powstać dużo większe zwyrodnienia. dla opanowania zapędów i szaleństw proponuję zakup kantarka. Pozdrowienia - ela, Szon i Amanda
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Zdrówka - Czapluniu!!!!! Pozdowienia i łapa na zdrówko od Szona!!! -
DRENIU-Kerry Blue Terrier! Już w NOWYM DOMKU!!! :)
kela replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Ja też dziekuję Wspaniałym Ludziom z Lublina za stworzenie dla Drenia - Kerry kochającego domku!!!! Sympatia moja jeszcze większa i nostalgia, bo po pierwsze za samą rasą, po drugie: moja pierwsza sunia KBT wabiła się właśnie Kerry.... -
Witaj - mam dwie propozycje - pierwsza spróbuj z piesiem szkolenie metodą klikierową. druga zasięgnij rady psychologa. Jeśli jesteś z okolic Warszawy to proponuję dr. Iracką. No i niezależnie proponuję Ci rozmowe z treserami - znawcami danej rasy, bądz generalnie molosów, tak jak np. p. Iwona Studzińska, czy Marcin Luciak. Jeśli będziesz zainteresowana moimi propozycjami to podam Ci kontakty - może być też na priv. Pozdrawiam - Ela, Szon i Amanda
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Czapluniu! - a jeśli mąż dla Saxanki miałby być z Polski - do kogo byś brała pod uwagę (oczywiście hipotetycznie)? -
Tak jest Pani Doktor!!!;) - moja diagnoza podobna - też mi nie zależy na kłótniach, tylko na miłych rozmowach, które na dodatek coś ciekawego wnoszą!!
-
Oczy - to wrażliwy temat u CC - szczególnie, jezeli zauwazam problemy, to wtedy pędem do okulisty. Jest b. dobry w W-wie, którego śmiało mogłabym polecić, ale do Krakowa, hmm troszkę daleko. Jeśli jednak, to mogę podać nr. tel. Pozdrawiam, Ela, Szon i Amanda
-
Jeśli miło - to fajnie!!! - i zaprasam do wspólnego rozruszania tego forum!! Pozdrawiamy - Ela, szon i Amanda
-
Witaj Kakito jeszcze raz - tym razem i tu!!! - Pozdrawiamy - ela, Szon i Amanda
-
Ja natomiast w Krynicy Morskiej znalazłam uroczy pensjonat w którym włascicielka jest psiarą i nie robiła trudności - przyjęła nas z dużym piechem - doroslym 50 kg Cane Corso i z kotką perską. Fakt - sporo żeśmy się naszukali, ale w części pensjonatów nawet chętnie godzili się na psa, no, ale problem był z jego gabarytami - wszędzie tam można, ale jedynie z małymi tzw ,,fotelowymi,,. Bywamy też bez problemu z psem w Chałupach nad morzem. Pozdrowienia - Ela, Szon i Amanda
-
Niestety do Krakowa na spacery z Warszawy mamy trochę za daleko.... ale chęnie o CC pogadam tu na forum! Szon ma obecnie 30 miesięcy i jest po operacji rekonstrukcji więzadła krzyżowego.Pozdrawiam - Ela, Szon i kicia perska Amanda
-
O mały włos nie zostałam zbanowana, ale nie tu na dogo tylko na innym forum, za to, ze o pustce tu na dogo wspomniałam, a zrobić tego nie powinnam....
-
[quote name='saJo']Wiec nastepnym razem przeczytaj. Zaoszczedzi to niektorym niepotrzebnego czytania.[/quote]No rzeczywiście.... miłe to nie było...., za uwagę pięknie dziękuję.... dobrze, że blizej się nie znamy i na szczęscie nie musimy... Dla przypomnienia - to jest forum i ja nie mam obowiązku czytać wszystkiego, ale za to ani Tobie, ani mnie nikt nie broni wypowiedzieć się w temacie jeśli ma coś do przekazania!!!!! Tymbardziej, ze wiadomość o ile wiem - nie była do Ciebie!!!!!!!!!!
-
Witaj! - wprawdzie nie czytałam całości problemu z uszami, więc zapytam czy znany jest Ci SUROLAN - nasz wet poleca go mieć w domu w ,,zapasie,, - jest dostępny w lecznicy bez recepty. Słuzy do naturalnego przeczyszczenia uszu i zapobiega infekcjom. Należy wkroplić do kanału po kropli, potem lekko ucho rozmasować, tak, az usłyszysz charakterystyczne ,,pykanie,,. Nam już wiele razy ułatwił i pomógł. Podaje go jak tylko zauwaze, ze Szon zaczyna trzepać uszami, bądz drapać. Pozdrawiam - Ela, Szon i kicia perska Amanda
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Hmm, no cóż mój okrągły stół zaczyna powoli dzięki wydatnej pomocy Szona już się kiwać.... Noga ucierpiała dosyć powaznie dzięki jego zabiegom!! no , a co potrafią kerusie no to chyba jeszcze pamiętam! Wprawdzie to juz nie jeden, ale nie zapomnij, że Twoje dwa w gabarytach to mój jeden!!Dodam, że marzy mi się mozliwość choćby wspólnego spaceru - już dawno na żywo kerraczka nie podziwiałam, a nostalgia za rasą wciąż rośnie.... Do tego dziś się dowiedziałam, ze znajomy dostał własnie 7-tygodniowego sznaucerka - a jak wspominałam tę rasę też bardzo lubię... nie mogę się doczekać, kiedy go zobaczę - to chociaż namiastka....Pozdowienia i całuski dla Ciebie i Twojej Bandy - Ela, Szon i Amanda -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
No tak, jak pamiętam to nasz Fuks pomimo, ze był już starym koniem to zawsze figle były mu w głowie...Urocze było to, że one mają coś w sobie takiego, ze to figowanie jest nieodlącznym elementem ich zachowań i człowiek wystarczy,że na takiego ,,szprynca,, spogląda i przestaje się gniewać... Mojej uroczej sympatii proszę dać ogromnego całuska - niech taka zabawna zostanie na zawsze!!!! Co do Szona to powolutku idziemy do przodu. Niestety wspólne spacery jeszcze muszą poczekać do wiosny. Wet potwierdził, że narazie / odpukać/ wszystko jest ok. , ale rehabilitacja w tym przypadku to ok. pól roku zakazu biegania, chodzenia luzem, zabaw z innymi psami, skakania, czyli jednym słowem kompletny zakaz obciążania wysiłkowego łapy do momentu umocnienia rekonstruowanego więzadła i obrośnięcia go w nowe szaty. A wracając do Amandy - u nas w domu Amanda tak się przystosowała do obecności Szona, że nic sobie z niego nie robi i na ogół funkcjonuje sobie na wyższych piętrach : czyli jak tylko widzi najmniejsze zagrożenie to myk na pięterko ; czyli na szafki, lub na lodówke, gdzie chętnie zwykle poprostu przez cały dzień śpi. Pozdrawiam - Ela, Szon i Amanda. -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
O Amandę martwić się nie musimy - ona jest w stosunkach z Szonem dobrze zaprawiona! - daje sobie z nim świetnie radę!Myślę jednak, ze Twój Niunio podobnie jak mój Szon jest niezłym agregatem!Natomiast Saxanka i Lucysia byłyby dla Szona natychmiastowym obiektem wzdychań, bo z niego ogromny amator ,,kobiecych wdzięków,, Już w domu mam niezły cyrk, jak Szon potafi piszczeć i wzdychać do Amandy, a na szczęście krzywdy jej do tej pory nie zrobił.Latem byliśmy z Szonem z wizytą u przyjaciół w Wiedniu, którzy mają dorosłą sznaucerkę olbrzymkę sterylizowaną i dwa koty. Zwierzaki widział się pierwszy raz w życiu i prawie zgodnie przeżyły ze sobą tydzień bez kłótni, chodząc ze sobą ramię w ramię na spacery jak dobre stare małżeństwo. Tylko w domu koty schodziły z drogi mojemu barbarzyńcy, ale i on im krzywdy nie zrobił. Reasumując myślę, że kiedyś możnaby zaryzykować ich spotkanie - tyle, że narazie jak już wcześniej wspomniałam dla Szon musi zakończyc się rehabilitacja po operacji. -
Rzeczywiście to forum o CC jakoś nie cieszy się zbytnią popularnością - jak widać!!!!!!!!To chyba z powodu ograniczeń czasowych - nie można być tu i tam..... Już kilka razy próbowałam innych zachęcic, ale zrobiłam to niestety trochę nieudolnie, bo o mały włos nie zostałam zbanowana..... Pozdrawiam - Ela, Szon i Amanda
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Acha - Dzięki za zaproszenie! - co do braku tych rąk to Wiesz zapewne, że nie zapomniałam o Twoich pozostałych pottfffforach;) , ale tak się zauroczyłam fotką Saxanki, że wspomniałam chwilowo tylko o niej:oops: - już się poprawiam - oczywiste pozostałą gwardię - nie mniej uroczą i piękną proszę natychmiast wycałować i wymiziać od przyszywanej ciotki Eli!!!!. A tak naprawdę - to dzieki jeszcze raz za zaproszenie! - może kiedyś będę miała okazję!. Miałam nadzieję, że osobiście się spotkamy na którejś z wystaw. Niestetu okoliczności zweryfikowały moje nadzieje, teraz jeśli będę na którejś to tylko towarzysko, a ostatnio tak się składa, ze w tych datach nie dane mi tam dotrzeć z róznistych powodów - ale nie tracę nadzieji!!- może w trakcie Twoich wystawowych wojaży zechciałabyś kiedyś nas odwiedzić? - ja też zapraszam na pogaduchy, kawkę, spacer i odpoczynek np. po wystawie!!! Pozdrawiam - Ela, Szon i Amanda -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
No,no Saxanka poprostu cud, miód!!!, aż mi poprostu ślinka leci;) :oops: Gratulacje, gratulacje!! - marzyłoby mi się wymiziać osobiście taką piękność!!!! -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Duże Gratulacje dla Saxanki!!!!! -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
kela replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Dopiero wczoraj wieczorem przeczytałąm o losach Drenia. Całą noc zastanawiałam się jak mogę pomóc. Niestety zabranie go do siebie nie jest możliwe, ponieważ mam w domu 30-miesięcznego dominanta, nietolerującego innych psów z powodu pogryzienia i 10-letnią kotkę. Mieszkam w bloku, no i co gorsze mam ostatnio problemy ze zdrowiem. Ze swej strony mogę jedynie wobec powyższego oferować pomoc finansową jeśli taka się przyda. Znam dobrych wetów, mieszkam w W-wie i wim wiele o rasie, ponieważ przez wiele lat ( choć już dawno) byłam ich posiadaczką. Pozdrawiam - Ela, Szon i Amanda