-
Posts
231 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by IN_
-
Wczoraj na spacerku na Polach Frodo poznal nowego kumpla! Tylko jakis dziwny byl ten pies. Nie chcial sie bawic, nie reagowal na zaczepki, pod ogonem nie pachnial tak jak powinien i wogole to jakis sztywniak byl! Frodo sie wita [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7097/img2447mm6jc.jpg[/IMG] Idzie powachac kumpla pod ogonem... [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/755/img2448mm7jg.jpg[/IMG] Moze jak go pozaczepiam to sie ruszy? [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/427/img2449mm7jh.jpg[/IMG] No dalej, kolego! Pobaw sie ze mna... [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/2497/img2450mm9ct.jpg[/IMG] Izaaaa... On sie nie chce bawic, zrob cos! [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3830/img2451mm2ll.jpg[/IMG] A tu juz grzejemy tylki w Lolku i jemy obiado-kolacje... Tzn. ja jem a znajomi dokarmiaja mojego zachudzonego psa ;-) Taki jestem slodki mis... [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/9886/img2454mm9kv.jpg[/IMG] Biedne, zaniedbane, porzucone zwierze. Spi na betonie... taki samotny ;-) [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3782/img2456mm3pi.jpg[/IMG]
-
[quote][B]Czyli masz w domu takiego Mordercę jak ja [/B][/quote] Taaa, Frod to prawdziwy pies-morderca. Potrafi zabic zalizujac obcego na smierc! Frod to taka ciapa i sierota. Nie da sie go nie kochac. Nawet Ci z moich znajomych, ktorzy psow nie lubia albo sie boja, Froda sie nie obawiaja ;-)Bo Frod jest kochany! Jak Frodka wzielam to moja Mama dostala histerii (mieszkam sama, Mama mnie odwiedzila i zobaczyla psa... szczenie kilkutygodniowe). Zrobila sie cala awantura, ze to TAKI pies. Ze on zamorduje cala rodzine, ze jak moglam im to zrobic. Teraz sie nie bedziemy mogli widywac, bo pies wszystkich zje. Jak ja sobie wyobrazam wszelkie swieta (spedzamy w ktoryms z domkow na wsi), przeciez z TYM psem nie bede mogla przyjechac, bo jeszcze ich pogryzie. Jestem nienormalna, moglam sobie wziac NORMALNEGO psa. A ten to nie dosc, ze MORDERCA, to jeszcze chory i nie wiadomo po jakich rodzicach (czyt. napewno ma agresje we krwi). Tym wycią i placzą towarzyszyla moja Ciocia. Nakrecaly sie nawzajem. Ogolnie doszly do wniosku, ze zniszczylam cala rodzine!!! Tak bylo kilka dni po wzieciu Froda. Wtedy Frod byl maly, skladal sie z samych kosci i krzywch nog. Teraz Frod wyrosl, podobno wyglada groznie (dla mnie on jest slodkim psiaczkiem), podobno ma leb jak wiadro (dla mnie jego glowka jest strasznie mala jak na psa w tym typie), sily ma tyle, ze jak szarpnie na smyczy to niektorzy niemaja sily go utrzymac (hmmm, tylko czemu mnie nie szarpie?). I co? Coz, Mama dzwoni zebym wpadla do niej z jej ukochanym "wnusiem". Zostaje z nim na weekend, wychodzi na spacer, tuli i karmi. Baaa, chce mi go zabierac, zeby mogl z Tata czesciej siedziec na wsi (swieze powietrze, ogrod, las czy rzeka). Uwaza, ze to taki madry pies, taka madra rasa i dzieci kochaja. No i taki kochany. I twierdzi, ze mialam szczescie, ze taki mi sie trafil, bo fajniejszego psa nie moglam dostac. Martwi sie, ze chce go nakajaki zabierac, bo - bedzie mu zimno, utopi sie, bedzie mu niewygodnie pod namiotem, bedzie sie nudzil, itd, itp. Aaaa i udaje, ze nigdy nie mowila, ze jej "Fredek" to pies MORDERCA.
-
Z uwagi na to, ze wiosna nedeszla w koncu... wprawdzie dlugo kazala na siebie czekac (przynajmniej ja takie wrazenie mialam), z Frodem wedrujemy sobie codziennie po Polach M. Ja wdycham swieze powietrze pelne spalin, przesycone aromatem rozpuszczonych w topniejacym sniegu kup. Frod biega i bawi sie z psami, daje sie wywalac w bloto wymieszane z wspomnianymi powyzej kupkami, brudzi sie niemilosiernie, daje sie pogryzc i napada na obce dzieci (oczywiscie z wielkiej milosci). Wczorajszy spacer, jak widzicie, byl bogaty w wydarzenia. Opowiem w kolejnosci odwrotnej do ciagu wydarzen... Schodzilismy sobie z gorki, chyba jednej z dwoch na Polach, bo Pola z zalozenia sa proste jak blat stolu. Szlismy sciezka w strone chodniko-deptaka. Oslanialy nas krzaki i nie mielismy pelnego "widoku". Psy biegaly wokol, korzystajac z wolnosci, Neron i Bakard daleko, Frod w poblizu. Nagle 3 metry od nas wylonila sie matka z dzieckiem, malym, takim co juz samodzielnie chodzi ale mowy w pelni jeszcze nie rozwinelo. Na ten widok wszystkie miesnie sie mi napiely, krzyknelam na Froda, probowalam zlapac, ale juz bylo za pozno. Frod popedzil w stronie dzieciecia. Bo musicie wiedziec, ze Frod na widok dziecka dostaje orgazmu, przezywa euforie i wpada w zachwyt. Frod dzieci kocha, chyba nadmiernie, ale kocha. Dla Froda dziecko jest lepsze niz pies, niz micha pelna miecha, niz tabliczka czekolady. Dziecko to cud natury! Ja tylko czekam az Frod ktoregos dnia podejdzie do mnie i powie: Ej, Iza a moze bys nam jakiegos dzidziusia skombinowala! No wiec Frod dziecko ujzal, ja nie zdazylam go zlapac... Wiec pies morderca pognal w strone malenkiej, bezbronnej i niewinnej istotki. Wprawdzie daleko gnac nie musial, bo ow istotka byla ze 3 metry od niego. Dopadl chlopca i rzucil mu sie prosto do twarzy. Jednym sprawnym liznieciem oplul go doszczetnie, wywolujac wyraz obrzydzenia i zaskoczenia na twarzy niewinnej duszyczki. Dopadlam psa gdy szykowal sie do nastepnego lizniecia, co byloby dosc proste bo pysk psi znajdowal sie idealnie na wysokosci dzieciecej twarzy. Zaczelam przepraszac, kajac sie... a mialam ochote ze wstydu sie pod ziemie zapasc. Spodziewalam sie awantury, bo jak to tak, taki pies na dzieci napada. Zrozumiala bym ja, bo skad ktos ma wiedziec co moj pies zrobi. Zreszta nawet niechcacy moze sila swej bezdennej radosci dziecko wywrocic. Ale mama dziecka mnie zaskoczyla, zaczela uspokajac, ze nic sie nie stalo, ze piesek nic nie zrobil. A dziecko... nie wiedzialo czy ma zaczac plakac czy tez pozostac twarde. Bylo na krawedzi, obcieralo twarz z psiej sliny i patrzylo na mnie z wyrzutem. Zaczelysmy (ja i mama) je uspokajac - piesek dobry, on Cie lubi, tak sie chcial tylko przywitac... Boze, ratuj! Jak ja mam nauczyc Froda, ze obcych dzieci sie nie wylizuje?! Nie mam dzieci w rodzinie, nie ma ich wsrod sasiadow. Nie mam na kim przecwiczyc "podchodzenia" do dzieci. A co zdarzylo sie wczesniej? Frod to pies typu bull - tak do konca nie wiadomo co on jest. Kiedysmyslalam, ze to AST teraz sie wacham czy to nie Pit lub mieszanka AST z Pit'em. Jednak ogolnie rzecz ujmujac to pies w ktorego krwi plynie niby "agresja". Pies, ktorego przodkowie walczyli na arenach. Pies morderca, co pokona kazdego... Tymczasem moj Frod to ciapa, ciamajda, sierota, cieple kluchy. W zabawach z Neronem to Frod przegrywa, chociaz sily ma wiecej, szczeki ma wieksze i ogolnie, jakis taki grozniejszy. Tymczasem ciagle laduje na lopatkach, podwoziem do gory. Mi to tak naprawde nie przeszkadza, ciesze sie, ze Frod sie nie zlosci kiedy przegrywa. Ze potrafi grac w gry zespolowe [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Wczoraj, jak i przedwczoraj na Polach byl Bakard, niespelna roczny psiak rasy beagel. Bakard to nasz kumpel z podworka, ale chlopaki nie przepadaja za soba. Jednak na Polach jakos sie zachowywaly, wiec mozna je bylo puscic. Biegaly z innymi psami, siebie dyskretnie omijajac. Czasem dochodzilo do warkniec, krzywych spojrzen, ale upominane przez nas sie uspokajaly. Do czasu. Wczoraj chlopcy poklocili sie tak, ze krew sie polala. Juz nawet nie wiemy o co poszlo i ktory zaczal. Chyba Bakard, ale to bez roznicy. Chlopcy sie lekko zdenerwowali i doszllo do "zeboczynow". Wraczenie, wsciekle ujadanie, klapanie szczek.... i pisk. Tylko nie wiadomo, ktory piszczal. Ja sie od razu rzucilam do rozdzielania. Balam sie, ze Frod moze Bakardowi cos zrobic. Wsadzilam reke pomiedzy zrace sie psy (podobna dziwna jestem, bo mogly mnie pogryzc) i odciagnelam jakos Froda. Bakard tez zostal uchwycony. Oczywiscie zaczelam przpraszac, jak to ja... Przepraszam, ze Frod zyje! A ty nagle Marta (wlascicielka Nerona) mowi, ze wie, ktory piszczal. Ze to Frod i ona sie mu nie dziwi. Patrzymy wszyscy na Froda, a chlopakowi od ucha na szyje cieknie wolniutko struzka krwi. Okazalo sie, ze Bakard (beagle na liste ras niebezpiecznych!) pogryzl Frodzie ucho az do krwi. Frodmial dwie ranki, niezbyt duze, ale jednak. Na szczescie mocno nie krwawily a Frod po 30 sekundach, zapomnial, ze cokolwiek kiedykolwiek go bolalo i popedzil bawic sie z Neronem... po drodze jeszcze wymazal nas wszystkich krwia.... bo wszyscy chcieli go pocieszac i glaskac. Od tego czasu Frod unika bardziej Bakarda. Nie chce sie z nim bawic. I broni przed nim stolu w Lolku! A co! Na stole byly kielbachy i placki z kurkami, niech Bakard sie nie zbliza. Potem psy poszly, a my z Frodem sie do srodka, gdzie bylo cieplo i sennie. Frod dostal miche wody, napil sie i poszedl spac. Obudzilysmy go jak juz z kolezanka wychodzilysmy... Na droge dostal troche chlebka ze smalcem. I kilka zdjec z wczorajszych "pohasanek" Z Neronem na srodku stawu (ze tez tak dobrze potrafia plywac chlopaki) [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/3899/img2403mm1wb.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/6635/img2404mm6nz.jpg[/IMG] [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/5669/img2406mm8aw.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/5381/img2408mm7pd.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7206/img2409mm2so.jpg[/IMG] [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/1554/img2410mm7dn.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2393/img2413mm4tb.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/1664/img2417mm4sz.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9744/img2422mm6ch.jpg[/IMG] [IMG]http://img55.imageshack.us/img55/7725/img2441mm4aa.jpg[/IMG] [IMG]http://img56.imageshack.us/img56/1180/img2442mm6he.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/6977/img2443mm0ku.jpg[/IMG]
-
No wiec reszta fotek z wczorajszego spacerku - potem zaczne dodawac starsze. Pola Mokotowskie, Warszawa - 28.03.2006 Napastujac jakas Pania... [url]http://img56.imageshack.us/img56/5383/img2306m7zk.jpg[/url] Frod, bokserka i Pufcio [url]http://img67.imageshack.us/img67/9598/img2307m1pb.jpg[/url] Nowe ulubione zajecie Froda - obwachiwanie suk pod ogonem [url]http://img93.imageshack.us/img93/1804/img2309m5hh.jpg[/url] [url]http://img96.imageshack.us/img96/8742/img2310m3ry.jpg[/url] Poznajemy sie z faldzistym psem [url]http://img529.imageshack.us/img529/4907/img2313m7oz.jpg[/url] Schudlem... [url]http://img60.imageshack.us/img60/6664/img2317m6wv.jpg[/url] Usmiech prosze [url]http://img71.imageshack.us/img71/9990/img2318m1jc.jpg[/url] Scenki rodzajowe czyli psia komuna [url]http://img86.imageshack.us/img86/5535/img2325m9rh.jpg[/url] [url]http://img72.imageshack.us/img72/4497/img2326m4yo.jpg[/url] [url]http://img89.imageshack.us/img89/6261/img2327m4ht.jpg[/url] Polowanie na... beagla [url]http://img64.imageshack.us/img64/9979/img2333m1of.jpg[/url] Mysliwski pies osaczony! [url]http://img67.imageshack.us/img67/9559/img2335m2dx.jpg[/url] Jak blizniaki [url]http://img77.imageshack.us/img77/4945/img2337m6yq.jpg[/url] Yellow, piekna, chodz do mnie [url]http://img86.imageshack.us/img86/7251/img2347m4hl.jpg[/url] Yellow!!! Nie uciekaj, kochanie!!!! [url]http://img88.imageshack.us/img88/9003/img2348m8rj.jpg[/url] Biegnac sobie... [url]http://img69.imageshack.us/img69/7558/img2355m9cp.jpg[/url] ??? To moj pies? [url]http://img73.imageshack.us/img73/7286/img2370m5cu.jpg[/url] A za krata chlopaki graja w pilke... [url]http://img75.imageshack.us/img75/296/img2375m5ow.jpg[/url] A Frod wyje, skomli i szczeka... [url]http://img76.imageshack.us/img76/9904/img2376m9cp.jpg[/url] On tez chce! [url]http://img529.imageshack.us/img529/1323/img2377m6hb.jpg[/url]
-
Witam w galerii Frodka. Zakladam ja z bardzo przyziemnych powodow... czuje straszna potrzebe chwalenia sie moim psem ;-) Dla mnie on jest 8 cudem swiata i swieta krowa. Rozumiem, ze inni nie musza go tak postrzegac (tylko dlatego, ze go nie znaja i nie spia z nim w lozku ;-)) ale wg mnie powinni ;-). A wiec Frod urodzil sie w kolicach 1 wrzesnia 2005 roku. Blizsza data nie jest znana, wiec wybralismy taka, latwo ja zapamietac. Do mnie Frod trafil 14 listopada 2005 r. A znalazl sie u mnie dzieki Dogomani oczywiscie i doddy. Kiedys wygladal tak, pamietacie go? [IMG]http://img304.imageshack.us/img304/2692/14zv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img430.imageshack.us/img430/132/29da1.jpg[/IMG] A teraz, w wieku (prawie) 7 miesiecy Frod wyglada tak: [IMG]http://img430.imageshack.us/img430/379/31ws.jpg[/IMG] [IMG]http://img304.imageshack.us/img304/5843/48gv.jpg[/IMG] [IMG]http://img430.imageshack.us/img430/3976/58qe.jpg[/IMG] [IMG]http://img304.imageshack.us/img304/3906/68ra.jpg[/IMG] [IMG]http://img304.imageshack.us/img304/3303/74ci.jpg[/IMG] Zdjecia z wczorajszego spacacerku na Pola Mokotowskie.
-
[quote name='Paulinka18']O kurcze to już tyle czasu mineło :crazyeye: :crazyeye: Ja wątek o nim pamiętam jakby to było z miesiąc temu a tu Frodo już taki wielgachny :multi: :multi:[/quote] Ja twierdze, ze ona ma domieszke doga n. ;-) Mierzylam go ostatnio to w klebie bydle ma 55 cm. Takze spory z niego szczeniak ;-) Wzorcowy AST by mogl mu pod brzuchem prawie przejsc, bez schylania sie :-) [QUOTE]Frogdo koniecznie musi miec galeriie na dogo [/QUOTE] Zaloze mu jak bede miala troche czasu - troche fotek Frodka mozna znalezc w dziale Juz w nowym domu. Ale nie ma tam aktualnych.
-
[quote name='misiaczek']Nie wierzę IN ;) :-)....to ten sam pies ???;) Cudny :loveu:.[/quote] Ten sam, ten sam. Chociaz o dobre dwadziescia kilka kilogramow ciezszy.
-
Oh jaki mily temacik. Akurat mialam bardzo kiepski nastroj i sobie przypadkiem tu zajzalam... I od razu mi sie polepszyl! To ja tez cos od siebie dodam... Pamietacie Frodosława - Oświęcimka? Tak wygladal kiedy jeszcze mieszkal z Ciocia Doddy, ktora wraz z Laivinia zycie mu ocalily :-) To bylo na przelomie pazdziernika i listopada 2005 roku. [url=http://img98.imageshack.us/img98/452/o6la.jpg][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/4034/in12rf.jpg[/IMG][/url] [url=http://img98.imageshack.us/img98/8700/o42ho.jpg][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/7233/in22md.jpg[/IMG][/url] A tu Frodo juz u mnie - w drugiej polowie grudnia 2005, troche zagruby ;-)[url=http://img389.imageshack.us/img389/4295/img03491ii.jpg][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/7783/in38fv.jpg[/IMG][/url] Poczatek stycznia: [url=http://img483.imageshack.us/img483/1434/img08201ri.jpg][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/9607/in45ci.jpg[/IMG][/url] No i teraz: [url=http://img113.imageshack.us/img113/9097/img2143m4xc.jpg][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7433/in59zt.jpg[/IMG][/url] [url=http://img148.imageshack.us/img148/1725/img2177m4sj.jpg][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/8120/in68pu.jpg[/IMG][/url] [url=http://img66.imageshack.us/img66/8639/img2184m3xx.jpg][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/2104/in78jp.jpg[/IMG][/url] [url=http://img59.imageshack.us/img59/2342/img2193m2vu.jpg][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/2659/in85ar.jpg[/IMG][/url] Frod ma juz prawie 7miesiecy i lepszego psa nie moglam sobie wymarzyc.... Jest jedno "ale" - z tego zabiedzonego psa wyrosl ogromny bydlak ;-)
-
Hugo- Kochas podoba mi sie umaszczenie glowy Hugo, na prawde nietypowe. A do tego chlopak chyba ladnie zbudowany. Alicja, Twoj Ozzy mi sie zawsze bardzo podobal. Chyba najwiecej uroku dodaja mu uszy, przy tej jego wielgasnej glowie. Dziwnie to pisac o psie, ale on dla mnie sprawia wrazenie "osoby", ktorej mozna zaufac, na ktorej mozna sie "wesprzec". Taki przyjaciel, ktory jest zawsze przy Tobie i zawsze mozna na niego liczyc. Silny i madry... Jak ogladam sobie jego zdjecia to wlasnie takie mysli mi do glowy przychodza. Vectra - dzieki ;-) Ciesze sie i sprawia mi to jakas przyjemnosc, ze ludzie sledza losy Frodka.
-
[quote name='Vectra'][B]IN[/B] niemoge wyjść z podziwu jak ten Twój Frodosław wyrósł , wypiękniał.On jest poprostu piękny :loveu: :loveu:[/quote] Taaa wyrosl... On rosnie jakby jakies sterydy (nie znam sie na tym) bral. Moj Tata, ktory ze wzgledu na rodzaj pracy, nie widzial go 3 tygodnie, twierdzi, ze psa mozna niepoznac. Niedawno jeszcze mowilam, ze jest prawie taki wysoki jak piesek moich rodzico. Brakowalo mu kilku centrymetrow. Wczoraj ich odwiedzilam z Frodkiem i sie okazalo, ze teraz ich piesek jest prawie tak duzy jak Frodo. Brakuje mu kilku centymetrow. Frod oswaja sie z kagancem, materialowym na razie, bo ze wzgledu na rozmiary nie mozna innego dobrac. Kagancow materialowych bylo chyba z 15 czy 20 rozmiarow. Rozmiar AST byl za maly. Na Froda pasuje idealnie kaganiec "sznaucer olbrzymi"... dorosly rozmiar - a Frod nawet pol roku jeszcze nie ma. W tej chwili Frod osiagnal wage mlodej swini - okolo 25 kg. Wracam do swojej teorii mowiacej, ze Frod to skrzyowanie asta z dogiem niemieckim ;-) Aaaa i zapomnialam, jest najcudniejszym psem na swiecie :-)
-
[quote name='Patka']In to jest niemal taniec :loveu: [/quote] To z psich tancow mam jeszcze to (tylko nieostre): [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/9521/img1606r3px.jpg[/IMG] I to: [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/8366/img1611r7oz.jpg[/IMG] A moze tez to: [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/6035/img1612r3fh.jpg[/IMG] O i to: [IMG]http://img105.imageshack.us/img105/1750/img1614r3tn.jpg[/IMG] Ale sie nie rownaja tamtemu.
-
Zabawa Frodka z 7 miesieczna rodesianka Rita [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/9496/img1623r6ug.jpg[/IMG]
-
W Merlinie pieski zawsze byly mile widziane. Ja tam teraz bardzo czesto wpadam na herbatke lub male piwko, jak z Frodem sie po polach wloczymy. Po prostu po godzinie stania w miejscu i obserwowania mojego rozgrzanego zabawa psa - zamarzam... Wtedy lece na 15 min czy pol godzinki do Merlina i moge nastepna godzine stac na mrozie ;-)
-
Regeneracja na Warszawskim Mokotowie - psy mile widziane, baa nawet baardzo milo, micha z woda na nie czeka, obsluga zawsze sie z nimi przywita, pamieta je z poprzednich wizyt. Frod jest jeszcze mlodzikiem (5 miesiecy) i kocha wszystkich, co oznacza, ze naturalne dla niego zachowanie to pchanie sie na kolanka i lizanie po twarzy obcych ludzi. Do tego Frod ma wyrazny problem z siedzeniem na podlodze bo w domu moze na kanapach i fotelach (uczymy sie tego). Wiec np. w poniedzialek w ow lokalu Frodo przysiadl sie do towarzystwa siedzacego przy "stoliku" obok. Najpierw wepchnal sie na kolana milego pana, wylizal go po twarzy, po czym przesiadl sie na kanape i poszedl spac... Dodam tylko, ze Frod wazy w tej chwili 23 kg i ludzie zaczynaja sie go bac bo to "ten pies morderca". Ale w tej knajpie panuje "pro psi" klimat. Przedwczoraj np. byl tam tez 5 miesieczny bullterier oraz golden, ktory sobie biegal luzem po calej knajpie. Widywalam tam wiele roznych psow i nigdy nie bylo z nimi problemow. Klienci sa tez przyzwyczajenie, bo tam duzo "stalych bywalcow" sie pojawia. A jak ktos przychodzi pierwszy raz i mu to nie odpowiada, to widzac, ze to standart chyba juz tam nie wroci ;-) Bylam tez kilka razy z psem w Equlibrium na Niepodleglosci - ale jak na razie chyba nie jest to standartem, ze psy do nich wchodza (chodz zakazu brak). Pytalam grzecznie, wskazujac na szczeniaka, pozwalano z prosba, zeby gdzies tak bardziej z boku usiasc. No ale z odpowiednia grupa ludzi Frodziszcze po 30 minutach wyladowalo na skorzanej kanapie i na moje proby zwalenia go zostalam "zbanowana", bo taki sliczny piesio to na ziemi nie bedzie siedzial. Chodze z Frodkiem rowniez na zakupy na "bazarek" na rogu Raclawickiej i Niepodleglosci. Obowiazujacy tam "zakaz wprowadzania psow" tak na prawde nie obowiazuje ;-) Zawsze tam pelno psiurow. Psa wprowadzam tylko do niektorych sklepow, wchodzac do pozostalych (chyba tylko miesnych i piekarni reszte zaliczam z psem) psa zostawiam na zewnatrz caly czas trzymajac jego smycz i widzac go. Jak cos jest nie tak uchylam drzwi i juz jestem przy psie (zaleta malych budek). Powiem szczerze, ze nie zostawila bym go przywiazanego pod sklepem, bala bym sie, ze ktos go ukradnie.
-
Kilka Frodzich foteczek: Profil [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/792/img12934oq.jpg[/IMG] Brykanko [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/4043/img1306p1sa.jpg[/IMG] Piesio z patyczkiem [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3703/img13349qe.jpg[/IMG] A ze smoczego pyska buchaly kleby pary... [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/9206/img1348p8yr.jpg[/IMG] Fruwam sobie z patykiem [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/3876/img13620yx.jpg[/IMG] Czy te oczy moga klamac? [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/6441/img13741vw.jpg[/IMG] A kiedy przychodzi na to czas... rzuca sie prosto do gardla... [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/6559/img1412p2us.jpg[/IMG] Wiecej Frodzich fotek w dziale Juz w nowym domu [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17813"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17813[/URL] [URL="http://img339.imageshack.us/img339/6559/img1412p2us.jpg"][/URL]
-
[quote name='Dag'][B]TA fota to raczej[/B] [B]"spadaj zakuty ryju z pierwszego planu... ładniejszy jestem..."[/B]:mad:[/quote] No co ty! Frodo kocha Tigerka, nigdy by tak do niego nie powiedzial ;-) A Tigerek kocha Froda - tyle, ze do czasu gdy mu sie na wizji ukochana suczka nie pojawi... Wtedy przestaje Froda kochac i odgania go od panny. A biedny Frodo nie wie co jest grane :-(
-
Frod z kumplem czyli "chodzmy sobie gdzies na boczek...kochanie...." [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7149/img1251poz7hd.jpg[/IMG] Gacek? Netoperek? A moze Batman? [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/6232/img1233poz5bn.jpg[/IMG]
-
To ja moze przedstawie Wam mojego asto-kundla Frodka. Frodek juz ma swoje galerie na odpowiednich Forach, ma rowniez kilka fotek w dziale "Psy w potrzebie- Juz w nowym domu"... Ale tu go jeszcze nie bylo (chyba ze mam jakies zacmienia pamieci...) A oto sam Pan Frodosław Stalowy (poprzednia ksywka Oświęcimek juz nie pasuje), zwany Szarym (bo w domu jest jeszcze Czarny i Biala - koty... w zasadzie jest tez buro-brazowa fretka... ale ... sami rozumiecie). [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2210/img10820lb.jpg[/IMG] Frodo jest psem rozpieszczonym - spi w lozku, niewychowanym - zanosi jedzenie na kanape, leniwym - tylko by spal i jadl, dzicinnym - lubi siedziec na kolankach mimo, ze juz sie na nich nie miesci i "kochliwym" - kocha wszystkich ludzi i z kazdym sie musi przywitac. Ale najwazniejsze jest, ze Frodo jest psem "moim" i mam szczescie "na codzien" ogladac te jego minki... [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/4620/img11045dy.jpg[/IMG] ps. w tle widac dowod niewychowania... szyjke indycza, spoczywajaca niewinnie obok równie niewinnego psa...No co!!! Smuton jej bylo samej w misce, wiec wzial ja do lozka!