-
Posts
231 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by IN_
-
Bokser Tekila już za Tęczowym Mostem/ Laluś - Brabantczyk
IN_ replied to sylwiaskalska's topic in Foto Blogi
[quote name='misiaczek'][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1786/tnobraz005lr6.jpg[/IMG] Czyżby następny pies myślał,że jest kotem ??? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Aaaa tam... jaki kot! Toż to wiewiórka!!! Nawet rudą kite ma! -
[quote name='szaraduszka']Aniołki malutkie [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2274/20060827019ii6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL][/quote] Czy to zdjęcie zostało zrobione we wrześniu? Do konkursu z nim!!! Jest genialne! A tak w ogóle śliczne psiaki.
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
IN_ replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
[quote name='Sabina1']Ale wreszcie sen zwyciężył :lol: [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8572/karo4cl4.jpg[/IMG] [/quote] No wiesz co!!! Tak męczyć biednego psa! Kup mu większy fotel, przecież wyraźnie widać, że na tym się nie mieści ;-) -
To teraz troszke zwierzaczków... może ktoś do nas zajży ;-) Pająk [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/4095/img5293mmmb3.jpg[/IMG] I ptaszki... godne pałacowych parków a mieszkające przy małej drewnianej chałupce w malutkiej wiosce! Zdjęcia niestety kiepskie, byłam strasznie poganiana i spedziłam wśród tych nieziemskich ptaszków zaledwie 5 minutek! Nie myślałam, że kiedyś top napisze ale CHCE KURE!!! One sa niesamowite, piękne i nietypowe. Muszę się jeszcze do tego gospodarstwa wybrać i spędzić tam troche więcej czasu bo warto! Zresztą ów ludzie też są nietypowi. Mała chatka, rozsypująca się, ośmioro dzieci, no i jak łatwo się domyślić... bieda. No może nikt tam głodny nie chodzi, na grzbiet też mają co włożyć... ale żyją bardzo skromnie. A mimo to czują potrzebe otaczania się takimi niesamowitymi zwierzakami. Zamiast zwykłych kur, które niosą zwykłe jaja, oni mają woliery z pawiami. Zamiast zwykłych gęsi czy kaczek, mają jakieś niesamowite, kolorowe odmiany. Zamiast zwykłych gołebi mają odmiany z opierzonymi nogami, czy cukrówki, które podobno słodko gruchają. Zamiast świń na mięso mają świnki wietnamskie do kochania. Zamiast królików do zjedzenia, mają puchate kuleczki do głaskania... No i oczywiście mają psy... ostatnio przeszedł piąty, poraniona i zagłodzona suczka z lasu... no to wzieli i wyleczyli, teraz zostało na niej tylko kilka blizn i już ludzi się nie boji. W Łazienkach Królewskich takich ptaków nie ma!!! Bażant [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/1218/img5297mmip4.jpg[/IMG] Bażanty dwa - biały i złocisty [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2825/img5298mmem6.jpg[/IMG] Dzieło sztuki w wykonaniu natury [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3605/img5302mmbo0.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/2135/img5303mmkf8.jpg[/IMG] Gołąb [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/917/img5304mmal8.jpg[/IMG] Paw [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/1249/img5307mmpof6.jpg[/IMG] Kaczuszki [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/6825/img5308mmpi7.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/7938/img5309mmru1.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/3056/img5310mmwy8.jpg[/IMG] Paw biały [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/2142/img5311mmuw3.jpg[/IMG] I nieco bardziej "standardowy" [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/6687/img5312mmki0.jpg[/IMG] i kolejny... [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7027/img5313mmgw5.jpg[/IMG] I nieco kur... drób tez może być piękny! [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/5066/img5315mmyr2.jpg[/IMG] Punk? [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/6320/img5316mmxp5.jpg[/IMG] Dorosła, puchata kura bez ogona! [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3694/img5318mmpy6.jpg[/IMG] Biało-czarna klasyka [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/6076/img5319mmek8.jpg[/IMG] Jin i Jang [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/552/img5320mmue2.jpg[/IMG] Afro trendy [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/4763/img5321mmmv0.jpg[/IMG] Grzywka troche wpada na oczy... ale co tam! [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/1727/img5326mmng8.jpg[/IMG] I znow białe i czarne.. [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/3690/img5327mmad8.jpg[/IMG] W lewo patrz! [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9366/img5328mmsp9.jpg[/IMG] Złociste pasemka... [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/2776/img5331mmxp8.jpg[/IMG] A w takiej scenerii mieszkają te niesamowite ptaki! [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/9567/img5322mmaz0.jpg[/IMG] [URL="http://img96.imageshack.us/img96/4095/img5293mmmb3.jpg"][/URL]
-
Grzybek... smaczny :-) [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/87/img5144mmab6.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8131/img5145mmpq0.jpg[/IMG] Jabłuszka... zdziczałe. [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4306/img5150mmpc7.jpg[/IMG] Jarzębina [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/7006/img5175mmkm0.jpg[/IMG] Fiołek [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/2950/img5177mmrq3.jpg[/IMG] Hortensja [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/4977/img5180mmaa1.jpg[/IMG] Jesienny klimat [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9557/img5223mmsc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/979/img5224mmns6.jpg[/IMG] Czosneczek... też smaczny ;-) [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/5431/img5229mmnr8.jpg[/IMG] Porzeczka... wg. mnie bardzo niesmaczna! [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/2589/img5234mmwi5.jpg[/IMG] Czerwony owocek... [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/5623/img5288mmsz1.jpg[/IMG] Muchomor czerwony... jakie one są piękne! [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/8457/img5290mmiv3.jpg[/IMG] I jego młodszy brat. [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/2834/img5291mmhq0.jpg[/IMG] Ze świata roślin to chwilowo tyle... teraz znów świat zwierzów.
-
W weekend byliśmy w domku nad Liwcem. Ja sobie troche wypoczełam a Frodo wprost przeciwnie, troche się zmęczył. Oczywiście on uwielbia być zmęczony. Chciałabym móc mieszkać tam na stałe, zwierzaki kochają to miejsce. Czarny, czyli kot Neti, siedzi tam z moimi rodzicami od trzech tygodni... i codziennie przynosi po dwie, trzy myszy. I nie ma najmniejszego zamiaru sie z nikim nimi dzielić, no może tą trzecią, bo po dwóch już jest napchany. A Frodo... kiedy tylko wyskoczył z samochodu to dostał szału. Spuszczony w koncu ze smyczy biegał jak szalony pełnym pędem wokół domu... aż mu sił zabrakło. Prawie cały weekend spędził na kąpielach w rzece, bieganiu i ganianiu patyków, chodzeniu na spacery... i oczywiście na brojeniu... Ot, tak sobie przegryzł koło od taczki, którą mój Tata własnie czarnoziem rozwoził. Ukradł pół kury z garnka z rosołem. Próbował upolować krowy... na szczęście on jak jakiś psychol pilnuje się żeby nie oddalić się ode mnie na dalej niż okolo 15 metrów... Krowy miały to szczęście, że pasły sie z 10 metrów dalej niż sięgała magiczna linia ograniczająca Frodowe terytorium. Pogoda nam świetna dopisała, taka moja ukochana, wczesnojesienna. Śliczne słońce, lekki wietrzyk i odpowiednia temperatura... aż miło się w duszy robiło... A teraz troche zdjęć Frodowych i niefrodowych... U siebie w "ogrodzie", siedzi i czeka na spacer... [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/760/img5140mmai7.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/2876/img5142mmre7.jpg[/IMG] Frod w swym żywiole [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4076/img5152mmfq3.jpg[/IMG] Piesek z patyczkiem [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8549/img5155mmhm0.jpg[/IMG] I znów piesek z patyczkiem.... nieco większym [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/4972/img5160mmzq0.jpg[/IMG] Pies tropiący [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/9863/img5172mmek5.jpg[/IMG] Hmmm...zgrabne udka... [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8076/img5184mmls7.jpg[/IMG] To mój pies? [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/8643/img5225mmep9.jpg[/IMG] Czasem wygląda jednak normalnie [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/1621/img5226mmpm1.jpg[/IMG] Szczekjąc [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/139/img5227mmqb2.jpg[/IMG] WYpatrując [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5958/img5228mmsx6.jpg[/IMG] Ulubione zajęcie - łowienie patyczków [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/7631/img5272mmpb3.jpg[/IMG] W drodze do domu... wyczerpany!!! [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/25/img5340mmde1.jpg[/IMG] Oczywiście CDN... ale już nie psi ;-)
-
omg... tyle pisania a jakos nikt nawet o przeznaczeniu kolczatki nie wspomnial. No wiec ja sie podziele widomosciami, ktore posiadam... Kolczatka sluzy do KOREKTY zachowan psa WYSZKOLONEGO!!! Powiedzmy, ze nasz pies potrafi rownaj (co oczywiscie znaczy ze nie ciagnie), ale chcemy zeby szybciej reagowal na zmiane kierunkow czy chcemy zeby szedl odrobine dalej (nos kilka cm w tyl)... wtedy uzywamy kolczatki. Tylko, ze jeszcze trzeba jej uzyc w odpowiedni sposob, w odpowiednim momencie. Wykonuje sie minimalne szarpniecie trwajace ulamek sekundu (kolczatke zaklada sie za uszami i jest dopasowana), nie ciagnie sie psa, nie szarpie... jedynie daje impuls. Ogolnie uzywanie kolczatki to wyzsza szkola jazdy, ja sie nie pokusze bo moj pies nie ma tych umiejetnosci i ja ich rowniez nie posiadam. Ja mam bardzo silnego psa, do tego agresywnego i mlodego (czyli leb wypelniony glupotami). Chodzi na skorzanej polzaciskowej obrozy (przy czym zacisk jest taki, ze przy na maxa sciagnietej pies sie raczej nie dusi, czuje tylko minimalny ucisk). Na szkoleniach probowalismy halti - pies zrywala albo nie bbylam w stanie mu glowy obrocic... ogolnie zero efektu. Potem byl lancuszek zaciskowy... pies jak mial ochote to sie na nim wieszal, zygal, duzil sie ale i tak ciagnal... ogolnie zero efektu. Wiec doszlam do wniosku, ze pies bedzie ciagnal niezaleznie od tego co ma na szyji dopoki nie nauczy sie, ze mu nie wolno. Stosowalam rozne metody, stawanie kiedy smycz sie naprezy, szarpniecia, zmiana kierunku.... i tak sobie rzucalam podczas tego haslo "nie ciagnij". Teraz Frod po prostu na to haslo "luzuje" smycz. Chodzi sie z nim spokojnie, oczywiscie jak zechce zjesc jakiegos psa to mnie szarpie w jego strone, czy jak idzie z kumplem i chce byc z przodu stada to ja tez sune za nim... Ale na zwyklych spacerach jest w miare opanowany. Zreszta juz nawet mijanie obcych psow wycwiczylismy i sie przestal na kazdego rzucac... Oczywiscie to trwalo i trwa nadal, bo kazde zle zachowanie trzeba skarcic, caly czas psa obserwowac i ustawiac. Przeciez ja widze, ze on chce zaatakowac zanim jeszcze warknie, zanim pociagnie... wtedy moge reagowac przypominajac mu, ze to nie jego rola bronic stada. Moj pies ma naprawde ogromna sile, malucha spokojnie by przeciagnal. Spokojnie przeciagnie krzeslo na ktorym ja siedze (a waze sporo). Ostatnio zlamal metalowy slupek od plotu do ktorego go przywiazalam (oczywiscie pekl na psawie, nie bede z niego Hi Men'a robic)... Ale jakos sobie radze i nie potrzebuje pomocy w stylu kolczatka. Czemu? Bo jestem nad psem, ja rzadze i ja nie wyrazam zgody na pewne zachowania. Jak pies podporzadkowany wlascicielowi, pies ktory nie jest alfa, moze wlec czlowieka za soba? Sorry ale nie on jest przywodca, nie on wybiera droge, nie on rzadzi. Moj pies jest mlody i glupi (uczy sie wybitnie opornie i dobrowadza szkoleniowcow do histerii) i czasem zapomina, poza tym nie wymagam, zeby podczas spaceru non stop sie skupial na mnie. Dlatego wysylam mu sygnaly, kiedy skrecamy informuje go o tym (zawsze przy zmianie kierunku pada haslo "chodz", pies wtedy zwraca na mnie swoja uwage i idzie za mna), kiedy sie zapedzi i naprezy smycz tez daje mu wyrazny komunikat, ze robi zle. Wydaje mi sie, ze aby moc oduczuc psa ciagniecia najpierw trzeba popracowac nad swoimi z nim relacjami. Trzeba ustalic sobie kto jest pierwszy w stadzie: ja czy pies? To dziala - mnie pies raczej nie ciagnie (poza wyjatkami wyzej opisanymi), za to moich znajomych, mojego brata czy rodzicow... przewraca, lapie smycz w pysk i wyrywa im z rak, robi z nimi co chce. Co jeszcze - moj pies spuszczony ze smyczy nie oddala sie ode mnie na wiecej niz 15 metrow, rusza za zajcem i staje jak wryty bo ja za nim nie biegne, biegnie za swoim kumplem i staje bo Pani nie idzie w tamta strone... Zeby nie bylo... moj pies ani nie jest wyszkolony, ani grzeczny, jest potworem z ktorym jeszcze wiele musze pracowac, zeby swobodnie sie z nim zylo. [SIZE=1]ale sie rozpisalam.... :oops:[/SIZE]
-
Hehe widze, ze Maksiu tak jak i moj na piwko czasem sie wybierze. Fajny z niego psiak... Mam takie pytanie, gdzie Maksiu na spacerkach tak biega? Ja swojego balabym sie calkiem luzem puscic, bo to swir :-(
-
Melduje sie Singiel + pies + kot (do niedawna dwa byly ;-)) + tchorzofretka. Powiem szczerze, ze o psie zaczelam myslec kiedy zmienilam prace na taka bardziej, hmmm, "urzedowa" czyli 8 h i wychodze majac wszystko w nosie ;-) Wczesniej o psie marzylam jedynie bo 8-10 h w biurze, i w kazda strone podroz po 1h... coz, psa tyle samego codziennie trzymac nie mozna. Ale jakos sie tak trafilo, ze przypadkiem znalazlam prace "pod domem", mam do niej ze 3 minutki metrem, no i w pracy siedze _jedynie_ 8 godzin (co w dzisiejszych czasach norma wcale nie jest). Praca ma jedna wade - wyklucza zabieranie do niej psa!!! Jest calkowity zakaz wprowadzania psow na teren Uczelni, coz szkoda... Ale nawet gdyby zakazu nie bylo, watpie zeby ktos sie zgodzil na "morderce" w biurze ;-) Tak czy tak, ow praca pozwala mi na posiadanie psiaka i wydaje mi sie, ze poswiecam mu wiecej czasu niz wiekszosc bardziej licznych rodzin. Bo dzieciakami zajac sie nie musze, mezowi obiadu gotowac tez nie trzeba. A w domu jest tak jak ja lubie ;-) Jak mam czas cos sobie ugotowac to ugotuje, jak nie to nie. A nie zawsze mam czas ;-) Bo przeciez wracam do domu, biore smycz i psa i wychodze ;-) Fakt, czasem moze byc ciezko, z pewnych rzeczy trzeba rezygnowac, ale to chyba normalne. Wszystkie wakacje, urlopy, weekendy, nawet imprezy, trzeba podporzadkowac psu... za to ile sie ma z niego przyjemnosci. Ja na razie nie narzekam. Niedaleko mieszka Mama, tez ma psa i tez czasem musi zostac dluzej w pracy, kawalek dalej brat. Tata pracuje dwa tygodnie na dwa, jak sie skoncza "prace" w domku nad rzeka to psa jak bede chciala bede mogla podrzucic mu nawet na kilka dni. Klatke obok mieszkaja znajomi ze swoim psem (poznani przez psa oczywiscie, bo jakby inaczej). Ja ich pomocy jeszcze nie potrzebowalam, ale oni mojej tak. Juz mi sie zdarzalo ich bokserka wyprowadzic, sami tez wielokrotnie deklarowali pomoc ze swojej strony. Takze jak sie rozchoruje nie musze sie martwic, ze nie poradze sobie. No a w krytycznych sytuacjach jeszcze hotel zostaje lub "psia nianka"... Tylko u mnie z tym chyba niebylo by rozowa... bo pies "morderca" ;-) Tak na koniec napisze... ze nie wyobrazam juz sobie zycia bez psa. Samotne mieszkanie bez psa... O nie, ja dziekuje...
-
Wow, co za świetna galeria. Zdjęcia ogląda się z dużą przyjemnością... Masz prześliczne psiaki, a te Wasze spacery... ehhh zazdroszcze.
-
[quote name='paula_z']Maksiu niestety tez sie tak zachowuje, ostatnio coraz czesciej :shake: Gdzies czytalam, ze kastracja nie likwiduje takich zachowan, mnie sie wydaje, ze to wynika z checi dominacji. Ja tez sie boje narkozy; zrob mu ekg przed zabiegiem. No daj buzi :loveu:[/quote] Jesli by skakal na wszystkie psy i nie lizal siuskow to mozna by bylo mowic o dominacji. On jest wylacznie sukami zainteresowany, a spacery spedza na wylizywaniu suczych siuskow. Na psy nie skacze, tylko i wylacznie na suki. Zreszta to nie tylko skaknie a przylepianie jezora do miejsc pod suczym ogonem ;-) Te zachowania kastracja powinna zlikwidowac... moze tez zlikwiduje troszke ten jego trudny, dominujacy charakterek. WIem, ze kastracja nie musi zlikwidowac agresji... ale moze chociaz odrobine. Bo chlop ma sile niesamowita, rozmiar dosc spory, a wlasciciela innych psow czasem brakuje wyobrazni. Wlasnie podczas spaceru z ta nowa kolezanka mielismy taka sytuacje. Pani z suczka foksterrierka zobaczyla nasze bawiace sie psy... i pedem z puszczona luzem psina w nasza strone. Ja od razu linke mocno w dlon, pies blisko mnie i trzymam. A psinka biega wokol luzem. Prosze Pania zeby jednak moze psiaka zlapala, bo suka nie suka, ale moj jest duzy i moze zareagowac agresja. A Pani usmiech i stwierdza, ze nie, nie, one sie tak ladnie bawia. No i w tym momencie Frod dostaje piany na psyku, w oczach szalenstwo i jedyne na co ma ochote to rozszarpac skaczaca wokolniego sunke. Ja oczywscie lapie psa miedzy nogi, podwieszam na obrozy i lapie za leb (inaczej go nie utrzymam jak sie rzuca). Zeby klapia, z pyska leci na okolo slina, pies charczy nieziemsko, dusi sie i rzuca jak ryba wyciagnieta z wody... A Pani biega wokol mnie probojac zlapac swoja sunke... ktora jak przystalo na terrierka rzuca sie z wsciekla zacietoscia na Froda. Ja wyszlam z tej akcji cala brudna, obsliniona do granic ludzkiej mozliwosci, poobijana i nieziemsko zdenerwowana... no ale moze Pani sie nauczy, ze nie puszca sie ot tak swojego psa do innych obcych psow. Wypada najpierw podejsc, zapytac sie czy pieski nic nie zrobia... Taka sytuacje mam przynajmniej raz w tygodniu. Frod sam nie ruszy na pieska, ktory gdzies obok przechodzi, ale jak taki pies podleci do niego i zacznie sie nieodpowiednio zachowywac, to mu wisi czy to suka czy pies. On rzadzi w towarzystwie i niech lepiej kazdy obcy to wie... A co do zabiegu... Przezylam zabieg mojego kocura, pozniej byl fretka i pan fretek, potem jeszcze kotka. I jakos nie pamietam takiego stresu na sama mysl o tym. A u Froda... ja chyba nie przezyje. Teraz jestem na etapie poszukiwania dobrego weta od tych spraw... z dobrze wyposazonym gabinetem, tak na wszelki wypadek. A co do ekg, to na pewno serducho wczesniej sprawdze... przeciez Frodek to moje oczko w glowie. Kurcze, kastracja ulatwi mu zycie, ale strasznie sie boje, ze cos pojdzie nie tak...
-
Wczoraj Frodek bawił się z nową koleżanką. No może niedokońca bawił... raczej próbował ją "gwałcić"... I jego Pani doszła do wniosku, że już najwyższy czas skrócić go o jajka... Tylko jak ja przeżyje tą jego narkoze. Chyba całkiem osiwieję... A tu już z koleżanką... niestety zdjęcia kiepskiej jakość bo psy cięzko w bezruchu utrzymać było ;-) [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2048/img5126mmlc7.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/3746/img5127mmfb2.jpg[/IMG] [IMG]http://img92.imageshack.us/img92/5095/img5128mmpa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/2368/img5129mmqy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/1817/img5134mmww4.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1995/img5135mmlt5.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/820/img5136mmwc1.jpg[/IMG]
-
[quote name='lavinia']IN, ja już to chyba gdzieś pisałam, ale jak go wiozłam ze schroniska, do Doddy, do domku tymczasowego, to myślałam, że nie dojadę z nim żywym...[/quote] Znam tą historie :-) Tak naprawde, gdyby nie Ty, gdyby nie to, że akurat pojechałaś po innego psiaka, to Frodek pewnie by nieżył a ja nie miała bym takiego wspaniałego przyjaciela. [quote name='lavinia']ucałuj go proszę ode mnie w sam środek pychola - ten psiun jest piękny !!![/quote] Ucałuje, ucałuje bydlaczka ;-)
-
Bardzo dziękuje wszystkim za życzenia. Z tego mojego malucha wyrósł mi wielki chłop. Wstawiam kilka zdjęć bardzoooo "poważnego" i "dorosłego" psa ;-) Zabawa z kumplem [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/1533/img5092mmja8.jpg[/IMG] A po łące skaczą zające... [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/7483/img5100mmnw4.jpg[/IMG] Hmmm, chyba mu się troszkę utyło... [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/4769/img5112mm2nq3.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/8332/img5115mmjd3.jpg[/IMG]
-
Dzis sa moje urodziny.... Tak, tak Frod dzis konczy rok!!! Urosłem? [IMG]http://img226.imageshack.us/img226/2789/frodo7bd0.jpg[/IMG] [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/5590/img4769mmxz9.jpg[/IMG]
-
[quote name='Asztir']IN_ pisałyśmy w tym samym czasie ;) ostatnia pozycja psów, hym... interesująca :D[/quote] Musze jeszcze uchwycic kiedys jak sie caluja... z jezyczkiem. A wlasciwie na raz liza sobie jezyki jezykami - tak sie witaja ;-) Oni sie kochaja ;-)
-
[quote name='Patka']Lilith z serii "gnata nie oddam" :) [/quote] Hmmm, Froduś też podobne ma ;-) [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/5161/img4906mmro8.jpg[/IMG] Frodek podczas zabawy - samotnej [IMG]http://img473.imageshack.us/img473/2540/img5040mmas6.jpg[/IMG] I z kolega [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/4408/img5059mmkx0.jpg[/IMG] I zmeczeni... odpoczywaja ;-) [IMG]http://img464.imageshack.us/img464/7712/img4974mmrx0.jpg[/IMG]
-
[quote name='Jura']BTW Odradzam wsiadanie, a zwłaszcza wysiadanie z psami, których nie można wziąć na ręce, na stacji Warszawa Centralna. Między pociągiem, a peronem jest "przepaść".[/quote] O jak dobrze, ze to napisalas. Za niecale dwa tygodnie mialam tam wsiadac do pociagu z moim psiakiem... a jakos nie wyobrazam sobie brania go na rece i przepychania sie przez waskie wejscie, szczegolnie z duzym plecakiem na grzbiecie. Albo bede musiala potrenowac (pies wprawdzie schudl ale i tak swoje wazy) albo wykombinowac cos innego. Tylko co? Bo wsrod znajomych raczej nie znajde nikogo chetnego na jechanie przez pol Warszawy w srodku nocy, tylko po to zeby mi psa do pociagu wsadzic. A moge sie zalozyc, ze nikt obcy dobrowolnie mi nie pomoze (chyba, ze psem poszczuje ;-)) Frod jezdzil juz pociagiem - ale raczej w polaczeniach lokalnych, gdzie kursuje cos zwanego "kolejka" - bezprzedzialowe. To cos ma szerokie drzwi i nizsze schodki. Frod sobie z nimi radzi. Ja tym co maja wieksze pieski, ktore same wysiadaja i wsiadaja, polecam szelki. Moj zawsze jak jezdzi kolejka czy tramwaja (do autobusu i metra tez zazwyczaj zakladam) toma na sobie szelki z podpieta druga smycza lub koncem tej, ktora podpieta jest juz do obrozy. Wtedy jak sie psu "lapa poslizgnie" latwiej go wyciagnac. Przy wsiadaniu tez pomocne do podciagania. Zreszta czasem latwiej tak psa przytrzymac za jedno i drugie (np. jak ktos sie chce w przejsciu przecisnac). Co do schodow ruchomych to ja uznalam, ze w Warszawie troche ich jest wiec "za mlodu" mojego psiaka do nich przyzwyczailam. Schody ruchome to dla niego nic dziwnego itraktuje je tak samo jak winde i inne dziwactwa ;-)
-
Fotki z wczorajszych zabaw gryzakiem [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/4404/img4976mmek5.jpg[/IMG] Tak mu sie podobalo, ze az skora z radosci sie mu sfaldowala ;-) [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7103/img4977mmsg0.jpg[/IMG] Dawac mi ten gryzak!!! [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/4761/img4978mmvg4.jpg[/IMG] Zerwe, zerwe go.... [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/4957/img4979mmqm6.jpg[/IMG] [IMG]http://img92.imageshack.us/img92/5029/img4980mmes7.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7012/img4983mmdx2.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/6987/img4984mmzl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/9619/img4986mmnn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7060/img4987mm1gd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/6325/img4989mmyd7.jpg[/IMG] [IMG]http://img172.imageshack.us/img172/6757/img4992mmlz3.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/1723/img4995mmuf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7995/img5025mmur4.jpg[/IMG] [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/9270/img5026mmmw7.jpg[/IMG]
-
[quote name='HankaRupczewska']A dlaczego te psy tyle palą ? I do tego rzucają pety gdzie popadnie ? :cool3: [/quote] No wiesz, nalog... staramy sie je tego oduczyc ale cos ciezko idzie. Twierdza, ze piwko bez papieroska to nie to... ALe pociesze Cie - przed wyjsciem zawsze zakopuja pety ;-)
-
Fotki z wczorajszego spaceru z Neronem - az dziwne, ze oni tak razem potrafia sie bawic, a kazdego innego psa Frod chce rozszarpac na strzepy [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/1600/img4921mmog1.jpg[/IMG] [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/5112/img4925mmhx0.jpg[/IMG] Potwory! [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/9352/img4933mmcy3.jpg[/IMG] Skośnooki [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1089/img4935mmlq4.jpg[/IMG] Ogdryzają mi ucho!!! [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/3483/img4937mmwz5.jpg[/IMG] Krwiożercze bestie [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9740/img4940mmji2.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/9222/img4942mmrx9.jpg[/IMG] On mi łape, ja mu szyje! [IMG]http://img172.imageshack.us/img172/2397/img4944mmjg6.jpg[/IMG] Walka [IMG]http://img92.imageshack.us/img92/7743/img4948mmhs9.jpg[/IMG] Fikołki [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3667/img4950mmzk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/5152/img4951mmyd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/4185/img4958mmnk0.jpg[/IMG] Frodosław Sinojajcy w całej okazałości [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/4707/img4959mmjp5.jpg[/IMG] Leż Frodziku, nie zjem Cie [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/6743/img4961mmch0.jpg[/IMG] Chłopaki [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/5964/img4963mmqz2.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/535/img4965mmmk3.jpg[/IMG] Baletnice? [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/5096/img4968mmtb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/5519/img4969mmqj5.jpg[/IMG] Nakłonienie ich do tego, żeby razem ładnie usiedli i zapozowali do zdjęcia, graniczyło z cudem [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/1002/img4971mmip9.jpg[/IMG] Jednak wytrzymali momencik bez zabawy [IMG]http://img226.imageshack.us/img226/683/img4972mmtq4.jpg[/IMG] Chłopaki razem [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/5577/img4973mmrw5.jpg[/IMG] A po trzech godzinach... kiedy Panie poszły odpocząć przy piwku... chłopaki usneły... też razem [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3773/img4974mmah3.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/2395/img4975mmom8.jpg[/IMG]
-
[quote name='Hugo-Kochaś']Oj!! urosło sie chłopakowi!!!!!!![/quote] Bo on mi chcial sprawic przyjemnosc ;-) Ciagle slyszal, ze taki biedy i maly Pani piesek, to sie wzial za siebie i urosl ;-) Tylko nie umial sobie powiedziec stop w odpowiednim momencie i przedobrzyl ;-)
-
Model [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/8857/img4869mmip6.jpg[/IMG] Zabawa sznureczkiem [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/7430/img4872mmrt7.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8318/img4874mmtl9.jpg[/IMG] Oddawaj mi sznureczek!!! [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8062/img4881mmdv2.jpg[/IMG] Oczopląsik [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6544/img4884mmfl9.jpg[/IMG] Dalszy ciąg zabawy sznureczkiem [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4625/img4886mmng5.jpg[/IMG] Usmiech! [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/8079/img4897mmzx0.jpg[/IMG] Krowa? [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/7774/img4903mmpb5.jpg[/IMG] Zapatrzony [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7421/img4904mmtr7.jpg[/IMG] MAŁY pieseczek i jego MAŁA kosteczka [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/7176/img4906mmhg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3979/img4907mmnb9.jpg[/IMG] Frod z perspektywy mojego konca smyczy [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/5944/img4913mmnw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/4426/img4914mmno3.jpg[/IMG] [IMG]http://img226.imageshack.us/img226/544/img4915mmbv6.jpg[/IMG] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/681/img4918mmcw0.jpg[/IMG]
-
Jaki on grzeczny przy tych konikach... moj jak widzi konia to chce mu sie do gardla rzucic. Sliczny jest Haker, ubostwiam boksie z ogonami. Im one sa koniecznie potrzebne, przynajmniej maja sie czym cieszyc... bo taki chodzacy tylek z kikutem wyglada tragicznie...
-
Zawsze jak trafiam na galerie wyżyłów to ta galeria jest niesamowita... I tak się zastanawiam... i dochodzę do wniosku, że albo te wyżyły są tak niesamowite, że nie sposób im "nieniesamowitych" zdjęcie zrobić. Albo wyżyły to psy, które za właściciela wybierają jedynie osoby niesamowite, które im ów niesamowite zdjęcia będą umiały robić... Aaaa.... bym zapomniała - niesamowita psina i niesamowite zdjęcia.