Matisse
Members-
Posts
529 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Matisse
-
O potencjale chyba nie trzeba dyskutować, myślę, że każdy dostrzega różnicę. Gosia tak trzymaj, pamiętaj o wszystkich aspektach, konsekwencją można wiele uzyskać :wink: Dingo a wg ciągnięcie na smyczy nie jest próbą ale oznaką dominacji, pies ciągnie na smyczy pokazując stadu gdzie ma iść..
-
Dokładnie tak jest, Twój piesek uważa się za Alfę. Czy wśród tych ton książek znalazły się jakieś pozycje Fishera albo Fennel?? Warto im się przyjżeć uważnie.
-
W czasie deszczu psiaki się nudzą
Matisse replied to wind34's topic in American Staffordshire Terrier
Tufi nie jestem pewna i ta niepewność pogłębia się za każdym razem jak słyszę jakieś pierdnięcie, beknięcie, jak widzę jak tak nieestetycznie siedzi rozwalony, jak łasi się do piwa... W ogóle nie jestem pewna co mi tam sprzedali w tych Czechach. Ludzie uważajcie na zwierzęta kupowane za granicą!! :evilbat: -
W czasie deszczu psiaki się nudzą
Matisse replied to wind34's topic in American Staffordshire Terrier
Pada desz, leje jak z cebra, ściana deszczu. Atek siedzi w oknie i patrzy. Czeka aż wreszcie się ubiorę. Otwieram drzwi i wyskakuje jak szalony, pędzi od kałuży do kałuży i tapla się w nich z najwyższą przyjemnością. Nie ma nic fajniejszego niż pluskanie się w wielkich kałużach. Potem na mokry trawnik, a jeszcze lepiej jeśli na trawniku nie ma trawy bo jest błoto a w błotku można się taplać. Potem do piasku, nie ma nic fajniejszego niż piasek przylepiający się do morej sierści. Wracamy do domu. Ze smutną i zawiedzioną miną, że spacer trwał jedyną godzinę a jest jeszcze tyle nieodwiedzonych bajor i bajorek. Dziwne jakieś te wasze psiaki :wink: -
Jam też ciekawa, ale Daguchna, pytałam jaka hodowla, gość mówi stafik, ja mówię, że wiem co to za rasa, ale chodzi mi o nazwe hodowli to chwile pomilczał i zaraz zmienił temat na Athamasa. Może następnym razem spytam skąd przywiózł psiaka...
-
Przemek, to bardzo Cię proszę żebyś znalazł wytłumaczenie dla moich sąsiadów. Jeszcze tydzień temu przekonałam ich żeby nie obcinali uszu swojemu astowi, dzisiaj spotkałam tę astkę z innymi, nowymi już właścicielami, a poprzednich z małą rodowodową stafinką. Tylko, że nie potrafili wymienić mi nazwy hodowli jak o to spytałam...
-
Do tego dochodzi jeszcze jeden aspekt, tak zwanych dresów szpanerów, którzy chętnie powiedzą, że ich pies jest po czempionie i kosztował X zł.
-
A nie wiedziałaś, że muppety to była tylko przykrywka całej szajki płatnych morderców??
-
Niemraszków nie ma co do Polski porównywać. Oni panicznie się boją i zwiewają w popłochu nawet jak wyprowadzam na spacer Milę (syberian husky) A w Polsce jest na szczescie ciut inaczej. Co do popularnosci rasy to widzę co zrobiła z astami. Niedawno zaczepił mnie jakiś "kark" i mówi: wie pani, mnie sie te bule podobają ale są za drogie i trudno dostać więc kupiłem asta bo też cięty i agresor :o A bulki mam w okolicy 4 i wszystkie z wspaniałymi charakterami, ci co je znają dobrze wiedzą, że to fantastyczne psy.
-
Wydaję mi się, że nie do końca w ogóle wiadomo co chcemy robić. Analizując zawartość tej dyskusji zauważam pewną bezsensowność :wink: Najpierw panika, że ludzie zaczną masowo kupować bullki wszelakiego rodzaju, tłumaczenie, że to nie jest pies dla każdego, a zaraz potem próba pokazania bulka jako wspaniałego psa, co tym bardziej będzie potwierdzało modę..
-
Ale moi mili, Paweł niestety ma rację. Wątpliwe, aby dało się coś zrobić. Media chcą na siebie zarabiać, a by mogły muszą się dobrze sprzedawać, by się dobrze sprzedawały muszą być interesujące. Ludzie żerują na sensacji, tylko to nakręca społeczeństwo. Nikomu się nie będzie chciało czytać (więc i dziennikarzom pisać też nie) o tym, że Asia i Kasia kochają ponad życie swojego Bulteriera czy innego Staffika bo to będzie lukrowe i nudne.
-
No cóż, ja wczoraj spotkałam pana z astkiem 8 tygodniowym, który jest z nimi w domu już od trzech tygodni. Jego syn chce mu obciąć uszy i ogon, bo tak pies powinien wyglądać, a psiak jest bez rodowodu bo jest czwarty czy piąty z miotu. Nawet Athamas zwątpił jak to usłyszał. Szkoda psów u takich właścicieli...
-
Mysle ze niechec do rasy jest zbyt mocno zakorzeniona, zeby tak poprostu staly sie popularne.
-
No już tak nie przesadzajcie 8)
-
To się ciesz, mnie kiedyś jakiś palancik ubrany w garnitur za 100 zł powiedział, że pies tak samo ohydny jak ja :x Ale mój dzielny pies stanął w mojej obronie wskakując do błota. Do końca życia nie zapomne miny tego pana jak spojrzał na błotne kropki na swoich nogawkach :lol:
-
Ooo stanę się nową gwiazdą waszej niespodzianki? Jak fajnie :angel: XXL po każdej ilości trzeba :wink:
-
Ale tak smacznie i fajnie było, że musiałam się jakoś pochwalić :evilbat:
-
Ja im nic nie zrobilam. Przysięgam 8)
-
Chwila juz minela... :evilbat:
-
Kati żałuj żałuj, ale jeszcze trochę wystaw w tym sezonie przed nami 8) Tufi o czym Ty niby mówisz? :o Przeca ja nie mam kolegów, ani koleżanek, kto by się chciał zadawać z taką co jej pies dzieci zjada :evilbat:
-
Oj no dobrze już dobrze, to ja się zgadzam zostać skarbnikiem i z przyjemnoscią przeprowadzę testy na nieogolone nogi :evilbat:
-
Aleście się tej czrewieni uwiesili :evilbat: Pani ciociu jak już :evilbat:
-
jakie skarpetki? :roll: nie chodzilam do szkoly bo po co? szkoda czasu na jakies takie glupoty. Przynajmniej tera o zyciu wiecej wiem niz Ty :P A mój pies jada małe dzieci a nie makulaturę, Horacy tłumaczył przecież jak to się dzieje :evilbat:
-
Bez trzymanki znaczy się, że się puszczasz ta?
-
Się ciesz, że lubi myśleć, jak ja czasem się z Atkiem bawie w chowanie zabawek to po nim strasznie widać jak myślenie boli jak ich szuka :lol: