Jump to content
Dogomania

Madziara

Members
  • Posts

    1291
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madziara

  1. Czym karmicie psie niejadki? Trafiła do mnie 5 miesięczna shelti, strasznie niedożywiona - połowy rozmiarów. U hodowcy jadła kaszki dla niemowląt i od czasu do czasu jakąś parówkę. U mnie o dziwo je - ryż z kurczakiem i warzywami i jakieś inne wynalazki. Dzisiaj z duszą na ramieniu dałam jej Royala i o dziwo suche również toleruje. Nie wiem jak długo to potrwa - może znów jej się przestawi? Czekam na sugestie :roll:
  2. Jestem za Bento. Jest super. :)
  3. Z mojego doświadczenia wynika, że szczeniak trawi kilkanaście minut :P, szybciej gotowane, dłużej suche. Moja miniatura w wieku 5 miesięcy pożerała "miskę" jakieś 30 sekund, a parę minut później musiałam ganiać na dworek, z kolei 5 miesięczna shelti męczy się z jedzeniem 0.5 godziny i mniej więcej tyle potrzebuje na strawienie. Może czas jedzenia wpływa na szybkość jedzenia?? hahaha Tak poważnie to z wiekiem czas trawienia się wydłuża.
  4. Przechodziłam przez ciążę urojoną ze sznaucerką olbrzymią - przy każdej cieczce (suka hodowlana). Stosowanie leków jest wybitnie nie wskazane, zwłaszcza u dużych ras. Sunia przez okres ciąży urojonej była "nie kochana", miała dużo ruchu i pracy, ograniczyłam też jej karmę, a sutki jodynowałam. Kilka dni i zawsze było po sprawie.
  5. Madziara

    chipy

    W Gdańsku "chipowanie" psa jest obowiązkowe (przynajmniej było) ale co z tego, gdy lekarze nie mają chipów (urząd miejski nie dostarcza), nie ma takiego obowiązku w całej Polsce i urządzenia nie są znormalizowane (w okolicach zamieszkania większość psów trafi do domu, ale gdy znikną gdzieś na wyjeździe...). Niestety na razie wg mnie to bez sensu...
  6. Mam pytanie, czy któryś z weterynarzy sprawdzał gruczoły okołoodbytowe? Jak są "zawalone" psy wygryzają sierść i zachowują się jaby były zarobaczone (np. saneczkują). Jeszcze jedna sugestia to "przebiałkowanie". Strzelam - pieska nie widziałam, ale czasami najprostsze rozwiązanie może być właśnie "tym". Ja wiele lat temu też najeździłam się po weterynarzach (pies się wygryzał, saneczkował i miał stan zapalny penisa), żaden nie sprawdził psu gruczołów tylko kazał leczyć objawowo. Po długim czasie trafiłam do weterynarza w Żywcu - obejrzał gruczoły - było już bardzo, bardzo źle więc bez antybiotyków się nie obeszło (a można było tego uniknąć). Napisz coś więcej - zachowanie, zapach może wspólnie coś wykombinujemy? I nie zaszkodzi powrócić do gotowania - ryż+drób+marchewka :)
  7. W Gdańsku ceny są bardzo różne. Koleżanka sterylizowała swoją amstafkę za ok. 300 PLN, ale niektórzy liczą sobie nawet kilka razy więcej. Wystarczy, że ma dr lub prof. przed nazwiskiem. Nie ma reguły. Lekarz, który sterylizował sunię jest tzw. pasjonatem i nie liczy drogo, a robi naprawdę dobrze - zero komplikacji. A co do SGGW, ja osobiście studiowałam weterynarię w Olsztynie i na przykładzie tamtych klinik mogę powiedzieć, że tzw. "ludzi z miasta" kasują naprawdę dużo, a studenci mają ulgi...
  8. Mój starszy pies od samego początku obcował z końmi. Jest to kundel, ale z pochodzenia pies pasterski - i z wyglądu i z charakteru. Właściwie od razu "zaskoczył" jak zaganiać konie z pastwiska do stajni. A jazda w teren... super!!! I zawsze dotrzymywał kroku :). Biegał przeważnie z prawego tylnego boku, czasem bawił się w prowadzenie zastępu - prawy przedni bok. Teraz niestety już go nie zabieram :( Ma 10 lat i kondycję już nie tą - w cieplejsze dni nawet za rowerem mu ciężko nadążyć... Wszystkim gorąco polecam takie przejażdżki - super zabawa i dla właściciela i dla psa :)
  9. Nie wiem, jak u nas, ale z tego co wiem, w Stanach Hill jest na pierwszym albo drugim miejscu, na trzecim Bento Kronen, a Eucanuba gdzieś dalej... Jeśli chodzi o Eukanubę to wiele psów jej nie toleruje (mają uczulenia albo wogóle nie chcą jeść - ale mówię o psach wrażliwych), więc... Natomiast na całe nieszczęście w Polsce króluje Chappi i Pedigree :(
  10. Madziara

    Kołtuny

    Moja koleżanka ma zakład fryzjerski dla psów i nie pozwala właścicielom zostawać przy strzyżeniu, bo jak twierdzi psy przy właścicielach popisują się i są nie dobre. Fakt faktem widziałam jak się zachowują psy z i bez właścicieli, faktycznie te bez - dużo lepiej. Ale jak się nie ma zaufania do fryzjera (jest niesprawdzony) to lepiej psa nie zostawiać :)
  11. To fajnie... ;)
  12. Nie chcę straszyć, ale Eucanuba faktycznie nie jest najlepszą karmą - jest droga, ale nie warta swojej ceny. Drapanie może być faktycznie skutkiem przebiałkowania. Osobiście mojego 3 -miesięcznego sznaucerka miniaturę karmię już trzy razy dziennie (dwa razy suche, raz ryż z mięchem i marchewą z dodatkiem can-vitu). Przede wszystkim koniecznie przestrzegaj dawkowania zapisanego na suchych karmach (różne karmy=różne dawkowanie). Ja stosuję bento kronen mini growth i animondę puppy na zmianę (trochę ze względów finansowych, a trochę, żeby nie mieć sensacji w przypadku zmiany karmy - mojego starszego psa karmiłam puriną, w pewnym momencie była nie osiągalna - i zonk - sensacje żołądkowe non stop). Dlatego teraz nie chcę przyzwyczajać do żadnej karmy - mieszam i mam spokój. Tylko bento kronen jest kompletnie zbilansowana, jeśli tylko nią iałabyś karmić - żadnych witamin!!!!! Powodzonka
  13. Marmasza Może nie zrozumiałeś, nie napisałam, że ma wyrywać psu miskę spod pyska, czy kość z pyska. Ma zostawić kość, a właściciel ma ją wziąść. Nie napisałam, że ma się to odbywać "na terenie psa", jeżeli pies się ciska, można go zawołać w inne miejsce (ale tak, żeby tę "kość" widział, jak ją właściciel podnosi) jeżeli jest aż tak agresywny. Ja stosując tą właśnie metodę oduczyłam wiele psów atakowania "ręki która go karmi". Moim psom mogłam zawsze nawet grzebać w misce podczas jedzenia, więc efekt był. I ani razu nie byłam pogryziona. Metodę trzeba troszkę dostosować do harakteru psa (jeden może chcieć zaatakować w momencie zabierania ręki po podaniu pożywienia - przy każdym charakterze, to troszkę modyfikacji - trzeba być elastycznym, nie ma tak zwanego "sztywnego postępowania", bo jak ludzie, tak i psy mają różne charaktery. A co do twojej wypowiedzi, że psy nie mają pierwotnych instynktów przez lata hodowli - to jesteś w strasznym błędzie. Można te instynkty "wytłumić" przez odpowiednią tresurę, ale nadal są. Zauważ, co się dzieje z psami źle prowadzonymi - jak się zachowują!! Nieraz jak pierwotne, dzikie bestie. Ale wracając do codziennych zachowań - pies zawsze ma swojego alfę - przewodnika stada (właściciela, ale nie koniecznie, a "przejmowanie władzy" przez psa? jeżeli właściciel jest "zbyt miękki", nie ma autorytetu u psa - pies próbuje przejąć władzę - stąd te przypadki pogryzień właścicieli przez psy - błędy w wychowaniu), czy suka - skąd wie, jak opiekować się młodymi, ma podręcznik dobrej matki? hahaha Chyba nigdy nie obserwowałeś psów i ich zachowań i nie porównywałeś ich z behawiorem dzikich zwierząt!!! Znalazł się znawca psów alfa i omega. Ja nią nie jestem, a podałam szablon metody, którą stosuję(umiejętnie) i jakoś nic się nigdy nie stało, a wszystkie moje psy wiedziały, że miska wraz z pożywieniem jest moja i dostają ją ode mnie - więc szacuneczek ;)
  14. Obawiam się, że nie jest to kwestia psa tylko ludzi, poza tym... mam to gdzieś, jak ktoś gada bzdury ;) Nie jest łatwo mnie zdenerwować
  15. Jeżeli piszesz, że przywiązanie psa to wstyd, to chyba masz z tym jakiś problem. Odebrałam to w ten sposób, jak inne tego typu uwagi, np. "dlaczego pani prowadza psa w kagańcu!!! On jest taki słodki i na pewno się męczy!!" (jakby w/w pies nie miał kagańca, to by tę panią po prostu zeżarła i by głupot nie gadała).
  16. Nie ma nic złego w przywiązywaniu psów. Zwłaszcza jak pogoda taka jak teraz - co innego w pełnym słońcu. A jak szuka zczepy z innymi - to ma przynajmniej nauczkę - jak ty tak, to ja tak i tyle. Jedyne co może ucierpieć na takim wiązaniu toi smycz oczywiście, więc o co taki problem?
  17. Skubać powinnaś, jak na wystawę. Natomiast z tą maszynką to prawda leży po środku - ja np. skubię sam grzbietnią część psa (od karku po tyłek), resztę docinam maszynką. Są pewne miejsca, które są dość bolesne, poza tym maszynką zachowuje się linię, skubiąc, ciężej. Więc maszynką dorównuje również "niedoskubane miejsca"
  18. Dina2 Przeraziłaś mnie... Jak ktoś może tak pisać? Odpowiedzialna nie, ale pomoc tym zwierzakom się należy. Jak ktoś mógł tak napisać?!?!?!?!?! Ała
  19. Ale chcesz skubać czy trymować? Bo to już duuuża różnica.
  20. Z tą żyletką nie wiem... nie stosowałam :)
  21. Ja wszystkie psy "robiłam" tym bez żyletki, te z żyletką są stosunkowo nowe. Trymer nie ma nic wspólnego ze strzyżeniem, spoko luz, nie zmarznie :)
  22. Powiem Ci szczerze, że właściwie szukam towarzystwa do zabawy dla mojego szczeniaka w jego wieku oczywiście, bo towarzystwo starszych psów ma (i psa w domu), pańcię kocha najbardziej na świecie i pierwsze komendy (siad, do mnie i fe!! mamy już prawie opanowane ;)) Ale zabawa z innymi psiakami połączona z nauką może być fajna :)
  23. Dzięki śliczne Aga, na pewno przyjdę (ale nie jutro - akurat o 14. mamy gości ;() A możesz mi powiedzieć, co tam robicie? Jaka jest cena? I przede wszystkim jakie psy? Czy coś małego też się znajdzie? Pozdrawiam
  24. Madziara

    Kołtuny

    Zaczynając "od dołu" nakreślasz sobie zarys "stopy", wtedy nie ma problemu, że zrobisz "dzwony" u psiuka. Ja strzygę (zastrzegam się, że sznaucery), ale też na około... gdzie trzeba podciąć mocniej, to zwykłymi nożyczkami, ale żeby łapa wyglądała jak należy bez degażówek się nie obejdzie :) Powodzonka
  25. To zazdroszczę, mojeg przygarnęłam w wieku pół roku, więc może stąd ta jego niesubordynacja... Długo walczyłam z jego nawykami, część minęła szybciej, część zwalczyłam później. Teraz pies jest perfecto pod względem zachowania, nie narzekam. I nawet apetyt mu się poprawił ;)
×
×
  • Create New...