-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziara
-
Nikt nic nie napisze? Co Wasze psy lubią? Na razie nadal je, ale chcę mieć alternatywę :)
-
A swoją drogą to śmiać mi się chce, że jeden pies, nawet u różnych sędziów raz ma ocenę doskonałą, a raz "naciąganą" dobrą. Przecież aż tak diametralnie się nie zmienia, a i sposób wystawiania nie ma aż takiego znaczenia (taka różnica). Moim zdaniem, pies powinien otrzymywać tą samą ocenę, jak jest ładny, to ładny. OK ocena w dół, bo nie tak przygotowany, wystawiony; ale dwie? To chyba nie ten sam pies :o
-
Nie powiem. Po pierwsze nie jestem za rzucaniem po nazwiskach, Po drugie nie pamiętam, a papiery są u kumpeli :)
-
No tak :) A co powiesz, że u tego samego sędziego suka dostała dwie diametralnie różne opinie? Jedna zachwyt, druga dno? Dodam, że tyczyło się to budowy, a nie rzeczy naprawialnych i wystawiała ta sama osoba hahaha
-
Bo głównie o takich się słyszy, poza tym może zmądrzeje zanim coś się stanie :)
-
Co prawda, to fakt. Może nic się nie stanie - miejmy taką nadzieję :) Pozdrawiam
-
Powodzonka. Daj znać jak coś znajdziesz :)
-
Mój Daman błąkał się po osiedlu. Koleżanka go znalazła i "wcisnęła" mi, jako, że sama już miała psa, a ja tylko zamówionego szczeniaka. Jest ze mną już 9.5 roku (w styczniu skończył 10) i ma się jeszcze w miarę dobrze. Tzn. czasem choruje (alergik pokarmowy) no i odcierpiał stratę młodszego kolegi. Ale generalnie jest OK. Suczki gojeszcze interesują :)
-
Ja mam Owczarka Pomorskiego :lol:
-
Widzę, że masz wielki problem z tym, że jeszcze żyję. W sumie to nie wiem czemu? Tak poważnie, to babce świrgnął za nogami, Magnus nie zdążył :( Fakt - moja wina, że bez smyczy szedł. Ale też kretyn jechał. I nie myśl, że się codziennie nie gryzę, co by było gdyby?
-
Mrówa już chodzi na smyczy. Troszkę jeszcze opornie, ale już łapie blusa. A co do smyczy u Magnusa - przechodził na zielonym, po pasach, ludzie też. Fakt, że bez smyczy, ale przepisowo. A jakby był na smyczy, to co by to zmieniło? Zginąłby na smyczy,a nie bez i tyle. Facet pędził ze 200 km/h, tylko świrgnął. Z czapką na uszach nawet bym go nie usłyszała.
-
No. Niestety. Żałoba straszna. Starszy pies też podupadł psychicznie - zdechlaczek się zrobił :(
-
Mój pies sam mi do domu kota przyprowadził :lol: Tzn. nie chciał się ruszyć, dopuki nie wzięłam piszczącego "czegoś" z ogródka. Kota, co prawda oddałam koleżance, po wcześniejszym odkarminiu, ale do dziś się uwielbiają. Druga koleżanka ma kota, który jej czasem czmycha, najlepszą metodą na złapanie go jest mój pies - do niego zawsze podejdzie i można go złapać, nas, jak same próbujemy - gryzie.
-
Ludzie!! To nie wet!!! To biznesmen!!! Przecież podawanie hormonów, zwłaszcz u dużych psów może prowadzić do ropomacicza. Swoją drogą, nieźle to sobie wykombinował - najpierw zastrzyki (kasa) a później i tak zabieg (kasa). Ja proponuję nie robić nic z sunią dopóki nie dojrzeje, niech rozwiaja się sama, bez hormonów - kilka cieczek można przeżyć, a później - sterylka.
-
Mały (ze zdjęcia pod loginem - sznaucer miniaturka) , ale przed dużym czy człowiekiem też by nie wyhamował. Po prostu kretyn i tyle. Takich nie sieją, sami się rodzą.
-
Zazdrość jest zmorą u psów. Ale jak są tej samej wielkości i w tym samym wieku, to chyba dużej krzywdy sobie nie zrobią, gorzej by było jakby to był duży i mały :( Ja ignorowałam takie zachowanie i psy same się dogadywały. Ale to zależy od charakteru psa - niektóre są uparciuchy i trzeba trochę zaingerować, zwłaszcza, że psy są dorosłe, mają już ukształtowane charaktery.
-
Ja przez bezmyślność ludzką straciłam psa - zginął na pasach, na zielonym świetle. Jakiś idiota jechał z prędkością ponaddźwiękową, niestety nawet numerów nie było jak zapisać:( Jedyna pociecha w tym, że nie zdążył cierpieć - to był moment. Ale do dzisiaj nie mogę się pozbierać - a to już rok minął :(
-
Nikt w swoje stado nie wpuści obcych, przynajmniej nie sądzę. U nas działa kumoteria, jeden sędzia oceni psa drugiego, a tamten tego. Wszystko oficjalnie jest ok - nie oceniają swoich psów. A teraz wpuść obcego - to byłaby katastrofa!! Kto wystawy by wygrywał? Siakieś obce?:>
-
Poważnie, nie poważnie - liczy się efekt. Chodzi o to, kiedy na spacer, a nie jak działa ta maszyna, zwana układem pokarmowym. Tzn. to ważne - ale pytanie, co ze spacerem? Czy wyjść jak strawi, czy wyjść jak się "chce" coś większego? :)
-
Smutne... Czekamy na lepsze wieści.
-
Z nazwy to mi pod Włochy podchodzi. Więcej nie powiem, bo nie miałam styczności :evil: Życzę powodzonka :)
-
Podróż z czworonogiem środkami komunikacji miejskiej
Madziara replied to Demonek's topic in Podróże i wypoczynek
Obawiam się, że sznaucer miniatura też raz "został zapytany" gdie ma kaganiec!!! Miał 3 miesiące !!! I grzecznie spał na kolankach !!!! Przepisy są przeginane w dwie strony - duże, agresywne psy latają bez smyczy, no bo kto uwagę takiemu właścicielowi zwróci? Jeszcze go psem poszczuje!!! A o małe się czepiają. To taka sama zasada, jak to, że kanar nie podejdzie do bandy dużych facetów z zapytaniem czy mają bilet, bo jeszcze go wyrzucą. :evil: -
Ludzie zawsze psioczą na wszystko. Efekt jest taki, że szczepią szczepionkami zza oceanu, które ni jak się mają do naszych trantitli.
-
Musisz wejść na stronkę [url]www.transgroom.com[/url] Wybrać products i Home&Garden i Storage Systems. No i masz pełen wybór pudełek i pudełeczek :) Fuka ma takie na kółkach, umówiłyśmy się w 3Mieście na wystawie, że mi pokaże, a gdzie w Polsce można zobaczyć? Chyba tylko u ludzi
-
Uciekam spać - jest nieprzyzwoicie późno, a psy mi pobudkę zrobią :)