-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziara
-
Nie. Nie żartuje. Qmpeli szczurek sznaucerek chory jest. Już było dobrze przez 3 dni, a teraz znów wczoraj mega sraka, śmierdząca jak nieboskie i gorączka 40,5 :( U nas w Gdańsku teraz szał na wirusowe zapalenie wątroby. Nie wiem jak w Ol, ale objawy właściwie te same :(
-
No moje. Ale ja sznauceromaniakus jestem :) Poza tym z II grupy znajomych bym spotkała. A z I znam tylko tę niecnotę od której mam małą, a ona też sznaucery ma :P
-
Podróż z czworonogiem środkami komunikacji miejskiej
Madziara replied to Demonek's topic in Podróże i wypoczynek
ośmiokilowy pies to DUŻY pies hahaha mnie wywalili z 4-ką :P:P:P -
wiem, gadałam z Izą wczoraj - sprawdzałam wszystki objawy w necie - i tak po nich patrząć, to szczur może mieć wszystko, łącznie z wątrobowym zapaleniem wirusa :P:P:P a biorąc pod uwagę smród kupska to wczoraj Brandy też miała parwo :P:P po orzeszkach??
-
[quote name='orsini']no to ja dalam rade cale 5 godzin:))dobra jestem nie?:)))[/quote] cienias :P
-
jaka cortina?? lody cortina?? :P:P:P:P
-
po zdjęciu szwów powinno już wszystko być zrośnięte, ale nie przesadzałabym z tymi szaleństwami - na zimne trzeba dmuchą czasami :P:P mogą być na pół obrotach :P:P:P
-
[quote name='orsini']Bardzo szybko odczuwamy poczucie sytości i zwiększenie łaknienia. toz oni sobie sami zaprzeczaja!!!mi sie po gazie wlasnie NIE chce jesc i lepiej mi smakuje niz zwykla kranowa,wiec chyba na babelki sie porzerzuce i juz:)))[/quote] no bo tak jest !!! bąbele Cię wypełnią - głodna nie jesteś, bekniesz raz i drugi - i Cię skręca z głodu. Boshe i tyle trucia na temat bąbelków :P
-
no jest jedno ale - że rozpycha żołądasa, no i drugie - że po wszystkim co gazowane celulit się podobno robi. dlatego dość o dietach na dziś - idę po colę :) wyrzrę sobie pół żołądasa, ale za to świadomie :P:P tyle mi po tych dietach :P
-
tesh mi się podoba. ale na odległość kiedyś mi taki numera wywinął (chyba taki - w szoku byłam, niewiele pamiętam). płynę sobie, a tu takie ścierwuśko śliskie i chyba zimniejsze od rzeki (brrrr zimna była) się otarło. Nie wiedziałam co się dzieje. i nie wiem kto się bardziej wystraszył - on (ona:P) czy ja
-
z gazem nie może być i już. Może być muszyna, bo ona jest naturalnie napierdziana, ale jest słona :( A tu masz czemu bez bąbelków [url]http://www.ny.pl/index.php?o=porady/artykul/163[/url] żebyś głodna nie była :P:P:P
-
"Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix), gatunek węża z rodziny połozowatych, występujący w Europie (z wyjątkiem Irlandii, Szkocji i północnej części Półwyspu Skandynawskiego), w północno-zachodniej Afryce i w Azji aż po jezioro Bajkał, zachodnią Mongolię i północne Chiny. Zamieszkuje wilgotne środowiska, w pobliżu rzek, jezior i strumieni. Wyjątkowo osiąga 150-200 cm długości, zwykle samce dorastają do 100 cm, samice do 130 cm. Głowa duża, płaska, oczy duże, pysk szeroki, szyja wyraźnie zaznaczona. Ciało masywne, ogon krótki, łuski z wyraźnym kilem. Barwa najczęściej szarozielona, brązowozielona, rzadko z drobnymi, ciemnymi plamami. Cechą charakterystyczną są 2 duże, półksiężycowate, żółte lub pomarańczowe plamy z tyłu głowy (za skroniami - stąd nazwa), zwykle czarno obrzeżone. Brzuch białawy, z nieregularnymi, ciemnymi plamami. Spotykane są osobniki melanistyczne, czyli całkowicie czarne. Zaskroniec zwyczajny żywi się płazami, rzadziej rybami. Połkniętą żabę trawi całkowicie, ze szkieletem włącznie, w ciągu 72 godz., w temperaturze 25°C. Dobrze pływa i nurkuje. Jajorodny. Samica składa 5-35 jaj, z których po 55-65 dniach wylęgają się młode. Gatunek niejadowity, zaniepokojony broni się, wydzielając z gruczołów kloakalnych cuchnący płyn. Zimuje gromadnie. W Polsce objęty ochroną gatunkową." [url]http://www.kki.pl/dgm_cynk/10maj2003/zaskroniec05.jpg[/url] [url]http://www.kki.pl/dgm_cynk/10maj2003/zaskroniec04.jpg[/url] No to masz - znalazłam cosik. Fotki też masz ze dwie - ale to już gigant :/
-
To zapodaj sobie z pół litra mineralki bez gazu - łatwo oszukać żołądek :P Idę po kanapkę :P:P:P:P
-
[quote name='orsini']jednym slowem rozpiescilas sunie:))[/quote] raczej nie - to Twoje "cieplarniane warunki" ona nie wie co to dworek - i wszsytko trzeba obwąchać. efekt jest taki, że mi odmarza to i tamto i wracamy :(
-
Z czego tą zagródkę? Coś muszę pokombinować :( Na dworku łazi i obwąchuje teren, wczoraj troszkę pobiegała, jeżeli można to nazwać bieganiem - wszędzie nowe zapachy i żeby się ruszyć, trzeba obwąchać. I nie w każdą stronę przejdzie - wącha i wynajduje ścieżkę którą może przejść :P Ale o sikaniu nie ma mowy :(
-
To łap się za marchewkę i udawaj królika :P
-
A wogóle to wredny i złośliwy typ - od rana filuję, żeby ją do kuwety wstawić jak będzie sikać - to na złość mi nie sika. A niedługo muszę wyjść :(
-
No cokolwiek, co jest pod ochroną żeby się pokazać - przecież nie ma zakazu :P:P:P
-
Gamoniu! Gamoniu!! Nie mówię, że to nie zaskroniec :P Mówię, że jak chronione, to nie znaczy, że nie może wyleźć :P:P
-
To na pewno - w tej kawałek marchewy odrąbiesz tasaczkiem i załatwione :)
-
Mnie nie ugryzła!! Ale dziabnęła nawet, nawet - skórę na palcu przebiła :P Orsini - jak pod ochroną, to nie znaczy, że wyleźć na to nie można :P:P
-
malawaszka, może jesteś specjalistą od diet - ja nie (u mnie stwierdzenie, że sie odchudzam = + parę kilo) Napisałam, że nie słyszałam, jak Ty masz taki przepis, to super, a działa ta dieta? Ja też cem spać :(
-
[quote name='orsini']hahahaha to patrz jaka madra:)))zakumala,ze budzik=pancia wstaje:))))[/quote] wcale nie mądra - nie mądra. Budzik dzwoni - pancia się zwleka, a nie wstaje :P:P:P:P
-
Tak. Poza tym robi za autoalarma, alarm domowy stacjonarny i alarm na alarm :) O wszystko ryja drze - nie mam wody - alarm suszowy? (a może p/poż?) głodna - alarm (tzn. jakbym była głodna, to bym suche zjadła, ale porządne dziewczynki nie jadają suchego na pusty żołądeczek :P Najlepiej to coś ciepłego, ale ewentualnie kanapeczka też może być :P
-
Orsini, jak tak się znasz, to zacz to jest? Powiem tylko, że skubane gryzie :( [img]http://img103.exs.cx/img103/2104/135ru.jpg[/img]