Jump to content
Dogomania

nice_girl

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nice_girl

  1. Kasiu! Byłabym bardzo wdzięczna za stawkę! A moze nie przepisuj tylko zrób zdjęcie? Będzie mniej roboty. :)
  2. Kasiu, dzięki za zdjęcia. Masz coś jeszcze?;) Jak wrażenia po wystawie? Mnie niestety nie udało się pojechac. :(
  3. Fajne sznaucaki! :) Podziwiam, że jakoś pomieściły się. :) U mnie przy szóstce był ruch wahadłowy. :)
  4. Wysterylizuj sunię, zmień weta. Weź pod uwagę, że ciąża oraz odchowywanie szczeniąt jest sporym obciążeniem dla suki, może wywołać rózne komplikacje. Pomijam fakt, że szczenięta to kosztowna zabawa.
  5. Daga..., Spoko. Moja suka w trzecim tygodniu też grymasiła suchym. Dużo suk tak ma. Jak nie chce jeść, to niech nie je. Pozniej na pewno bedzie miala wiekszy apetyt. Nie przesadzaj z tym zbilansowaniem. Przeciez gotowane jedzenie jest zdrowsze, zawiera skladniki naturalne.
  6. [quote name='justys95']Ten środek to pyrantelum.weterynarz powiedzial ze najpierw pól dawki a za 2 tyg. następne pól(i tak zrobiłam). Ale pojde do weta bo czeba cos z tym zrobic,dzieki wszystkim;)[/QUOTE] I chyba pyrantel działa tylko na nicienie, więc na tasiemce nie...
  7. Warto dodać, że ten tricolor u cardigana wygląda trochę inaczej niż u pema. U pembroków jest to zazwyczaj taki czaprakowy, prawdziwe tri zdarzają się bardzo rzadko. [quote]Cardigany są chyba silniejsze od pembroków, sa jakby ciut większe. Cardigany są starszą rasą. Bardzo wpatrzone we właściela, wierne, mądre, lubią aktywność fizyczną - trzeba je tylko zainteresować czymś (agility, sztuczki, taniec, canicross itp.). Ja jestem zakochana w cardiganach i chociaż znam osobiście pembroki, to nigdy bym nie zamieniła cardigana na pema [/quote] Bo w sumie spór o to, czy pembroke jest lepszy czy cardigan, to tak samo, jakby się kłócić, czy pierwsza była kura czy też jajko. :) Mówiąc ogólnie, corgi to są wspaniałe psy, i już. Oddane, kochające, niemalże idealne.
  8. [quote name='Honey']Martwi sie bidula, to wielka odpowiedzialnosc pierwszy polski miot na swiat wydac :evil_lol:[/QUOTE] Pierwszy miot? O! To ja się też zatroskałam. :) Zatem trzymam kciuki na liczny i dziewczęcy miot!
  9. Cathedral! Biorąc pod uwagę fakt, że na codzień obcuje tylko z pemem i dysponuję wiekszą więdzą na temat tej rasy, to jednak postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie. Z cardiganami miałam dosyć sporo do czynienia. Cardigany podchodzą do wielu spraw bardziej z dystansem, uchodzą za psy, które nie są tak bardzo wylewne w stosunku do nowopoznanych ludzi. Pemy zaś są pełne radości i pozytywnego nastawienia do niemalże wszystkich. I to właśnie w nich lubię, a właściwie uwielbiam. Zarówno pembroki, jak i cardigany, są bardzo inteligentne, posłuszne, oddane właścicielowi, w końcu to owczarki. :)
  10. Marta! Śliczne te Twoje maluchy! Od razu przypomniało mi się tegoroczne lato, które obdarowało nas lisiątkami. Wszystkie moje maluszki znalazły domki. Ostatnia sunia pojechała w sobotę. U nas jest tak pusto, smutno i w ogóle. Honey! Urocza ta Twoja sunia na tym zdjęciu, taka zatroskana. :)
  11. nice_girl

    Corgi

    Kasiu! Maluszki mają się dobrze. Dzisiaj pojechała do nowego domu ostatnia moja dziewuszka- Cleverek. Bardzo smutno teraz jest w domu, ale zdaje sobie sprawę z tego, że taka jest kolej rzeczy. Buziaki, Justyna
  12. [quote name='Marta Chmielewska']Przecież maluchy nie wyskakują jeden za drugim, że trzeba je łapać w pośpiechu... Można w międzyczasie uspokoić towarzystwo:razz: U nas na razie cisza... przed burzą :cool3: 56 dzień minął...[/QUOTE] Niekoniecznie. U mnie tak wyskakiwały niemalże jeden za drugim. :)
  13. Witaj! Cieszę, że się sunia jest już z Tobą! Cieszę się również, że sprawia Ci tyle radości. Wszak corgi od tego są. :) I są to inteligentne stworzonka. :) Z tym przychodzeniem muszę Cię troszeczkę zmartwić. Szczeniaczki na początku bardzo trzymają się 'mamusinej spódnicy', jednak z czasem są coraz bardziej ciekawe świata i pewne siebie. Za każde przyjście na zawołanie ją nagradzaj, żeby pamiętała, że się opłaca wykonać tę komendę. [quote]Wykazuje niezdrowe zainteresowanie rzucaniem się na stopy, skarpetki, kapcie itp. Teraz jest już lepiej niż na początku, ale trudno zachować równowagę między zabawą ze szczeniakiem a oduczaniem go szczypania po kostkach.[/quote] Na wszystko są sposoby. Można się bawić ze szczeniakiem zabawkami, wtedy nasze ręce wyjdą z tego cało. Kiedy szczenię łapie nas za kostki, mówimy ostro 'nie wolno', podsadzamy pod nos zabawkę czy gryzaka i nagradzamy. :) Kiedy sunia zobaczy wielki świat? Koniecznie wstaw jakieś jej zdjęcia! Nadal 3 moje dziewczynki szukają domków. :( Są bardzo fajne i kochane. :) Grzecznie spacerują na smyczkach. Zazwyczaj najpierw biorę dwójkę, potem jedną. Ostatnio razem wychodzi Cleverek i Kekuś, obie śniaduski. Ludzie mówią, że to bliźniaki, wczoraj usłyszałam,że są sklonowane jak bracia, którzy aktualnie dzierżą władzę w Polsce. :) Oto zeszłotygodniowe ich fotki: Cleverek: [img]http://www.ee.pw.edu.pl/~olichwij/vellicos/puppies/11_tyg/cleverek.jpg[/img] Crazor: [img]http://www.ee.pw.edu.pl/~olichwij/vellicos/puppies/11_tyg/crazy.jpg[/img] [img]http://www.ee.pw.edu.pl/~olichwij/vellicos/puppies/11_tyg/kekus.jpg[/img] Trzymaj się i wytarmoś sunię ode mnie i mojej gromadki! Justyna
  14. Evita, Który to dzień ciąży? Podejrzewam, że to coś zapalnego. Koniecznie skonsultuj to z wetem! Marta, Moja urodziła siódemkę w 2,5 h. Więc może Ty też będziesz miała taką szcześliwą liczbę i rozwiązanie?
  15. Kurcze, że też ja nie wiedziałam o takich matach! My jako podkładu używaliśmy pościeli (pewnie doświadczone osoby pukają się teraz w głowę)- prześcieradeł, poszew. Najważniejsze było dla mnie to, żeby szczeniaczki nie miały śliskiej nawierzchni, dlatego gazety odpadały. Prania było sporo, zresztą nadal jest. Marta! Trzymam kciuki za Was! Pamiętam, jak sama się stresowałam. Staffiki jak rodzą? Bezproblemowo zazwyczaj? Moje dziewuchy mają 11 tygodni. Oto one: [img]http://www.ee.pw.edu.pl/~olichwij/vellicos/puppies/11_tyg/cleverek.jpg[/img] [b]Vellico's (FCI) CLEVER FOREVER[/b] [img]http://www.ee.pw.edu.pl/~olichwij/vellicos/puppies/11_tyg/crazy.jpg[/img] [b]Vellico's (FCI) CRAZY ABOUT DAISIES[/b] [img]http://www.ee.pw.edu.pl/~olichwij/vellicos/puppies/11_tyg/kekus.jpg[/img] [b]Vellico's (FCI) COME HERE MY DEAR[/b] Nadal szukają dobrych domków...
  16. [quote name='Patka']no patent z półką jest bardzo bardzo wskazany!! te maty mozna takze kupić w sklepach art medyczne (podkłady dla ludzi) OJ Marta ciekawe co za Penny niespodzianki szykuje brzuszek nie jest wcale wielki, ale te 2 tyg moga duzo zmienic :cool3:[/QUOTE] Pamiętam,że moja suka miała mały brzuch. Bardzo późno było widać jej ciążę, w ogóle się nie rzucała w oczy. Za to zdziwieni byliśmy bardzo, kiedy obdarowała nas siódemką.;)
  17. nice_girl

    Przydomek

    [quote name='Toller-Fox'] [COLOR=#8b0000][/COLOR] [COLOR=#8b0000]ŻEBY RAZ, JEDEN RAZ SZŁO COŚ ZAŁATWIĆ W ZWIĄZKU- [/COLOR][COLOR=black]bez problemów.[/COLOR] ALE NIE. [/LEFT][/QUOTE] A do jakiego oddziału należysz? Ja nie miałam takich przejść w swoim związku, zawsze wszystko załatwiam bezproblemowo.
  18. [quote name='Kika'][LEFT]Czy ma ktoś z Was ostatni nr PSA .Jest w nim ponoc artykul o badaniach słuchu naszych pupili.Potrzebuje stamtąd nazwę kliniki wet., która przeprowadza te testy - podobno we Wrocławiu. [/LEFT][/QUOTE] Ja mam namiary na tę klinikę. Mogę zdobyć też informację nt. tego, jak te badania są wykonywane. Wysłać mailem?
  19. Gratuluje wszystkim 'oczekujacym'. :) Pamietam, ze moja suka tez w polowie ciazy grymasila, a potem juz jadla wszystko, bez jakichkolwiek oporow. :) Moje dziewczynki maja 9 tyg. Jeszcze 3 szukaja domkow. Oto nasza ulubienica: [img]http://img166.imageshack.us/img166/3505/cleverekgq4.jpg[/img] [b] Vellico's CLEVER FOREVER[/b]
  20. Kasiu! Ślicznie rośnie Twój Michaś! Z ogromną przyjemnością patrzę na jego zdjęcia z Twoimi dziewczynami. Nie ma nic piękniejszego niż dziecko wychowujące się z psami. Ucałuj kochaną Gaję ode mnie! Wiesz, że mamy małe lisiątka? :) Justyna
  21. nice_girl

    Przydomek

    [quote name='puli']U mnie to samo.I ZG odrzucił wszystkie.[/QUOTE] Czytając to, co piszecie, wydaje mi się, że musiałam mieć ogromne szczęście. Składałam wniosek z jedną propozycją, została w 2 miesiące przyjęta, bez jakichkolwiek komplikacji. Ludek, a może przewertuj encyklopedię albo słownik języka polskiego. Może wtedy natkniesz się na idealną nazwę. :)
  22. Hej! Ja wolałam system 6-8-12. W ten sposób skróciłam okres kwarantanny do minimum, a to dla mnie było najważniejsze. Tylko z tą szczepionką w wieku 7 tyg. to nie wiem jak jest. Nie wiem, jak z jej skutecznością. Jaką szczepionką była szczepiona Twoja sunia? Novibac jest o tyle najlepszy, że DP można stosować już w 6 tyg. I producent zaleca następne szczepienie za 2 tyg., a jak wiadomo producent nie będzie zalecał czegoś, co może spowodować zachorowanie zwierzęcia, a tym samym antyreklamę. Moje dziewuchy wychodzą wszędzie. Bo sorry, ale nie ma różnicy, czy pies obcy, czy szczepiony. Parowiroza, której się najbardziej boimy, może przebywać ileś tam dni poza organizmem chorego zwierzęcia,w tym również na zdrowym psie, nie atakując go, gdyż jest on odporny. Po drugim szczepieniu pies moim zdaniem ma taką odporność, że można mu na te kontakty pozwalać. Jeden chłopiec pojechał do Warszawy, drugi pod Radom. Swing mieszka w Czechach. :) Mam ogromną nadzieję, że te moje Vellicoski będą się pojawiać na wystawach. Mam obiecane, że Fąfelek (Catch The Snatch) zostanie pokazany za rok w Pruszkowie. :) Trzymaj się, Justyna
  23. Cleverek dzisiaj poszedł troszkę dalej na spacer.Wszyscy byli nią zachwyceni, a ona tylko szła i merdała ogonkiem. :) Muszę im gdzieś porobić zdjęcia na zewnątrz. Koniecznie! [quote]Jaką szczepionką szczepiłaś swoje szczeniaki? I kiedy wypada trzecie doszczepianie? W 12 tyg? Tak zapamiętałam z innego wątku.[/quote] Szczepiłam jak miały 6 tyg. (Novibac DP), potem 8 tyg. (Novibac DHPPi). Tak, trzecie szczepienie wypada w wieku 12 tyg. Trzecie szczepienie już z większą ilością składników. Na pewno zresztą dostaniesz od hodowcy napisane zalecenia, będzie tam napisane kiedy szczepić. :) Weterynarze polecali mi szczepionke Duramune. Ale ja zostałam przy Novibacu. Novibac zawiera żywe wirusy, Duramune nie. Dodatkowo wiedziałam, że po Novibacu nie wystąpiła u żadnego reakcja alergiczna. O tym również pamiętaj! Obserwuj swojego psa po każdym szczepieniu, ponieważ zawsze istnieje minimalne ryzyko wstrząsu. Z wścieklizną można troszkę poczekać. I przed każdym szczepieniem się odrobacza, o czym z pewnością hodowczyni Ci powiedziała. Jak będziesz odrobaczać swoją dziewczynkę to z tydzień przed szczepieniem. Odrobaczanie bardzo osłabia organizm, a jak wiadomo nie szczepi się jak zwierzę jest osłabione, podobnie jest z ludźmi. Mogłoby wtedy nie wytworzyć odpowiedniej liczby przeciwciał. W Warszawie mieszkasz, tak? Jakbyś mieszkała bliżej zaprosiłabym Cię na całowanie przez moje dziewczynki. :)
  24. Ale fajowe dziewuchy! :) Gratulujemy "naumienia" się wstawiania zdjęć. ;) Czekam na więcej. :) Faktycznie siostryczka ma dosyć nietypowy pyszczek. Takie czarne maski to są dosyć typowo przyszpuntowe, a on to chyba dziadek, dobrze kojarzę? Mój Bounce, przepiękny flufficzek, z jednej strony kufy nie ma białego: [img]http://www.ee.pw.edu.pl/~olichwij/vellicos/puppies/6tyg/bounce2.jpg[/img] [quote]To o nieoddawaniu szczeniąt w 10-11 tyg ma taką podstawę, że ogólnie u psowatych kształtuje się wtedy uczucie strachu i mogą się nabawić na resztę życia lęków wobec tego, czego wcześniej nie poznały. Po 12 tyg ryzyko to znów maleje. (To wiedza książkowa. Ja oczywiście mam skromne własne doświadczenie). Dobra wcześniejsza socjalizacja najwidoczniej może zapobiec błędom w tym okresie.[/quote] A tak. Masz rację, czytałam kiedyś o tym. A więc chodzi o to, by przed tym 11 tyg. szczenięciu dostarczyć jak najwięcej bodźców, żeby poznało jak najwięcej rzeczy i sytuacji. U hodowcy taka socjalizacja nie jest wykluczona oczywiście. Hodowca musi się do tego przyłożyć, ale jak pisałam, wielu jest takich, którzy wypuszczą szczeniaki na ogród i na tym kończą... Dziewczynki już po pierwszym spacerze. :) Śmiesznie było. :) Wyszłam z rozbrykaną trójką, byłyśmy ogromną atrakcją. Troszkę było zamieszania, bo miałam sama trójkę na smyczkach. Dziewuchy rozdawały całusy komu się dało. :) Myślałam, że może będą czuć się niepewne nowym otoczeniem, ale nic z tych rzeczy. Tylko całowanie i skakanie miały w głowie, w ogóle się nie przejmowały odgłosami samochodów, motorów czy też innych wynalazków. :) Pojutrze wyruszymy w miasto. :)
×
×
  • Create New...