Jump to content
Dogomania

nice_girl

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nice_girl

  1. [quote name='Kika']Nie opala się , bo strasznie zimno i słońce zachodzi :)[/QUOTE] No, to przynajmniej jak na przyszłą matkę rozsądna. :) A w kwestii powiększenia ilości kropek w domu nadal bez zmian?
  2. Właśnie, właśnie! Jak Bafiśka? Nadal się opala?
  3. Ależ Bafiśka trzyma nas w napięciu! A te posty jakoś tak szaleją nieco: pojawiają się, znikają. Hmmm.
  4. A jaki kolor ma to u Bafisi? Wody są jasnozielonkawe. I raczej po ich ujściu zaczynają się parcia, u nas 15 minut po odejściu wód mieliśmy już pierwszego dzieciaka. Większość suk rodzi w nocy, więc może czeka na dogodną porę? Nadal drapie? Dyszy? Saskja, Fajowo!
  5. U mnie lisica zaczęła drapać w kojcu dzień przed porodem. Więc to pewnie dziś u Was. :)
  6. I jak wieści z frontu? Można już puścić kciuki?
  7. Ciotki dobrze gadają. :) Suka około dzień przed robi się tak niespokojna, kopie gniazdo. Nie sposób nie zuważyć. Bardzo, bardzo trzymamy kciuki za Bafiśkę! Koniecznie dajcie znać, jak już małe łaciate będą na świecie!
  8. Jovanna! Łomatko! Jakaż ona ogromna! Ach, trzymam także mocno kciuki za moją ulubioną dalmatynkę. :)
  9. Kasiu! Mały właściciel musiał być bardzo dumny, dierżąc smycz, prawda? :)
  10. [quote name='Kika'][LEFT]Nasza nakrapiana robi się coraz wieksza, apetyt jej dopisuje. Czy dobrze robię nie dając jej jeśc na okrągło? :) [/LEFT][/QUOTE] Ach! W końcu się udało? Suuuper! Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za Bafiśkę.
  11. [quote name='Happy']Witam serdecznie! Przeglądałam dokładnie ten temat. Niestety nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Moja suczka jest dzisiaj w 64 dniu od I krycia i jak na razie nie widzę oznak porodu. Jak długo mam czekać? Proszę o odpowiedź.[/QUOTE] A ile było kryć? Może zatem w pierwszym dniu nie doszło do zapłodnienia? W który dzień suczka była kryta i jak temperatura?
  12. Gratuluję czarnej gromadki! Jaką wagę urodzeniową mają zazwyczaj nowofunlandy?
  13. [quote name='Saskja']Dziewczyny, ale właśnie odwodniona to ona nie jest, bo robi tego mało. Biegunka to jest jednak cały zespół objawów, często i mokro, a tu jest chyba nawet rzadziej niż zwykle (zdrowa Grzanka robiła czasem cztery duuże kupy, teraz są np dwie). Na początku rzeczywiście wyglądało na zatrucie, bo była osowiała,wymiotowała i właśnie dryzdala na prawo i lewo. Teraz nie wymiotuje, tylko robi te dziwne kupska, ma straszne gazy - i nie je. Przed chwilą chrupała, odczekałam, a potem pobiegłam zadowolona sprawdzić, ile ubyło - tyle, co kot napłakał. W sumie jest radosna, bawi się chętnie, biega (mniej szaleńczo niz przed ciążą, ale biega) - niepokoi mnie tylko to, że nie je prawie nic, no i kupcia na płynną modę :-) U weta wczoraj byłam, to naprawdę dobry specjalista, trzyma rekę na pulsie. Nie wiem, może to taka reakcja na ciążę. Czytałam wcześniej w czyichś postach, że inne sunie też bywają w ciąży niejadkami. Oczywiście jeśli będzie gorzej (płynniej :p), zrobię te badania. Dzięki za wszystkie sugestie i za trzymanie kciuków :-)[/QUOTE] Moja droga, skoro to dobry wet, to dziwię się, że nie zalecił zrobienie pełnej diagnostyki. Tym bardziej, że masz ciężarną sukę. Wg mnie to na pewno coś ze strony układu pokarmowego. Być może wystatczy podać antybiotyk i przejdzie. Jednakże bez poznania przyczyny nie ma co gdybać. Skąd wiesz, że nie jest odwodniona? To wychodzi w morfologii... Mi wet mówił, że dla płodów najbardziej niebezpieczne jest właśnie odwodnienie, bowiem wtedy ogranizm matki zapasy wody zostawia dla siebie, nie dla szczeniąt... Brak apetytu to brak apatytu, ale nie słyszałam, żeby gazy były objawem ciąży...
  14. [quote name='Saskja']My dziś miałyśmy drugie usg. Mimo rozwolnienia i niejedzenia od 5 dni na razie ciąża utrzymana. Od jutra mam podawać nifuroksazyd (takie żółte na dryzdaczkę dla dzieci) i może będzie dobrze. Trzymajcie kciuki za brzunio mojej Grzanki.[/QUOTE] Słuchaj, podono suki na początku ciąży są bardziej delikatne i podatne na choroby. Moze się czyms zatruła? Moja suka miała dosyć poważne zapalenie jelit w pierwszych tygodniach, które początkowo zbagatelizowałam, sądząc, iż być może wymioty wynikają z jej odmiennego stanu. Dobrze byłoby gdybyś poszła z nią do weta zrobić pełną diagnostykę (rtg, morfologia?). Taka dlugotrwala biegunka prowadzi do odwodnienia, które może mieć bardzo zły wpływ na ciążę...
  15. Cavisia! Super! Ogromne gratulacje! Poród przebiegł bezproblemowo? ;)
  16. nice_girl

    Katowice 2007

    Czy jedzie ktoś z Rzeszowa bądź okolic w niedzielę i miałby jedno miejsce wolne? Z przyjemnością bym się zabrała, dorzucam się do benzyny oczywiście.
  17. Jovi, Serdecznie dziękuję!
  18. Ja podałam tylko jedną propozycję. A jak w oddziale wymagają podania 5, to nie ma sensu wymyślać na siłę, można przecież podać takie, które wiemy, że już są zarejestrowane.
  19. [quote name='Cavisia']Nice_girl - z nieba mi spadasz:loveu:.Tak, należę właśnie do Rzeszowa. To po co ja jak głupia mordowałam się przez półtorej godziny o tą kartę? :crazyeye: Powiedz mi jak u nas wygląda robota papierkowa. Jak wygląda przegląd i gdzie - w domu czy w związku? I kiedy tatuowanie?[/QUOTE] Daj maila, a zaraz Ci napiszę. :)
  20. [quote name='Asiaczek']Najpierw poczekaj, aż maluszki się urodzą. :lol: Potem idziesz do Oddziału i tam wykupujesz kartę miotu, wypełniasz ją. Karta miotu + karta krycia zostawiasz w oddziale (dostajesz kopie) + opłacasz przegląd i metryczki. I czekasz. Pzdr.[/QUOTE] A ja kupowałam karte krycia, kiedy maluchy miały 4 tyg., wypełniałam ją podczas przeglądu i wtedy oddawałam. Cavisia, Ty należysz do rzeszowskiego oddziału?
  21. Proszę pomocną duszkę o przepisanie stawki corgi (obu ras), uśmiechając się przy tym ładnie. :)
  22. Beato, Zapewne chodzi o tę wypowiedź: [quote]Skoro przytaczasz takie praktyki w kontekście dyskusji o takim a nie innym przebiegu i w kontekście wyraźnej rozbieżności Twoich i moich opinii w tej sprawie, to znaczy że je popierasz. [/quote] Ale na jakieś podstawie wnioskujesz, iż posłużenie się się przykładem tychże praktyk jest ich popieraniem? Cavisia przytoczyła to tylko w tym celu, by udowodnić Ci, że środowisko ma wpływ na rozwój psa. Toller, Ja się z Tobą zgadzam. Nie wyobrażam sobie tego, żebym sprzedawała szczenię z tyłozgryzem jako inne niz NH. Sasni, Zatem hodowczyni Twojego psa postąpiła bardzo nie ok. Mogłaś się domagać zwrotu kosztów leczenia.
  23. Beato, Wybacz, ale wypada, żeby radca prawny czytał ze zrozumieniem. Chociaż trzeba przyznać, że spora część naszego społeczeństwa ma z tym problem. Piszesz: [quote name='BeataG'] Przykre, że jako hodowca popierasz różnego rodzaju sztuczki i oszustwa - tak, OSZUSTWA - mające na celu zatuszowanie lub mechaniczne skorygowanie wad genetycznych psa. Polecam lekturę regulaminu wystaw i regulaminu hodowli. [/quote] Czy Cavisia napisała, iż popiera tego rodzaju czynności?! Nie. Napisała bowiem: [quote name='Cavisia']Zresztą poczytaj, czemu wielu hodowców zaleca masowanie dziąseł, jak się zęby źle ustawiają? Pewnie dla własnego widzimisię. Wydaje mi się, że ty właśnie nie za wiele wiesz na temat hodowli od "tyłu", dlatego wydaje ci się że geny to wszystko. A zapominasz o wpływie środowiska - to tak łopatologicznie.[/quote] Cavisia poinformowała Cię o tym, że wielu hodowców zaleca masowania dziąseł. Czy napisała, że ona także? Nie. Zrobiła to głównie w tym celu, by uzmysłowić Ci, iż środowisko ma wpływ na rozwój psa, z czym ja się zgadzam. W związku z czym tenże post, którego jesteś autorką, jest niedorzeczny: [quote name='BeataG']Nie Cavisiu, nie przeproszę Cię. Bo ja tak właśnie - jako popieranie oszustwa - odbieram ten fragment Twojej wypowiedzi[/quote] A poprzez nadmierne przeciąganie się z psem można wpłynąć na jego zgryz. Posłużę się przykładem ludzi, żebyś nie nazwała mnie oszustką, co dla mnie będzie niemiłe, mimo iż bezsensowne. Zastanów się, na jakiej zasadze działaja mechanizm korygowania zgryzu aparatami ortodontycznymi. Zauważ, że im młodsze dziecko, tym można szybciej liczyć na poprawę zgryzu.
  24. Cavisia, Jak nie chce nie jeść, a poza tym jest całkowicie zdrowa, to niech nie je. Najwyraźniej tak jest dla niej najlepiej. Później z pewnością sobie to odrobi. :)
×
×
  • Create New...