-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzurga
-
Juz w ktoryms topicu pisalam o co chodzi z tymi maczkami wiec nie chce mi sie zapodawac przydlugiego wywodu. Maczka z miesa to po prostu przetworzone mieso (bo no jak maja z tego inaczej zrobic karme - trzeba wysuszyc i zmielic). I ta maczka jest ok. Jest jeszcze maczka kostna - z kopyt, skor, kosci i innego syfu - i taka maczke zawieraja tansze karmy typu Purina Dog Chow, Charlie. I to jest wlasnie ta gowniana maczka, nie majaca wiele wspólnego z mączką mięsną. A Acana nie jest jedyną karmą, która w składzie ma mięso przeznaczone również do spożycia przez ludzi, to samo jest napisane np w ulotce Belcando. Zreszta wydaje mi się, że akurat każde mięso człowiek da radę zjeść i to czy piszą na karmie czy byłą robiona z mięsa, któe się nadaje do spożycia przez ludzi to tylko taki chwyt marketingowy żeby ładniej wyglądało.
-
A z kolei moja suczka jadla Bento z jagniecina i nie dosc ze wygladala pieknie - futro tak lsniace, ze mozna sie bylo w nim przejrzec, to jeszcze kupki miala malutkie i o bardzo zwartej konsystencji. Do tego mimo, ze jest znanym niejadkiem miche Bento czyscila w 10 sekund. Ta karma sluzyla jej najbardziej ze wszyskich ktore jadla do tej pory i chetnie bym ja karmila Bento z owca ale mnie niestety na to nie stac :(
-
Flaire, a mozesz mi podac jakies namiary na tego swojego weta? MOze byc na PW. A najfajniej by bylo jakbys miala namiary na wszystkich trzech.
-
Słuchajcie, czy ktoś ma doświadczenia z psim aparatem na zęby? Tzn interesuje mnie czy pomogło, jaką pies miał wadę, w jakim wieku miał zakładany aparat, jak długo z nim chodził, ile cała "zabawa" kosztowała. A może ktos z południa kraju kojarzy klinikę, w której operacyjnie naprawiają zgryz i coś słyszał na temat dr Gawora z Krakowa?
-
Agusia, a ty sie powoli zbieraj zakladac topic "Duze rottweilery" bo bydlaki sa coraz mniej srednie a coraz bardziej duze :D
-
Tez sie ciesze :multi:
-
Halooooooo Czego sie nikt nie odzywa na moim ulubionym topicu? Katerinas, slyszalam, ze sie poznamy na wystawie w Warszawce :D
-
Kleszcza chwytasz czyms w stylu penseta albo ktorys z nowoczesnych wynalazkow i wykrecasz zawsze w kierunku odwrotnym do ruchu wskazowek zegara. Nie smarujesz zadnym tluszczem ani spirytusem (no chyba, ze juz po fakcie zeby zdezynfekowac). Ja niestety z kleszczami ma staly kontakt, bo w Poznaniu nad Malta od kilku miesiecy mamy istna inwazje tego swinstwa. Nie wiem jak jest w innych lasach ale tam gdzie my chodzimy to jest tego strasznie duzo. Mieczyk zbiera z Figulca na biezaco - jeszcze nie wgryzione i lazace po futrze - ale on ma latwiej bo ma bialego psa. Na czarnych kudlach mojej rudej trudno zlazexc czarne kleszcze :( Ruda nosi obroze i zawsze dostawala frontlinea a teraz ma advantixa. Pewnie Hanya masz wiecej szczescia i mieszkasz w mniej zakleszczonej okolicy, bo my w tym naszym lesie mamy naprawde jakas inwazje. Chyba ze moja rottweilerzyca ma jakas wyjatkowo smaczna krew (ale to juz najlepiej wiedza kleszcze ;) )
-
A duzo bylo tych klientow? Czy na 50 sprzedanych penset zdarzyl sie moze jeden maruda ;) Poza tym wszystkiego rodzaju obroze, frontliny, advantixy itp nie dzialaja zapobiegajaco wbijaniu sie kleszczy. Kleszcze i tak w psa wlaza ale te srodki nie pozwalaja na przenoszenie sie do krwi chorob ktore te male paskudy roznosza . No i chociaz to obrzydliwe trzeba te swinie z psa wyciagac, fuuuuuuujjjjjjjjjjjjj
-
Co ty powiesz? A ja jestem baaaaardzo zadowolona. Nawet najmniejsze kleszcze wychodza jak malowane. Zakldam pentelkę na paskuda, okrecam i po sprawie. A jak sobie przypomne jak wyciagalam kleszcze penseta to mam odruchy wymiotne.
-
A skad wiesz jaka jest dawka wyjsciowa? Bo do czegos musisz zaczac zeby obserwowac psa i w razie czego zwiekszyc lub zmniejszyc dawke? Wyobraz sobie, ze ze ja rowniez nie sypie psu w miske co do grama wg wskazan na opakowaniu i tez obserwuje psa ale dla mnie jak i tysiecy ludzi na swiecie dawka podana na opakowaniu jest dawka wyjsciowa do obserwacji psa, bo jak wiadomo kazdy pies jest inny i ma niec inne potrzeby. Hmmmm, skoro piszesz ze drogie karmy daja wiecej odchodow niz tanie to raczej powinienes sie dziwic, ze po Bewi kupy sa wieksze niz po Bento. Wiesz, dla mnie skoro u mojego psa wszystkie dziennie zebrane kupy po Bento sa mniejsze niz jedna Kupa bo Bewi (czyli de facto pies robi 3 razy wiecej kupy po Bewi niz po Bento a zjada Bewi tylko 2 razy wiecej niz Bento) to ja sie za bardzo nie zastanawiam jaka mam karme kupic. I zebys sobie nie myslal, ze jestem zwolenniczka wylacznie drtogich karm. Nieprawda, Jestem zwolenniczka zdrowego rozsadku i wybierania tego co jest najlepsze dla psa. Karmilam juz naprawde wieloma karmami. W tej chwili Tessa je Nutre Nuggets - karme w przyzwoitej cenie za worek, sensownym dawkowaniu, kupy ma male i ladne i wszyscy jestesmy zadowoleni.
-
Dobra, to powiedz mi Konrad czym sie sugerujesz sypiac pieskowi do miski suche zarcie? Na oko sypiesz? Czy dajesz pieskowi szanse wyboru ile chce zjesc? I tym sposobem mamy potem np. labradory wielkosci tucznej swinii, bo ile bys im nie wsypal tyle zezra. Wg mnie dawkowanie na opakowaniu jest orientacyjne czyli mniej wiecej w zaleznosci od aktywnosci psa moze sie zwiekszyc lub zmienjszyc ale cudow nie ma - z 300g na opakowaniu nie zrobi ci sie nagle 2 razy wiecej . No chyba ze ktos chce karmic psa bez umiaru. Po to sa jakies widelki dawkowania na opakowaniu zeby sie nimi mniej wiecej sugerowac. I ja jednak wole zeby moj pies nie dostawal karmy gdzie podstawowa dawka to powyzej 600g. Juz kiedys jadla i Bewi Doga i Fitmina. Po pierwsze zjedzenie takiej ilosci zarcia bylo dla niej ciezkie a poza tym nie chcecie wiedziec jak wielkie miala kupy. A co do testow karm - to tez jest troche pic na wode bo pies testowany moze miec zupelnie inne zapotrzebowanie niz twoj - i zezrec nawet i 3 razy wiecej a twoj bedzie lazil przy misce i zrobi laske jesli w ogole cokolwiek zje.
-
A patrzyłeś ile trzeba tego sypac w michę? Straaaaaasznie dużo. Gdybym chciala ta karma karmic moja ruda musialaby dostawac srednio 600 gram. A np Nutry 400g, Bento Kronen 285g itp. Juz nie raz o tym pisalam zeby sie nie podniecac niska cena worka, bo czesto to wcale nie swiadczy o tym, ze karma jest tania - czasem dawki sa dwa razy wieksze niz w znanych dobrych karmach wiec potem generalnie wychodzi na to samo.
-
Halo, halo! Bez takich mi tu prosze... Znaczy sie, ze co niby? Ze jak Widelec mnie raz owarczal to juz jestem zlym czlowiekiem :cry: ? Moze tak jak mowi Aga, po prostu mi nie pozwolil balkonu zamknac :) Matylda sie pozwalala glaskac bez problemu a wczoraj bylam z Nata na kryciu Fasoli i jak mnie dopadlo stado mopsow to sie opedzic nie moglam tylko glaskac musialam - mam film na dowod!!! :D Tej, Aga wlasnie wpadlam czemu Viggo mogl byc zly. Pewnie sie wnerwil ze mieszkam na 11 pietrze i musial przeze mnie winda biedak jechac (a w windzie juz nie byl taki odwazny ;) )
-
I bardzo dobrze!!! W koncu nie bedzie jakis tam dziadu dawal oceny dobrej Widelcowi, ktory chociaz chcial mnie zjesc z moim wlasnym domu (wybaczylam bydlakowi ale zapomniec nie moge ;) ) to bezspornie jest pieknym psem. AMEN
-
Takie jak ten nr 2 to bez problemu kupicie w aptece dla ludzi. I cena tez podobna.
-
Kurde, zapomnialam jak sie zdejcia wkleja wiec daje linka do aukcji na Allegro, na ktorej ja kupilam - tam jest fota - jest jeszcze inny niż te co pokazala Katerinas - ale bardziej podbny do wersji 1 niz 2. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=25126464
-
Carr, taniej niz w Karusku kupisz dlugopis na Allegro w dziale domi ogrod/zwierzeta/akcesoria zoologiczne. My z mieczykiem kupilismy po 16 zeta i jestesmy zadowoleni. Nasze dlugopisy sa firmy Trixie. Jak chcesz to ci gdziesz poszukam maila do kolesia, ktory je sprzedaje - moze ma jeszcze jakis na zbyciu.
-
Aaaaaaa, jak ty zaczniesz Widelca trenowac to z niego jakies monstrum wyrosnie. Ja siem bojem ze on mnie zje... Ma w koncu takie wieeelkie zeby. Musze koniecznie utuczyc moja miniature do wystawy w Poznaniu coby bronila panci w razie czego ;) - no bo inaczej nie widze, ze przyjezdzacie wczesniej i znow u mnie spicie.
-
Cortina, jak juz masz gdzies isc na szkolenie to tylko do Lisieckiego. Facet nie jest moze zbyt wylewny w wyrazaniu uczuc natomiast swietnie sie zna na psach i w razie jakichkolwiek problemow zawsze ci pomoze. Mozesz pytac i meczyc do upadlego a on zawsze cos wymysli zeby rozwiazac twoj problem. Moj pies sie bardzo duzo nauczyl na szkoleniu ale ja przy okazji tez. Miedzy innymi zrozumialam ze nie ma sie co cackac nad pieskiem i ze pies lubi miec ustalone zasady (chociaz oczywiscie kazdy troche cwaniakuje zeby je lamac ;) ). Nie powiem, kocham mojego rudzielca ale nie pozwole juz sobie zeby mi wchodzila na glowe (tak jak mi wszedl Nicco). Po szkoleniu generalnie wykonuje wiekosc polecen, no ale nie oszukujmy sie - owczarek to ona nie jest i czas reakcji na komendy bywa rozny :D Kup pyszna parowke, wez zwykla smyczke, obroze skorzana albo lancuszek zaciskowy i jazda na Oliwkowa. Zobaczysz, ze i tobie sie spodoba i pies bedzie szczesliwy. I na pewnio nie bedziesz zalowac wydania tych prawie 500 zl.
-
Ja tez chcialam powiedziec, ze bylo mi baaaaaaaaaaaaaardzo milo poznac wszystkich, ktorych udalo mi sie wczoraj spotkac :D Wrocilam do chaty na maxa zmeczona, 2 razy pomylilam droge do domu (ale na szczescie sie pokapowalam tuz za Lesznem a nie we Wroclawiu, ze nie jade w ta strone co trzeba), Widelec chcial mnie zjesc w sobotni wieczor, nie bylo zadnej rodziny mojej rudej (chociaz po tym co wyprawial sedzia u rottkow to doskonale rozumiem dlaczego) ale i tak bylo super hiper zaje...biscie!!! Moja ruda jest polsierota, bo sie okazalo, ze tatus, czyli Gecko juz nie zyje :( Pan Slawek powiedzial mi ze musze ja troche utuczyc, tzn kupic jakas dobra wysokoenergetyczna karme coby masy nabrala. Ale jako rottweiler kanapowy jest sliczna (no sprobowalby mi powiedziec inaczej ;) ) Zaluje tylko, ze nie widzialam mopsow na ringu.
-
Bylysmy, widzialysmy Grafcia i Marte w akcji i GRATULUJEMY. Sorka Martus, ze nie osobiscie ale musialysmy z Aga pilnie na siku - ale dopiero jak zobaczylysmy ze Grafcio staje przy tabliczce z nr 1 :D - a potem juz cie nigdzie nie widzialam. Ladnego masz psa, jeszcze na niejednej wystawie pozamiatacie towarzystwo.
-
Agus, nie chce ci cisnienia podnosic ale Mieczyk dzisiaj dostal potwierdzenie. Sprawdz skrzynke a jak nie ma to idzcie z psem morderca Viggo na poczte zamordowac listonosza ;)
-
A u kogo spicie w Poznaniu? Przyznac mi sie ale juz!!! Bezczelna mozesz byc i sie wprosic ale blagam bez psa, bo moj dom moglby sie potem kwalifikowac tylko do kapitalnego remontu jakby sie nagle 3 rottkom zachcialo pobawic z charciatkiem :D Mieczyk, tez sie zalapiesz jakbys przypadkiem nie pojechal z Natalia na wycieczke ;)