-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzurga
-
Mysle, ze szmpon dla kotow psu nie zaszkodzi. A u mnie kapiel wyglada nastepujaco: Klopsa wkladam do wanny, mocze woda, piore, splukuje, wycieram recznikiem i wilgotnego puszczam liczac sie z demolka w domu, bo mlody biega jak szalony. Wysycha sam. No chyba, ze jest zimno to podsuszam suszarka (ale letnim powietrzem i malym strumieniem). Pazury przycinamy jak trzeba, tzn jak juz widac, ze ewidentnie sa za dlugie. Niektore psy sobie swietnie same scieraja pazury i nie trzeba nic obcinac. Moja Rudi sama sobie sciera tylne ale przednie trzeba obcinac - srednio co 3 miesiace, Buba tez raczej sobie sam sciera, czasme przy okazji wizyty u weta cos mu tam podetniemy. Co jeszcze? Uszy - normalnie bierzesz patyczek i czyscisz albo sa takie specjalne plyny, ktore wlewasz do ucha (kilka kropli) a pies sobie sam ten miod (fuj) wytrzepie. Mordka - tez bierzesz wilgotny wacik albo szmatke i wycierasz faldki. Zeby - jak dasz rade to mozesz szczotka i pasta dla psow mu wymyc zeby (u mnie sie nie udaje za bardzo ten manewr) albo jakies specjalen czyszczace gryzaki coby mu sie kamien nie zrobil na zabkach.
-
Niestety w linkowni nie ma tego, czego szukam - dlatego sie pytam. Tam sa tylko namiary na firma karus a wiem, ze w Poznaniu byli dystrybutorzy Bewi, bo sama kupowalam, ale niestety telefon mi gdzies wcielo razem z ulotka. No i nie wiem jak aktualne sa ceny na karus.com.pl. Wiec nadal licze na pomoc kogos kto wie.
-
A ma ktos jakis aktualny cennik Bewi Doga i namiary na dystrybutora w Poznaniu? Bo mi gdzies zaginelo w kosmosie :(
-
Szelki do samochodu wygladaja mniej wiecej jak normlane parciane szelki tylko dopina sie do nich kawalek tasmy z takim dynksem, ktory sie wpina do tego wpinacza :) od pasow z tylu. Tak wiec pies spokojnie moze zmieniac polozenie. Moja Ruda jak byla mala jezdzila na tylnym siedzeniu w tych szelkach, teraz jezdzi albo w bagazniku albo z przodu siedzac w nogach pasazera (ocztwiscie w tym samym czasie nie siedzi juz tam zaden pasazer bo by sie nie zmiescil :D )
-
Wszystko zalezy jaki to byl uraz, czy byly komplikacje no i oczywiscie od tego jak ceni sie nasz wet. Jesli doszlo do powaznego uszkodzenia rogowki to leczenie moze trwac miesiacami. Operacja oka w jednej z wiekszych klinik w Poznaniu - kolo 300 zł - ale nie polecam bo nie bardzo sie znaja (no ale co robic jak wypadek sie zdarzy wieczorem a nie ma innego weta w okolicy). Konsultacja w Warszawie u dr Garncarza okolo 50 zl, konsultacja u okulisty w Poznaniu od 30 zl do 70 zl. Jak sie oko nie goi to cudowne mascie, zastrzyki, tabletki, ktorych cen nawet nie staram sie zliczyc. Plus co tydzien kontrola u weta. Zabieg naciecia rogowki jesli oko sie nie goi - u swietnego okulisty w Poznaniu 250 zl. Moze sie jeszcze przy okazji zdarzyc przeszczep slinianki ale ceny nie znam. Reasumujac - tanio nie jest, zeby nie powiedziec ze zbanczyc mozna ale warto walczyc o zdrowie pieska.
-
No patrz, a jak poszlas to jeszczer mowilysmy, ze taki ladny piesek :)
-
Czyli jednak cos pomieszalam :oops: No ale mam nadzieje, ze z czasem sie naucze co i jak.
-
Najpiekniejsze szczenie stoi na tej focie jak ostatnia ofiara ale mimo to sedzia z zagramanicy ;) bardzo ladnie go ocenil. Zna sie widac :) No a Ptiszoslaw (ktorego pancia sie chyba wstydzi ;) , bo nic nie mowi): Zwyc. Młodzieży, BOB, BOG (II albo III bo juz nie pamietam z zaaferowania) i w pierwszej piątce na BIS. (jak cos zle napisalam albo o czyms zapomnialam to prosze o wybaczenie , bo ja sie jeszcze w tych wszystkich tytulach nie do konca lapie) Prosimy o duuuuuuuuuze brawa dla gangstera Ptiszolca :klacz:
-
No normalnie Nata ja nie wiem co ty robisz, ze cie tu jeszcze nie ma i sie nie chwalisz jak Ptiszoslaw dzisiaj pozamiatal. A pozamiatal na konkrecie moi drodzy... Tylko niech sama pancia powie co i jak :)
-
Azja, mimo wszystko dzieki za fatyge :)
-
Azja, o nas juz nie pytaj, udalo mi sie dodzwonic :)
-
Azja, jakbys sie mogla dowiedziec to ja baaaaardzo poprosze. Namiary wyslalam na pw. Bo dodzwonienie sie do nich graniczy z cudem, a potwierdzenia w skrzynce jakos niet :(
-
Gratulacje tufi :)
-
A teraz specjalnie dla tych co to wszystko wiedza najlepiej ;) cos z serii: niewinny mopsik i rottek morderca: [URL=http://img88.echo.cx/my.php?image=domtle0102nv.jpg][img]http://img88.echo.cx/img88/6514/domtle0102nv.th.jpg[/img][/URL] I cos dla widzow o mocnych nerwach: [URL=http://img195.echo.cx/my.php?image=domtle0139sa.jpg][img]http://img195.echo.cx/img195/1650/domtle0139sa.th.jpg[/img][/URL]
-
Gratulacje dla maluchow, a zwlaszcza dla mojego ulubienca gangstera Ptiszolca :)
-
Ja kupilam w niedziele w Lesznie na wystawie. Wybulilam 40 zeta. I teraz nich mi ktos madry powie jak mam pofarbowac psu uszy na czarno. Ale ktos, kto juz to kiedys robil. Bo teoretycznie to mi babka powiedziala ze mam posmarowac psu uszy balsamem albo zelem, wetrzec krede, poczekac az wyschnie i wyczesac Niby takie proste a np czarna henna na uszach Buby wyszla w kolorze bordo wiec z kreda nie chcialabym juz zadnej wtopy.
-
A u mnie na osiedlu pojawily sie 2 male buldozki. Jeden czarny, drugi laciaty. Cudenka. Chodza z nimi mali chlopcy i widac, ze strasznie sa przejeci swoimi pieskami.
-
Moje ulubione to to na oknie. Ptys filozof :D Po raz pierwszy dostrzegam w nim podobienstwo do matki (znanej rowniez jako Fasola filozof :D )
-
Dziewczyny, opowiedzcie cos wiecej o swoich buldozkach. Glownie interesuje mnie jakie maja charaktery. A tu dla wszystkich chetnych foty ze spaceru rottki (Mobi Catani) z buldozkiem (Ronin Maly Gladiator). [url]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?t=308[/url]
-
Matyldzia boska :D Bardzo fajne zdjecia.
-
Anutka, bardzo mi milo, ze znow ktos sie odzywa w temacie, czyli o buldozkach :) a nie o mordowaniu biednego mopsa przez wrednego rottweilera :evilbat: Ogladalam juz wczesniej stronke hodowli Draczyn i plowe buldozki maja piekne. Bardzo podobaja mi sie buldozki francuskie. Jesli bede kupowac nastepnego psa to na pewno bedzie to albo buldozek albo mops. A ktora psina z tych mordek na bannerku pod podpisem jest twoja?
-
Wypadek ma to do siebie, ze nie wiemy czy i kiedy sie zdarzy. Oczywiscie, ze w przypadku roznicy wielkosci nawet przez przypadek duzy malemu moze zrobic krzywde. Ale reguly nie ma. W zeszlym tygondiu pani Janeczka opowiadala mi jak jeden mops wsadzil drugiemu lape w oko i pozamiatane... Reguly nie ma. Nie znam tez zadnych statystyk mowiacych, ze duze psy robia czesciej krzywde malym niz male miedzy soba. Nnikka moze ty bezposrednio nie sugerujesz bo co nieco wiesz od Naty ale postawa Yaki jest moim zdaniem nie na miejscu. Nie ma o mnie pojecia a jej sugestie i osady sa grubo ponizej pasa. Ty mowisz, ze wiesz co sie stalo od Naty. Tak naprawde co sie stalo to wie tylko Buba i Ruda, bo ja tez tego nie widzialam. Zastanawia mnie tylko skad sie biora jakies makabryczne plotki na temat stanu zdrowia Buby skoro wszyscy sa tacy madrzy i przeciez wiedza co sie stalo. Ktos komus cos powie, ten cos doda i powie nastepnemu, i nastepnemu a ja sie za chwile przypadkiem dowiem, ze zrobilam psu operacje plastyczna i nie mam juz psa tylko krokodyla :evilbat: I tak wlasnie wyglada plotka, ktora czasem z prawda ma niewiele wspolnego. Wiec taka Yaki (ktokolwiek to jest) nie majac bladego pojecia co jest grane klapie jezorem na lewo i prawo nie zdajac sobie kompletnie sprawy ile moze takim durnym gadaniem komus zrobic przykrosci. I takie cos podnosi mi cisnienie na maxa.
-
Bubacz dopoki nie kupilam mu transporterka jak dojezdzalismy do gabinetu to malo szyby ze szczescia nie wydrapal byle szybciej wyjsc z samochodu do pana doktora. A potem oczywiscie rytualne mizianie, lizanie po twarzy i dopiero dr moze przystapic do badania psa :D
-
Wydaje mi sie Nnikka, ze mam swiete prawo sie denerwowac. Jakas tam Yaki, nie wiadomo kto i nie wiadomos skad - kobieta ktora kompletnie mnie nie zna rzuca sobie jakies teksty, ze zal jej mojego psa i tym podobne sugerujace, ze Bubie sie u mnie dzieje krzywda, bo mieszka z rottwielerem. Kazdemu by sie cisnienie podnioslo. Znacie mnie? Znacie moje psy? Bylyscie kiedys u mnie w domu? Wiecie co sie stalo pomiedzy Buba i Ruda? Odpowiedz na kazde z tych pytan droga Yaki i Nnikko brzmi NIE. Wiec jak nic nie wiecie to nie gadajcie glupot. I jeszcze jedno: gdzie ja napisalam, ze chce kupic buldozka? Pytalam, jakie sa fajne hodowle buldozkow. Nie przesadzajcie z ta nadinterpretacja faktow.