Jump to content
Dogomania

INA

Members
  • Posts

    2276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by INA

  1. Flaire - jak mi komp. pozwoli to dzis coś wkleje ale narazie po telofonicznej konsult. ze znowcą kompów- jest potwierdzenie ze coś wlzało do kompa:o :o :( Mokka - Vigo to układny chłopiec oddawał zabawkę - starszemu koledze-- zresztą on woli kije :evil: i próbuje je po kryjomu zżerać :evilbat: - ale pańcia zawsze zauważy...
  2. HEJ Właśnie, wczoraj póżnym wieczorem odpisałam na Twój mail.. i dołączyłam 5 lub 6 fotek Vigusia z tego weekendu :lol: Na jedenej z fotek jest Vigo ze swoim nowym przyjacielem - Tobiaszem. Vigo nauczył go pływać 8) pies przez 2 lata bał sie wejsc do wody i gdy zobaczył że Vigo pływa i ( kazałam wejsć jego panu i pływać) jego pan popłynął sobie daleko ---Tobiaszek nagle hop i wskoczył do wody i zaczął pływać - to też mam na fotkach, W zeszłym tygodniu wyslałam do Ciebie ze sześć fotek a jedno z wieczornym zachodem slońca w Chełmży ----- czy do Cie to TEŻ NIE doszło????? Napisz??? Jeżeli tak to informatyk musi przyjśc jak najszybciej - i to bez ociągania Pozdr INa Ps Tym znajomym co byli z nami wczoraj wysyłalam po jednym zdjęciu i doszło wiec najwyżej Tobie też tak wyśle. :roll:
  3. My też sie wczoraj zrelaksowliśmy :lol: Vigo pozał nowego kolegę i bardzo sie zaprzyjaznił ten mój towarzyski chłopak. Te fotki też wkleje.( pańcia zamiast sie bawić cały czas laziła z aparatem 8) ) Flaire - Eliza mówiła żeby łapać za końce - ręką lub nożem- a ja ciagle odruchowo łapie u nasady i wtedy wpadam w konsternacje..... :roll:
  4. Witam pozdrawiam po weekendze :lol: Wszystkie wycieraczki super-- ja mam też wycieraczkę ale te z puchtych . No własnie próbuje się zabrać za Vigisia ale ... cigąle gdzies jesteśmy wracamy pózno i wtedy i ja i Vigo jestesmy padnieci. Jednak teraz to już nie są żarty--- musze się w tym tygodniu zmobilizowac --- tylko jak :roll: i zacząc skubać. Chociaż troszczeczkę podskubuje to tak naprwde efektów nie widać-- i gdy coś tam Vigo ma podskubane to cześc która była robina na początku już zarasta. Zreszta postram sie dziś wkleić Vigo - fotki z jednej z wycieczek w zielone. Pytanie o trymowanie - czy wlos lepiej wychodzi jak łapiemy za końcówkę czy złapiemy raczej u samej nasady włosa. Ten mój nóz wogóle jest do d... :x Borsaf - czy dostalaś fotki chyba z 6 szt Vigusia bo coś dziwnego robi sie z moim kompem? :o
  5. Ubranka niezłe :ylsuper: Gdy Vigo zobaczył Misie w tej kreacji to od razu :iloveyou: acha i zaprasza Misie - wtym ubranku na weekend do siebie :gent: :Rose: borsaf - ja mam klatkę trochę małą -- spacerowac to po niej pies nie może--- ale do transportu sie nadaje - jest składana że można postawic za szafę lub przenieść w ręce jak walizkę. Wymiary to Ci prześle po południu na skrzynke ( i może coś z nowej cyfróweczki - hej 8) )
  6. aga - będziesz w Toruniu :multi: :bigok: mam już cyfrowkę... teraz nauka obsługi :o :o Vigo ma już kilka fotek zrobionych i co dalej ... :o dziś będziemy męczyć biedny aparcik..... Nitencja - obejrzałam na Twojej stronce - wystwe z Warszawy - :lol: :lol: Teraz już widać podobieństwo -- Vigusia do starszej kuzyneczki - prawie jak siostra blizniaczka :lol:
  7. No więc gratulacje i to wielkie dla Misi :calus: Wiedziałam ,wiedziałam :lol: Aga - jeszcze nie czytałam o Twoich sukcesach ale wnoskuje z wypowidze ze poszło wspaniale... Hmmm w tym mini reportażyku to widze i ciotkę i dziadzia :wink: jeszcze był tam chyba brat 8)Vigusia. zachraniarka - maluch uroczy :P mnie też przeraziła przygoda maluszka dobrze że wszystko jest ok. Gdy Vigo był szczeniaczkiem to większośc dorosłych psów( zanjomych) albo go olewała albo patrzyła z zinteresowaniem i wąchała nawet zachęcala do zabawy, my na szceście nie natrafiliśmy na takiego agresora. A nasz "maluszek" zaczyna powoli oglądać sie za pannami, jest też bardzo zaczepny zaczepia wszystkie psy pd małego do najwiekszego--- bez względu na rase i pochodzenie :wink: --oczywiście to zaczepianie to jest zachęcanie do zabawy--zero agresji- ale rożnie tę jego towarzyskosc psy interptetują... trzeba chyba od nowa uczyć chodzić na smyczy--- a już było tak dobrze z tym chodzeniem . Cholera nikogo i niczego sie nie boi-- innych psów--nawet tych najbardzej agresywnych- bardzo wyluzowany gośc aż w końcu doigra się...... Ali - nasza sucz jak była młoda to też miala przygodę z kotem, tamten jakaś duża odmiana :o pożądnie zadrapał i pogonił na dodatek przez cale osiedle 8) :oops: ale wstyd... i przez pewien czas Wiki zwiewała przed każdym kotem. Jednak po jkomś czasie wszystko wróciło do normy 8)
  8. Dlaczego u mnie nie otwierają sie fotki małego Lorda??? :x
  9. Witaj goranik - ojojoj :lol: Wiesz ze Twoja stronka była pierwszą jaką znalazłam gdy dawno temu (przed trzema laty) szukałam inf o AT... Została wted wydrukowana -sorry :wink: - kompa wtedy w domu nie mialam a w pracy widomo..Na twojej stronie szukalam hodowli --jako laik nie znalam żadnych Erdelowych ...znalazłam. Wojtek - ja też czesze trymerem... ten podszerstek ładnie wychodzi a włos jest bardzej przylegający. Gdy przed trymowaniem - na lekcji trymowania :) - wyczesałam to zobaczyłam ile mniej roboty jest z trymowaniem ( a ile brzydkiego wlosa mam na stole :wink:)Tak jak piszą dziewczyny nóż trzyma się na płasko i potem --tak mi mówiła hod--znurzamy glęboko nóż jakbyśmy chceli coś wyłowić iciągniemy to na płasko. :roll: Takie wyczesywanie najlepiej mi wychodzi :wink: :wink: ze skubaniem jest juz gorzej. 8)
  10. Flaire - Xendo miał 3 razy mocznice trzeciej nie przeżył -- chorował na nerki -
  11. bo - cudowne wieści :lol: :lol: :lol: AT żadne licho nie tknie niedzwiedzica - łepek w awitarku Ci sie poruszył 8)
  12. Tak akurat mój maluszek miał rowne 12 miesięcy... a nawet 9 -11- no ewentualnie 15 lat to strasznie mało....
  13. Ja straciłam Xendusia przeszło rok temu, po cięzkiej chorobie mój maleńki misu odszedl od nas... opuscił nas... powędrował Za Tęczowy Most starsznie cierpiłam byłam bliska depresji... polowa mojego serca umarła nie moglam sobie znależć miejsca też jedziłm na jego zielony grobik - który się rozrósł do olbrzymich rozmiarów --- latem pojechaliśmy tam na wakacje -- byłam bliżej mojego Misia.... jedna część mojego serducha umarła a w drugiej jest w tej chwili 10 miesięczny młodzeniec Vigo jest inny i bardzo dobrze dzięki Xendusiowi tak jak pisze Sota też doznalam miłości ale i cierpliwości...poznalam co to jest umieranie nauczyłąm sie pokory mimo że mija 15 miesięcy od.... :cry: gdy czytam Twoją opowieść płaczę jak bóbr, strasznie tęskine mimo że mam Vigusia ktorego baaaaaaaaardzo mocno pokochałam. Vigo przyszedł do nas po pół roku żaloby umartwiania się płaczu i rozpamiętywania... za dlugo ...dobrze że masz małą istotkę o którą musisz dbać, kogos do kochania---i pamiętaj że ta mała istotka już tyle zlego musiała doznać w swoimm życiu jesli znalazła się w schronisku wynagrodz jej to Bella będze dumna z tego ze zaopiekowałś się którymś z jej braci mniejszych... Gdy stoje nad Jego mogiłą zadeje sobie to samo pytanie--dlaczego nasi przyjaciele tak szybko odchodzą a potem mówie ze się kiedyś Tam..... spotkamy. Pozdrawiam Ina i Vigo i Xenduś w serduszku na zawsze.
  14. No to natępna uszczęśliwiona przez serdela dusza :lol: Ciesz się słodkim maluszkem jak możesz bo za dwa miesiące już taki nie bedzie :lol: :lol: Chociaż takie urocze rundy- głupawki z zabawkami w pysku Vigo urządza do dziś :lol: :lol: Niech rosnie zdrowo, rozwija sie i uczy sie świata. :P :P :P Pozdr Od Iny I Vigo - ( także nie przepadajacego za spaniem 8) )
  15. zachraniarka - ja też czekam na fotki no i witam Lorda Ludwika :lol: :lol: :lol: :lilangel: ( ja na Vigo mówie Hrabia-- szczegónie jak taką jedna pozycje hrabioską pół leżącą przyjmię 8)
  16. Już wiem... Vigo normalnej wielkości [img][URL=http://www.imageshack.us][img]http://img150.imageshack.us/img150/5646/natrawce00025px.jpg[/img][/URL][/img]
  17. Znowu porno --o tej porze :o :wink: Flaire - jak o tyłeczkach mowa i o ich skubaniu, wspominałaś o strzyżeniu--- maszynką. Caly czas masz na myśli ---ręczną?
  18. Flaire - zabij mnie ale nie widzałam ze poprawilaś :oops: ale co gorsza nie wiem co poprawiłaś... czy może trzeba coś jeszcze wpisać---bo dużo wody jesze upłynie zanim dojdę pop popłudniu do domu i porównam sobie oba adresy. 8) Fotka po otwarciu jest ogromna :o jak ją zmiejszyć pliss ---pewnie to było gdześ zapisane ale do glowy tego nie wbijałam bo nie było takiej potrzeby ale teraz jest , bo brat zrobił Vigusiowi cyfróweczką kilka fotek i wczoraj to było takie cwiczenie oj chyba dziś jesze pocwicze. Flaire - ta czesć wyskubana to jest do gołego? Vigo tak broni swojego tyłka 8) ze strasznie się zawsze umęcze... Z przodu pysk uszy mogę robić ale im bliżej tyłu tym bardziej protestuje.
  19. Flaire - nie mam już cierpliwości w poprawianiu tego idę spać Dobranoc :roll:
  20. Ale jak to zmienić-- co zrobić żeby można by klikać i powiększać? coś zle wpisałam...
  21. [URL=http://img11.imageshack.us/img11/9510/natrawce00024vb.jpg][img]http://img11.imageshack.us/img11/9510/natrawce00024vb.th.jpg[/img][/URL] Vigo -- w maju --oczywiście fota skanowana Flaire - zmień w link jak coś nie wyjdzie...
  22. borsaf - to teraz jak już umiesz wkleiać --- pliss o więcej fotek -- Regonik ma takie ogniki w oczach :lol: :lol: :lol: taa będzie z niego ziółko. 8) :wink:
  23. ---Eklerek - w ringu... wcale się nie dziwię komu by się chciala prężyc muskuły w taki upał :wink: :wink:pewnie juz co innego chodzilo mu po łepetynie :lol: no a ring honorowy to jest już coś..... :wink: Pozycja "na uparciucha" lub "na sztywniaka"( sztywna szyja....) - znam to 8) Ale niesamowicie dorodny chlopak :lol: Eclairs - nie wybierasz się do Torunia na wystawę.... :question:
  24. Aluzja - to Ty przygody nad jeziorem miałaś ciut podobne do moich :wink: -- nasze psaki i Vigo i Wiki gdy widzą jezioro i wodę to tracą zmysły a co jest jak już wyjdą z wody... postrach wszystkich i wszystkiego tak zaczynają szalec ( chodzimy oczywiście w oddalone dzikie miejsca ale zawsze ktos się napatoczy) jednak naszej dwójce nie dorównał ani ospaly bernardyn ani szczekliwy pinczer ani nastroszony i wrogi dla wszystkich doberman... U nas też chyba narazie po kleszczach :o Ja chcę żeby był znowu weekend... Jasiek będzie dobrze -- już jest :lol: :lol: A T to twardzele - trzymaj się :lol: Eclairs --- ja tam czekam na fotki --- lubie oglądac Twojego malucha i wtedy wyobrażam sobie czy by mój Viguś sprostał zadaniu :evilbat: jednak ja bym chciała przyjśc z Vigo na toruńską na wystawę-- w sierpniu-- ale czy sie uda w zeszłym roku wszystkich z psami niewystawowymi cofali.....dobrze że nie wzięlismy Wiki bo by musiala siedzeć prawie 3 godziny w samochodzie.....
  25. Ja też dobiero co wróciłam z wojaży i Vigo padnięty Jasiek trzymaj się!!!!!! , oby to było coś takiego jak u zachraniarki... borsaf - Vigo też wolał suche na początku ale potem to się zmieniło i teraz tylko mięsiwo mu w głowie na kulki łaskawie spojrzy gdy już nic innego nie ma ...dostałas ode mnie wiad???
×
×
  • Create New...