-
Posts
2276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by INA
-
borsaf - witam no to my też mamy cos wspólnego(nie chodzi o szybkie męczenie się psa - mam nadzeje że EKG nie trzeba będze :roll: ) Ja poprzedniego AT mialam też z hod. Bricassart po Versie Aluzji i Jankesie Y H. Mój kochny Xenduś odszedł zaraz po swoich 1 urodzinach( ciężko chorował) wiem że i Versa - mamusia dołączyła do niego po 3 miesiącach. Teraz Vigo jest z Poezji Ruchu - po Fraszce i Easy R dzdkiem jest Sasza a babcią Prima Poezja Ruchu.. Tylko teraz strasznie się denerwuje Vigo do 7 miesiąca - zdrów jak ryba nagle złapał grykę ( po kontakcie z naszym jeziorkiem?) i teraz własciwe podejrzewam że to juz 3 raz wróciło - Juz 3 noc zwymiotował delikatnie śliną....niestety znowu dzis czeka mnie pewnie wet.....Tak wogóle to poza meczeniem sie nadal zachowuje sie jak diabełek apetyt ma kupki idealne, zabawki jak to u At latały w powietrzu :lol: po wczorajszych szleństwach zasnęłam spokojne myślałąm że juz ok a w nocy_ punktualnie o 3.00 znowu koncert :x strasznie się denerwuje...
-
aga - jakie to słodkie i niewinne stworzonko :P :D Flaire - a jednak poczekam na fotkę .... trochę to objasnienie skąplikowane ... :roll: tżeba się wczytać a ja :evilbat: ma jeszcze szefa za plecami który jest święcie przekonany że od rana cieżko pracuje... :oops: 8)
-
Jura - kolorek Fredza ma niesamowit :P Hej bosfar :P - no właśnie napisz więcej o swoich AT -byłym i przyszlym- czyżby nowy maluszek był z jakieś Poznańskiej AT rodzinki. :wink: Ja też mam problem z dojadem do Torunia i z tego powodu psie przedszkole odpadło a i teraz ze szkoleniem mojego młodzieńca musze narazie pomęczyc sie sama.( nie martw sie ja też im więcej czytam i szperam w necie tym większy mam mętlik :evilbat: ) Vigo wygrzeczniał przychodzi w końcu za każdym( prawie) razem na przywołanie w różnych sytuacjach. Chciałabym nauczyc go komendy zosatwania w miejscu do odwolania i komendy stój na odległosc mamy problemy z tym :roll: Wiki kiedys szybcutko to złapała. Martwi mnie że mój piechol dosc szybko sie męczy, zastanawiam sie czy to efekt słabej kondycji?? :hmmmm: Dośc długo uczylismy Vigo posłuszeństwa na długiej lince,na wybieg daleko wiec nie byliśmy tam codziennie (- a w miejscach publicznych maluch nie słuchał) nie mógł się codziennie wybiegac bo to gardełko chore to łapka po bójce zraniona , to podejrzenie o kulawizne której w końcu nie ma :angel: i mam nadzeje że nie będze :roll: (mogą go troche stawy boleć bo szybcutko rósł.) :roll: :roll: ACHA------------ JUTRO BĘDZIE W KOŃCU W DOMKU PODŁĄCZONA NEODTRADA - :angel: :angel: :angel: :multi: teraz zasypywac bede Was fotkami 8) 8) Wstawie Vigusia wytrymowanego z pomocą Elizy , potem trochę zarośnietego i poskubanego przez INE - która nie ma pojecia jak zrobić przejcia między krotkimi a długimi włosami na łapach i ciągle podskubuje pysk i nic z tego nie wychodzi :evil: ( Jak to Eliza zrobiła - mnie jakiś nie wychodzi) :-? :-? :-? :-? Jonquil Ja czekam i na wiesi i na fotki z Płocka
-
Jak byłam u Elizy to były początki "marudzenia" i wtedy był w sam raz ( nawet mial troche tłuszczyku 8) ) Ponoc machonka do wtedy -05- całe dzieciństawo tak marudziła.. No jak Vigo marudzi na mięcho i daje mu tylko karmę - to zje 200 - 300 g a na opakowani dawka jest 450 :-? ( karma jest b.lekka-daje mu Acane - Vigo dobrze ja trawi) a moja kieszeń nie jest tak obciążona 8) Wszyscy mówią że jest rozpieszczony, a ja ciągle wypatruje jakis symptomów choroby- no bo zeby aż taka zmiana była... To prawda przeszedł dwa razy grypke ...ale ...? Robert mówi że pewnie tyle potrzebuje --- taki chłop?? :roll:
-
No to może ktoś mi pomoże :roll: i rozwieje trapiące mnie czarne mysli... Najlepiej Ci którzy mają AT a szczególnie chłopaków... choć nie tylko. Chodzi o jedzenie : wiem dawka dzienna zależy od samego psiaka jego organizmu przemiany materii, trybu życia, no i samego pożywienia itp. jednak chciałabym porównac dawki jedzeniowe Waszych piecholi... Gdy Vigo wybrzydz od razu wpadam w popłoch i mam przed oczami Xendusia... Nie mogę uwieżyć że Vigo samowolnie i bez niczyjej ingerencji nagle tak zmiejszył swoje zapotrzebowanie na żarło... Wiem przestał szybko rośnąc , jest cieplej ....ale więcej wychodzymy biegamy pływamy ...a Vigo od jakiegos 1,5 miesica je 1/3 tego co jadł dotychczas :roll: Tak ciągle go obserwuje - i podglądam i mam różne myśli ...wiadoma jakie... dawniej potrafił zjeść np 2 udka kurze z warzywami ryżem lub około 40-50 dkg wołow. lub 50 dk podrobów i do tego karmę - 30 dkg i nagródki... a teraz jedno udko lub 30 dkg miecha - ryż zostawia na marchwekę kreci nosem a karmy to 20 dk nawet mniej... Czasami miesa wogłe nie tknie tylko sama karma wtedy przez cały dzeń 20.30 dkg. Żeber mu nie widać aktywny jest moze nie cały dzien jak dawnej - waży około 24 kg- czyżby takie małe dawki wystarczały dla 8,5 miesiecznego samca???
-
Martini* - jest taka odżywka chyba z alg morskich nazywa sie jakoś- chyba Algolith - ponoć sierść po tym nabiera intensywniejszy kolor... :hmmmm: pewnie trymowanie też dużo daje
-
Vigo ma teraz 8 miesięcy :lol: - Flaire - a masz Misię w tym wieku ale w pelnej okazałosci 8) Vigo zarasta w ekspresowym tempie :o - juz poprawiałm go po wizycie u hod. i znowu czas czyli wychodzi że raz w tygodniu trzeba pdskubywać :o Wojtek - dzielny jesteś- Vigo też się obraża jak go męcze 8) Po skubaniu wszystko wychodzi na jaw i chudosc i zaokrąglenia mnie się wydaje znowu że Vigo chyba jest za chudy :roll: ostnio ma problemy z jedzeniem je jak ptaszek :niewiem:
-
niedzwiedzica- bardzo, ładny fotoreportaz z życia Koki :P Mam nadzeje że za kilka lat będze jeszcze raz taki długi :P :P STO LAT dla Jubilatki :lol: :lol: Kurcze jak ja boje sie tych kleszczy... trzy wyciągnęłam z Vigusia przez ostani wekeend, jeszcze teraz naczytałm sie sporo na dogo na ten temat i powoli zaczynam chyba :stupid: no jutro znowu zakraplam ... Chyba na wyjście do lasu zrbie tak jak niektórzy z Was czyli kropelki i obroża :-? Wbijają się w niego takie maleństwa że wyciągnąc mozna tylko nożyczkami chirurgicznymi... :-?
-
Jeśli chodzi o upał to ja trochę go zamówiłam 8) - na ten dlugi weekend 8) Upaly radze spędzać nad wodą jeśli sie da My go spędziliśy nad jeziorem i Vigo spał pierwszy raz w namiocie ale najważniejsze :lol: przełamał swój lęk przed wodą i zaczął pływać pierwszego dnia zapoznawaliśmy go z wodą pokazując że woda to sama przyjemnosc - w upalny dzień - a drugiego dnia zaczął pływać ( zobaczył że pływa pan i pani no i Wiki ) przestał wyć na brzegu wszedł do wody i narazie śmiesznie i nieporadnie :lol: zaczął pływać - pluskał łapami jak takie małe dziecko które uczy sie pływac ale było fajnie :lol: :lol: Po tym pływniu zniknęła ospalosc i brak apetytu- cudo Szkoda że nie mam urlopu od rana byśmy siedzieli nad jeziorem. Tylko ludze - przważnie rodziny z dziećmi- dziwnie sie patrzą - dwa dziwne psy- jeden baaaaardzo wyrośnięty foksterier - pływaja - bawią sie - języki zwisają......
-
Mimo rozpoczynającego sie ciężkiego i upalnego tygodnia pracy zmusze znależc chwile aby wtrącic swoje trzy groszę - tyle TU się dzialo :o Więc [b]Flaire[/b] gratuluje zdobycia upragnionego tytułu :lol: no to teraz pelnia szcześcia( gdyby nie ta noga :-? ) gratulacje także dla [b]niedzwiedzicy[/b] i [b]Fuki[/b] :lol: :lol: [b]zachraniarka[/b] witam w gronie Erdelowców, jak ja bym chciała tak szkolić.... :roll: I życzonka dla [b]Nitencji[/b]
-
Flaire - [b]Wszystkiego naj dla wnusiów[/b] :P :P Doskonale pamiętam tę tdate z różnych wzgledów :P :cry: Spóznione życzonka dla zachraniarki :lol:
-
Mino- a ja zauważyłam że własnie w biegu to Vigo nie daje sobie nic zrobić on musi na stole- kaltce :wink: tam gdze szubienica ---choć nie zawsze go wiąże i wtedy skupony - oddaje się "obróbce" :wink:MOŻE TAK MU SIE CAŁY CZAS KOJARZY Z GABINETEM KOS. 8) :wink:
-
Hej Eclairs - tu Cie mam - i Twoje fotki :lol: :angel: Eklerek - bardzo zmężniał ...fajny psior oj Vigo pobawiłby sie , pobawił :wink: jesze raz gratulację :P Ramir - potwierdzam - sunia wspaniała eselu - warto kleić te uszka, bo jak uszka ładnie stają to wtedy głowa jest zupełnie inna - bardziej szlachetna- wiec polecam- Vigo też miał jedno krzywe a teraz mu obydwa ładnie układają się :P Śliczny ten twój maluch :lol: ciesz sie bo niedługo juz taki nie będze... 8)
-
Wszystkim "starym" wyjdaczom gratulację sukcesów- Fuce i Maleństwu - a ja wygląda to Maleństwo?? :D Nowym "wyjadaczom" wystaw także wielkie gratulacje - szczególnie za odwagę: Eclairs - gratulacje :lol: i wstawiaj obiecane fotki w piątek nie doczytałam że się wybierasz ( a przedtem nie chwaliłaś się :evil: ) wiec nawet nie zdąłyłam trzymac kcuków- ale i tak nie potrzeba było :lol: Flaire - fotek( jak zwykle cały film dla Vigusia :wink: ) mam dużo, juz na drugi dzień po trymowanku robiłam Vigusowi wiec jak wywołam i zeskanuje to coś tam wkleje.... Będe starała się aby Vigo nie zarosł - skubie go co kilka dni --- tylko ta głowa i gardło ---to jest dla mnie strasznie trudne :roll: Darkstorm - ja też miałam odcisk i to wielki a teraz zrobiło sie wielkie zgóbienie i chyba już na mojej ręce dłużej pozostanie :roll:
-
Minio- narzekasz na pewno macie wentylacje 8) a ja ma naturalną wentylacje w postaci rzepaku i lasku :lol: Wogole to idę do domku bo zaczyna sie wekeend :angel: Pozdr :P
-
Mnio - i tak dobrze że masz szklane sciany w biurowcu bo ja ma tylko szkalne małe okienka ---ale za to jaki widok :lol: :D
-
Wojtek - nad Waszym niebem słoneczko ma przyjemny odcień :wink:
-
Ecleirs - jutro ostatni zastrzyk ale dziś juz gardełko ładne, a Vigo na łapke narazie mniej kuleje--- chociaż wciąż sobie liże, szczególnie tą rąbniętą przez O-Na ( ale tam juz nic nie ma i wet 2 razy sprwdzał :roll: ) Gdzie są te szkolenia z Czechem :loveu: 8) ( pewnie w Wa-wie :evil: :cry:
-
Minio - takich pozycji tapczanowych Vigo nie używa :wink: ale za to Wiki ( pies mojej mamy) może tak pół stac ze dwie godziny albo i dłużej :wink: .....a ja zębów jeszcze nie myłam Vigusiowi :oops: :hmmmm: Ostanio nie czytałam o bestjalstwie wobec psów ale jak słysze o takich rzeczach to robi mi sie strasznie smutno i łezka sie czasem zakreci i to nie jedna, a potem zaraz jestem wsciakła że takie kary jeszcze w Polsce są małe.. Flaire - witaj :D ( bede pierwsza--- jak wejdzesz na dogo)
-
Minio - 20 kg. to ładnie rosnie Ci sunia Vigo przez jakiś czas stał w miejscu a teraz znowu ruszył, nareszcie :angel: --- nabiera delikatnie kształtów męskich :wink: ale mimo to też dziś władował sie do łóżka. :wink:
-
Minio - Vigo juz po trymowanku - byliśmy u Elizy trochę sie zmiejszył po tym trymowanku ale za to wyprzystojniał i dostaje męskiej klaty :lol: Vigo trochę choruje - ma grypkę i na dodatek kuleje - choć nie zawsze ( niby kulawizna młodzieńcza ) ale dokładna diagnoza bedze po przeleczeniu grypki. Jednak wszystko idze ku lepszemu i mam znowu psotnika w domu... Vigo też jest pieszczochem 8) Minio wiesz, że Vigusowi uszka po tym klejeniu wyrównały się :lol: jak tam Korcia??? jestem bardzo ciekawa?????? jak znajdzesz czas to wstaw fotki albo prześlj mi ja niedłujo będe cośik fotkowego miala Pozdr
-
BEBE - ja też :megagrin: :user: :lol:
-
Taa - tylko że ja mam ten najmniejszy abonament i trzeba go zmienic :evil: :o a to mozna zrobic z nowym miesiącem i dopiero wtedy można podpisac umowę na Neostradą ( acha i.... rachuneczki za telefon zapłacić- te zaległe 8) :oops: )- co dzisiaj niezwłocznie uczynie 0X Przepraszam za stylisykę i błędy ale pisze ..za plecami ...szefa... :eviltong: :evilgrin:
-
Ja też najgorszy okres mam juz za sobą wczoraj wrócił prawdziwy Vigo weoły, aktywny, psotny wulkan energii :lol: :cry:takiego go uwielbiam. :P Mam nadzeje że będzie dobrze, Vigo lubi sie uczyć i pracowac 8) :wink: nie chciałbym mu tego odmawiać... Wczoraj ciąglę padało i za dużo nie wychodziliśmy, siedząc tak w domu Vigo nagle polubił znienawidzone aportowanie i aportował wszystko nawet swoje gryzaki i kosci co dawniej było nie do pomyslenia :lol: acha chcialam Neostradę ale nie wiedzałm że trzeba tak długo czekać :evil: wiec musze tu zaglądac tylko ukradkiem. Nono nadze dogmaniackie panny dojrzewają :lol: a mój Vigo znowu momentami zachowuje się 3 miesieczny sceniak - ale to normalnie u "Facetów" zawsze dojrzewają pózniej albo wcale :wink: pozdr
-
Oj naczytałam sie o taj kulawiznie w necie az mam mroczki przed oczami Bebe jak dzielnie przekopyawłam bibloteke to na Vetserwis znalazłam wszystko o Babeszj. A czy Frontline można dodatkowo wspomagac obrożą np Preventic bo cos czytałam ża Dakar Martini był zabezpieczony Frontline i tak dostał babeszj.??? Martini - jak wyleczymy Grypkę :evilbat: i zajmiemy sie kulawizną będe musiał trochę poczekać na to szkolenie bo kaska przeznaczona na szkolenie pozostała --- pozostanie w kieszonce Weta 8) Ecleirs - z tym rozpieszaniem ja dałam sie wrobic... i Vigo to wykorzystuje :oops: Wczoraj dał popis w lecznicy 8) ...