Jump to content
Dogomania

aga 2

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga 2

  1. aga 2

    Małe rottweilery

    Oż Ty babo nieznośna... :wink: Zrobimy Bijou-ona i Bijou-on. Albo odwrotnie. Nie, nie może być odwrotnie, bo ma być na B. Cuś wymyślimy. :D PS. Gosia, czy sms też już do was nie dochodzą? :( Aga&Co
  2. Oj, tam :D Mnie też tak liże :-? A poza tym to jest rozwydrzony jak dziadowski bicz. Wiadomo, piesek pańci :wink: Pewnie, że psaiki śliczne, wiadomo, kto zdjęcia robił, co nie Sobol? :wink: Jeszcze żeby tylko chętni na nie byli... Aga&Co
  3. A nie prościej zadzwonić do związku i zapytać? :wink: Aga&Co
  4. aga 2

    Małe rottweilery

    Dobrze, poddaję się, Bijou niech będzie dla dziewczynki :wink: No, a jak wyniki głosowania? Aga&Co
  5. Myślem, myślem... Ale duża odchowuje dzieci i jeszcze jej się biust majta między nogami :wink: , a mały jest jeszcze za mały. Poza tym z Małym musze ostro ruszyć posłuszeństwo, Sobol wie, dlaczego :wink: i chyba w przyszłym tygodniu będę w Oliwie na placu. Aga&Co
  6. A niech się ucz diabeł! Bo tak w ogóle to ledwie przyjechałam na plac, to już chciał się gryźć z innym, i przyszedł Zbyszek B. i powiedział, że inne psy to mają nie rozpraszać tych zdających :-? No więc musiałam się go pozbyć :evilbat: Psa, nie Zbyszka. Aga&Co
  7. No to z przykrością stwierdzam, że Cię nie widziałam :( A może widziałam, ale Cię nie kojarzę :( A z bałaganem na głowie to tam była jedynie Beatka ze Związku :wink: Aga&Co
  8. aga 2

    Małe rottweilery

    Byłabym zapomniała :-? W czwartek jadę z papierami do związku, musze zawieźć imiona. Zebrałam wszystkie propozycje i uprzejmie prosze o weryfikację, komentarze, pytania, sugestie itp. Sprzeciwów nie przyjmujemy :D Dziewczynki: Bacardi, Ballan'ga, Bossa Nova, Breeze, Blue Margerita,, Bahia, w kolejce są jeszcze Black Russia (to też dryń), Bloody Mary, Banshee, Bonny Doon. Chłopaki: Boomerang, Black Jack, Bijou, Black Dog (to brzmi groźnie :evilbat: ) Blizzard, Bronx. Acha, znajomy barman podał mi jeszcze następującą nazwę drinka: BDB Drink. :wink: No? Co Wy na to? Tynka, widzisz, nie obejdzie się bez chrzcin :D Aga&Co
  9. aga 2

    Małe rottweilery

    He, he... w grupie jest ostatnie, jak wiszą na biednej Matyldzie. Sobol to dobry chłopiec, oszczędził nam widoku twarzy cierpiącej mamusi :wink: Carry, nie chcesz zobaczyć, nie chcesz... :wink: Aga&Co
  10. aga 2

    Małe rottweilery

    No bo argument miałeś dobry :D I smaczny :) No widzisz, Kasia, a chętnych na maluchy z ogonami nie ma, bo wszyscy chcą rottweilera BEZ ogona. Gosia proponowała, żeby tacy sobie palce obcięli. wyżej pisałam, że jedno dziecko zostało inwalidą :( , bo miała ogonek złamamy, ale reszta jest naturalna. Sobol, no to żeby oświetlenie było lepsze, musisz przyjść w dzień. Nadal proponuję sobotę, z Gosią i Pawłem można się świetnie zabawić :drinking: W zasadzie to z Gosią bardziej, bo Paweł będzie prowadził... :angel: No i dzięki za błyskawiczną odpowiedź :buzi: aga&Co
  11. aga 2

    Małe rottweilery

    Oż ty paskudo dowcipna :D W ten worek to proponuję Waszą Inushi :evilbat: A szczeniaki urodziły się 22 PAŹDZIERNIKA, babciu :wink: Ale już są baaaardzo duże. Aga&Co
  12. Już jesteś? A ze mnie się śmiałeś, że nic nie robię, tylko na dogomanii siedzę :D A TY CO????????? Aga&Co
  13. No i przepadło... :( A egzaminy byly, można było popatrzeć. Może będę za tydzień, dam znać. Aga&Co
  14. No właśnie przed chwilą zadałam Ci to pytanie na szkoleniu w Gdańsku! Byłam, ale przez chwile, generalnie kręciłam się koło stoły, w takiej kanarkowej kurtce,a mój ogoniasty był przywiązany do drzewa. Aga&Co
  15. Sic, czy byłaś w niedzielę na placu w Oliwie? Na egzaminach? Jak tak, to która to byłas Ty? Aga&Co
  16. aga 2

    Małe rottweilery

    Aaa... To żeby mi o tej 17 nie zasnął na moim łóżku, w końcu ma zdjęcia zrobić :wink: Gosia, tak sobie myślałam, myślałam, nawet nie zniknęłam... Wiesz co? Jak już nie chcesz mi tego telewizora przywieźć, to moglibyście chociaż mi karton po nim dać. Bo wiesz, jak myjemy kojec, to dzieciaki idą do więzienia, ale więzienie się robi za małe i z niego wyłażą, już nawet nie tylko duże, ale i małe. Dzisiaj wylazły, zobaczyły Matyldę i hurtem na nią, a ona biedna przed nimi uciekała :-? Chociaż generalnie nie dziwię się jej, też bym przed nimi uciekała :D Aga&Co
  17. aga 2

    Małe rottweilery

    :ylsuper: (To był znak). No mówiem przecie, po 17 jestem w domu. A ty co, na bezsenność cierpisz? :wink: Aga&Co
  18. A u mojego Viggo odkryłam bardzo niefajny nawyk. Tzn zaobserwowałam go już wcześniej, ale myślałam, że coś mu się pomyliło. Mianowicie, chociaż w łóżku jest jeszcze dużo miejsca i zmieści się obok Matyldy, i na dodatek osobiście go zapraszam, to nie chce ze mną spać :( . Śpi w przedpokoju, pod drzwiami, na zimnych płytkach :( A jak coś mu kładę, żeby chociaż zimno mu nie było, to i tak kładzie się na płytkach. Aga&Co
  19. aga 2

    brak apetytu

    AMEN. Może rzeczywiście chodzi o specyfikę rasy, a także o prywatne upodobania psiaka :) Aga&Co
  20. aga 2

    brak apetytu

  21. aga 2

    brak apetytu

    Moja suczka na początku dostawała tylko suchą karmę, po czym zastrajkowała. Chciałam być twarda, nie poddać się, ale nie dało rady i obie poszłyśmy na kompromis: rano je suchą, wieczorem gotowane i nie mam żadnych problemów z apetytem. Z tym że moja je kolacyjkę ok. godz. 20, więc przerwy między posiłkami są mniej więcej równe. Ty pisałaś, że dajesz kolację ok. 16 - 17 - czy kolacja to właśnie sucha karma? Jeżeli tak, to po śniadaniu nie jest o tej porzetak bardzo głodna, a z kolei po długiej nocnej przerwie zjadłaby konia z kopytami. Aga&Co
  22. Acha, a rysunek jest extra!!!! Taki prawdziwy :wink: Nebu, rozluźnij się :-? Aga&Co
  23. Kurczę, Nebu, aż mi się głupio zrobiło, jak przeczytałam Twój post. Czy w każdej sytuacji życiowej jesteś taki poważny? Pati miała rację, ja przecież tylko ŻARTOWAŁAM :D Pati, no tak, niiiiggggdzie perrrwerrrsji nie widziałam... :evilbat: Aga&Co
  24. Kasia, ja się kiedyś z jedną babą o mało nie pobiłam! Jak usłyszała, że suka ma cieczkę, to właśnie wyjechała z tekstem, że nie powinnam z nią wychodzić, co mnie bardzo rozbawiło i myślałam, że żartuje, ale okazało się, że nie :-? Potem pinda szła za mną cały spacer. Później jej pies na mnie skoczył, więc go strząchnęłam, taki odruch naturalny, na co ona się na mnie rzuciłam, żebym pieprzona gówniara jej psa nie kopała. Nie będę przytaczać pyskówki, bo po co. Jest też druga strona. Chodzi po osiedlu pan ze swoją zapasioną i rozpuszczoną rotką. Znajomy wyszedł wieczorem ze swoim malamutem do lasu, po chwili Nuki wrócił ze skowytem, podkulonym ogonem i garbem. Cóż się okazało? Pan od Scarlet zdzielił Nukiego przez grzbiet drągiem. Szkoda gadać. Już pisałam: żyj i pozwól żyć innym. Aga&Co
×
×
  • Create New...