-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
Osobiście jestem zwolenniczką minimalizowania dodatków do żarcia. 8) Wolałabym poszukać powodów tego nadmiernego lnienia (jest środek lata, pogoda w miarę stabilna, nie ma gwałtownych skoków temperatur, dlaczego ona tak bardzo traci sierść?) niż podawać kolejny preparat, który może nie pomóc (jeśli przyczyną nie są braki biotyny...). Ile futra z niej wyczesujesz, licząc na szczotki/dzień? 8)
-
[quote name='dwukropek']Byla zrobiona wczoraj rano. Psina lezy praktycznie bez ruchu, wypoczywa, nawet dzwiek dzwonka do drzwi ją nie interesuje. Pierwszy raz ją widze az tak ledwo zywa :( [/quote] Czy ona dostaje coś przeciwbólowego? [quote] do miski z jedzeniem w ogole nie podchodzi, tylko pije wode.[/quote] Spokojnie, jest po operacji, jak widać nie czuje się jeszcze zbyt dobrze, zacznie jeść w swoim czasie. Najważniejsze, ze pije wodę! [quote]Pojawil sie problem - nie trzyma moczu, co jej sie nie zdarzylo od czasow szczeniecych. Jest jakis sposob na to sikanie?[/quote] Podejrzewam, że to minie jak tylko sunia się lepiej poczuje.
-
[quote name='PIKA']Ja karmie pół na pól, ale z racji tego, że sucz wcina wszelkie mozliwe warzywa to ju żadnych witamin nie dodaję[/quote] A mikroelementy? ;)
-
Ilość karmy zależy od tego, jaką część dziennego posiłku ma stanowić sucha karma. Moja suka dostawała mniej więcej 1/3 porcji suchego rano, bo wieczorny posiłek- gotowany był większy, mniej więcej 2/3 dziennej porcji. Możesz karmić pół na pół, tylko pilnuj, żeby porcje gotowanego nie były za wielkie (i obserwuj czy pies nie tyje). Do gotowanego dodawałam witaminy, ale mniej niż wskazywały tabelki, własnie ze względu na to, ze część witaminek dostawała w suchym. Najważniejsze- bez paniki! [b]Grunt to zdrowy rozsądek! [/b] ;) Ilość i jakość witamin najlepiej ustalić z wetem.
-
[quote name='bella'] Kiedy zamknęłam drzwi od pokoju dziecinnego na noc- nie zrobiła [/quote] Nie można zamykać drzwi każdej nocy? Bo wygląda na to, że to byłoby rozwiązanie najprostsze. [quote] Dzieje się tak od kiedy mamy gości, którzy śpią na dole gdzie dotąd spał tylko pies.[/quote] Długo jeszcze goście zostaną? :fadein: Sądzę, że suka nieco się zagubiła, przez te zmiany w domu... Mało, że w domu są obcy ludzie, co psa niepokoi, to jeszcze zajęli psie spanie...
-
[quote name='Daisunia'] coztego ..... ja sie tylko spytalam ;) [/quote] A ja tylko odpowiadam ;) [quote]podobno kto pyta nie błądzi :) [/quote] Podobno. 8) Myślę, że jeśli ktoś planuje wystawy i zakładanie hodowli to nie wysterylizuje suczki, nawet jeśli kynologiczne czasopismo ją doradza ;)
-
[quote name='Daisunia'] moment.. cos mi tu nie gra ! w koncu pies jest miesiecznikiem kyn . , piszą o wystawach itd . a daja takie rady ze suczke powinno sterylizowac po 1 cieczce.... to znaczy ze wystawy skreślone ?? [/quote] [b]Daisunia[/b] :roll: , przecież ogromna część rasowych, rodowodowych psów nie jest kupowana z myślą o wystawach i zakładaniu hodowli, a jedynie do kochania. Nie widze nic dziwnego, a tym bardziej nic złego w takich radach (poza tym, ze powinno się sterylizować przed pierwszą cieczką) [quote name='dyziolek']Pojawił się dziś [/quote] Gratulacje! ;)
-
:drinking:
-
Hoho, widzę, że [b]anovi[/b] się rozszalała z dogami :lol: Widoki faktycznie musisz mieć fajowe. Jeden dog to ubaw, a już dwa razem... :fadein:
-
[quote name='Gucio'] y...no chyba znaczy nic powaznego :o moj wet jest zakrecony :lol: [/quote] :niewiem: Jest zakręcony, więc nie moze powiedzieć co psu dolega? :roll:
-
Moja suka dostała ostatnio niesteroidowy przeciwzapalny o nazwie "Tolfedine". Nie znam się na różnicach w składzie poszczególnych leków, ale Kreska na ten lek zareagowała znacznie lepiej niż na rimadyl, który dostawała wcześniej parę razy.
-
Kreska jest rekordzistką wszechczasów! Krojona była w piątek w południe, a kupalonek pojawił się w piętek wieczorem (ten sam piatek) :lol: Pani wet powiedziała, że takiego giganta jeszcze nie spotkała ;)
-
[quote name='jaszczurka'] A tak w ogole to ja juz nie wiem czy go zapoznawac :evil: [/quote] jaszczurka, spokojnie, nie nerwowo ;) Przecież go nie pożre na dzień dobry. Jak się nie polubią to trudno, ale spróbować z pewnością warto. Tylko się nie stresujcie 8) Co do tego biegania luzem- wszystko zależy od psa. Znam takie, które wziete dorosłe, były spuszczane ze smyczy już po kilku dniach i pilnowały się aż miło... A znam takie, które od szczeniaka są w rodzinie i ciągle wieją... :evilbat: Może ćwicz przywoływanie na jakimś zamkniętym terenie, żeby nie marnowac czasu. 8)
-
[quote name='olekg18'] coztego- nie martw sie [/quote] Nie spędza mi to snu z powiek, ale nie zamierzam zgadzać się na to, żeby Kreska się szarpała z każdym napotkanym psem, nawet jeśli krzywdy sobie nie zrobią. Dzisiaj rano ładnie się zachowała :lol: Nadchodziła bokserka z naprzeciwka, Kreska się rozpłaszczyła na ziemi, bokserka zwolniła krok, Kreska podskoczyła, ale tak łagodnie, zabawowo, bez warczenia, a bokserka jak na nią nie ruszy! Wszystkie zęby na wierzchu. Kreska nie rzuciła się na nią, tylko odskoczyła i zaczęła obszczekiwać ją z bezpiecznej odległości... 8) Potem spotkały się jeszcze raz, i za drugim razem Kreska wyraźnie pokazywała bokserce pokojowe zamiary, a ta znów na Kreśkę warczała. Więc Kreska na nią nakrzyczała i się rozstały obrażone :-?
-
Asher, jak tam suczysko?
-
[quote name='olekg18'] coztego-a kresia lubi pływać w jeziorku????[/quote] Jeszcze nigdy nie miała okazji spróbować... :niewiem:
-
[quote name='Marta&Ares']dlaczego nikt nie odpowiada????[/quote] Bo dogomania była popsuta 8) [quote]czy mam mu podawać cos specialnego????[/quote] Po pierwsze napisz czym go karmisz, a po drugie, jeśli chodzi o takie malizny, to najlepiej zapytaj weterynarza jakie witaminki i w jakich ilościach mu podawać. Witaminami podawanymi nieodpowiednio, bardzo łatwo maluszkowi zaszkodzić...
-
[quote name='Nor(a)'][quote name='Seterk@']No to może ustawiaj miski w większej odległości? [/quote] przyznam sie ze tego jeszcze nie wyprobowalam[/quote] No widzisz, a warto 8) Swoją drogą Vega z pewnością jest zestresowana nową sytuacją... To dopiero kilka dni... Jeszcze tydzień, dwa i wszystko się unormuje 8) Oczywiście za wyjątkiem tego: [quote]Jedynie chyba bede wolala na dwor "zapasnikow", bo mi sie porozbijaja w domu .. [/quote] :evilbat:
-
[quote name='Flaire']ten robal cały czas po Tobie łazi!!! [/quote] Żeby tylko łaził... on ma mordę w moich wnętrznościach... :evilbat: kinia, jak robal łazi po Tobie to wystarczy sie porządnie otrząsnąć, sam spadnie ;)
-
[quote name='Gucio']ufffff na szczescie uslyszalam ze to nic powaznego..tylko ciekawe co :| :o [/quote] No właśnie, ciekawe? Wet nic nie powiedział?
-
andzia, w różnych topikach o psich łapach są namiary na różnych ortopedów i radiologów. Myślę, że mogłabyś zadzwonić i zapytać, czy mogłabyś wysłać RTG z prośbą o konsultacje. U mnie robi to za mnie pani wet, zaniepokojona ostatnią kulawizną zebrała wszystkie zdjęcia z życia Kreski i wysłała do dr Siembiedy do Wrocławia [size=2](nawiasem mówiąc, Siembieda nie dopatrzył się pęknięcia na pierwszym zdjęciu, więc tego pierwszego pęknięcia wcale nie było. Dobrze, że zmieniłam weta ;) )[/size] Możesz też napisać do vetserwisu, tam mają różnych specjalistów, może któryś coś doradzi...
-
[quote name='Agnes']ja palcami kleszcza bym zlapac nie mogla :roll: jakos pajeczaki to pajeczaki ;) [/quote] No, przepraszam, ale ta logika się kupy nie trzyma ;) Kiedy kleszcz wlezie w Twoje ciało, to już bliższy kontakt z nim jest niemożliwy. Wówczas chwycenie go palcami za kuper jest wręcz odruchowe i nie budzi obrzydzenia większego niż fakt, że ma się w sobie takie świństwo... :evilbat:
-
dyziolek pewnie na skraju wyczerpania nerwowego... ;) Dyziolek, jak tam?
-
Myślę, że nie powinnaś podnosić w hierarchi żadnej z nich, żeby im nie utrudniać wzajemnych relacji. Na razie to dwa szczeniory, wiadomo, że będą się tłukły (Nor(a) masz brata albo siostrę?) ;) Ale z czasem same ustalą, która ważniejsza, im mniej będziecie się mieszać i przeszkadzać tym lepiej :wink: