-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
[quote name='Cimi']Coztego a może halti ?[/quote] A po co mi halti? 8) Kaganiec niech ma, przyda się na ewentualne podróże i do weta na wszelki wypadek. Po ostatnich popisach Kreseczki w lecznicy, wolę uważać... 8) Co do soboty, to chyba się nie wybiorę...
-
Wygląda na to, że haszczak z rudzkiego schroniska już zniknął 8)
-
Żeby [b]rybe-pile[/b] jeszcze bardziej ośmielić, powiem, ze teriery walijskie szkolą się świetnie, bo to bardzo inteligentna rasa i z pewnością Twój welsh nie jednego owczarka pobije na egzaminie 8)
-
wejdzcie bo nie wiem kiedy zaczac karmic szczeniaczka...
coztego replied to veterka;]'s topic in Domowe jedzenie
Czas rozpoczęcia dokarmiania zależy od ilości szczeniąt i ilości mleka u suki. Jeśli szczenior jest jeden i suka ma dużo mleka, to wystarczy jak zaczniesz dokarmiać pomiędzy 4 a 5 tygodniem. -
[quote name='olekg18']ja ide do weta po tablete na odrobaczenie!!!! wiec moze sie wszyscy spotkamy[/quote] hehe, I już mamy spotkanie zorganizowane :lol: Powoli z tym spotkaniem, może w przyszły w piątek, bo najpierw muszę mieć te szczepienia... 8) No i muszę mieć trochę czasu na te zakupy kagańcowe :evilbat:
-
[quote name='Siostra'][b]debe[/b] i jeszcze prośba do Ciebie: czy możesz zmienić tytuł na Nanda i Niunia :D[/quote] Tyż chciałam taką prośbę poprosić 8) Siostra! Jakie piękne suczyska masz! Niunia jest po prostu wspaniała! Ta biała kufa! Obłęd! :D
-
[quote name='Godelaine'] Wsiada się w 32 na 'belce' i ot cała filozofia :D :D :D[/quote] Kaganiec bym musiała kupić :hmmmm: Do zobaczenia w lecznicy ;)
-
[quote name='ryba-pila'] Czy maly pies nie moze byc madry?[/quote] Nawet powinien!!! ;) Zwłaszcza welsh! Zapraszamy na forum III grupy- "Inne teriery", tam spotkasz łelszowców, którzy Ci na pewno szkolenie podpowiedzą ;) [quote]Czy maly pies nie moze chodzic do szkoly?[/quote] :hmmmm: mamy na Dogomani Wind, która szkoli yorka, to dopiero musi być "ubaw" :evilbat: [b]ryba-pila[/b], nie chce mi się wirzyć w to co napisałaś... Musiałaś fatalnie trafić z tymi szkołami, do których dzwoniłaś... :-?
-
[quote name='olekg18']coztego-i reszta bandy- czy wy macie zamiar do sośnicy przyjechać???? bedzie fajnie[/quote] Kiedy, co, gdzie, jak?! :o Zupełnie nie wiem jak dotrzeć do Sośnicy nie-samochodem? :-? Ja najpierw muszę dotrzeć do lecznicy i zaszczepić moje suczysko... A wszystko wskazuje na to, że uda mi się ta sztuka dopiero w piątek :evilbat:
-
[quote name='Szamanka']Czy przecieranie środkiem odkażającym wystarczy? Czy nie rozhula się to w jakieś zapalenie?[/quote] Oglądaj za każdym razem jak będziesz przemywać, to zauważysz czy coś się dzieje... Ale skoro zdarta jest tylko troszkę to nic mu nie będzie ;) Pomyśl może o jakimś preparacie wzmacniającym poduszeczki, skoro postanowiłaś trenować 8)
-
Nie wiem jak to jest z poczuciem czasu, jak dla mnie to psy dostosowują się do rytmu dnia i są bardzo wyczulone w tym temacie. Jak chodziłam do pracy i mama wracała do domu przede mną, to mówiła, ze ok. 16-tej Kreska już wiedziała, że wracam, robiła sie niespokojna i czekała pod drzwiami... Zawsze też ok. 19-tej Kreska robi mi awanturę jeśli nie przygotowuję jej jedzenia. Wie, że już czas... 8) I chyba na tej zasadzie działa psie poczucie czasu. Pies ma swój zegar biologiczny i jeśli pan się spóźnia, to zdaje sobie sprawę z tego, ze siedzi sam za długo... [quote]Jesli tak, to w takim razie skad glosy "psa mozna zostawiac samego do 5 godzin"?[/quote] Nigdy czegoś takiego nie słyszałam. Mój pies siedzi czasem 8-9 godzin bo tego wymaga mój rozkład dnia.. I z tego co wiem, to u większości ludzi pracujących tak się sprawy mają. [quote]czy nie potrafia sie w takim razie dostosowac do samotnosci w ciagu dnia?[/quote] Przecież sie dostosowują!!! Większość ludzi zostawia swoje psy same w domu na kilka godzin dziennie i psy sobie radzą. Ale nie można zapominać o tym, że pies to istota społeczna, potrzebuje kontaktu z człowiekiem i cały sens życia psa to jego pan. Nie ma sensu sprawiać sobie psa, jeśli jedynym jego zadaniem będzie dostosowywanie się do samotności... :roll: Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz?
-
[quote name='jahu11'] A tak wogóle to Natalia ma wiecej czadowych wiadomości[/quote] Całkiem zapomniałam, [b]tufi[/b], że nosimy to samo imię :) Super, ze się wszystko układa!!! :D
-
Niestety, takich wypadków nie da się uniknąć. Ludzie też czasem umierają z powodu narkozy, mimo całej aparatury medycznej zaangażowanej w znieczulanie... Ale trzeba wierzyć, ze wszystko będzie ok, chodzić do dobrych i zaufanych wetów, a wszystko będzie w porządku! Jeśli o statystykę chodzi- nie znam osobiście nikogo, komu pies zmarłby z powodu narkozy, a psiarzy znam wielu. 8) Pies powinien być osłuchiwany podczas znieczulania, żeby natychmiast wychwycić nieprawidłowości. Przed znieczuleniem też dobrze psa osłuchać, zrobić badania krwi, żeby było wiadomo, czy stan ogólny psa jest dobry. [quote]Czy śmierć psa mogła być wynikiem błędu w sztuce lekarskiej[/quote] Wszystkiego nie da się przewidzieć. Psy różnie reagują na leki, mają różną odporność na znieczulanie. Sama waga nie jest jedynym wyznacznikiem, dobrze jest jeśli wet zna psa, którego znieczula. Moja suka dostaje zawsze duże dawki środka, bo jest bardzo oporna w zasypianiu. A kiedy miała sterylkę, była po niej w kolejce do zabiegu suka znacznie większa, która dostała 1/3 tego co moja i padła jak kawka... Nie jestem fachowcem, ale z tego co mówiła moja wetka, najpierw podaje "głupiego jasia", którego działanie jest łatwo odwracalne kolejnym zastrzykiem, i jesli po podaniu leku ma jakiekolwiek wątpliwości co do stanu psa, to pies jest natychmiast wybudzany. A do RTG wystarczy sam "głupi jaś" nie jest konieczne głębokie znieczulenie.
-
A może przystopuj to konsumowanie trawy... Skoro pies wymiotuje samą trawą, to raczej z trawieniem jedzonka nei ma problemów...
-
Niestety, to byłoby bardzo trudne do przeprowadzenia... Baby są dwa, w tym jedno jeszcze całkiem malutkie, a ich dom jest przeszło 20km w przeciwnym kierunku niż Żytna... :-? Ale mam nadzieję, że uda nam się nadrobić! [size=1]Zresztą, jak już będę u Ciebie pracować, to poszukam mieszkania w pobliżu i będę miała blisko na agility[/size] 8) ;)
-
[quote name='Ludek']To ja też poproszę. Ringówka nie przetrwała nawet jednej wystawy i chyba nie muszę dodawać, że nie została przegryziona.[/quote] To wesoło musiało być na ringu... :fadein: betty_labrador, śmiało, podziel się z nami wszystkimi swoją wiedzą! ;)
-
Spotkajcie się, spotkajcie! Wszystko ładnie opiszcie!!! :D Szlag by trafił to wesele... :( Ja nawet na to wesele nie idę, tylko mój brat z bratową, a już dawno im obiecałam, że będę babysitter :roll: No nic to! Trzymam kciuki za owocne spotkanie! :P :drinking:
-
[quote name='MSMIMI'] a gdzie jest kundelkowa galeria?? :oops: [/quote] :niewiem: z nieznanych mi bliżej powodów, Kundelkowa Galeria została przeniesiona do Galerii ogólnej, gdzie zaginęła w tłumie... :cry:
-
Uffff, przebrnęłam... ;) Ariadna, a może by tak dodać źródło i autora? :wink: Ale w sumie to nie wnosi on zbyt wiele do dogomaniackich dyskusji, bo większość z nich kończy się wnioskiem: dawaj psu to co mu służy, to co lubi, a najważniejszy jest zdrowy rozsądek 8)
-
Rocki, może napisz na pw do [b]Flaire[/b], ona ma sporą wiedzę na temat amerykańskich psów i tamtejszych hodowców. (a moze tu nie dotrzeć) Jej sunia jest Amerykanką 8)
-
Moja Azula jak zwykle śliczna! :lol: Agnes, mamy w schronisku pieska, który mi bardzo przypomina Azę. Teraz jak patrzę na jej zdjecia to widzę, że nie jest bardzo podobny, ale jak jestem z nim, to jakbym Azę widziała... Coś ich łączy, może mają wspólnych przodków... :hmmmm: Jak będziemy miały jego fotki to musze pamiętać, żeby Ci pokazać 8)
-
[quote name='gadzik'] Więc jak widać nawet kochające się :wink: psy zabawka może poróżnić[/quote] No, dlatego już teraz zawsze będę chować zabawki... Wczoraj jak się Kreska bawiła ze swoim ukochanym leosiem, to oboje mnie co chwilę prosili o aport, ale nie dałam :evilbat: A swoją drogą, ta moja suka to ma niezłe towarzystwo... jej ulubieni koledzy to leonberger, rottweiler i doberman... może się bezpiecznie czuje w ich towarzystwie :fadein:
-
Aaaaaaaaa, zapomniałam! 18-tego nie mogę!!! :oops: Wesele... :roll: Wena, nie potrzebujesz kogoś do pomocy u Ciebie? Tam tak ładnie... :roll:
-
[quote name='nice_girl']A nie chciałabyś z nią zapisać się na PT, najlepiej grupowe? Na pewno by to pomogło i zniwelowało problem w zalążku. :wink: [/quote] Chciałabym, bardzo! 8) Już dawno chciałam, ale przez jej kłopty zdrowotne szkolenie zeszło na dalszy plan. Teraz jestem bez kaski, ale najdalej wczesną jesienią się zapiszemy do szkoły (mam nadzieję ;) ) [quote] Nawet na kiełbaskę czy kabanoska by się nie skusiła? 8) [/quote] Nie... :roll: Skusi się jedynie na moje radosne podskoki z piłeczką :lol: Ludzie trochę dziwnie patrzą... ale cóż... 8) Dzisiaj znowu nabiła sobie punktów na spacerze, bardzo grzeczna była 8) Pewnie przeczytała ten topik i poczuła się zagrożona, jak PIKA napisała o karceniu... :evilbat:
-
[quote name='golden_owner'] Piszesz, ze pies juz nie moze chodzic... nie widzieliscie wczesniej, ze jest problem? Na tyle wczesniej, zeby jeszcze zrobic TPO?[/quote] No własnie, mnie też to zastanawia... :roll: