Miga
Members-
Posts
604 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Miga
-
Ja zaraz biorę Dina i w ramach wieczornego spaceru pojeździmy sobie na rowerze. Musi się chłopak podtrenować jak chce się potem pokazywać suczkom ;)
-
Ja z moim także jeżdże ale raczej po takich terenach gdzie moge go swobodnie puścić. Dostosowuje tempo do jego tempa. Niekiedy biegnie przede mną, nieraz za rowerem. Często musze zwalniać bo zostaje w tyle wąchać kwiatki ;) . Ostatnio też jechalam z nim kawalek ulica, na smyczy. Bałam się tylko że jak mnie mocniej pociągnie to wyląduje w fosie ;)
-
Na każdej wystawie w Krakowie jest jedynie pokaz agility, posłuszeństwa, obrony i pasienia...o reszcie nie wiem.
-
Evelina mieszka chyba we Francji, popytajcie ją na pw
-
Świetny rudzielec :) czekm na resztę fotek. Ja marzę o cyfrówce, zrobisz fote i od razu do kompa wrzucasz. Muszę jakąś pracę okresową na wakację załapać ... A gdzie Wasze belgi?
-
Nie ma takiej reguły że pies nie zaatakuje suki.... Sa przypadki że psy nadmiernie agresywne atakuja wszystkie bez wyjątku Mój pies jak suczki, za bardzo po nim skaczą , chcą się bawić, szczzeg. jpewna boxerka a jest większa i cięższa, to wtedy odgryza się i może to wyglądać jakby chciał ja ugryźć. Podobnie jak w ludzkim świecie panowie nie zawsze są mili w stosunku do pań ;)
-
No więc wczoraj wybrałam się na przejażdżkę rowerkiem po moich okolicach do tego sprzyjających dla podrepeerowania mojej i psa kondycji. Jechałam dostosowując tempo do jego tempa, ale skurczybyk :lol: jak na poczatku biegł ładnie tak potem szedł nawet, więc jechałam sobie tempem średnim a po niego co jakis czas stawałaa żeby dobiegł (czasem doszedł łaskawie). Nie sądze żeby było dla niego za szybko ale widocznie on woli inny rodzaj ruchu. Wolał wąchać kwiatki niż nadążac :) Na szczęscie podążał za mną do końca choć z jęzorem (ale nie takim duzym ;)). Jechaliśmy tez kawałeczek ulicą, oczywiście na smyczy. ŻArtowałam że zmienie go na huskiego lub charta ale się nie przejął zbytnio tylko na następnym spacerze (tym razem bez roweru) pognał kota. :lol: Żaba no widzisz ja tez marzę o większym psie z szacunkiem dla mojego Dina. Jeśli nadal będę mieszkać z rodzicami w obecnym niewielkim mieszkaniu to o drugim psie równoczesnie nie ma mowy, a i tak obawiam sie ze wogóle nastepnym po Dinie nie. Jednak mam wizję że już niedługo rodzice "wyeksmitują " na wieś do domku a ja sobie tu zostanę :) ....marzenia... :roll: Napisz jak przekonałaś rodziców do dobka :)
-
Benia Czerwony kwadracik :) Kazika@ a nie masz juz innych fot, może w innych pozycjach ;)
-
Gratuluje Anyia Marcinos pisząc " spacery w swoim pobliżu " chodziło mi np. idąc po parku czy lesie, że pies idzie obok mnie , czy kilka kilkanaście metrów ode mnie, a nie buszuje sam po lesie i przychodzi z piórami w pysku ;). I właśnie pytam bo gdzieś czytałam że większe skłonności do ucieczek mają husky od malamutów. Kiedys tez ktoś powiedział że na spacerze gdy jego haszczaczka bawiła się z malamutem to zagalopowali się do lasu, malamut wrócil do domu po kilku godz. natomiast husky po kilku dniach :) Mam jeszcze pytanko jesli chodzi o szczekanie czy psy północne szczekają czy wyją, słyszałam że malamuty wiodą w wyciu , śpiewaniu prym :)
-
Ja zmoim nieraz jeżdżę tyle że on jest nieduzy ok 45 cm w kłębie i do tego lekko zaokrąglony choć dzieki moim staraniom troszkę schudł, dlatego nasze treningi nie moge byc szybkie i cięzkie, bo by nie nadążył. W przyszłości marze o wiekszym psie sprostającym wysiłkom przy rowerze. Ja z moim Dinem jeżdżę bez smyczy, mieszkam w prawdzie na osiedlu blokowym ale jest ost. osiedle mojego miasta dlatego mamy tu wiele terenów ciekawych na spacery i jazdę rowerem. Jak przypinałam mu smycz to jakoś było niewygodnie, bo jak pociągnął to nieraz mozna była spaść z roweru, a znów wizja włoczenia go za sobą też jest nieciekawa :) dlatego sam dostosowuje się do tempa (ja tez oczywiście )i biegnie jak mu lepiej. Ale oczywiście na ruchliwych ulicach czy terenach często uczeszczanych na smyczy pies musi być :)
-
Nie mam nic przeciwko psom północnym wmieście, ale jak nieraz obserwuję kogoś z dwoma malamutami na smyczy na kawałku zieleni między ruchliwymi jezdniami to mi się przykro robi, żal mi jest i tych psów że nie mają ruchu, swojej zyciowej pasji i tego właściciela że wyobrażam sobie jak te psiaki rozładowują napięcie wywołane własnie brakiem ruchu w domu na meblach itp ;) A czy jest taka mozliwośc np. spacer z huskym bez smyczy w moim pobliżu ? :)
-
Jaką ja tu widzę walke na posty, ja czekam na Dogomastera, ale nie , nieraz wole nie pisac nic niż coś głupiego tylko po to żeby zwiększyć sobie statystykę. Kurcze przez to że jest tu na sznaucerach kilka topiców na którym piszę się ogólnie o tej rasie to sama nie wiem o czym mam pisać. Może skoncentrujmy się na jednym czo? sama nie wiem.......
-
Ja jak zastanawiałabym się nad kupnem husky albo malamuta to bałabym sie trochę tej indywidualności, tych ich ucieczek na łono natury :) Jak to jest z Waszymi psami, czy często się im to zdarza, czy nie ma ich cih kilka godzin czy kilka dni ;)
-
Właśnie tak myślałam Justynko, poza tym właśnie taki pies jak Twój czy nawet moj mieszaniec są za małe jak na obrone bo napastnik może łatwo je unieszkodliwić, skrzywdzić, i nie wzbudzają one tak respektu jak rottek, box czy pitt. Mimo tego zcasem takie małe piesie potrafią dać radę bandziorowi ;)
-
Witam! Nieraz zastanawiam sie co skłoniło konkretne osoby do posiadania psów zaprzęgowych, dlaczego akurat wybraliście np. husky a nie malamuta. Wiem że te psy różnia się wyglądem i zachowaniem, ale czy moglibyście napisać mi szczególowe różnice w charakterze, co przemawia za posiadaniem malamuta a nie husky lub odwrotnie. Czy nieraz żałujecie np. że nie posiadacie rasy bardziej podatnej na szkolenie, bo Wasz pies sprawia Wam kłopoty typu ucieczki, indywidualność ? napiszcie jakie były pobudki bo zakupienia akurat tej rasy. Za czym przemawia malamutem lub husky a nie np. dobermanem, collie czy mastiffem. Z góry dzięki :) Pozdrawiam
-
Mój Dino nazywany jest różnie: Dinuś, Denwer, Dincio, Misiek, Paskuda ;), Kudłacz, Baran ;), Pysiolek i co dusza zapragnie :) W jednej z gazet dalamtynczyk nazywal się ALE RUDA BABA ciekawe jak można zdrobnić to imię: Ruda, Baba, Ali ;) ?
-
Derwal dziś wyjątkowo jestem sama w domu więc sobie mogę pozwolić na dłuższe siedzenie przy kompie :) Mój Dino nie jest misterem psiej urody, nie każdemu się podoba, ale swoje serducho ma , i za to go kochamy. Teraz sobie śpi zwinięty w kłębek i czeka az mu łóżlo pościele żeby razem ze mną wskoczyć do niego i spać do rana :)
-
Co robicie z wystrzyżoną, wytrymowaną psią sierścią ?
Miga replied to Evelina's topic in Pielęgnacja
Ja czasem moje podtrymowuje trymerkiem, czeszę go. Robię to zarówno w domu jak i na dworze. Z tym że opcja I wzbudza lekki sprzeciw rodziny. POtem mają dodatki czy to na kanapce czy na mydle ;) Sierść wrzucam do kosza, jak jest mało to do muszelki klozetowej ;) albo wędruję z wiatrem po łąkach i lasach ;) -
Mój amant tez się tak zachowywał tzn piszczał, skomlał, nie jadł nieraz 3 dni, wąchał na spacerach, był rozkojarzony. Gdy zobaczył w zasięgu wzrolku suczkę skiauczał, ciągnął, w domu siedział podczas rui u suk pod oknem i myślał o niebieskich migdałach. W Wieku 2 lat został poddany kastracji i teraz ( ma 7 lat) jest złotym psem, pod tym względem. Czuje ruje u suk, czasem da o tym znać (np. zaskiauczy) ale nie ma takiej sytaucji żebym go nie mogła odwołac lub żeby mnie przeciągł kilka metrów do suni. Spacery są przyjemnością nawet z suczkami z cieczką, na początku wącha sunię, pobudzi się trochę ale nie próbuje swych zdolności z tej dziedziny i po kilku minutach wszystko wraca do normy. Pozdrawiam
-
Dino to mój I pies, mimo że ma juz 7 lat nadal chętnie sie uczy. Tylko teraz nie wiem czego go nauczyć, umie już (nie będę orginalna): -siad -waruj -daj łapę -daj druga łapę -czołgaj się -zdechł pies (pozycja do góry kołami ;)) -daj głos -puść -hop -równaj (nie zawsze;)) -do mnie, zamiennie z chodź tu -szukaj (patyka, samkołyka, zabawki) -pancia coś da- idzie za mną merdając ogonem i czeka żeby mu coś dać -gdzie jest patyczke-na spacerze szuka I lepszego patyka -tu -wskazujac na miejsce np. w trawie wącha zaciekle, -zobacz czy jedzie pociąg- staje przednimi łapami na szynie i patrzy w prawo i lewo (czasem tylko w I stronę ;)) To chyba na tyle -nie wspominam juz -idziemy na spacer czy idziemy na pole (zależnie od gwary rejonowej ;)) -wtedy chyba każdy pies podrywa się nawet z głębokiego snu.
-
Z tego co wiem to suczka Nice ma rodowód, więc chyba nie pyta akurat o swojego psa
-
Jak można nie być fanem kundelków? To tak jakbyś nie lubiała mulatów bo są krzyżówką murzyna i białej kobiety, poza tym kundelki są różne od małych,kudłatych po duże gładkowłose... dobra juz sie nie odzywam ;) przecież o gustach się nie dyskutuje....
-
To było coś z rodowodową boxia, wystawianą , ale z wadami budowy czy jakos tak.... :roll: ja już nie mieszam..
-
POstanowiałm ożywić trochę ten topic. Jako że wystawa blisko w Krakowie więc może tam się jakoś odnajdziemy, pewnie na wcześniejszy spacerek przzed czerwcem nie macie ochoty? jeste cieplutko , milutko więc moze się zbierzemy czo? czekam na chętnych? inaczej sama sobie pochodze ;) :) ;)
-
Aguś no to zdrówko za Twoje dzieci, żeby się zdrowo chowały i sprawiały jak najwięcej radości :) zdrówko :drinking: