Jump to content
Dogomania

Kora

Members
  • Posts

    3915
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Kora

  1. DadaM, no wlasnie nawet ten opisany przez Ciebie "spacer" do szpitala na opatrunek to bylo malo dla wolontariuszy, kiedys na wozku wyjechal za brame, ale to nie byla sobota i szybko sie znudzilo.
  2. [quote name='lavinia']no właśnie, czyli cud miód i malina, uzdrowisko po prostu według Kory, wszystkim zwierzętom jest dobrze, karmi się je polędwicą a pani dyrektor jest kochana masz rację - nie pisz już więcej, nie ma potrzeby[/quote] Czytaj uwaznie to po pierwsze, bo tekst o psach ktore poledwicy nie chca jesc nie dotyczyl psow Schroniskowych to byla przenosnia sytuacji psow w warunkach domowych dla ktorych zawsze cos nowego nawet gorszego jest smaczniejsze, chodzi o wspomniany chleb. Ja patrze realnie na mozliwosci pytam, Ty jak widze nie masz pojecia o jednostkach budzetowych i prztargach:cool3:. A te Twoje pytania jak mniema podatnika, choc Ty z Lomianek jestes:roll:: "Paluch otrzymuje [B]rocznie 3 miliony złotych[/B] na utrzymanie psów i schroniska plus wszystkie darowizny podatkowe 1% plus wszystkie zbiórki plus wszystkie inne darowizny plus umowa z SGGW na tanie leczenie i opiekę wet plus umowa z firma produkująca karmę plus zniżkowe umowy z innymi firmami plus opłaty ( dobrowolne ) za adopcje " smierdza domniemaniem naduzyc, dlatego dobrze sie zastanow co piszesz i zerknij w lustro. Co do p.Dyrektor:roll: chyba sie bede musiala posilkowac strona z ktorej czerpiesz Swoje cytaty:cool3: zachwyty, pochwaly autorki, jak choragiewka.Ja wychodze z zalozenia ze jesli widze ze ktos stara sie to nie mam prawa go oczerniac.
  3. Jakos boksio jest u mnie na stronie i znam jego historie, owczarek zmienia miejsca i jakos nie bylo chetnych do wyprowadzania go, warto dokladnie dowiedziec sie dlaczego. Pies na skreconym lancuchu zdjecie zrobione tylko czy odkrecila :roll: raczej nie bo ja to zrobilam. Styrzyzenie robi to tylko Asia opiekunka, ale widzialam ze inni wolontariusze tez potrafia, moze w niedziele sa bardziej zdolni:cool3:. Karma, raz jest sucha raz puszki. Domek nr.24 linienie nic prostszego wejsc i sprzatnac (tyle samo czasu pochlania robienie zdjec). Kupy i rozsypana karma, kiedy caly czas jest w miskach psy moga dojadac stale pies w warunkach domowych przy zapewnionych spacerach trawi 8 godz w warunkach schroniskowych inaczej, a rozsypana karma:roll: wystarczy przejsc sie z innym psem obok to miski lataj w powietrzu. Glodne psy, znam takie ktore poledwicy nie zjedza ale sucy chleb owszem. I nie chce mi sie juz Ci odpisywac bo te wszystkie cytaty ze strony E smierdza mi na odleglosc, juz to przerabialam:cool3:.
  4. Dalej tendencyjne o tekstach nie wspomne:cool3: zwlaszcza o tym "[I][FONT=Comic Sans MS]Myślę, że to bardzo dobry pomysł, jednak jestem gotowa zrezygnować ze swojej kamizelki na konto zaoszczędzenia pieniędzy na kastrację psów i suk. [/FONT][/I][I][FONT=Comic Sans MS][B]To właśnie brak środków, zgodnie z informacją pani Dyrektor powoduje, że ten problem jest wciąż nierozwiązany. Brak tych zabiegów powoduje dużo pogryzień i ciąż, a zabijanie szczeniaków to straszna sprawa...[/B] Brakiem pieniędzy tłumaczy też pani Dyrektor ograniczenie liczby wolontariuszy.[/FONT][/I]
  5. Bertniko, o czym Ty piszesz Lavinia i wolontariat Na Paluchu:crazyeye:, chyba wizytacja:cool3: zostaw to zdjecia sa tendencyjne i robia wrazenie, jesli sie tego nie widzi na zywo, zasloniety bok boksu z wygryzionym "okienkiem", zasloniety dlaczego i gdzie reszta?
  6. Mozesz mi wyslac jako wiadomosc na moj numer 0503348960 lub na maila (jest taka opcja)
  7. Na Paluchu pracuja jako opiekunowie dwie, kiedys wolontariuszki jedna skonczyla studia, ale tak kocha zwierzeta i widzi w tym sens ze nie przeszkadza jej sprzatanie g...en.
  8. Prosze [URL="http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=5053"]Zaginione / Znalezione Psy i inne zwierz�ta :: Zobacz temat - Znal.Sunie 7.07 w M�ochowie k/W-wy przy Trasie Katowickiej![/URL] na zabiedzona nie wyglada:roll:, czy czasem nie jest szczenna?
  9. Nie w profilu na dogo, tylko strona w podpisie:cool1:, a dla mnie najwazniejsze jest zeby zobaczyc psa. Tyle.
  10. Ciborka, nie bede Cie oceniac jak nie bedziesz podawala takich przykladow gdyby nie Fundacja to psy trafia do Schroniska, owszem to moze pomoc co nie znaczy ze macie monopol na takie sytuacje. I mam jeszcze jedno pytanie dlaczego na zadnej oficjalnej stronie nie ma ogloszenia o wyzle znalezionym w Piasecznie, ktorym Wasza fundacja sie zaopiekowala?
  11. Istnieje cos takiego jak pw i mozna odpowiedziec, a skoro zadaje pytanie to jako mod strony z mojego podpisu mam powod. Dlatego zadzonilam do osoby ktora juz od dawna szuka swojego psa i podalam jej Twoj telefon. Jesli to pies z Twojego awatarku to moze byc ten szukany. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/zaginiony-385-Orso.html"][/URL]
  12. [quote name='ciborka']Dzięki tym koszulkom na przykład kilka zwierząt dostało szansę aby nie trafić na Paluch (a były już pod bramą). Gdybym była w "cywilu" nikt by mnie raczej nie zapytał, czy nie mogę pomóc...[/quote] To w takim razie zle dzialalas bo mnie jakos udawalo sie wiele razy odwiesc ludzi od oddania do Schroniska psow znalezionych i nie tylko, wystarczy sie zainteresowac, wypytac, poradzic. Kilkanascie razy pies przetrzymany wracal do swojego wlasciciela, ktory sie "obudzil". Ja jak ktos wprowadza psa na teren Schroniska [B]pytam[/B] o wszystko. Kiedys jeden sponsor "Klubu Przyjaciol Palucha" ktory skupial wolontariuszy w Schronisku, podarowal nam koszulki i czapki z logo uczelni ktorej byl wlascicielem (jeden z wolontariuszy byl nawet studentem tej uczelni) nosilismy je bo po pierwsze adoptowal psy ze Schroniska, przekazywal darowizny dla psow z Palucha, organizowal akcje na rzecz zwierzakow z Palucha.
  13. Identyfikator nosze na smyczy, kilka razy wczesniej gubilam ale nigdy nie mialam problemu z otrzymaniem nastepnego:roll: teraz smycz sie sprawdza;).
  14. Jakiego koloru ma oczy i jakie umaszczenie? Wazne!
  15. [quote name='groosia']Korus nie o to mi chdozi ,ze jestem ubezpieczona, ale o to skad Bertanika miala info ,ze PANI Z FUNDACJI wziela odszkodowanie itd... przeicez nie wszyscy o tym wiedza :)[/quote] Ty swiezak jestes;) to nie wiesz, ale nawet na stronie dzielono sie informacja o chorym palcu itd. Natomiast jesli chodzi o kamizelki to uwazam ze to dobry pomysl bo po pierwsze ustawowo nalezy sie choc kamizelka ochronna, a po drugie w pierwszej kolejnosci zostalo sie wolontariuszem Schroniska Na Paluchu, a dopiero potem powstala Fundacja. W koszulkach z logo Fundacji to mozna sobie chodzic na imprezie typu Event, wystawch gdzie odbywaja sie zbiorki i promocje.
  16. Groosia :crazyeye: co Ty nie wiesz ze jestes ubezpieczona w ALLIANZ, a myslisz ze wpisywanie sie do zeszytu gosci i wolontariuszy to tak sobie:roll:.
  17. [quote name='ciborka']Bertaniko, nie piszę, że jestem wszechwiedząca, na razie udało mi się uniknąć pogryzienia ponieważ staram się uważać. Wiem, że wypadki się zdarzają, szczególnie w takim miejscu jak schronisko. Nie będę komentować sytuacji sprzed kilku lat i mnie nie dotyczących, po prostu nie wiem jak było i nie będę w to wnikać ponieważ nie mam na to czasu. A jeśli Ci się nie podobają "dyrdymały" na stronie wolontariuszy to po prostu tam nie wchodź. To jest prywatne zdanie autorki, które ma prawo wypowiadać, tak jak Ty masz prawo wypowiadać się tutaj, choć nie wszyscy Twoje zdanie podzielają. Strona ta ktora mienic sie moze blogiem autorki, wnosila duzo dobrego jednak wiecej ostatnimi czasy zlego, jakos dziwnie dziala na zasadzie kar i nagrod zaleznie od humoru lub atmosfery w czasie wizyt w Schronisku. Na swojej stronie z data 6.07 umiescial tekst [FONT=Comic Sans MS]"UWAGA - ZAWIESZA SIĘ FORMĘ WYPROWADZANIA ZWIERZĄT NA SPACERY, ZA OKAZYWANIEM DOWODU TOŻSAMOŚCI – ZE WZGLĘDU NA OBOSTRZENIA FIRMY UBEZPIECZENIOWEJ - / CZYLI WSTRZYMUJEMY WSPÓŁPRACĘ Z TZW. – OSOBAMI NIEUPRAWNIONYMI / "[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Powyższy komunikat jest niezgodny z prawdą gdyż zgodnie z par. 46. 1. (13) Wolontariuszowi mogą przysługiwać świadczenia zdrowotne na zasadach przewidzianych w przepisach o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]2. Wolontariuszowi przysługuje zaopatrz Art.enie z tytułu wypadku przy wykonywaniu świadczeń, o których mowa w art. 42, na podstawie odrębnych przepisów, z zastrzeżeniem ust. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]3. Wolontariuszowi, który wykonuje świadczenia przez okres nie dłuższy niż 30 dni, korzystający zobowiązany jest zapewnić ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Proszę spojrzeć na punkt 3.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Z tego wynika, że jak umowa podpisana jest na dłużej niż 30 dni to schronisko nie musi zapewnić ubezpieczenia od wypadków. Na tej zasadzie działają też fundacje.[/FONT] To moze przyslugiwac, ale nie musi i dobrze bo 59 razy 224.00 to sporo. 6.3. Ubezpieczenie zdrowotne: "Inaczej przedstawia się sytuacja z ubezpieczeniem zdrowotnym. W takim przypadku zgodnie z art. 46 ust. 1 wolontariuszowi mogą przysługiwać świadczenia zdrowotne na zasadach przewidzianych w przepisach o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Stosownie do art. 11 ust. 1a ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. 2003, Nr 45, poz. 391 ze zm.) korzystający może zgłosić wolontariusza do ubezpieczenia zdrowotnego, jeżeli nie jest on objęty ubezpieczeniem zdrowotnym z innego tytułu. Przepis ten oznacza, iż praktyce od woli korzystającego zależeć będzie czy składka na ubezpieczenie zdrowotne dla wolontariusza będzie odprowadzana. Pamiętać jednak należy, że w przypadku, gdy korzystający zdecyduje się zgłosić wolontariusza do ubezpieczenie zdrowotnego, to on a nie wolontariusz będzie opłacał składki. Składki na ubezpieczenie zdrowotne opłaca korzystający od podstawy wymiaru odpowiadającej najniższemu miesięcznemu wynagrodzeniu. Zgodnie z art. 11 ust. 4a ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, wolontariusz zostanie objęty ubezpieczeniem zdrowotnym z dniem określonym w umowie zawartej przez korzystającego z Funduszem, a przestaje być nim objęty z dniem rozwiązania umowy lub po upływie miesiąca nieprzerwane zaległości w opłacaniu składek. Składka na ubezpieczenie zdrowotne jest odprowadzana do Narodowego funduszu Zdrowia za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jeżeli zatem korzystający zgadza się odprowadzać składkę na ubezpieczenie zdrowotne dla wolontariusza, wówczas to on, a nie wolontariusz, powinien zarejestrować wolontariusza w Narodowym Funduszu Zdrowia." A tu o ubezpieczeniu jakie posiadamy my wolontariusze i kazdy odwiedzajacy Schronisko wykupione w TU ALLIANZ Polska S.A. i jak wiadomo (bo kazdy kto ma np.samochod wie im wiecej wypadkow tym drozsza skladka OC) 6.2. Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej: "Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie nie reguluje przedmiotu ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, ale ponieważ wolontariusz jest stroną umowy cywilnoprawnej jaką jest porozumienie, może odpowiadać on za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania wynikające z tej umowy bądź za czyny niedozwolone. W związku z powyższym warto rozważyć czy przy konkretnym świadczeniu korzystający nie powinien ubezpieczyć wolontariusza od odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczyć może się także sam wolontariusz. Niemniej jednak decyzja o ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej jest decyzją fakultatywną stron porozumienia wolontariackiego."
  18. Az mi rece opadly czytajac post boksereczki, zwlaszcza z wiedzy o kotach a o paragonie nie wspomne.
  19. [quote name='ciborka']Szkoda, że Schronisko nie gwarantuje przeszkolenia z zakresu prawidłowego wyciągania psów z klatek, opieki nad psami agresywnymi czy reagowania w sytuacjach niebezpiecznych... Względy finansowe? Jakiś czas temu (jesienią ubiegłego roku) proponowałam zebranie środków i sfinansowanie takich zajęć, ale niestety spotkałam się z odmową. Nie wiem jak jest w inne dni tygodnia, ale w soboty jest tak, że jeśli przychodzi niedoświadczona osoba to wolontariusze bardziej doświadczeni pomagają wyciągać psy z klatek i wkładać, tak aby nie doszło do nieszczęścia... Zapytaj, osoby ze Swojej grupy (fundacja) czy byla kiedys na takim szkoleniu, a byly organizowane zapytaj kto kiedy pierwszy raz przyjechaly do Schroniska, wydawal im psa :\. Przeczytaj Regulamin Wolontariatu paragrafy: 14,16,23 i 29. To jest tez odpowiedz na Twoj post 477.
  20. Dzwoncie Na paluch, tylko jakos tak po 12 znowu jakies fajerwerki byly Nad Dolinka i grzmialo, duzo psow trafilo do Schroniska nimwejda zdjecia troche potrwa:roll:.
  21. [quote name='Dada M']"i zaczela sie walka na smierc i zycie z innym psem" Hmm, mam wrażenie, że gdyby to była walka na śmierć i życie, efektem nie byłyby tylko rany na łapie - jeśli oczywiście mówimy o tej samej sytuacji, ale wydaje mi się, że jednak chodzi o scysję Kropek vs. Parys.[/quote] Skad ten sarkazm:roll: nie bylo Cie tam, nie widzialas, nie rozdzielalas. Parysa uratowala przed dotkliwym pogryzieniem uratowala dluga siersc, czesto ona ratuje psom zycie, lap nie uchronila, ale gardlo tak. A i jeszcze jakos nie mialam czasu robic zdjec :\.
  22. W poscie 422 na zdjeciu jest jego kawalek natomiast kupe widac cala.
  23. 1573/09 to nie Fiodor to sunia na cienkich lapkach z cietym ogonkiem.
  24. Grosia ten synek obok mojego Burusia na lotnisku tuz przy parkanie po lewej dwa domki przodem za nowymi wybiegami, gdzie wczesniej staly trzy budy;). Nie moglam zareagowac natychmiast wracalam z psem, zamknelam go i dopiero.
  25. Ale jakos nie wszystkie pieski takie sranko maja i mnie to dziwi:roll:, jesli zas chodzi o sprzatanie jak nie zobacze to nie uwierze, a jakos w niedziele nie widzialam, natomiast "dowody" w postaci zdjec sie ukazaly.
×
×
  • Create New...