Jump to content
Dogomania

Kora

Members
  • Posts

    3915
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Kora

  1. [quote name='lavinia']bardzo proszę o cytat postu z moim oburzeniem, konkretny. mnie nie oburza zatrudnianie więżniów i rozumiem procesy socjalizacji. Jednak w sytuacji, gdy wiele osób zgłasza zastrzeżenia i opisuje własne doświadczenia ( podpisane imieniem i nazwiskiem ) złego traktowania psów przez więżniów właśnie, uważam że na ten problem również należy zwrócić uwagę czy podpisywane są z tymi ludżmi umowy określające zakres ich obowiązków ?? Kora - mówisz o pracach nie przy zwierzętach, ale ja sama rozmawiałam z mężczyznami, którzy pracowali przy psach właśnie i mówili, że odrabiają wyrok. Więc pracują przy psach, czy nie ? Zenobiusz - czekam na cytat z moim oburzeniem Lavinia, wiezniowie to tacy ktorzy sa w zamknieciu i odsiaduja kare w wiezieniu (o Klobucka tu chdzilo)wklejony przez Ciebie artykul:roll: i tak bylo trzy lata temu, a zaczelo sie za czasow p.Janiszewskiej. A Tobie zapewne chodzi o (nieladnie napisze) odrobki, czyli takich ktorzy maja alternatywe odrobienia kary za drobne przewinienia w czynie spolecznym. Ci ktorzy wyrazaja chec i maja predyspozycje zajmuja sie bezposrednio psami, czyli zmieniaja slome, myja miski, karmia, wychodza na spacer i to tylko z tymi z transorterkow kolo biura. I wiesz co nawet jeden z moich dawnych wolontariuszy odrabial kare bo komus w morde dal za to ze bil psa na ulicy, znam tez 2 dziewczyny (bo takie tez sie trafiaja) ktore juz odpracowaly kare, ale przyjezdzaja bo chca pomagac. Ci ktorzy sie nie nadaja pracuja z miotla.
  2. Groosia nic sie Buni, a wlasciwie Kaśce;) nie stanie, nie takie astki szly do domku, musi tylko trafic na swojego czlowieka. A co do Twojej adopcji, czlowiek omylnym jest nic sie nie martw;) szukaj i mow prawde o niej.
  3. [quote name='wroobelterrorystka']właśnie dowiedziałam sie, że 100% zapotrzebowania na karmę pokrywa firma pedigree.. wcześniej ze strony wolontariuszy też ktoś skopiował fragment mówiący o tym, że podania od wolontariuszy leżą miesiącami na biurku, dlaczego dyrekcja nie przyjmuje wolontariuszy? przecież to jest kręgosłup schroniska! nie mam nic przeciwko resocjalizacji więźniów, ale nie każdy będzie z taką miłością podchodził do zwierząt jak wolontariusz, który zgłosił się do pomocy dobrowolnie, później dochodzi do takich sytuacji,że okaleczony pies jest ciągnięty na smyczy zamiast być niesionym. Proponuje zerknac tu i zobaczyc z jaka czestotliwoscia jest nabor do wolontariatu Oficjalna strona Schroniska na Paluchu w Warszawie Wiezniowie pracowali 3 lata temu przy pracach naprawczych, bez kontaktu ze zwierzetami ( a tak na marginesie dobrze by bylo zeby niektorzy wlasciciele mieli taki stosunek do swoich zwierzat jak ci wiezniowie).
  4. [quote name='epe']Kora! Dobrze,że napisałaś o tej rękojmi!! To do licha,nikt nie wie co to znaczy? Rękojmia to naprawienie ZA DARMO wad wynikłych w trakcie użytkowania. To nie rozumiem o co chodzi?:crazyeye: Dlaczego wykonawca,lub projektant jeszcze nic nie zrobił z tym swoim-jak widać- wątpliwej jakości dziełem? Nikt go nie naciska? Nie grzmi,a co najważniejsze nie skarży? Epe, dodam jeszcze bo troche czasu mi zajelo szukanie w papierach ze po zakonczeniu budowy z ramienia inwestora nadzor nad eksploatacja Schroniska w okresie gwarancji-rekojmi sprawuje z ramienia SZREM pelnomocnik pewna pani to ta Pani odpowiada za nadal zle dzialajace odprowadzanie wody z boksow i bledy w wykonaniu (specjalnie zostala zatrudniona do tego projektu). [FONT=Arial][/FONT]
  5. Nigdzie nie moge dostac [B]aminophlinum [/B]dla kotki, ktora pomoze jej byc moze uratowac zycie zostala przepisana przez prof.Lechowskiego! kontakt do mnie 0503 348 960
  6. [quote name='lavinia']mam prośbę; jeśli ktoś ma jakieś propozycje pytań które można zadać p dyrektor w liście, to prosimy o zgłaszanie tych pytań najlepiej tu na wątku, żeby były widoczne, ale jeśli wolicie poza wątkiem to prosimy o kontakt na pw, lub mailowo planujemy w najbliższych dniach spotkanie, aby ustalić szczegóły i wypracować jakiś plan działania, poinformujemy was na pw osoba z kręgu p dyrektor zapytała mnie na gg, kto chciałby pójść na spotkanie i że ona te kandydatury przedstawi proszę więc o pomoc w określeniu, kto powinien w takim spotkaniu uczestniczyć, jeśli oczywiście dojdzie ono do skutku poza tym jeśli macie coś do powiedzenia w sprawie to prosimy o kontakt na pw, telefonicznie lub mailowo - do Leni, Agaty - air lub do mnie Mariee - ja też widziałam ten wpis na stronie wolontariuszy i mam kilka refleksji - po pierwsze, jesli spojrzysz na tytuł wątku, to po określeniu "obóz koncentracyjny" Leni postawiła trzy znaki zapytania. Jaka jest róznica między zdaniem oznajmującym, a zdaniem pytającym, powinnaś chyba wiedzieć. po drugie - nikt w tym wątku nie stawiał jakichkolwiek zarzutów tego typu bezpośrednio p dyrektor, jeśli zadasz sobie trud i popatrzysz na wcześniejsze wpisy, to sporo osób potwierdziło fakt, że są pozytywne zmiany i że p dyrektor nie jest osobą złą ani nikczemną, co w żadnym wypadku jednakże nie zwalnia jej z odpowiedzialności za stan rzeczy na Paluchu. po trzecie - wolontariuszki nie mają w tym momencie żadnego wyboru i jeśli chcą dalej pomagać zwierzętom na Paluchu, to muszą robić to co robią. Ja się dziwię, że tylko tyle napisały, myślałam, że będzie gorzej. Wiesz co się teraz dzieje w schronisku ??? Przeczytaj sobie uważnie post Madalleny. Ile będzie rozmów na "dywaniku" w ten weekend i oskarżeń pod adresem wolontariuszek ?? Ile sankcji, chociażby za teksty i zdjęcia, które przeklejamy ze strony wolontariuszy ? Nic Ci to nie wyjaśnia ? Naprawdę ? Jednocześnie bardzo prosimy o kontakt wszystkich wolontariuszy, którzy doświadczają, lub doświadczą powyższego, w związku z materiałem o Paluchu i na koniec, jak zwykle pytanie, trochę zagubione, ale istotne, bo było również powodem dla którego Leni załozyła ten watek; kto zablokował emisję reportażu o Paluchu w TVP ?? Lavinia mysle ze posrednicy nie sa potrzebni to oficjalny komunikat na stronie Palucha, ktory pojawil sie juz jakis czas temu. Oficjalna strona Schroniska na Paluchu w Warszawie
  7. [quote name='niufek']Projektant dostal slona kase za usluge ,wiec w tej chwili nie powinien miec nic do gadania .Wrecz przeciwnie ,powinien bezplatnie usunac te niedociagniecia .Paluch ,to nie pomnik!!! Niufek nie wiem dlaczego moderator, wykasowal moj wpis (jakas fanaberia?) Wiec jeszcze raz napisze obiekt Paluch objety jest do grudnia 2009 roku rekojmia trwa ona 3 lata od wybudowania, nie wolno robic zmian konstrukcyjnych czyli stalych poprawek! Dlatego nad wybiegami wybudowanych pawilonow zrobione sa drewniane konstrukcje z plandekami, zeby psy nie staly w wodzie, to dzieki p.Dyrektor ktora wygospodarowala fundusze na te inwestycje. Nie chce sie tu rozpisywac, ale mam zebrane materialy na temat tego projektu i uwazam ze niesprawiedliwie atakuje sie dyrektorke. Te zdjecia psow stojacych w wodzie na wybiegach pawilonow powinny byc wyslane do Urzedu Miasta z zapytaniem kto powinien za to odpowiadac, na co poszly pieniadze nas podatnikow. Dorota Kiełbowska
  8. [quote name='Aarionne']Ja rozumiem, że dyrektor schroniska ma prawo zabronić komuś wchodzić na teren placówki, czy tak? Ale czy może to robić ot tak, z powodu własnego widzimisię, czy muszą być jakieś konkretne przesłanki (osoba nietrzeźwa, agresywna itp.)? Czy ma prawo odmówić wstępu osobom, którym zależy na dobru zwierząt? Nie musi tego uzasadniać?[/quote] Nikt nie ma prawa Ci nic zabraniac, ja to przerabialam, chyba ze bedziesz osoba nacpana, lub po glebszym. Dorota Kiełbowska
  9. Ponownie wroce do adopcji, nie wtracam sie do tych ktore robia inne wolontariuszki, ale nie ukrywam ze ciesze sie ze czasem sie nie udaje zaadoptowac psiaka, moze to spaczenie, ale niektorym ludziom nie wierze mimo ze opowiadaja jak bedzie pieknie. Ciesze sie ze niektore psy przez to ze przechodza dlugi cykl pobytu w Schronisku (kwarantanna + kastracja, czy sterylizacja i okres rekonwalescencji) maja szanse na odnalezienie swojego wlasciciela przyklad Alabaja, ktory niestety opisany byl jako mix bernardyna. Zaluje ze nie odmowiono adopcji Edzia mimo ze bardzo prosilam, choc jedna z wolontariuszek bardzo sie cieszyla z tego faktu. Bylam swiadkiem w ostatnia niedziele, jak ludzie upierali sie zeby zaadoptowac sunie, ktora nie lubi dzieci i zostala zwrocona z adopcji po pogryzieniu dziecka (swiadectwo lekarskie) choc sami mieli ich troje. Bylam swiadkiem, jak odmowiono adopcji psa ktory wymagal specjalistycznej karmy, a osoba ktora go chciala nie mogla mu takiej zapewnic. Bylam swiadkiem jak upierano sie przy adopcji suni dzien po sterylizacji kiedy nie mogla byc zaszczepina na wscieklizne. Bylam swiadkiem jak na jednego rasowego psa bylo zapisanych kilka osob, a ktory zostal wyadoptowany osobie ktora odwiedzala go codziennie, a nie tej ktora go znalazla na stronie wolontariuszy i jeszcze zrobila z tego powodu karczemna awanture. Bylam swiadkiem jak osoba ktora zaadoptowala psa majac wiedze ze bedzie musial byc leczony (zostala o tym uprzedzona) po trzech miesiacach go zwrocila. Dlatego ciesze sie ze czasem odmawia sie adopcji! Mysle ze powinien wrocic Na Paluch zwyczaj kontroli przed i po adopcyjnej. Oszczedzilo by to zycie dwoch psow i stresu z powrotu do Schroniska astce "Kasi".
  10. [quote name='andzia69']a ja zachęcam wrażliwe dusze do zapoznania sie ze stroną wolontariuszy z Palucha - to jakby dziennik pisany prawie kazdego dnia....widać tam wszystko...i radość - np. z udanej adopcji...i ból..po utracie nie numeru ...ale żywego, czującego stworzenia... chcieć to móc - w wielu schroniskach jest wolontariat współpracujący z dyrekcją...nieważne czy to schron na 200 czy na 2000 psów...ale trzeba umiec i chcieć...a to niestety nie kazdy potrafi:shake: Duzo tam dobrego, ale czest dziala na zasadzie kar i nagrod. Ten wpis z tej strony [FONT=Verdana]12 stycznia 2008[/FONT][FONT=Verdana]Ostrzeżenie dla Wolontariuszy - omijajcie dużym łukiem klatkę 21, XXI, ...[/FONT][FONT=Verdana][FONT=Comic Sans MS]Kochani, to tak pół żartem, pół serio ale przeczytajcie i ... wyciągnijcie wnioski.[/FONT] [FONT=Verdana]Otóż, dziś byłam na spacerze z moimi prywatnymi psami w lesie. Było super. Namawiam również Was do "prywatnych" spacerów, ale to nie o tym miało być. W trakcie tego spaceru zadzwonił telefon. Odebrałam i odezwała sie bardzo agresywna osoba.[/FONT] [FONT=Verdana]Krzyczała, krzyczała, krzyczała... Tak na prawdę nie wiem o co jej chodziło ale generalnie przesłaniem agresywnego monologu było: "ręce precz od moich psów z klatki dwadzieścia jeden".[/FONT] [FONT=Verdana]Nie znam tej osoby. I cieszę się z tego. Nie wiem o co chodzi z tymi psami. Może Wy wiecie. Jeśli wiecie to dajcie mi znać.[/FONT] [FONT=Verdana]Jednak jeśli chcecie mieć święty spokój i nie chcecie być narażeni na agresję słowną i fizyczną to omijajcie szerokim łukiem klatki, które mają w swoim numerze dwadzieścia jeden a więc: 21, XXI... i wszelkie kombinacje.[/FONT] [FONT=Verdana]Tej osobie radzę powieszenie tabliczki na klatce: "Uwaga! Moje psy. Wstęp wzbroniony!."[/FONT] [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Swoją drogą ciekawa jestem co na to Pani Dyrektor...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]A już tak zupełnie serio. Jest nas coraz więcej. Aby nie było tak, że jedne pieski mają kilku wolontariuszy a inne wcale planujemy wieszać na klatkach karty informacyjne pt. "Ten pies ma swojego wolontariusza". Oczywiście jeśli Pani Dyrektor wyrazi zgodę.[/FONT] dotyczy akurat mnie, a chodzilo o podawanie kosci i szczerze mnie ubawil bo przy rozmowie mialam swiadkow, natomiast zasmucilo mnie po tym co bylo potem "moj" ukochany podopieczny tak odchodzil. Mam jeszcze pare przykladow. . I na przykladzie tego wlasnie psa ciesze sie ze czasem odmawia sie adopcji to byl pies policyjny potrafil wszystko zwlaszcza chodzic po kazdym ogrodzeniu, byl w adopcji trzy razy choc ludzie byli uprzedzeni o tym co potrafi, nawet nie zawiadomili Schroniska kiedy uciekl to jego umiejetnosci uchronily go przed wypadkiem. __________________ Dorota Kiełbowska
  11. Sprawdzaliscie czy jest znakowany lub chipowany?
  12. bumel, wskocz na strone Palucha "zaginione" bylo ogloszenie dawno, ale moze to wieczny uciekinier:roll:.
  13. No to teraz ja, jak wszyscy wiedza, a moze nie wszyscy:roll: jestem wolontariuszka na Paluchu od 1996 roku na jakis czas wykreslona z ewidencji wolontariuszy, ale nie przeszkadzalo mi to dalej dzialac razem z wolontariuszami tak jak ja nie przyjetymi w poczet wolontariatu zalozylismy Stowarzyszenie (niestety musialo zostac rozwiazane) etna . Bylismy znani z mowienia glosno co nam sie nie podoba i tak naprawde to wlasnie ja powinnam podkrecac ten temat. Nie zrobie tego bo sprawa wyglada tak architektoniczny bubel p.n. "Modernizacja schroniska dla zwierzat w Warszawie" powstal wtedy kiedy wladze w Warszawie objal PIS ktoremu nie odpowiadal projekt z prawdziwego zdarzenia pracowni prof.Kurylowicza (wtedy rzadzilo w Ratuszu SLD). Wiele firm zgodzilo sie na sponsorowanie pawilonow, lacznie z samym p.Kurylowiczem. Projekt przygotowany byl perfekcyjnie po konsultacjach ze Schroniskami z Europy tu az irytuje mnie brak dyplomacji u politykow, ktorzy uwazali ze cos co powstalo w czasie kadencji ich rywali bezplatnie jest zle, tak wiec oglosili przetarg na projekt wraz z pelnieniem nadzoru autorskiego w czasie robot i wybrano oferte firmy GIS Architekci za 240 950,00 zl brutto. A teraz to z czym sie nie zgadzam nie jestem ulubienica p.Dyrektor ale znam pare wolontariuszy lizuskow z charakterami jak "choragiewki" uwazam jednak ze trzeba napisac uczciwie to jak wyglada Paluch nie jest wina p.Dejnarowicz ten bubel budowlany i tak jest caly czas "latany", ona robi co moze zeby psy nie staly w wodzie, zeby byly jakies oslony (obiekt jest w trakcie rekojmi do polowy grudnia, czyli trzy lata od wybudowania i generalnie nie mozna tam zrobic wiecej niz jest zrobione), zeby sie psy nie kaleczyly z sasiednich boksow, mocowane sa deski, zeby nie bylo zageszczenia w boksach kazdy skrawek jest wykorzytany (nawet wybiegi ktore mialy byc spacerowe, a ktorych zdjecia ktos tu wczesniej wstawil zostaly wykorzystane). Psow przybywa i akurat ja wiem o wielu ktore nie powinny byc przyjete na Paluch bo nie sa nawet z okolic Warszawy, ale ludzie mowia nieprawde bo lepszy Paluch niz kazde inne Schronisko. Ja widuje Pania Dyrektor bardzo rzadko (w przeciwienstwie do innych wolontariuszy nie mialam nawet do niej telefonu) mam jednak oczy otwarte widze jak pilnuje kontroluje, jak reaguje na kazda sugestie i widuje o ktorej wychodzi (bo nie ma co ukrywac kiedy jestem w Schronisku zawsze zostaje po zmknieciu zeby spisac miejsca daty przybylych psow, zgloszonych znalezionych i zaginionych). Uwazam ze nasz atak i pytania dziennikarzy dlaczego Paluch Schronisko XXI wieku tak wyglada powinien byc skierowane do tych ktorzy ten projekt bubla zatwierdzili, ciekawa jestem czy odwazy sie ktos? W Schronisku nosze czasem koszulke z rysunkiem psa na lancuchu p.Mleczki i haslem "wolnosc dla pikusia", a slyszalam jak to wlasnie wolontariuszka domagala sie zeby pies stanal na lancuchu:roll:. Lavinia, znasz mnie troche i wiesz ze nie owijam w bawelne, napisalas ze dziwia Cie ilosci adopcji, to niech Cie nie dziwia przecietnie w niedziele sobote, piatek bywa ich i 60 ile psow wraca to wiedza tylko wolontariusze, ktorzy je wyadoptowali. Ktos inny pokazal zdjecia szczeniakow w transporterku na mrozie, sadze ze nie wiedzial ze trwa to tylko dwie godziny i jesli naprawde byl mroz to nawet nie sa wystawiane :roll: transporterki stoja wtedy jeden na drugim w pokoju adopcyjnym. Pokazane bylo tez zdjecie psiaka z lapka obdarta do kosci, wiesz Lavinia odemnie bo mnie prosilas zeby sie dowiedziec ze psiak zostal uspiony, komu sie powinno dokopac za to ze wsadzil lapke Dyrektorce, czy tym ktorzy taka badziew zaprojektowali. Teraz juz zapewne wiadomo dlaczego na starym Paluchu nie bylo odgryzionych lap, ogonow bo scianki byla blacha laczona z siatka, a miedzy nimi mala ale wolna przestrzen.
  14. malawasiu, wiec mnie chodzi po glowie ten tatuaz jako czeski, malo tego ogloszenie o zaginionym czy skradzionym psie z czterema cyframi w tatuazu. Jesli chodzi o Jozefow to byly tatuaze z A,B,C,[B]S[/B] zdarzalo sie tez ze byly dwie litery w tatuazu (dobrze pamietalam).
  15. Wstawiam tresc wczesniejszego linku: Dam dom z potężnym terenem do biegania (prawie 1 ha). Chętnie przyjmę pieska, ras które to dobrze zniosą mieszkanie poza domem(nocą) chcę by był to obrońca i stróż mojego domu i rodziny np. Owczarek środkowo -azjatycki , Berneński Pies Pasterski, Hovawart lub inny długowłosy. Oczywiście pieskowi zapewniliśmy odpowiednio wielką budę lub jeśli woli i tu bierzemy pod uwagę zdanie zwierzaka, (miejsce w tzw.stodole (tak nazywamy pomieszczenie warsztat). Pies nigdy ale to przenigdy nie będzie na łańcuchu!!!!!!!! Ma biegać uczestniczyć w naszym życiu i godnie reprezentować nasz dom. Najchętniej przyjęli byśmy szczeniaka lub psa do 2 lat nie mieszańca tylko rasowego(idealnie byłoby gdyby był wysterylizowany). Zapewniamy wszelkie szczepienia ,opiekę weterynaryjną itp. Podaję namiary na siebie. [FONT=Fixedsys][I][B][FONT=Verdana][COLOR=blue]Mirek D.[/COLOR][/FONT][/B][/I] [I][B][FONT=Fixedsys][COLOR=blue]woj. Opolskie[/COLOR][/FONT][/B][/I] [I][B][FONT=Fixedsys][COLOR=blue]tel. 0605 78 98 37[/COLOR][/FONT][/B][/I] [I][B][FONT=Fixedsys][COLOR=blue]tel. 0502 95 44 44[/COLOR][/FONT][/B][/I] [I][B][FONT=Fixedsys]mail.[/FONT][/B][/I] [I][B][FONT=Fixedsys][COLOR=blue]tori1969@wp.pl[/COLOR][/FONT][/B][/I] [I][B][FONT=Fixedsys][COLOR=blue][EMAIL="tori1969@interia.pl"][COLOR=#22229c]tori1969@interia.pl[/COLOR][/EMAIL][/COLOR][/FONT][/B][/I][COLOR=blue] [I][B][FONT=Fixedsys][EMAIL="mirek.d@enix.pl"][COLOR=#22229c]mirek.d@enix.pl[/COLOR][/EMAIL][/FONT][/B][/I][/COLOR] [/FONT] WAŻNE!!!!! Dzisiaj rozpoczął się remont ogrodzenia cit! gdyby w tym czasie udało się znależć nowego członka rodziny , będzie przebywał w domu lub w ogrodzeniu tymczasowym które to panowie zrobili do tego celu wymiary 10 słownie metrów x 15 słownie metrów wysokość 1,5 metra Ważne !!! w tej chwili otrzymałem wiadomość od wtorku 27 maja do 4 czerwca jestem poza granicami kraju. Wszystkie wiadomości odczytuję jeśli nie odbieram telefonów znaczy chłopisko ma ważne spotkanie. Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku i serdecznie liczę na waszą pomoc. Aha! Spodziewam się pytań dlaczego najzwyczajniej w świecie nie kupi Pan wymarzonego psa? odp. Bo nie sztuką jest dać komuś pieniądze za wysiłek jaki poniósł wychowując psa lecz ponieść samemu taki wysiłek dając nowy dom temu który go potrzebuje lub będzie skazany na taką potrzebę. Mam nadzieję, że dodam odwagi tym ,którzy myślą jak pozbyć się pieska i mają brudne myśli w głowie (ludzie piszcie bo to karmione przez was ,to nie gruz, czy złom, nie można wyrzucić na śmietnik napisz!!!!!!!! przyjadę dam godne warunki do życia a TWOJE SUMIENIE pozostanie czyste!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Pozdrawiam
  16. Z "Molosow" przyszlo do mnie, moze cos z tego wyjdzie:roll: [URL]http://www.forum.**********/showthread.php?t=14882[/URL]
  17. Malawasiu, a mozesz przerysowac ten tatuaz:roll:.
  18. Malawasiu, siedze i mysle w jakich okolicznosciach spotkalam sie z tatuazem z dwoma literami:roll:.
  19. Malawasiu, napisalam 53ZZ bo ta Slowacja mi cos swita, Rosja ma trzy litery i cyfry.
  20. malawaszka, z racji tego ze nie odpisujecie u mnie na stronie [URL="http://www.zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=4890"]Zaginione / Znalezione Psy i inne zwierz�ta :: Zobacz temat - Czarny terier rosyjski znaleziony pod Krakowem[/URL] i tu znalazlam temat to zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie sprawdzilyscie chipa Czesi maja tez jedenasto cyfrowe chipy zeby Was nie zaskoczylo:roll: czy tatuaz moze byc taki 53ZZ, czy dzwonilyscie do ZK glownego? Pies moze tez pochodzic z Rosyjskiej hodowli to piekny okaz.
  21. A co tu pisac Aga ma swoj dom Na paluchu rezyduje w gabinecie p.Dyrektor jest kochana ma stala opieke weterynaryjna, odpowiednia diete i psich przyjaciol. Tak naprawde zaden dom by jej tego nie zapewnil.
  22. LILUtosi, to mail do tego chlopaka [EMAIL="speed_passat@vp.pl"]speed_passat@vp.pl[/EMAIL] wyslij maila do niego, dolacz zdjecia.
  23. LILUtosi, to Foster czy nie:roll:?
  24. Aga, podalam Ci namiary telefonicznie, ale na wszelki wypadek wpisuje "Niebieskooki husky 2 letni, czarno biały, z biała pręgą na szyi, Foster. Łukasz tel. 075-734-13-42"
×
×
  • Create New...