-
Posts
3915 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kora
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Kora replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniap']Fundacja umieszcza zwierzęta na swojej stronie, tylko dzieje się tak, że zwierząt przybywa mnóstwo, do obsługi strony jest jedna osoba, i nie zawsze jest tak, że w dniu kiedy przyjeżdża zwierzę, od razu pojawia się info o nowym zwierzaku.[/QUOTE] Asia powiem tak u Was jest tylko dzial "do adopcji" wiec w opisie wystarczy napisac kiedy pies trafi i skad tak kiedys bylo byl tez dzial zaginione/znalezione wiesz ile psow dzieki temu znalazlo swoich wlascicieli. Malo tego juz kilka razy okazywalo sie ze wolontariuszki zgarnialy psa z ulicy i wiozly do Was, nie dajac nigdzie ogloszen i tylko czysty przypadek dal szanse wlascicielce na odebranie psa. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Kora replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='1qaz']Zobaczcie to. Ta pani to zbieraczka. Trzeba sprawdzić co się stało z tymi psami, które miała wcześniej. Ona nie oddała Maji na Paluch, bo z Palucha BIERZE psy.[/QUOTE] 1gaz, tam na gorze w tym scanie sa zdjecia bezdomnej Agaty nie wiesz co z ta sunia bo na Paluch trafila taka ze szczeniakami. Jesli chodzi o Paluch to powiadomie dyrekcje dane mam, kontrola bedzie nie wyjeta:mad:. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Kora replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Co znaczy nie chce wydac, chyba Pani Agnieszka zapomniala jak to z Paluchem bylo i ze tak naprawde powinna kazdego psa ktory do niej trafia oglaszac. Bo na te chwile nic z ich strony internetowej nie wynika. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Kora replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kobieta pewnie myslala ze jednak wies, a ze tak naprawde z naszej stolicy psy trafiaja Na Paluch bo tak robia wszyscy to do Falenicy ja zawiozla (myslala ze sprytna jest:mad:). -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Kora replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']Murka, to nie gra. Ani Azyl, ani Paluch nie przyjmuje psów "od właścicieli", wręcz przeciwnie ludzie udają, że to nie ich pies, że go znaleźli.[/QUOTE] Cos kobitka kreci, Na Paluchu spisuja z dowodu. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Kora replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murka czy Na Paluchu bylo wpisane ogloszenie o szukani suni moge Ci sprawdzic, nastepnie nie wiem na jakiej zasadzie Psi Aniol przyjmuje psy, czy spisuje sie dane oddajacych na Paluchu tak lub spisuje Straz Miejska odbierajac od kogos. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Kora replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Moj program mowi raz ze zgodnosc 90% przy innych zdjeciach 79% wiec musicie sprawdzic osobiscie, a tak na marginesie to irytuje mnie ze Fundacja nie ma w zwyczaju umieszczac na swojej stronie nowo przybylych psow i skad zostaly przywiezione. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Kora replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murka pisalas do mnie na pw, wiec zeby nie zgubic tematu odpisuje tu podaj mi kilka informacji, czy Maja miala jakies oznaczenia tatuz, chip, kiedy to moglo sie stac, a na pw nazwisko kobiety i ulice. -
Wątek aktualnie przebywających psów z Klembowa (zdjęcia)
Kora replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Aga, mozesz sie dowiedziec kiedy i skad przyjechaly psy ten Kuba w/w, Labka 89 i Jamnikowata 92 ? WAZNE -
I znowu irytujace wywody ukazuja sie na stronie psy.warszawa, samochwalstwo bije z kazdego slowa, kiedy ta kobieta zrozumie ze nie jest niezastapiona, psy wychodza zwlaszcza Mr White, opowiesci o telefonach ze skargami to podsycanie i tak zlej atmosfery. W Schronisku jest zwyczaj zwlaszcza kiedy jest kilka osob chetnych na jakiegos psa ze adoptuje go nie ten ktory dzwoni tylko ten ktory fizycznie sie nim zajmuje, poswieca mu swoj czas. Znam takich przykladow naprawde wiele. Zastanawia mnie tez fakt owa Pani ze nie zwrocila sie o pomoc do Fundacji do ktorej sie potem skarzyla, aby przetrzymac psa. Nie ukrywam ze dobrze by bylo zeby E.L doznala amnezji i zapomniala o Paluchu, zlikwidowala strone, bo sa tam wolontariusze ktorzy widza, mowia i dzialaja, a i wsrod nich ma swoich ludzi :diabloti: Tak na marginesie te wszystkie niedogodnosci kiedys jej nie przeszkadzaly (bo wtedy mogla sobie porzadzic i sie do tego przyzwyczaila):diabloti:
-
Ruda staruszka - ma najlepszy domek pod słońcem !!!
Kora replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Stareńkie Złotko odeszlas, ale pamiec o Tobie na zawsze zostanie w moim sercu. -
Wydminy okolice Gizycka pies potrzebuje pomocy!!!!!
Kora replied to Kora's topic in Już w nowym domu
Czasami czlowiek ludzi sie, ze kogos taki pies bez piaru zainteresuje :-(. -
Ktos z moich znajomych poprosil mnie o pomoc, ale coz ja moge zrobic w Warszawie:-( moge prosic dziewczyny dzialajace na tym terenie o pomoc sama zas szukac w ogloszeniach moze jednak komus zaginal. Pod szkołą w Wydminach (ok. 20 km od Giżycka) błaka sie pies wygląda jak siedem nieszczęść, żebrze kanapki od dzieci i wychodzi na ulicę. A smutek na jego pysku jest straszny. Oczywiście jest wspaniała młodzież, która rzuca w niego kamieniami. Pies jest wielkości owczarka niemickiego, czarny.
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Kora replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
mikoada, zrobilam przelew na Twoje konto. -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Kora replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Na czyje konto mam przeslac dostalam namiary na dwa mikoada i Javena ? -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Kora replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja wezme na te chwile jedna, podajcie konto. -
[quote name='_Aga_']A ja się muszę wygadać i zadać pytanie czysto retoryczne... Dlaczego coraz więcej osób na dogo licytuje w ostatnich minutach? :( Przecież to nie allegro i chyba nie chodzi o to, żeby jak najmniej zapłacić, prawda? :( Może się mylę, no trudno. Następnym razem będę pilnować, jeśli na czymś mi będzie zależało, bo zauważyłam na niektórych bazarkach, że wiele osób nie licytuje wogóle przez cały czas trwania bazarku, tylko obserwuje i przebija oferty w ostatniej minucie. Jak na allegro. Wiadomo po co. Żeby zaoszczędzić. Trochę się to mija z celem bazarków moim zdaniem.. No ale nikt nie mówił, że tak nie wolno.[/QUOTE] Jestem podobnego zdania, to nie Allegro i nie okazja jak tam za mniej, irytuja mnie tez ten 1 zl wiecej, rozumiem piec. Ja licytuje bo moze mi sie przyda, lub bardzo chce miec na prezent. Ktos na jednym z bazarkow odpowiedzial mi ze jeden zloty to tez pieniadz zgadzam sie, ale wtedy widze ze komus zalezy na okazji nie na celu licytacji czyli pomocy psu.
-
[quote name='Astaroth']posiadamy informacje z róznych źródeł, pewnie nidługo się wyjaśni ktoma racje[/QUOTE] No wlasnie chcialam byc delikatna i nie zarzucac Ci dewagacji w tym temacie bo wiesz ze gdzies dzwony bija, tylko nie wiesz w ktorym kosciele i jakos nie zrozumialas sygnalu chcesz wiedziec dowiedz sie osobiscie bo domniemania prowadza do nikad. Jambi Ci wyjasnila, prosciej sie nie da.
-
Jedz do Schroniska zeby uzyskac informacje u zrodla.
-
Mysle ze powinnas zasiegnac nieco jezyka bo widze ze cos wiesz tylko po swojemu.
-
Astaroth, Ty jestes bardzo dobrze poinformowana, wiec zapytam to kto odebral psy? I jeszcze jedno to Ty dzwonilas do mnie wypytujac czy sa wykastrowane, jesli tak to kiedy i dlaczego no i czy sa do adopcji? Na to zeby psy odebrac w/w osoba musiala miec jakis zapis lub swiadkow woli Profesora bo jak napisalas sa kapitalem i wchodza w te nieszczesna mase spadkowa, ktora w wielu przypadkach trafia w najlepszym wypadku do Schroniska.
-
One i tak mialy lepiej niz inne mimo to dostaly miche i to sarenke, bo pomyslalam co one sobie mysla :( a za takie zachowanie moje "sasiadki" dwie jamniczki by je zjadly ;)
-
Epe, sadze ze ten okres byl wydluzony bo chodzilo o to kto ma prawo do psiakow (zgodnie z prawem spadkowym i kto wyraza chec zaopiekowaniem sie nimi) sadze tez ze kastracja odbyla sie za zgoda potencjalnych spadkobiercow i Ty Astaroth masz odpowiedz, spadek choc jak napisalas psy sa kapitalem moze byc przyjety wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza, jesli ktos ze spadkobiercow nie chce lub nie moze kontynuowac przedluzania linii to decyzja nalezy do niego, uczciwie mowie ze nie wiem kogo profesor wyznaczyl, ale trzeba miec na to dokument. Notabene psy mialy swoj charakterek (wiadomo nie pies tylko jamnik) wiem bo czestowalam je bardzo dobrym jedzeniem zjadly, a i tak warczaly. Natomiast, Ewa i Zofia zwlaszcza Zofia wolontariusze sa rozni, tak jak Ci ktorzy tam pracuja (sama sie przekonalas), Dzdzownis jest bardzo fajna osoba i dobrym wolontariuszem, wie co to kompromis choc o zwierzeta potrafi zawalczyc. Mysle ze dalyscie sobie po razie i spokoj.