Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. [quote name='dbsst']hahaha thx ;) ciągle ten sam kidowski 18-55 f 3,5-5,6 :angryy: :angryy: :angryy: chyba się nid\gdy nie doczekam innego ;([/quote] ooo to ja mam taki sam...to podziwiam, ze robisz takie zblizenia w ruchu :)
  2. [quote name='betty_labrador']Na dalej niz 20 metorw komenda nie dziala juz tak jak powinna. I dlatego zastanawiam sie czy to wymaga dopracowania, czy poprostu zmiany komendy na inna. Jak myslicie?[/quote] u mnie jest to samo, ale w moim przypadku jestem prawie pewna, ze to kwestia dopracowania komendy. Zreszta jak pies jest daleko jeszcze sie boje uzywac komendy 'do mnie', zeby jej nie spalic. Chyba ze zwolam inaczej i w trakcie jak pies do mnie biegnie to zawolam 'do mnie' - tak robilam, ale nie wiem cyz to dobra metoda i czy cos daje
  3. chyba jestem uzalezniona:roll: Aza wyplosz z rana
  4. megii u mnie np zabawka raczej przegra z psami, mimo ze ladnie potrafi sie skupic na pilce i ogolnie fajnie sie bawimy to jednak nie nakreca sie nigdy az tak na pilke, zeby pilka wygrala z psami. diabelkowa nie wiem co juz tutaj Ci doradzano, ale generalnie dopoki nie bedziesz pewna, ze pies zareaguje na komende nie wolaj go! To nie ma sensu, Ty sobie tylko spalasz komendy, a efektu nauki nie ma. Jesli pies olewa komende 'do mnie' - nie uzywaj jej juz. Musisz uzywac innej komendy, taka ktora pies nie zna. I uczyc najpierw na smyczy - na zwyklym spacerze. Dopiero jak tu reaguje, przeniesc na linke i jak naprawde wie o co chodzi to puscic i dalej. Na lince na poczatku mozesz isc za nia trzymajac linke w reku i w momencie jak wydajesz komende lekko szarpnac linka - i odrazu nagroda z wielkimi pochwalami. Pozniej linke puszczasz, ktora swobodnie ciagnie sie za psem co jakis czas wolajac psa, ale tez nie mozna dopuscic do sytuacji, ze pies pobiegnie gdzies daleko z linka, bo nie masz nad nim kontroli. A jak pies cos robi - ale odwolywac np od wachania czegos to radze dopiero pozniej, bo to trudniejszy stopien ;) nie mowiac o zabawie z innym psem - to wylapac taki moment kiedy na chwilke sie oderwie - podniesie glowe - i zawolac, piszczac przy tym niemilosiernie ;) takie smieszne dzwieki tez przyciagaja psa. Musisz psa do siebie zwabic. Ale przede wszystkim zacznij od smyczy i nowej komendy - nie moze byc tak, ze pies raz przychodzi na komende raz nie, ale jak przyjdzie (mimo, ze 5 razy wczesniej olal wolanie) dostaje nagrode. To sie kupy nie trzyma. Ja z linka dlugo chodzilam, dala ona bardzo duzo, teraz musze na chwilke wrocic do niej coby przypomniec troche i potem podpiac do obrozy karabinczyk z krotkim sznurkiem - warto to zrobic, bo pies zdaje sobie sprawe, ze ma linke, albo nie ;)
  5. jaka genialna karta haha - super! :) ja jak zwykle wykorzystuje sytuacje i mam pytanie ;) debest jakiego obiektywu uzywasz do szalenstw szpili?
  6. wiem ;) to z tego szczescia nie pomyslalam ;) ale potem zblizenia zrobilam ze sloncem - efekt taki sam...
  7. dziekujemy za sliczne zyczenia:loveu::multi: i cd mojej zabawy nowym nabytkiem - ciezko ogolnie ;) swiatecznie troche czyli zolte tulipany Azutka tez oczywiscie jest ;)
  8. karta juz jest...mozna focic - doslownie pierwsze zdjecia, jeszcze cieple...wiec nawet nie wiem czy mozna oceniac ;)
  9. zdjecia z dzisiejszego dnia - robila je kolezanka pozyczonym tez aparatem ;) a tutaj widac, ze Aza tez potrafi skakac :) i ze swoja zdobycza :) to sie nazywa szczesliwy pies to zdjecie jest piekne:lol: "te patyk..."
  10. Agnes

    Kleszcze!!!

    asher u mnie po zmianie na preventic naprawde zauwazylam roznice - wczesniej byla bajerowska i kleszcze non stop, kilka/kilkanascie dziennie. Zalozylam preventica w tym samym sezonie i odrazu zero kleszczy. A wg mnie naprawde nie jest droga
  11. ja tylko tak po cichu napisze, ze wlasnie wrocilam z nikusiem d50 do domu:loveu:
  12. ja nie mam anik jak ani sily ani kiedy nawet palcem kiwnac, a co dopiero robic zdjecia, obrabiac i wrzucac - wlasnie zrezygnowalam z pracy, bo nie wyrabiam na uczelni, siedze od 22 do 7 rano nad projektami - se wybralam kierunek Aparat mam nadzieje lada chwila bedzie - wtedy napewno beda zdjecia
  13. Agnes

    Kleszcze!!!

    kupuje sie tylko u weta - jak nie ma, mozna zamowic. Ja zaplacilam 31 zl, najczesciej sa obroze kiltix, preventic faktycznie ciezko kupic. Ja trafilam na ostatnia sztuke, a tu sie sezon dopiero zaczyna
  14. Agnes

    Kleszcze!!!

    Wczoraj zakupilam juz preventica :) pies zabezpieczony ;) W zeszylm roku w ogole nie przynosila sucz kleszczy, miala "tylko" z osiedla dopoki nie kupilam w/w obrozy. Nie wiem czy tym razem tez bedzie plaga osiedlowa...
  15. Agnes

    Kleszcze!!!

    ale nie wszystkie maja tak duzo i warto do nich zerknac, chocby dla siebie - zawsze to wiecej sie mozna dowiedziec...ale dobra juz sie nie wtracam ;)
  16. Agnes

    Kleszcze!!!

    jakby teraz kazdy zaczal pytac o kleszcze - bo sezon - to by sie zrobil totalny balagan. Ale juz nie ciagne tematu, bo to nie moja broszka
  17. Agnes

    Kleszcze!!!

    a ta szczepionka p/babeszjozie jest tak samo 'skuteczna' jak szczepionka p/grypie dla nas?:roll: Jesli ktos ma psa to wystarczy ze wpisze w wyszukiwarke slowo kleszcze i znajdzie co potrzeba - a to ze powinno sie szukac starych tematow zamiast pisac nowe jest w regulaminie ktory powinno sie przeczytac... [quote name='freda']natomiast jeśli do weta zgłasza się kilku - kilkunastu klientów z pretensją że sprzedał nie działający preparat to ma prawo zwątpic co do jego skuteczności i polecać inne[/quote] ale to nie oznacza, ze frontline jest be, ze przestal dzialac...a to ze nie dziala na wszystkie psy - to normalne, az tak pieknie nie jest. I jesli pies zlapie kleszcza przy stosowaniu frontline to tez nie oznacza, ze nie dziala na tego psa
  18. Agnes

    Kleszcze!!!

    moze nie poruszajmy znowu kwestii tego czym jak chronic nasze psy? Takich tematow jest bardzo duzo, chyba na kazdy preparat sa jakies opinie i nie ma sensu tego wszystkiego powtarzac. No chyba, ze sie mysle to sorki ;)
  19. Agnes

    Kleszcze!!!

    wczoraj bylo cieplo to wiadomo, ze sie pojawily ;) jak tylko jest na plusie to wredoty atakuja...ja tam sie nie martwie, bardziej chyba o siebie niz o psa ;)
  20. nikus sie kupuje...w przyszlym tygodniu chyba jade sprawdzic do kolejnej osoby aparat
  21. zaba u mnie tez taki husky biega w kagancu nylonowym - szkoda mi psiaka bardzo, bo nie moze pyska otworzyc :( a zdjecia...ekhm nowych nie ma bo bratu oddalam aparat, ale uwaga uwaga w poniedzialek chyba jade po nikusia:loveu:i beda foty a foty ;)
  22. kagance nylonowe nie sa na spacery - ani na smyczy, ani luzem. Mozna je zalozyc do weterynarza, nawet jak pies jedzie komunikacja to nie bardzo - bo czesto zieje podczas jazdy, musi sobie otwierac pysk. Tak samo na spacerze - skoro kaganiec, to czemu nie np plastykowy/skorzany? Czemu nylonowy? Nie bede tutaj o tym pisac, bo sa takie temat na dogo, ale awarto sie zastanowic nad takim kagancem, czy nie ogranicza on ruchow psu
  23. a Leonek to nie labek? ;) ja sie tez staram zrozumiec wlasciciela - mam psa, ktory wpiernicza rozne smieci i czasami mam ochote zalozyc kaganiec i miec w nosie, ze pies sie nie bawi, tylko co to by byl za spacer? Gdyby ten pies mial odpowiednio dopasowany kaganiec to ok, mnie tylko 'razi', ze jest on bardzo maly, bo maluch nie jest w stanie otworzyc pyska. Ale jak widze psa ktory biega z takim nylonowym kagancem gdzie pyska nie otworzy, a biega szaleje i musi to zrobic...to juz mam ochote podejsc zdjac kaganiec i opierniczyc babe...ale tego typu sytuacji jest mnostwo. Czasami przychodzi tez suczka posokowca mloda, ktora ma dosc spora (wg mnie) przepukline...mowilam, tlumaczylam, a nic w tym kierunku nie zrobiono - rece opadaja :(
  24. Koma ma kapitalne umaszczenie:loveu:
  25. Draczyn dziekuje za odwiedzenie galerii i zapraszamy ponownie :) A poki co daje kolejne i juz niestety ostatanie zdjecia ze spaceru. maluch w kagancu :( co jakis czas probowal sie pozbyc tego diabelstwa zapoznanie - dodam, ze oba psy to panowie ;)
×
×
  • Create New...