Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. Ja oprocz tego, ze gotowalam to jeszcze przed podaniem dolewalam troche wody. Z psem musialam latac 4 razy dziennie na spacer - 3 spacer tylko na wieeeelkieee siku ;) Przez chwile oczywiscie panika, nerki chore...A teraz sucz jest tylko na suchym i 3 spacerek nam odpadl ;) Zdecydowanie mniej siusia
  2. Agnes

    Kleszcze!!!

    jesli chodzi o te psy ktore ja spotkalam i sa po chorobie, albo w trakcie leczenia, to zawsze byla pobierana krew wysylana do labu i tam sprawdzano, badano czy jest babeszja. Wiec te przypadki sa sprawdzone. asher czesc tych psow byla i jest leczona w lecznicy obok galerii ursynow - tam pewnie mozna sie dowiedziec ile jest takich psow dziennie, czy potwierdzone badaniami itp - choc ja jestem prawie pewna, ze oni akurat badaja, posylaja do labu i dopiero moga stwierdzic chorobe.
  3. Agnes

    Kleszcze!!!

    asher a myslisz, ze krople jeszcze pomoga? Czy to faktycznie pomaga...ja juz sama nie wiem:placz:Do preventica to chyba tylko frontline mozna? Z tego co tutaj pisano... na moim osiedlu bardzo duzo przypadkow zachorowan - do lecznic obok przychodza ciagle kolejne psy z choroba naszczescie wlasciciele szybko reaguja i udaje sie zwalczyc diabelstwo bez (tfu tfu) powiklan.
  4. Agnes

    Kleszcze!!!

    "nowa" o tyle, ze powrocila...byla kilkanascie lat temu (kilka?), potem cicho a teraz znowu...poki co badaja. Sami nie wiedza czy ona ciagle byla, ale nikt bydla nie badal pod tym wzgledem, czy sie pojawila teraz. Generalnie nieciekawie. Jestem coraz bardziej przerazona tymi kleszczami. Co z tego, ze sucz ma obroze, ze ja ogladam kilka razy dziennie jak te diably potrafia sie w uchu zakotwiczyc gleboko :( Co psa spotykam to albo mial chorobe pokleszczowa, albo jest leczony, albo wlasciciel slyszal o 10 innych przypadkach...
  5. Agnes

    Kleszcze!!!

    Kolejna choroba pokleszczowa :placz: Dzisiaj wspominali w radiu...podobno juz kiedys byla u nas, teraz znowu sie pojawila - narazie zagrozone sa zwierzeta (bydlo, nie wiem jak ze zwierzetami domowymi). Atakowane sa pluca, potem uklad krwionosny, potem serce.... Pierwsze przypadki poki co byly na Mazurach, ale wszystko przed nami :(
  6. zastanawiam sie jakby Aza to przezyla? Tzn chodzi mi o jej strach do Leona...ale mozemy w sumie sprobowac - tylko, ze Leon tez musialby byc na smyczy, zeby ze tak powiem nie zblizal sie do Azy ;) I nie wiem czy pojdziesz na to, bo jak taki Leon szarpnie ;)
  7. Agnes

    Kleszcze!!!

    UWAGA!! Na ursynowie w warszawie coraz wiecej przypadkow babeszjozy!! Spotkalam kolejnego psa po tej chorobie - pies naszczescie przezyl, "tylko" waga mu strasznie spadla, ale i choroba zostala wykryta wczesnie. A kleszcze byly gleboko w uchu! Nawet nie bylo szans, zeby je zobaczyc i wyjac wczesniej.
  8. zdjec narazie nie ma, ale jest nowina :) Dzisiaj ambitnie wreszcie zaplanowalam wycieczke do lasu na rowerze z psem. Mama jak wychodzilam powiedziala tylko 'ten pies Cie zabije' ;) a ja przerazona pojechalam. Aza spisala sie super!! Wygladalo to tak jakby biegala przy rowerze juz dlugo. A nie biegala nigdy wczesniej. Najpierw spacerek przy rowerze, z jednej strony mialam rower, z drugiej Aze na smyczy. Jak doszlysmy do lasu wsiadlam - jechalysmy bardzo wolno, Aza w sumie truchtem leciutkim biegala. Potem lekko przyspieszylysmy, ale dla Azy ciagle to byl klus. Po jakims czasie spuscilam ja - czego zawsze sie boje w lesie, bo zawsze ucieka mi za tropem. I co? Pies biegl przede mna galopem spokojnie nawet nie zbaczajac z drogi!! Potem znowu wzielam na smycz i znowu przyspieszylysmy. Bylo super! Ani razu nie wpadla pod rower ;) biegla obok mnie na lekko napietej smyczy ciut przede mna - musze popracowac, zeby biegla obok mnie. I musimy popracowac nad zakretami, ale jeszcze nie wiem jak:roll: Jestem bardzo zadowolona - Aza wykonczona:) Raz w tygodniu bede ja zabierala na takie wycieczki, coraz dluzsze.
  9. Agnes

    Kleszcze!!!

    na ogonie od strony wew. jak najbardziej. gdzie moga sie wbic? wszedzie - kilka razy znalazlam tez kleszcza u psa na lapie miedzy palcami...albo tuz nad okiem, pod pachami czesto, czasami na karku/szyji...na udach, to takie czesto spotykane miejsca u nas
  10. Agnes

    Kleszcze!!!

    napisalam wyzej...dwie choroby przenoszone przez kleszcze - po wiecej zapraszam do internetu. Na stronie vetserwisu jest o tym duzo, ale z tej strony nie mozna kopiowac, wiec nie wkleje
  11. Agnes

    Kości...

    [quote name='Marta Chmielewska']Karma jest tak skonstruowana, by kupy były odpowiedniej konsystencji. Każdy dodatek do karmy zaburza funkcjonowanie układu pokarmowego i likwiduje sens podawania karmy. Jeśli decydujemy się na dietę jednego typu, musimy być w tym konsekwentni. Nie wolno podawać karmy, surowego, gotowanego, ponieważ to w konsekwencji przynosi szkody, nie korzyści. Urozmaicenie jest dobre ale w obrębie jednej diety. [/quote] to mam rozumiem, ze karmiac psa sucha karma nie moge podawac juz kosci?? ale nie kosci tak jak w diecie barf, ale np raz w tygodniu jako przekaska? Nie wiem po prostu czy dobrze tutaj zrozumialam?
  12. Agnes

    Kleszcze!!!

    to ktos jest kiepsko doinformowany... 1. babeszjoza (piroplazmoza) 2. borelioza (choroba z lyme)
  13. Agnes

    Kleszcze!!!

    a nie ba(e)beszjoza?:roll:
  14. ja jak Aze puszcze za tory to pojdzie i do tego brodnego rowniez ;) ja cos pamietam, ze mi mowilas o wodzie na polach wilanowskich - szukam kurcze czegos do poplywania dla Azy ale nie jakos daleko bardzo i ciezko cos idzie...w wakacje takie wypady moglabym robic co jakis czas
  15. ;) a to 'jeziorko wilanowskie' to jest hm czyste? lepsze niz to cos wodnego u mnie za torami przy gorce? ;)
  16. mam jeszcze jakies kilka zdjec jak sie bawi z moja sucz ;) ale sesja zakonczyla sie na kilku zdjeciach, bo ciemnawo sie robilo :(
  17. taaak chyba tak :) mowilam, ze znacie ;) strasznie fajne to to
  18. w takim razie dla rozpoznania daje kilka zdjec malego :) [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/5457/dog29ek.jpg[/IMG] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/7703/dog30lq.jpg[/IMG] [IMG]http://img501.imageshack.us/img501/3729/dog42th.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/902/dog75mz.jpg[/IMG] poznajecie?
  19. ooo to Sabina tez chodzi na agility? fajowo:lol: [SIZE=1]ja to jak zwykle do tylu jestem ;) [SIZE=2]ostatanio spotkalam Waszego dogowego kolege - bo asher chodzisz jeszcze z Leonem na spacerki? Maly mial mala sesje foto ;) ale nie chcem tutaj u Boorkow "smiecic":oops: A maly to 4 miesieczny chyba blekitny dozio:loveu:[/SIZE] [/SIZE]
  20. Agnes

    Kleszcze!!!

    puli zeby byla jasnosc - jak sie 'powoluje' na dogo to najczesciej na osoby pewne ;) Nie wierze w kazde slowo tu pisane...a jak widac nie mylilam sie - dogo tez ;)
  21. Agnes

    Kleszcze!!!

    preventica mozna stosowac z frontlinem:roll:od wielu osob to slyszalam, z dogo tez to wiem:roll:
  22. Agnes

    Kleszcze!!!

    [quote name='Godelaine']Moja suka potwierdza zasadę - co działa u jednych, u innych niekoniecznie. Dwa dni temu wykręciłam już nieźle już opitego, żywego kleszcza. Mimo stosowania Preventica. Dlatego dorzucamy do tego jeszcze Advantix, może będzie spokój.[/quote] chcialam jeszcze wrocic do tej wypowiedzi...[B]NIC [/B]nie dziala w 100%. To, ze pies zlapal jednego kleszcza nie oznacza, ze preparata nie dziala, albo dziala slabo - gdyby pies przynosil dziennie kleszcza, ok cos jest nie tak. Ale w tym wypadku - nie mozemy nic wywnioskowac jesli chodzi o dzialanie preventica.
  23. to tylko pozory ;) Fred jest hmmmm okragly hihi Ale przez klate duza wydaje sie, ze jest szczuply - to tak jak u Azy ;) spasla mi sie troszke dziewczynka ;)
  24. jesli odcedzisz to nie bedzie juz takiego gluta ;) ale raczej z, jesli cos bedzie nie tak ziarenka po prostu przeleca - ale chyba nic zlego z tego powodu nie bedzie...:roll:
  25. mialam sie nie wtracac, ale jakos nie moglam sie powtrzymac [quote name='justynia']Pies jest zdaje się zdrowy, Ewa pisała, że chodzi do wetki i nic psinie nie dolega.[/quote] czy aby napewno? Suka mimo dwoch operacji miala szczeniaki - a sterylizacja raczej temu zaprzecza - do tej pory ma niby-cieczki, w sumie niewiadomo co jej wycieli, co zostawili, czy te cieczki powinna miec sucz czy nie, czy cos sie dzieje czy nie. Niewiadomo ile obecny wet wie, to ze ktos chodzi ze swoim psem do weta nie oznacza niestety, ze wet zna cala historie od A do Z swojego pacjenta. [quote name='justynia']A do sterylki zmusić też nie można, w końcu to nie jedyne rozwiązanie.[/quote] nikt nie zmusza, ew. probuje pokazac wlascielce czemu sterylizacja tak i czemu mimo takiego wieku suki warto nadal przeprowadzic koncowa juz sterylizacje.
×
×
  • Create New...