-
Posts
4837 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by saJo
-
[quote name='asher']Pliiiz, wsadź do wózka lalkę, albo misia i niech ktoś z ukrycia nagrywa reakcję ludzi :roflt: :evil_lol:[/quote] Moim zdaniem, wozek wypelniony zlomem bedzie o wiele bardziej atrakcyjny :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='M&M']jest mowa o Hill's i Pedigree, choc nie w takim stopniu jak eukanuba [URL]http://www.z-palacu-cesarza.j.com.pl/zywienie/praktyki_przemyslu.htm[/URL][/quote] A RC? [quote name='Rinuś'][I][B]Ale jakoś by to odpokutowali... [/B][/I][/quote] Kara wiezniow za przestepstwa jest ich pobyt w wiezieniu, nikt nie zasluguje, aby karac go w podwojny sposob.
-
[quote name='PATIszon']Z ta energia to akurat miala racje. Duzo jej wlasnie w weglowodanach, ktorych w BARFie niet :niewiem: Dla tego psom sportowym, ktore jedza surowizne czasem podaje sie ryz czy makaron.[/quote] Moje boorki dostaly swira na BARFie. Myslalam, ze Gnojek nie moze byc bardziej powalony, ale jednak moze :lol: wystarczy dac kawal tlustej wolowinki na sniadanie :evil_lol: [quote name='PATIszon']Ps Kenia konczy w tym roku 6 lat, a energii jakby jej przybywalo z wiekiem :o[/quote] Bols w styczniu konczy 9 lat i robi sie z niego prawdziwy szczeniak, oooooo liiiisssteeeeeeek :sweetCyb:, ooooooo szeleczki =tropimy :sweetCyb: wskoczyc do samochodu? ok :sweetCyb:, wyskoczyc? ok :sweetCyb: wskoczyc i wyskoczyc? ok :sweetCyb: to i to jednoczesnie? da sie zrobic :sweetCyb: :stupid:
-
[quote name='Dinka']Maja (jamnik) chodzi na smyczy z dzwoneczkiem :) [/quote] A po co jej ten dzwoneczek? :roll:
-
[COLOR=DarkGreen][B]Przenioslam post monia3a do tematu o pielegnacji ONkow. [/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31021&page=46"][COLOR=Black]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31021&page=46[/COLOR][/URL][B] saJo-mod[/B][/COLOR]
-
Czlowiek nie zdaje sobie sprawy z wielu rzeczy...
-
Zadna firma nie wprowadzi na rynek nie testowanej karmy, bo zadnej firmy nie stac na wpadke, gdyby ta karma okazala sie szkodliwa/nie spelniajaca norm/nie dzialajaca tak jak trzeba. To samo z lekami, nawet wit. C testuja, bo jest to KONIECZNE, aby wprowadzic lek czy odzywke na rynek. Firma moze napisac, ze produktow nie testuje na zwierzetach, a testowane sa polprodukty, ktore ta firma kupuje do produkcji wlasnego produktu (maslo,maslane ;) ). A skoro tacy ekologiczni jestesmy, moze zabronmy doswiadczen na zwierzetach na uczelniach :razz: niech sie studenci ucza na plastikowych manekinach operacji. Ciekawe, czy dalibyscie lekarzowi, ktory sie w ten sposob uczyl, swojego psa zoperowac. Taki jest swiat, niesprawiedliwy, niestety, i pewnie, nalezy minimalizowac eksperymenty, trzeba minimalizowac cierpienie zwierzat podczas eksperymentow, ale tego nie da sie calkowicie wyeliminowac. Ktos musi umrzec, by zyc mogl ktos :-( [quote name='Ola164']Może to dobrze że moje psiaki żywimy na barfie...[/quote] Tak, tak, kurczaczki, swinki i krowki, ktore jedza pasze testowane na zwierzetach...
-
Tak, czasami lepiej nic nie robic. Ale oczywiscie kazdy robi to, co uwaza za najlperze. Nie mnie to oceniac. Jednak pomagajac jako osoba "techniczna" jak bym to nazwala przy rehabilitacji trzech psow wiem, ze to nie tak, ze kupi sie basen, pojdzie na kurs i bedzie super. PS. Zdrowia zycze jak najbardziej szczerze.
-
No wlasnie....zrobic kurs i jedziemy...zdrowia zycze waszym psom!!
-
Nie. Twierdze, ze dopoki gatunek nie jest zagrozony, nie widze nic zlego w upolowaniu tego zwierzatka w celu konsumpcji. (oczywiscie zgodnie z przepisamy, co by samowoli nie bylo, chociaz....i tak jest :/ ale to nie znaczy, ze nalezy "karac" uczciwych mysliwych )
-
[quote name='maxxel']Ja uczepilem sie pewnego zubra.. A w odstrzale zubra i przerobieniu go na kielbasy,to jak by bylo?? [/quote] Ja nie opiekun lasu, ale zwierzeta pod ochrona to zwierzeta pod ochrona i trzeba by o nie zadbac [COLOR=Yellow][SIZE=1]zeby jak juz bedzie ich duzo, moc je przerabiac na kielbasy :lol:[/SIZE][/COLOR] [quote name='renia3399']skoro tak chcecie zdobywać pożywienie zgodnie z naturą to może bez broni palnej, w naturalny sposówb[/quote] Bez broni? To moze wogole bez narzedzi? Wiec zabierzmy wydrom kamienie,ktorymi rozbijaja musze malzy,a szumpansom patyczki,ktorymi wycagaja termity. bo skoro czlowiek nie moze uzywac narzedzie, to dlaczego zwierzeta moga? :cool3: [quote name='renia3399']zreszta w naturze kazdy ma wroga i jest z jakieś strony zagrożony (nie mówie tylko o chorobach) [/quote] Tygrys to ma cala mase naturalnych wrogow [quote name='renia3399']zreszta teraz nie trzeba polować a polowanie to tylko rozrywka, tak jak napisali wczesniej[/quote] Nie trzeba, w koncu tyle swinek w rzezni, one sa szczesliwe, ze beda przerobione na szynke.
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
saJo replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='Belga']A niedawno temu zaprzeczałaś.... ? [/quote] Gdzie widzisz zaprzeczenie? Napisalam, ze nie spotkalam sie i tyle. Od tego czasu po pierwsze troche poczytalam (jak widac, post sprzed pol roku), bo coraz wiecej sie o tym mowilo, po drugie spotkalam sie z takim przypadkiem osobiscie. Mialam wciskac, ze wszystko wiem, tylko dlatego, ze jestem wetem? Nie wiem, to sie przyznaje ze nie wiem i doksztalcam sie w temacie. Berek Tfffffarda bendem ;) Co do trzymania psow i suk cieczkujacych sie, akurat w swieta przechodzilam to, bo suki rodzicow cieczkowaly sie jedna po drugiej i tez tragedii nie bylo, glownie jak wypuscilam psy na podworku to ganialy i wachaly siuski albo prezyly sie pod plotem wybiegu suk, a w domu, gnojek czasami troche popiskiwal, jak nie byl wyganiany. -
Nie widze nic zlego w strzelaniu da sarny, aby ja zjesc!! (chociaz samo zgloszenie bylo spowodowane wyrzadzaniem szkod)
-
Pati, uwazasz, ze az tak zle wygladam? :diabloti:
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
saJo replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
I jak do kazdej operacji, nikogo nie nalezy zmuszac. Mam dwa niekastrowane samce i nie mam problemu ucieczek za sukami. W przyszlosci chce kupic suke i nie chce byc zmuszana jej sterylizowac, bo potrafie upilnowac swoje zwierzaki. Moi rodzice maj tez dwie niesterylizowane suki, w tym bernardynke z dysplazja, ostatnie doniesienia mowia o wzroscie problemow stawowych u kastrowanych psow, dlatego nie chcemy jej wycinac. I tak na starosc bedzie miala ciezko, 65 kg pies z dysplazja na pograniczu C i D. Druga suka prawopodobnie bedzie steryzlizowana, bo ma kolejna cieczke w krotkim czasie, podejrzewam, ze ma cysty na jajnikach. -
Tez filmow nie widze, ale ja psozlabym do Szalca :cool1:
-
Wszedzie da sie bimbac :evil_lol: Na wecie rowniez :evil_lol: Wieczorami :beerchug: w nocy :morning: weekendy :painting:
-
[quote name='lis'] Przemysłu mięsnego nie da się zlikwidować,ale należy walczyć o poprawę warunków hodowli i uboju zwierząt - i to jest do osiągnięcia.[/quote] Czy gdzies napisalam inaczej? Wrecz przeciwnie, przytaknelam Martens, ktora o tym pisalam. Jednak tak samo jak ona, uwazam, ze nie przez wegetarianizm mozna to osiagnac. [quote name='lis'] A co do myśliwych,to oni nie zabijają tylko zwierząt jadalnych,ale i te nie jadalne ( drapieżniki ) które idą tylko do ziemi lub do pieca.[/quote] Czy gdzies napisalam, ze popieram myslistwo w kazdym calu? Pisalam wyraznie, ze zabijanie, zeby wziasc sobie "kawalek" zwierzaka, a reszte wywalic nie jest dla mnie ok!! A sprawa sie wziela z opcji zastrzelenia sarny, ktora byla wtedy szkodnikiem! i zjedzenia jej. Co sie zreszta nie stalo, bo mysliwy nie chcial strzelac, dopoki tego strzalu nie bedzie pewien.
-
Zmieni, zmieni, bo gdyby myslistwo zlikwidowac (nierealne ;) ), to trzeba by wiecej swinek lub innych zwierzat hodowac i zabic w rzezni. Myslisz, ze ci co teraz jedza sarne, przerzuciliby sie na marchewki? Napisalam, ze dla mnie wegetarinizm z przekonania jest bez sensu (powod pisalam nie raz), jesli komus to odpowiada, prsze bardzo, wolna reka.
-
Dla policji licza sie przede wszystkim umejetnosci, chociaz wyglad pewne (niewielkie) znaczenie tez ma.
-
[quote name='Martens']Też miałam zapędy wegetariańskie, ale nie przekonuje mnie wegetarianizm z przyczyn czysto ideologicznych. No właśnie, a propos psów. One są mięsożerne. I co, dla ideologii przestawię swojego psa na sałatę i tofu? Dla mnie to znęcanie się nas zwierzęciem. A krówki i kurczaczki, czy to w karmie, czy domowym jedzeniu też ktoś zabija. A nie łudźmy się, że przemysł mięsny będzie istniał tylko po to, żeby dostarczać jedzenie dla zwierząt domowych. Moim zdaniem dużo bardziej można pomóc zwierzętom walcząc o poprawę warunków ich życia w rzeźniach, o humanitarny ubój, zakaz hodowli zwierząt na futra, itp. niż po prostu nie jedząc mięsa.[/quote] :thumbs::thumbs::thumbs:
-
[quote name='madalenka']To cię być może zdziwię, ale ja od co najmniej 1,5 roku nie przełknęłam ani kawałka zwierzęcia. [/quote] A czytalas dokladnie moj post? Czytalas o smalcu w cistku? Nie jesz miesa, nie jesz SWIADOMIE fragmentow ciala zwierzecia. Tylko produkty z ciala zwierzecia moza spotkac w roznych produktach, w ktorych nie spodziewlabys sie, ze jest to obecne. A jesli Ci w knajpie usmazoa wazywka na tluszczu zwierzeceym? [quote name='madalenka']Mam rozum, mam wolną wolę ... wykorzystam to. [/quote] Tez mam rozum, tez mam wolna wole, dlatego jem mieso bo nie wyeliminuje miesa ze swojej diety, chyba ze bede jadla tylko marchewke z wlasnego ogrodka (bo jak kupisz w warzywniaku to wiesz, opryski na robaki itede, a one tez chcialyby zyc). [quote name='madalenka']Hehe, to w rzeźniach pracuje połowa ludności na świecie? Oooo. Czego się tu można dowiedzieć. [/quote] Myslisz, ze wycofanie produkcji miesa sprowadza sie do zwolnienia tylko osob pracujacych przy uboju? Baaaaaaaardzo krotkowzroczna osoba jestes. Wlicz jeszcze rolnikow, wlicz ludzi, zatrudnianych przez tego rolnika, wlicz ksiegowa, pracujaca na fermie, wlicz lek. wet. pracujacyh przy uboju itepe, itede. Latwo powiedziec, zmien prace, tylko tej pracy juz teraz brakuje. [quote name='madalenka']Niech sobie poszukają bardziej humanitarnej pracy. Na pewno im to wyjdzie na dobre. Zresztą człowiek, który jest w stanie zabić, ma coś ze swoją inteligencją emocjonalną. Nigdy nie będzie w pełni szczęśliwy.[/quote] A kto ubije krowke dla Twojego pieska? [quote name='madalenka']Bo naprawdę na rynku nie ma kurtek nieskórzanych. I zamarzniesz, jak darujesz tej krowie życie. Bardzo ci współczuje.[/quote] Znowu nie czytasz uwaznie!! Napisalam, ze wykorzystanie skory ze zwierzecia, ktore ubijamy dla pozyskania miesa jest ok! Skoro ubijamy dla miesa, to niech i skora zostanie zuzyta z tego zwierzecia! Zabijanie zwierzecia dla samej skory jest dla mnie zupelnie nie ok. Aaaaaaa, ja nie nosze skorzanych kurtek, bo mnie na nie nie stac.
-
[quote name='chicken']Szkoda, ze taka obroza kosztuje ok 1000zl :-( [/quote] Moim zdaniem bardzo dobrze, ze tyle kosztuje!! Wogole nie powinna byc dostepna w sprzedazy dla zwyklego "kowalskiego".
-
[quote name='MARS']PS. Zofia, jeśli Ty na serio z tym psa ćwiczeniem, to poczekaj może do jesieni. Teraz kozy sa juz w dość wysokiej ciąży, szkoda ganiać.[/quote] MARS Uczac mojego psa, ze zwierzatek sie nie gania, pies ani razu nie pogonil zwierzat ;) jesli czegos uczysz, nie mozesz pozwolic, aby pies popelnil blad, a wiec pelna kontrola. Karmi Oczywiscie, ze nie o to chodzi. Tylko niektorzy maja chyba zbyt idealistyczne podejscie do swiata. Nie bedziemy zabijac zwierzatek, jeszcze psom i kotom proponuje wprowadzic diete wegetarianska, wszyscy beda szczesliwi, a najbardziej robactwo, ktore bedzie mialo tyyyyyyyyyyle padliny do konsumpcji. Moim zdaniem nie ma roznicy, czy zabijemy sarenke i ja zjemy, czy zabijemy swinke i ja zjemy. Pod warunkiem, ze zabijamy w sposob ograniczajacy cierpienie do minimum i pod warunkiem, ze wykorzystujemy to co sie da z tego zwierzecia. Rynek ma swoje zapotrzebowanie, jesli nie byloby myslistwa, to wiecej jeleni hodowano by w gospodarstwach, wiecej ubijanych swinek. W przyrodzie nic nie ginie, popyt i podaz musza sie uzupelniac.
-
Hmmmm To moze jak nasteonym razem bede pomagac tym swinkom przychodzic na swiat od razu je tez bede uswiadamiac ;) Sarenki i zajaczki tez bym mogla uswiadamiac, bedac u rodzicow tylko....ja nie jem sarenek i zajaczkow bo nie lubie.