Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. saJo

    Hodowle ?

    Super, ze myslisz o piesku :) Szkoda, ze w takiej sytuacji :(
  2. Moj tez sie nie oddala :evil_lol: Chyba ze rzuce mu pileczke :razz: Ale wraca jak bumerang :lol:
  3. Toska m Jesli bedziesz zdejmowala psu linke, pies sie nauczy, ze czasami jej nie ma. Przez to, gdy juz bedziesz chciala zrezygnowac z linki, moze sie okazac, ze pies znowu zacznie olewac...bo nauczyl sie, ze gdy linka jest trzeba sie sluchac, a gdy jej nie ma to juz niekoniecznie. Proponowalabym na razie ZAWSZE chodzic z psem na lince, a miejsca, w ktorych pies moze sobie "dzieki" lince zrobic krzywde na razie omijalabym po prostu.
  4. Zawsze lepiej, gdy siersc jest wczepiona w wykladzine niz fruwa i laduje w garnkach i kubkach :D
  5. Nie chcialabym mowic a nie mowilam, ale..."A NIE MOWILAM :d" Trzeba bylo sie od razu zabrac za robote, a nie czekac...
  6. Godi No w koncu!!!!!!!
  7. Jesli nie bedziesz wypuszczal psa z kojca, pies bedzie traktowal kojec jak wiezienie! Proponowalabym wlasnie na odwrot, na poczatek zamykac tylko na chwile, gdy zajada posilek, obgryza kosc czy gryzak. Stopniowo wydluzaj czas, kiedy psiak jest zamkniety w kojcu, ale powolutku, aby nie zniechecic go do jego domku. Niech kojec bedzie azylem, a nie wiezieniem. Niech kojec bedzie kojarzony z czyms fajnym, a nie z ograniczeniem wolnosci.
  8. A ja sie spotkalam...i to nie raz! Np. moj brat mial zakaz trzymania JAKICHKOLWIEK zwierzat o czym dowiedzial sie od razu przy pierwszej rozmowie, chociaz o nic w tym kierunku nie pytal, bo nie ma psa. Ja natomiast cale zycie mam farta i gdy szukalam mieszkania nikt mi nie odmawial (byly odmowy przy szukaniu stancji).
  9. Moje psy szczekaja tylko gdy ktos zapuka do drzwi (nawet na chlopcow roznoszacych ulotki zadko reaguja), jesli ktos zadzwoni domofonem lub wejdzie do mieszkania. nie reaguja na byle szmery na klatce, a to ON i maliniak, psy rasy raczej strozojace. Wiadomo, ze jak ktos ma psa, to tego psa czasami slychac. Wazne, zeby to nie byl;o w nocy i non stop. Ale to jest wazne bez wzgledyu na to, czy wynajmujesz mieszkanie czy masz swoje wlasne.
  10. Hmmmm, ja mieszkalam w kilku miejscach. Duzo ludzi odmawialo, ale to byli glownie ci, ktorzy wynajmowali stancje i mieszkalo tam wiecej osob. Mieszkanie to jest moje drugie. Wlasciwie nie bylo problemu. Obecna wlascicielka tylko sie spytala, czy pies nie halasuje, zeby nie przeszkadzal sasiadom. Wiecej ja nie interesowalo.Gdy wzielam szczeniaka, odczekalam miesiac, zeby sprawdzic czy bedzie cichy i potem jej powiedzialam. Tez nie bylo problemu.Mam to szczescie, ze w moim bloku jest bardzo duzo psow, wiec nikomu moje boorki nie przeszkadzaja. Z doplata raczej nie wyjdzie. Jak ktos nie chce to nie zgodzi sie na psa i kilkadziesiat zlotych nie robi mu roznicy. Ale sprobowac zawsze mozna...
  11. m.niew Nie chodzi o to, ze ON nie moze mieszkac w kojcu. Chodzi o to, ze ten pies potrzebuje kontaktu z wlascicielem!!!!!! Jesli masz czas, zeby wyjsc z nim na dluuugio spacer, zeby chociaz porzucac pileczke to ok. Ale jesli masz zamiar trzymac psa w kojcu w ramach spaceru wypuscic psa na godzinke na ogrod, albo wyjsc z nim na godzinke na smyczy do miasta to...gwarantuje Ci, ze bedziesz mial rozwydrzonego szczekacza! robiacego raban na cale osiedle z powodu najmnijeszego szmeru. Zarowno niemiec jak i belg MOGA mieszkac w kojcu, ale MUSZA miec kontakt z wlascicielem, musza cos robic, chociazby ganiac za pilka. Nie wystarczy wypuscic je na godzinke samopas w ogrodzie.
  12. Ja wynajmuje mieszkanie i mam dwa psy :)
  13. Moja kolezanke konduktor chcial wywalic, bo wiozla dwaa szczeniaki goldeny w transporterze. Na szczescie dziewczyna z przedzialu, powiedziala, ze jden pies jest jej, a poniewaz takze jechala do Katowic, wiec nic nie mogl juz zdzialac.
  14. LekSa Juz pisalam, ze klatka nalezy do mojego maliniaka, a on jest mniejszy niz ON.
  15. A my skromnie tez :D
  16. Ja jade z mali i bernardynem :)
  17. Owczarek niemiecki tez potrzebuje pracy! Nie nadaje sie do kojca i spacerki, potrzebuje kontaktu z wlascicielem!
  18. A ja poprosze o maliniaki, a dokladnie o jednego: jest Whisky, Jalk, Avanti i...?
  19. A mala dziewczynka jest stad :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1545728#post1545728
  20. c.d. nie mam ochoty sie bawic, poleze i podumam w ostatecznosci moge sie na chwile skusic zagryzanko jedne rude gryzie drugie rude gryzie buahahahaha, nie laskocz to juz przestaje byc smieszne maskotke se ze mnie zrobiles??!! mala poszla, znajde sobie innego jelenia do zabawy sproboj zabrac mi sznureczek kazdy belgus swoj jezor chwali przeciaganko dwa rude sie spotkaly i przy sznurku pokrzyczaly wszyscy sie kloca o ten sznurek, pogryze go na czesci i kazdemu dampo kawalku :)
  21. Przybysz mial byc spokojnym towarzyszem zabaw dla bernardynki. Towarzyszem jest, ale niekoniecznie spokojnym :lol:
  22. Z zycia alkoholowego stadka... nowy przybysz pileczka fajna sprawa ale wielki potfor mi ja zabral sznureczek tez jest ok a we dwojke obgryza sie go najlepiej przeciaganko fajna sprawa i znowu zabrala ruda malpa! Brandy: "Wstydze sie" daj sznureczek nowy qmpel do zabawy faaaajny jestes :) c.d. nastapi
  23. [quote name='panienkabubu']nie wiem czy ja chciałabym się budzić ze śliną we włosach .. :D[/quote] Nawet nie wiesz co tracisz :razz:
  24. saJo

    po co agility?

    bonika Jestes zalosna! Nie masz zielonego pojecia o pracy z psem a wypowiadasz sie jak najwiekszy znawca! Na poczatku bylas przeciwna szkoleniu, teraz skzolenie jest ok (bo aby biegac po tych przeszkodach trzeba miec kontrole nad psem) ale zle sa zawody. Dla psa, ktory kocha agility nie ma roznicy czy biega na swoim placu czy na boisku w trakcie zawodow! A skoro dzieki temu ja moge sie sprawdzic to w czym problem? Jesli jeszcze Ci malo, jesli jeszcze masz ochote powyzywac sie na ans, to powiem Ci ze moj pies pierwszy raz startowal jako 8-mio miesieczny szczeniak! I wygralismy! I wygrywac bedziemy, bo ja nie mam zamiaru rezygnowac z zawodow, tylko dla tego, ze jakas kretynka nie majaca zielonego pojecia o psiej psychice uwaza to za barbazynstwo. Moj pies kocha agility czy to bedzie na lace czy w godzinach szczytu w centrum Warszawy, bo jest psem! Zwierzeciem stadnym, ktore potrzebuje wspolpracy ze mna aby czuc sie dobrze, aby wiedziec jakie jest jego miejsce na swiecie, w moim ludzko-psim stadzie i czegoi moze oczekiwac! Mozesz uwazac mnie za snoba, mozesz uwazac mnie za barbazynce, ale przyjdz i popatrz chociaz RAZ jak cieszy sie, gdy wchodzimy na tor, jak stara sie biec jak najszybciej podczas przebiegu, jaka ma radosna mine, gdy uda mu sie pokonac dobrze tor. Na pokazie,gdy Gnojek mial 4 MIESIACE ludzie, ktorzy mieli pierwszy raz doczynienia z jakimkolwiek psim sportem komentowali nasz przebieg krotko: ON TO KOCHA! A wlasnie! Jeszcze jestem na tyle podla, ze orgaznizuje pokazy i kaze w nich uczestniczyc moim psom, ku uciesze zebranego, barbazynskiego tlumu!
  25. saJo

    po co agility?

    Ale widzisz, "problemem" mojego psa nie jest nieposluszenstwo, tylko nadmiar energi. Sproboj ja wyczerpac rzucaniem patyka i spacerami po lesie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
×
×
  • Create New...