-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
Izis replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ale te zdjecia juz tu Rybcia wkleila widze (pierwsze i ostatnie). To z tych co nie ma tu to mam tylko Antosia i Dosi. Wkleic? -
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
Izis replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jeśli nie możesz dać domu Amelce [U]pomóż nam w jego szukaniu.[/U] Rozwieś w swojej okolicy (lecznice weterynaryjne, sklepy zoologiczne itp) to ogłoszenie o niej. [COLOR=Red][B]Ogłoszenie [URL="http://strony.psy.pl/aura/amelka.doc"]tutaj[/URL] do pobrania[/B][/COLOR] -
E no coś Ty :-) Zobacz jakie śliczne wystawowe zdjęcie [B][COLOR=Blue]Akita u Izis [/COLOR][/B][COLOR=Blue]FCI [/COLOR][B][COLOR=Blue]DAITARO[/COLOR][/B]: [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-d/daitaro/daitaro-klubowa08.jpg[/IMG] A to może cokolwiek wystawowe inaczej ;-) ale niezaprzeczalny urok ma :-) [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-d/daitaro/daitaro-klubowa08-do-gory-kolami.jpg[/IMG] po prostu luz blus ;-) Jak na 7 miesięcy to słodki z niego niedźwiadek :-) Swoją drogą ciekawa byłabym reakcji sędziego jakby na komendę "pokaż jajka"... tak się mu DAITARO zaprezentował... ;-)
-
dodam tylko, ze [COLOR=Blue][B]Akita u Izis [/B]FCI [B]YORITO [/B][/COLOR][B]doskonały. [/B] a szczeniak pies z "Co TY na TO" to III lokatę miał.
-
A moze by go weterynarz osluchal co? Moze chlopak sie przeziebil czy cos :-( Moze narkoza go oslabila i cos zlapal :-( Koniecznie to sprawdz. Gardło, oskrzela, płuca no i tchawicę. Może ma jakiś stan zapalny i pokarm to drazni... A z tym warczeniem niedobrze tez. Warczy na psy tylko czy na ludzi tez?
-
Poker ciężka sprawa z tą Twoją bidą (http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77741). Psy tego typu i w ogóle psy raczej małe szanse u sąsiadów mają. Tam dużo z tych ras wylądowało w schronach i do końca życia nie wyjdzie. A Holandii jeszcze gorzej, bo co tylko wygląda chocby na mixa rasy bojowej czy molosa za pomocą małego donosiku "życzliwych" trafia do tzw. obozów zagłady (w mowie potocznej rzecz jasna) a zabrać mogą właścicielowi w ciągu 15 minut i nawet jak się odwołuje to i tak nic nie wskóra. Czasem nawet pożegnać się nie zdąży. Potem oficjalnie taki zabrany pies w tym obozie "ulega wypadkowi" albo "choruje" i dlatego "odchodzi". Efekt taki, ze nawet jakby właściciel wygrał sprawę (w co wątpię) to pies i tak tego nie doczeka, czyli do domu nie wróci. :-( Dlatego już lepiej szukaj mu czegoś w kraju. Rozwieś ogłoszenia w sklepach zoologicznych, u weterynarzy a może i on znajdzie swój dom. Dobry skutek odnoszą ogłoszenia w gazetach (niestety płatne są) ale ze zdjęciem.
-
No witam braciszkow :-) I tak jak uprzedzałam wcześniej nie daję praktycznie szans na pokojowe zabawy obu maluchów gdy tylko poczują się dorosłe a to może być tuż tuż. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Moim zdaniem nie macie co dążyć na siłę do tego aby się bawiły razem. Byłoby bardzo dobrze, gdyby się chociaż tolerowały... co i tak będzie do pierwszej bójki o najgłupszą rzecz na świecie np. rzuconą śnieżkę albo patyk. Więc doradzam ostrożność. To akity i w dodatku samce a nie goldenki ;-) I muszę Was wyprowadzić z błędu. To że Daichi jest inny niż Taro nie ma nic wspólnego z mniejsza czy większą socjalizacją. Oba były bardzo dobrze socjalizowane i różnica w ich odbieraniu drugiej akity leży wyłącznie w tym, że jeden jest mniej dominujący a drugi bardziej. I tak jak na samce akity są baaardzo grzeczne jak na razie i radzę się tym nacieszyć póki czas. Bo to się wkrótce zmieni i to raczej nie na lepsze. Obaj chłopcy dojrzeją i przestaną akceptować konkurencję innego samca. Z sukami sprawa ma sie trochę inaczej zwłaszcza, jeśli dołączane były jako szczeniaki do dorosłej suki (jak u Pauliny - co zresztą wymagało bardzo dużo pracy - pogadajcie z nią o tym) i takich efektow nigdy przy dwoch samcach akity nie da sie osiągnać... cudów po prostu nie ma. Predyspozycje rasy są takie a nie inne i labradorków z nich nie zrobicie ;-)
-
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
Izis replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Klifa nikt wypatrzyć nie zdążył ['] :-( Oby Baruszka zdążył ktoś pokochać tak mocno aby dać mu domek. -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Izis replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Z tego co mi wiadomo przy tym mielonym chodzi raczej o to, ze podczas mielenie wydzielaja sie szkodliwe (bodajze rakotworcze) substancje. Wiec siemie owszem ale wylacznie zaparzane jak ziola wg. przepisu na opakowaniu i takie glutki brrr wymieszac z jedzonkiem.