Jump to content
Dogomania

Izis

Members
  • Posts

    3214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izis

  1. Tam pies ma 10 dni na adopcje a potem idzie do komory gazowej taki "azyl" inaczej. No i ludzie starają się tam uratować jak najwięcej od śmierci.
  2. już doszło??? :crazyeye: O rany nasza Poczta Polska czasem jest terminowa ;-) Nie wierzę normalnie ;-) Bo szelki dla Rebitka caly czas nie doszly a wyslane w zeszlym tygodniu priorytetem byly.
  3. A tu dla porównania sunieczka jeszcze w fuerteventura A tu już w nowym domku:
  4. Może być problem. :-( Kanapa wygląda na czarna albo grafitową. A co będzie jak się Uszce nie spodoba kolor? :-(
  5. No wiem, że żółw to nie to samo co kanapa ;-) ale chociaż zielony jest :-)
  6. Basia napisz jak dojdzie przesyłka. OK?
  7. Pani wie, że rak wg wetów z SGGW był złośliwy i że istnieje ryzyko, iż znów uderzy. I mimo to chce wziąć Uszeńkę do siebie nawet jeśli rak znów uderzy, bo jak to napisała: "Wenn ich ein Tier habe, bin ich auch für es da, wenn es krank ist". Ma też ślepą suczkę, którą bardzo kocha i sunię wyciągnięta z obozu śmierci (kontrola przedadopcyjna była zrobiona przez Tierhilfe Fuerteventura e.V.). która była szkielecikiem w dodatku ze złamaną tylnią łapą w paskudnym stanie... a teraz wyleguje się w pościeli i bawi zabawkami niczym szczeniak :-) Co do zielonej kanapy to nie wiem ale w ogródku jest zielony basenik w kształcie żółwia i parasole duże, żeby miały cień.
  8. A Pani w ogóle dzwoniła drugi raz?
  9. Tak Uszka będzie miała domek na stałe u osoby, której bardzo zależy na tym aby Uszka była szczęśliwa i która bierze ją dla niej samej i dlatego, że zapadła jej w serce. Jeśli ta adopcja dojdzie do skutku to oczywiście formalnie z umową adopcyjna itd itp. Reszta należy już do DEA i Elza. Ja ze swej strony mogę tłumaczyć info z nowego domku Uszki i wklejać zdjęcia. Alekso słonko ja odróżniam pytania wynikające z dobrej woli od zarzutów... i na te nie mam zamiaru odpowiadać bo po prostu szkoda słów. I tak wszystko co powiem zostanie przekręcone i zrozumiane na opak...
  10. To duża zaleta, że babka bierze Uszkę taką jaka jest a nie jaką sobie wszyscy życzyli czyli już wysterylizowaną i ze zrobionymi ząbkami i w ogóle jeszcze Bóg wie co... Inne domki się po prostu nie zdecydowały na sukę, w którą trzeba będzie jeszcze "włożyć kasę", że tak brutalnie to określę. A wyglądały na zamożniejsze, więc nie z braku pieniędzy tak postąpiły. Pani o której mowa zrobi wszystko co Uszka będzie potrzebowała i kiedy będzie to już możliwe i zrobi to za swoje pieniądze tyle, że nie w Niemczech, bo tam faktycznie bardzo drogo ale w zaprzyjaźnionej klinice w Czechach tam gdzie leczyła swoje psiaki. Weterynarze z SGGW odradzili sterylizację Uszki jeśli nie pojawi się taka konieczność. A piesek o którym mowa to mops czy też buldożek francuski (w tej chwili nie pamietam ktory z nich to samiec), więc gabaryty jakby nie te ;-) ale mimo to babeczka jest odpowiedzialna i dlatego jeśli zajdzie konieczność separacji to psiaki rozdzieli. Skąd ja wiedziałam z góry, że pewna osoba zaraz wyjedzie z podejrzeniami i poleci MNIE sprawdzać ;-) Ech po prostu słów brak...
  11. Babeczka to wg. mnie dobry domek. Chce Uszke taką jak jest bez sterylki i z ząbkami do zrobienia i z możliwością, że rak może wrócić i myśli o Uszce codziennie. Podpisze umowę adopcyjną (którą DEA ma przesłać). Bo jak się bierze psa to z dobrodziejstwem inwentarza. Nie jest osobą majętną jak na tamtejsze warunki ale ma dobre serce dla psiaków a to chyba jest najważniejsze. Ma małe psiaki rasowe (jedna z jej suń jest niewidoma) i przygarniętą sunię z Ibizy. Ma domek z ogródkiem i nie ma kojców na zewnątrz, czyli psiaki mieszkają w domu. Jej psy łagodne do innych psów. Cieczka Uszki to nie problem bo pokoi w domu jest kilka, więc na ten czas zawsze można oddzielić ewentualnego małego amanta od Uszki. Sąsiadka przyszłej Pani Uszki jest Polką i będzie jechała na święta do Opola, więc w drodze powrotnej mogłaby Uszkę wziąć o ile damy radę ją do Opola ok. 25 marca podwieźć (dokładny termin jeszcze nie jest mi znany). No i oczywiście co jakiś czas postaram się wklejać zdjęcia Uszki w nowym domku i info jak jej się powodzi.
  12. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9630443#post9630443"][IMG]http://strony.psy.pl/aura/baner/pusia-lusia-baner.jpg[/IMG][/URL] Banerek dla dziewczynek - już podlinkowany
  13. Dokładnie tak to wygląda. Tworzą tak zgraną całość, że nie widać gdzie się kończy Lisa a zaczyna Homer ;-)
  14. Jeszcze nie doszly? Oby tylko pasowały. Ach ta nasza Poczta Polska. Priorytet tak długo idzie to normalna paczka chyba wieki by szła.
  15. Melka mądra jest to dba o poprawę kondycji fizycznej swojej Pańci :-)
  16. Czy to dobry pomysł? Czy ktoś tam będzie nad psiakami w ogóle opiekę sprawował?
  17. Tak jak Klifa - bialego akite co sprzedano razem z dzialka a wlasciciel nowy mial swoje psy i Klifa zamknal w klatce w ktorej praktycznie nie miał możliwości ruchu. Pies zabrany w trybie interwencji przez EMIR niestety nie udalo sie go uratowac :-( Lepiej, żeby taki los Cezarka nie spotkał.
  18. I ja też :-) I ja też :-) Zdjęłam Melkę z podpisu a wstawiłam aMELKĘ ;-) może i jej się tak poszczęści jak prawie imienniczce...
  19. Nie dałoby się jakichkolwiek zdjęć zrobić? Choćby telefonem? Yetulek oby był tam szczęśliwy :-)
  20. Jeśli masz taką możliwość to sama odwieź Amelkę (może być z córką) i zobacz jakie są warunki i gdzie Amelka miałaby mieszkać w domu czy w ogrodzie? Gdzie mieszkał ten ONek? A może on uciekł za suczką w cieczce i wróci? Co wtedy jeśli się odnajdzie? Czy Pani odda Amelkę z powrotem?
  21. A tytuł wątku Uszeńki już jakby nieaktualny od jakiegoś czasu, bo Uszeńka przecież w DT już i to jakim DT :multi:
  22. Tak faktycznie Mela może mieć uraz do ogrodzeń wyniesiony ze schroniska. Spędziła tam przecież większą część życia i na pewno nie są to wspomnienia przyjemne, więc lepiej jej nie przypominać...
×
×
  • Create New...