-
Posts
2067 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katerinas
-
Lideczqa / Masza: To ja :) ... a raczej my :) Rottka po przejściach to nasze "maleństwo" które samo teraz już nie wie czy bardzej kocha mnie czy Marka (mojego męża) :) link to topiku http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=8523 Nie będę pisać już tego samego co tam napisałam... Lideczqa - czytnij sobie. Jakby co służę dalszą pomocą (o ilę będę mogła) ... :)
-
tak, wiem, wiem.... czytałam że jedna dzidzia jest małym inwalidą :( .... ale napewno też jest śliczna :) naprawdę jest tak ciężko z tymi ludziskami? to znaczy z ich podejściem do ogonków? ... nie wiedziałam ... przecież rottki z ogonami wyglądają naprawdę pieknie :) widziałam pierwszy raz takie na wystawie w Warszawie (to był jakoś lipiec...)
-
Prześliczne !! :D :D Przecudowne !! :D :D A wiecie co według mnie jest najpiękniejsze w nich?.... Mają ogonki :D :D
-
Już się nie mogę doczekać :sweetCyb: :D :D
-
Ja też słyszałam o takich siatkach... Ale obawiam się (może niesłusznie), że kopiący pies mógłby sobie krzywdę zrobić... na przykład łamiąc pazura czy nawet palucha... Poza tym jak ma się mały ogródek to oki... ale jak ma się kawał ogrodu w tym kilkanaście drzew... No, ale też sposób :)
-
Ależ ja się wcale nie przyczepiłam :D Bardzo mi się to spodobało :D :D
-
Honda: A pierwsza cieczka już była? I czy poza niejedzeniem jest jakaś inna w swoim zachowaniu?
-
hmm.. A może to kwestia zbliżającej się cieczki... Nasza Saba przed cieczka jest totalnym niejadkiem. Karma nie, kaszka nie, makaronik nie.... ale mięsko najchętniej surowe b.chętnie... Po cieczce wszystko wraca do normy...
-
tia :D bardzo celne spotrzeżenie ... ;) a patrz co napisał Nebu: "Wyobraźcie sobie, że to norma... " .... norma u facetów? ;) hiehiehie
-
eegh.... już mam rysunek.... nic z tego nie rozumiem ..... czary jakieś czy co? :-?
-
oj... mi się wyświetla czerwony krzyżyk :(
-
Nebu... powrzucaj tu jeszcze parę tych śmiesznych rysuneczków :D
-
Tiaa... z tym odganianiem natrętnych psich amantów to jest problem.... Też trafiłam ostatnio na takiego.... ja psa odganiam, bronię suki a baba patrzy zdziwniona i się cieszy :-? Dopiero jak jej powiedziałam żeby tego swojego psa zabrała, to z ociąganiem przyszła po niego ........... brak słów ........... No paranoja... wychodzi na to, że jak masz sukę która ma cieczkę to nie powinnaś wychodzić z nią wogóle na spacer ... Ale na pocieszenie dodam że spotkałam wielu normalnych ludzi i jak widzieli że moja suka ma cieczke to kulturalnie zabierali swoje psiaki na smycze :)
-
Nani ni: Ja przycinam łapki na stojąco. Tzn. Gaja stoi powiedzmy na posadzce a ja nożyczkami robię kółko wokół jej łapy. To kółko nie zawsze wychodzi idealnie... :) :wink: ... ale da się przeżyć. Nidgy nie próbowałam od strony opuszek, tak jak mówisz... czy jest łatwiej?... hmm... musiałabym spróbować.
-
Madziara: Ja miałam psa - niekastrowanego samca, który nie znikał mi z tak zwanego pola widzenia :) Nawet na 5 minut... I bynajmniej nie chodził ciągle na smyczy :) Popieram zdanie Myszki - dbać o swoje zwierzęta i pilnować ich bo jesteśmy za nie odpowiedzialni.
-
Ta, tak :D tylko na dole tak jak są pazury. Ja robię to sama. Nie wygląda to idealnie i daleko mi do psiego fryzjera :D .... ale dzięki takiemu podcięciu Gaja wnosi ciut mniej błota i piachu do domu :D (ciut mniej ... :D ) .... Tylko abyśmy się źle nie zrozumieli... nie znaczy to, że przycinam sierść aż do samej skóry .... broń boże... Przycinam odrobinę tak aby nadać kształt łapie. Jeśli chcesz wystawiać swojego futrzaka to radzę chyba udać się do fachowca - osoby która dokładnie wie jak to się robi i jak to ma wyglądać :) Moja Gaja ma 2 lata. Niestety nie bardzo się orientuję w jakim wieku briardom zaczyna się takie podcinki robić. Ja zaczęłam jakiś rok temu...
-
Marcin: Briardom przycina się tylko włos na łapach. Przycięcie ma być w kształcie koła. Dzięki temu pies nie wygląda tak jakby chodził w "kapciach", a jednocześnie optycznie skraca się łapa. :)
-
tiaa.. ja mam podonie :D .... czasami się zastanawiam po co kupować kremy jak i tak Gaja je skonsumuje? :lol: ha... pełna i profesjonalna obsługa :lol:
-
Nasza Sabcia (rottka) potrafi godzinami przetaczać kamulce na ogrodzie. Ma ich jakieś cztery sztuki... :D (specjalnie dla niej). Jak się zaprze, to głaz wielkości prawie podwójnej piłki do kosza potrafi jakieś 500-600 m przetoczyć. Jest to ciężka praca :D .... mruczy sobie przy tym pod nosem... wylizuje kamulec, a potem łapą przewraca... i znów na nowo... wylizywanie, mruczenie, przewracanie. Czasami tak się zajmie tym zajęciem że świata bożego nie widzi :D ... Śmisznie to wygląda... Gajka (nasza druga sunia) często jej w tej pracy przeszkadza, na co Saba mruczy na nią zupełnie jakby mówiła: "nie przeszkadzaj, mam ważne zajęcie do wykonania!"... :D Jest to o tyle irytujące, że czasami napotykamy głaz w nieodpowiednim miejscu (ostatnio mało zębów sobie o jeden z nich nie wybiłam wybiegając z domu i lecąc ścieżką do furtki :D ) Innym trochę męczącym nawykiem :D jest to że nasze psiuńki wiedzą gdzie są schowane ich smakołyki. Są to takie małe szklane szufladki w kuchni. Po każdym spacerze lecą do kuchni i "modlą" się do tych szufladek, patrząc na nas tymi stęsknionymi oczyma: "no! ... nie zasłużyłyśmy na nagrodę?, jak to przecież byłyśmy grzeczne?" Poza tym obie chrapią (Gaja najmniej) :D Ale czasami jak się obudzę w nocy to mam istny koncert :D Mąż chrapie, Saba chrapie, Gaja chrapie :D zwariować można :D Gaja potrafi godzinami nas lizać :D jest to powiem szczerze czasami denerwujące ...... na przykład liże rękę ... liże, liże na wszelkie możliwe sposoby, każdy paluszek osobno .... nagle zatrzymuje się dysząc, z językiem na ręce w połowie lizania (tak jakby ktoś klatkę flimu zatrzymał, albo conajmniej jakby się zmęczyła i przystopowała na chwilę :D ) potem kontunuuje :D ehhh... urocze i kochane te moje psiurki :D
-
Dina... przeczytałam cały ten wątek o którym piszesz i ręce mi opadły :o :( ....... nawet nie wiem co napisać..... brak mi słów ..... ..... takiego tłumoka jeszcze nie spotkałam ...........
-
oki Noelani.. na priwa :D
-
... ja przepraszam, że tak nie w temacie... ale ciekawość mnie zje i mam ostatnie pytanko: Noelani - a ta sunia na emblemacie obok Kirysa to owcz.szkocki krótkowłosy? :D
-
Macie chyba rację... u nas w domu było tak samo. Młodsza sunia szybciutko nauczyła się od starszej, że w domu się nie siusia. PS. Noelani czy Twój Kirys to ten ze strony http://www.kirys.prv.pl/ ?
-
Palatina: Bądź dobrej myśli .... napewno wszystko będzie dobrze :) Trzymamy kciuki aby tak było :) Kasia
-
aaa.... to zmienia postać rzeczy.... widziałam takie ogrody gdzie pies może biegać tylko po jego wyznaczonej części (wyznaczonej = odgrodzonej płotkiem)... No, ale tu jeszcze dochodzi kwestia wielkości tego ogrodu czy też ogródka ...