Jump to content
Dogomania

Kalina

Members
  • Posts

    193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kalina

  1. Hop, malutka. Moze ktos szuka takiej niedużej, kochanej sunieczki...
  2. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7790af1103a57b21.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/158/7790af1103a57b21m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2a8afa4aadd0deb7.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/64/2a8afa4aadd0deb7m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7fc7b8dfd2b5f0e6.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/108/7fc7b8dfd2b5f0e6m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c819b6c2e350dc3.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/158/5c819b6c2e350dc3m.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8f3dee626d09cd55.html][IMG]http://images20.fotosik.pl/158/8f3dee626d09cd55m.jpg[/IMG][/URL] Sunia ma na imię Strzałka. Jest młoda ( ok. roku , moze 1,5), malutka, do połowy łydki, bardzo chuda, głodna, brudna i zapewne zarobaczona. Jest też wystraszona ale silniejsza od strachu jest bezgraniczne zaufanie do człowieka. Wczoraj znalazła ja moja koleżanka, Monika ( Tiger, anielica i masza4 wiedzą o kogo chodzi). W Łukowie. Sunia wlokła się za wiema starszymi kobietami idącymi z dużą, grubą suką. Monia najpierw odjechała ale potem coś ją tkneło i zawróciła. Zapytała owe kobiety czyj to pies . W odpowiedzi usłyszała "A weź se ją pani, ona tak chodzi za nami już z pół roku, zakopuje na czarną godzine wszystkie skórki i kosteczki co znajdzie na ziemi..." Sunia zapakowana do auta od razu usneła. Ze zmęczenia, wyczerpania, zimna... Przyjechała do mnie. Zamieszkała w mojej piwnicy w dużej klatce. Ma tam koc, bufet, 24h zapalone światło i przyzwoitą temperature w okolicach 15-17 stopni. 3 razy dziennie wyprowadzam ją na spacer... Strzałka nie umie chodzic na smyczy, kręci się, biega z boku na bok, ale nie ciagnie i jest bardzo posłuszna. Za drugim wyjściem załapała, ze spacer jest na załatwienie różnych psich potrzeb. Je mokre, z suchym troche gorzej ale niby gdzie miała sie nauczyć...? Bardzo lgnie do ludzi. Łasi sie koło nóg, uwielbia gdy biorę ja na ręce, przytulam, głaszczę. Widac po niej, ze to pies z poniewierki. Ma smutne oczy, pełne rezygnacji. Powinna trafic do mieszkania w bloku albo do domu gdzie będzie w 3/4 domowa i w 1/4 ogrodowa, nie odwrotnie. Przed adopcja będzie wysterylizowana, jak tylko odchucham ją i odpasę.
  3. Ogromnie sie cieszę, ze obyło się bez operacji... Wygłaskajcie Sabcię ode mnie. Wcale sie nie dziwie, ze złamała serca lekarzom, przecież to psia piekność.
  4. [quote name='stupid-girl']Z ciezkim sercem (outsider sie serce kraje) podjelysmy decyzje o interwencji chirurgicznej- jutro rano Saba bedzie operowana.[/quote] dziewczyny...:loveu: wiedziałam,że nie dacie Sabie zginąć... kciuki mocne za sunię Jutro od razu prosze o relację z operacji i wybudzania...
  5. Dziewczyny, pytania kierujcie do osoby, która Sabę znalazła i przetrzymała u siebie. Outsider powinna miec do niej nr telefonu . Utykanie, z tego co wiem, było od początku. Żeby ktoś nie myslał, ze głodze psy:mad: .... Saba specjalnie nie była karmiona wczoraj po południu żeby nie zwymiotowała podczas jazdy. Ale i tak sie nie udało... Pawik za moim siedzeniem bedzie zaraz prany ...:roll:
  6. Z transportem wynikło nieporozumienie. W efekcie- sama zawiozłam Sabę do Wawy i ok. 22-giej przekazałam ją stupid-girl, która zapewne dotarła juz do Katowic i jutro napisze cos na forum.
  7. [quote name='stupid-girl']ale nie wiem jak jest ze szczepieniami, czy jest zaszczepiona, czy najpierw szczepic potem sterylizowac? Wybaczcie laickie pytania, ale ja zawsze mialam niewykastrowanych panow:oops:[/quote] Zważywszy na to iz sunia jest znajdką , nie mamy żadnej pewnosci czy była szczepiona. Wg mnie najpierw trzeba ją zaszczepic a potem wysterylizować.
  8. [quote name='stupid-girl'] jesli jednak okaze sie, ze Sabcia ma juz ten domek we wroclawiu prosze o info na dogo lub moje gg (pod avatarkiem) bede na necie do wieczora[/quote] No nie,.... czy uważacie, ze mimo wszystko mogłabym dac psa komus kto wiedząc, że za dwa dni jest zorganizowany transport nie odzywa sie pomimo pw , maili i apeli na forum? Qrczaczek83 Saby nie dostanie i zakończmy ten temat:mad:
  9. Outsider i inni zainteresowani, dzwońcie do mnei na komórkę ( nr w pierwszym poscie) bo ja dzis mam urwanie gwizdka i nie mam czasu zeby siedziec na necie. MOge Sabę zawieźć do Wawy jesli trzeba, albo w promieniu do 200km od Lublina. Sunia jest jeszcze szczeniakiem wiec chęci do zabawy ma wiele i na pewno nie zrobi ( celowo) krzywdy. Na pewno bedzie potrzebowała towarzystwa bo samej będzie jej nudno. Moze byc człowiek, moze byc inny pies... Trzeba będzie ja KONIECZNIE wysterylizować bo jest przesliczna i jak ucieknie to na pewno będzie rodzic, rodzic rodzic... a ktoś będzie sprzedawał maluchy za 50zł...
  10. [quote name='ewick']fatalnie... czy Qurczaczek napisała ze nie bierze suni? czy milczy? może sie odezwie?[/quote] Milczy. W innych watkach doczytałam, ze równolegle z nagrywaniem adopcji Saby szukała sobie psa we wrocławskim schronie. Kurcze...a Saba mogła miec taki fajny dom w Kocku...:angryy:
  11. [quote name='beka'] Kalina czy jest w Lublinie jakiś hotelik dla zwierząt?? Może można jej kupic jeszcze troche czasu. Przecież to jeszcze dziecko......[/quote] jest...ale tam nie dam psa nieszczepionego (chyba) W drugim- kilka innych znajd dogomaniackich... i własciciel chyba stracił już cierpliwosc do nas. Musz coś wymysleć. mam czas do soboty. I dużo i mało.
  12. Będę podrzucać, bo sytuacja stała się dramatyczna...
  13. Jestem, zła, rozczarowana, rozżalona... Jak można było umawiac się na adopcję i szukac transportu żeby rezygnowac w chwili gdy transport sie znalazł ? Saba znowu nie ma domu a ja musze ją w sobotę odebrać od ludzi , u których jest. Mam w domu 32 koty i 3 psy i nie mam miejsca ,w dwóch pokojach z kuchnią, na owczarka. Tym bardziej jest mi przykro, ze odprawiłam z kwitkiem fajny dom w Kocku niedaleko Lublina, informując, ze Saba jedzie do Wrocławia... Qrczaczku83, wiem, że przeczytasz ten post i mam nadzieje, ze będzie Ci wstyd. Bo przez Ciebie Saba pojedzie w sobotę do schroniska. I bedzie jadła, jesli dopcha sie do miski, śrutę ze zmielonymi starymi kośćmi. Bo tak karmi sie psy w lubelskim schronie. A ja mam nauczke żeby nie wierzyć ludziom, którzy oszczędzają na rozmowie telefonicznej w sprawie adopcji. Bo nie pofatygowałas się aby zadzwonic, pomimo moich próśb i podawania numerów telefonów kilkakrotnie.
  14. Qrczaczek83, odezwij sie . Pilne. Nawet jesli rezygnujesz z adopcji to chciałabym to wiedziec jak najszybciej.
  15. Dostałam maila od Qrczaczka83, odpisałam i...znalazłam transport Wawa-Wrocek A raczej transport sam się zaofiarował. Jak myślice, kto chce pomóc w dowiezieniu Saby do nowego domku? Oczywiscie Jo37 :loveu: Wstępnie ( bardzo wstępnie) umówiłam się z Jo37 na ten weekend.
  16. Do Krakowa na pewno. Ide szukać przerzutu w Waszą stronę.
  17. Sunia jest tak...za kolano ( moje) Do dzieci nadaje sie idealnie. Poprosze namiary na te Venecję czy cuś ...:p [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/127d43ac16e0f4f9.html][IMG]http://images22.fotosik.pl/31/127d43ac16e0f4f9m.jpg[/IMG][/URL]
  18. Dzięki ewick, tak, to ja szukam domku dla tej slicznoty. Jesli nie znajdzie go w ciagu tygodnia- wyląduje w obozie koncentracyjnym na ul. Pancerniaków w Lublinie... Jest przemiła, łasi się, daje buzi, chlasta ogonem po nogach- tak sie cieszy na widok ludzi. Nie mam jej gdzie wziąć na tymczas, no po prostu nie mam...
  19. Ale super wiadomosc! A ja nawet nie zdązyłam zobaczyc Barry`ego na żywo w tym hotelu, a tak sobie obiecywałam, ze go odwiedzę... No nic, moze w nowym domku go obejrze, przynajmniej przez ogrodzenie. Co do uciekania...mysle, ze kastracja oraz pełna micha zatrzymają go na miejscu.:razz:
  20. [quote name='Zosia4']Kalina - odezwij się. Supergoga Cię prosiła o dyskrecję w ogłoszeniach. Czy to będzie spełnione ? Nie chodzi tu o zafałszowanie historii tego pięknego psa - ale też chodzi o bezpieczeństwo człowieka, który jako jedyny w tej wsi zechciał mu pomóc. Czekamy na informację czy te warunki zostaną spełnione ?[/quote] dziewczyny, ja sie nie urodziłam wczoraj :roll: wszystko jest tak zrobione że nikt sie nie połapie, a kontakt jest podany na moją komórkę
  21. Na piątek będą w kurierze lubelskim i lokalnej wyborczej anonse ze zdjęciem Bary`ego. Mam chęć wrzucić tego chama ze wsi do studni na 2 tygodnie.
  22. U Majeczki wszystko dobrze. Jedyny problem to taki, ze sunia gorzej widzi a raczej juz prawie wcale nie widzi. Obija sie niemal o wszytsko. No i sika na podłogę... Jesli tylko nie zdąże wyjsc z nią gdy sygnalizuje ze chce na dwór od razu mam na podłodze nalane albo i narobione. No trudno. Wiek ma swoje prawa.
  23. Doszło, dziekuję bardzo. Od Buni1 i agusi też:)
  24. Słuchajcie, ja nie poznaję Majki. Na spacerach biegnie truchtem, podskakuje, wchodzi i schodzi ze schodów, ma apetyt, cieszy sie na mój widok, merda ogonkiem... Inny pies.
  25. Bunia, na stronie mojej fundacji ( banner w podpisie) jest nr konta.
×
×
  • Create New...