Jump to content
Dogomania

Kalina

Members
  • Posts

    193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kalina

  1. [quote name='bico']jak można wydawać psa do adopcji bez wizyty przed adopcyjnej???:shake::crazyeye: umowa do złego i tak psa wcale nie ochroni, a opowiadać przez telefon to można cuda na kiju:-?[/QUOTE] Można. Trzeba tylko umieć tak poprowadzic rozmowę żeby nowy opiekun wygadał się ze wszystkiego. Niepostrzeżenie. To lata ciężkiej pracy. I tysiące rozmów przed i poadopcyjnych. Saba oddana, umowa podpisana. Teraz potrzebny ktoś z Siedlec lub Sokołowa Podlaskiego, zeby Sabę odwiedzić za kilka tygodni.
  2. [quote name='Niebieska713']I trafil znow do tych wlascicieli????[/QUOTE] Tak. I jest tam najszczęśliwszy na świecie. Widziałam.
  3. Nic się nie stało. Po prostu facet miał zadzwonić dzisiaj i zadzwonił, ale dość późno. A ja czekałam cały dzień i juz byłam pewna, że z adopcji nici. Napisałam o tym na forum, a telefon że wszytsko aktualne i jutro przyjeżdżają, dostałam kilka godzin później, gdy byłam w gościach. Jutro o 12-tej jestem umówiona na adopcję.
  4. Nic z tej adopcji nie będzie. Szukamy domu dalej.
  5. Dom k/Siedlec, facet ma samca bernardyna , podobno wykastrowanego. Sunia też pójdzie pod nóż . Tak pan zapewnia. Podpiszemy umowę.
  6. Niestety, mamy bardzo malo czasu. Sunia po kilku dniach zapewne znajdzie się w schronisku. Wyprosiłysmy tych parę dni , bo chcieli ją wywalac JUŻ. Przy okazji, małym szantażykiem, wymusiłysmy obietnice oddania nam kotnej kocicy na sterylkę.
  7. Wywaliło mi fotkę... Zuzlikowa, daj mi maila , to Ci wyslę...
  8. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fff27578460ff9e0.html][IMG]http://images38.fotosik.pl/285/fff27578460ff9e0m.jpg[/IMG][/URL]
  9. Nie mam zdjęć, bo na razie dostałam o niej informację. Pani jest w ciąży a pies ją za bardzo szarpie na spacerach. No i psa trzeba oddać. Nie ma z nimi dyskusji bo to ludzie ze wsi. Trzeba szybko poszukac domu psinie bo ją oddadzą byle komu na wieś. Sunia miała być maszynką do rodzenia szczeniąt a pani miała zbijac na tym kokosy. Na szczęscie jeszcze nie zdążyła jej pokryć. Wiem, ze DT dla bernardyna to bajka. Szukamy wiec DS. Prosze o zwracanie uwagi na ew. ogłoszenia poszukujących psa tej własnie rasy.
  10. Oddałam go z powrotem. Okazało sie, ze Cyganie nie chcieli go leczyć bo nie meli za co ( dziwne, złote łańcuchy na szyjach to chyba im z nieba nie spadły). Gdy wyjasniłam, ze pies jest zdrowy, tylko przerażony i totalnie zestresowany - pojechali ze mną i zabrali piesia. Dzisiaj zawiozłam na sterylkę jego matkę. Wet wziął symbolicznie , za co mu cześć i chwała.
  11. Dramat totalny. Pies ma schizę, nie daje sobie załozyc obroży, ani wziąć na ręce. Skowyczy tak, ze tynk odpada. Jest w fundacyjnej kociarni, jak przyjeżdżam to siedzie w kącie i sie trzęsie. Na podłodze są jego siuski i kupki. Zaczął też jesć, ale gdy nie widzę. Nie ma szansy zeby go wyprowadzic na spacer, nie jest nauczony chodzenia na smyczy. Nie ma szans na adopcję. Cyganie go nie chcą z powrotem. Dramat ! No i na dodatek on nie rozumie PO POLSKU ! :( Jest młody, ma 9 m-cy. taki 7-8kg, czarny podpalany kundelek.
  12. Wczoraj rano wchodząc do wetki z kotką na sterylkę zobaczylam w poczekalni dwie zapłakane Cyganki w wieku lat -nastu, a w gabinecie, przez otwarte drzwi, ich matke trzymającą psiaka leżącego na stole. Matka , równiez zapłakana, tłumaczyła wetce , ze nie moze psa leczyc bo ich na to nie stać. I musi go uśpić... Dopytałam i okazało się, ze psina miała wypadek samochodowy. Niby nic nie złamane, ale pies nie rusza sie, leży i sie trzęsie a brany na ręce skowyczy w niebogłosy. Porozumiałysmy się z wetką wzrokiem i wetka zaproponował kobiecie zrzeczenie sie psa na rzecz mojej fundacji. Ona ( wetka) wyleczy go za free, a ja poszukam mu domu. Cyganka podpisała oświadczenie, ale nie dałam jej wyjść tylko zaczełam wypytywac o inne zwierzęta. Okazało się, ze mają jeszcze sukę, matke tego potrąconego psiaka. Suka jest ok.2 tyg. w ciąży. Kolejnej. 20 minut tłumaczyłam, ze wezmę ją na sterylizację i zapłace z pieniędzy funadcyjnych, że pozbędą sie kłopotu ze szczeniakami, że suka będzie dłużej żyła, że to i tamto... W końcu dogadałysmy sprawę i dzisiaj o 10 rano mam jechac po sunię i zawieźć na operację. Mam nadzieje, ze nie odwidzi im sie przez noc. Juz i tak z przerażeniem pytały czy trzeba psu brzuch rozcinać... Nota bene: te małe powinny chyba byc w szkole przed południem. To jednak prawda ze Cyganie zabierają dzieci ze szkół gdy tylko potrafią czytac, pisac i liczyć. :mad: Psiak po wypadku to szczeniak ok. 6-8kg , gładkowłosy, czarny podpalany, bardzo przyjazny. Nie umie jeść karmy z puszki i suchego. Az strach myslec czym był tam u nich karmiony... Nie umie chodzic na smyczy. Będzie szukał dobrego domu gdy tylko wyliże się. Fotki wieczorem.
  13. Ja dzisiaj znalazłam sobowtór Nutki. Moza tylko drobniejsza i bardziej w typie jamnika... Staruszka, spokojna, miła, ufna... Jak by co to przekierujcie nadmiar chętnych do mnie : 601 28 11 56 Fękju
  14. Ok. 4-5 letni piesek osierocony przez opiekuna. Trafił do mnie ze wsi spod Hrubieszowa. Przyuczam go do smyczy, wycinam kołtuny. Psina bardzo garnie się do ludzi. PILNE !
  15. Gdyby w Nowodworze pojawiły się jakies koty to prosze o info telefonicznie lub na maila fundacyjnego ( [EMAIL="fundacjafelis@interia.pl"]fundacjafelis@interia.pl[/EMAIL]) Tamte udalo mi się szczęsliwie ulokowac w nowych domach, za wyjątkiem bialo-rudego kocurka, który złamał mi serce i zostaje u mnie na stałe. Dostał na imię Lulu i został maskotką Cafe Lulu, ul. Orla 8 :)
  16. [quote name='nescca']Prosze podajcie jakies namiary na siebie tutaj na watku. Dziewczyny z Lublina juz powiadomione....ufam że pomogą.... bo to cudowne ciotki :)[/QUOTE] ja mam komórke do arwen67
  17. Włodawa ma podpisaną umowe z Nowodworem. To ja rozmawiałam wczoraj z arwen67 i wysłałam na dogo. Wg mnie trzeba podać psom sedalin w jedzeniu , zapakowac do samochodu i zawieźć do Nowodworu.
  18. Ja tylko informacyjnie: wszytskie koty, które trafiły do mnie z Nowodowru mają sie świetnie. Rudy i jego siostra są odrobaczone, zaszczepione i wstępnie zaklepane. Dorosła szylkrecia- juz po sterylizacji i intensywnym odrobaczaniu ( a miała robali, ze ho ho). Mały czarny od plasteliny to słodkie cudo, tez juz po odrobaczeniu i po szczepieniu. Na razie wszytsko gra.
  19. [quote name='Paulina_mickey'] A tu w razie czego jest jeszcze jeden rudo biały kociak, który szuka domku, został uratowany spod kół samochodu. Może gdyby był chętny to i jemu by się udało :D [url=http://www.photoblog.pl/esperantistino]kotek do oddania - Fotoblog - esperantistino[/url][/QUOTE] Ten kociak tez już jest pod opieką Fundacji Felis. W sklepie zoo "Filuś" na Żelazowej Woli 1A.:lol:
  20. Oba kociaki mają się świetnie. Dziś w nocy wylazły pierwsze robale, ale to dopiero 1/3 odrobaczania... Apetyt mają, ze ho ho, a jak mruczą ( szczególnie kocurek) a jak się bawią... I najważniejsze: chyba będzie dom dla obojga. Ale na razie ciii...żeby nie zapeszyć... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2f5fa1f30e7f5007.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/226/2f5fa1f30e7f5007m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a6b157ed0052acdf.html][IMG]http://images37.fotosik.pl/220/a6b157ed0052acdfm.jpg[/IMG][/URL]
  21. dziewczyny, poprosze fotki tej jamnisi na mojego maila: [EMAIL="fundacjafelis@interia.pl"]fundacjafelis@interia.pl[/EMAIL] Zrobie jej allegro i dam na jamnicze dwa fora. I, jesli nie jest wycięta, zasponsoruję sterylkę. Tzn Fundacja zapłaci u fundacyjnego weta "do wycinki". Kurcze, gdyby tylko było wiadomo jak ona reaguje na koty... To jest, wbrew pozorom, ważna informacja.
  22. [quote name='evl'] [B]Kalina[/B], jak tam papużki? :evil_lol: Czy biało-ruda papużka dalej kaszle?[/QUOTE] NIkt nie kaszle. Cos Ci się przesłyszało chyba :P Za to pcheł miały kociaki miliard... Dostały z mety Frontline, na robale- fenbendazol i siedzą u mnie w łazience. W środę pójdą do kociarni , jak zakończymy odrobaczanie. Tam dopiero jest wesoło...:D
  23. Takie dwa cuda przywiozły mi dziś dziewczyny z Nowodworu ( w klatce dla papug :lol:) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3bcd7fe47ca9a13e.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/224/3bcd7fe47ca9a13em.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/544199491023676f.html][IMG]http://images38.fotosik.pl/221/544199491023676fm.jpg[/IMG][/URL]
  24. [quote name='Paulina_mickey']Ta mała której zdjęcia wkleiłam to tymczas z Nowodworu teresz. :cool3:[/QUOTE] Żeby miec spokojne sumienie to może zobaczyłabym ją na żywo... Gdzie ona teraz jest? Jakiś kontakt dajcie, please.
  25. To nie Rzapka. Rzapka ma np. ciemne pazurki... Ale pojadę do Nowodworu na pewno.
×
×
  • Create New...