Jump to content
Dogomania

Huskuś

Members
  • Posts

    465
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Huskuś

  1. Nie wiecie czy w tym roku będą jakieś zawody zaprzęgów w okolicach Szczecina - zachodniopomorskie, okolice Gorzowa czy Poznania. Pozdrawiam Hania
  2. [quote name='galadria'][FONT=Arial]pies, szczeniąt - NON STOP STRONGMAN Eskimoski Domek [COLOR=darkred]lok.1,wo[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]pies, młodzieży - HERO Nektar Północy [COLOR=red]- był, oc ?[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]pies, młodzieży - LEONARDO DA VINCI Północny Wiatr - [COLOR=red]4 dosk[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]pies, młodzieży - ARES WIELKI FAST PAWS [COLOR=red]- był, oc ?[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]pies, młodzieży - LEGENDRE ADRIEN Północny Wiatr - [COLOR=red]3 dosk[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]pies, młodzieży - KORTIZ Eskimoski Domek [COLOR=darkred]lok.1 .dosk.,Zw,mł[/COLOR][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]pies, młodzieży - SPECIAL ONE of wolf point [COLOR=darkred]lok.2, dosk.[/COLOR][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]pies, młodzieży - DUKAT Gidelskie Sanie [COLOR=red]- był, oc ?[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]pies, pośrednia - PAWNY de Ciukci [/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]pies, otwarta - TOGO de Ciukci [COLOR=darkred]lok.1,.BOB,III BOG[/COLOR][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]pies, otwarta - DEXTER z Dębickiej Kępy[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]pies, otwarta - Arktogea OTHELLO[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]pies, otwarta - Oumiak's BAY OF PASSION [COLOR=darkred]lok.2[/COLOR][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]pies, championów - EBONYSHADOW N SHAPALI'S DRAGON[/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]pies, weteranów - RICK de Ciukci lok.[COLOR=darkred]1 , 2 BIS WETERAN[/COLOR][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial],[/FONT] [FONT=Arial]suka, młodzieży - LOVELACE ADA Północny Wiatr - [COLOR=red]3 dosk[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]suka, młodzieży - SECRET STAR of Wolf Point [COLOR=darkred]LOK.1 ,ZW,Mł., NJwR[/COLOR] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]suka, młodzieży - Ebonyshadow's Husqvarna ISIS [/COLOR][COLOR=darkred]lok.2[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]suka, młodzieży - DIANA Gidelskie Sanie - [COLOR=red]4 oc ?[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]suka, pośrednia - Husqvarna (FCI) WINTER LOVE[/FONT] [FONT=Arial]suka, pośrednia - ARANKA Zew Wolności[/FONT] [FONT=Arial]suka, pośrednia - ELEKTRA MOUNTAIN STREAM[/FONT] [FONT=Arial]suka, pośrednia - [COLOR=black]HESPEROS Sądeckie Pieszczochy [/COLOR][COLOR=darkred]lok.1[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]suka, pośrednia - BEST GIRL FOR YOU Eskimoski Domek[/FONT] [FONT=Arial]suka, pośrednia - ANDROMEDA Gidelskie Sanie[/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - EVENING FALLS Potęga Naturalności - [B]NB[/B][/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - Arktogea QUENN OF SNOW [COLOR=darkred]lok.1,[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - NORI de Ciukci[/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - DAFFY z Dębickiej Kępy[/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - SHERRY SASHKA RAY OF LIGHT Eskimoski Domek[/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - SONORA de Ciukci - [COLOR=red]4 bdb[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - Husqvarna (FCI) TIARA[/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - Nordic Blue (FCI) BRILLIANT SHOOTING STAR[/FONT] [FONT=Arial]suka, otwarta - ARKTIKA Paracortus[/FONT] [FONT=Arial]Tylko dwie pierwsze suki dostały medale, trzecia chyba bdb. Były jeszcze dwie poza lokatami.[/FONT] [FONT=Arial]suka, championów - FULL OF ENERGY Potęga Naturalności - [B]NB[/B][/FONT] [FONT=Arial]suka, championów - Arktogea QUEEN OF NIGHT [COLOR=darkred]lok.1,NSwR[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]suka, weteranów - YARAKA Jasatope[/FONT][/quote]' Kurcze, muszę byle co dopisać. bo mi nie chce zatwierdzić wiadomości. :) Usuńcie to.
  3. [CENTER]Mimo, że skłądałam już wyrazy wspólczucia na Gadu Gadu, chcę aby moj wpis tu także pozostał dla ukochanego psa Agnieszki. :candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle:[/CENTER] [LEFT]Co do reszty. Nie widziałam wpisu anonima ale przytoczę fragment z Wikipedii: "[B]Empatia[/B] (gr. empátheia ‘cierpienie’) - w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychologia"][COLOR=#0000ff]psychologii[/COLOR][/URL] zdolność odczuwania stanów psychicznych innych ludzi... Osoba nie posiadająca tej umiejętności jest "ślepa" emocjonalnie i nie potrafi ocenić ani dostrzec stanów emocjonalnych innych osób. Silna empatia objawia się między innymi uczuciem bólu wtedy, gdy przyglądamy się cierpieniu innej osoby, zdolnością współodczuwania i wczuwania się w perspektywę widzenia świata innych ludzi."[/LEFT] [LEFT]Hania[/LEFT]
  4. Mój znajomy chce kupić Labka w najbliższym czasie. Chciała bym mu polecić jakąś stronkę czy dwie na temat Labradorów. Coś w stylu poradnika dla osoby chcącej kupić daną rasę. On nie bardzo wie jeszcze czego chce, a może jak szukać szczeniaka dla siebie. Szuka na chybił trafił. Najwyraźniej skłania się do szczeniaka z rodowodem. Wie już, że ma patrzeć na wynik badań rodziców na dysplazję. :) O tym go poinformowałam. A i od dzisiaj wie, że istnieje coś takiego jak Związek Kynologiczny i że ma oddział w Szczecinie. :) Czy możecie polecić jakieś najlepsze strony w tym względzie, żeby go oświecić? Z góry dzięki za porady. Pozdrawiam Hania i cztery Haszczaki tłuste robaki ;)
  5. Huskuś

    Husky na Crufts

    [quote name='HUSKYTEAM']dla mnie chęć do pracy = chęć pracy wtedy, kiedy organizm zaczyna wysyłać sygnał "hej, po co się męczyć, skoro można odpocząć i pooglądać krajobraz!" ;)[/quote] Oj całkiem niezłe. :) Podoba mi się. Wnioskuję po tym, że chęć do pracy ma mój Pampiusz. Jak jedziemy biegać, to nie sika, nia ma czasu na chłeptanie z kałuż ani na nic wogóle. Tylko jeden cel - dobiec do polanki, na której robimy postój. A potem spowrotem cel to samochód. Nikt nie ma prawa go wyprzedzić, bo podnosi lament. :) Nilucha za to szybko się zapala ale i szybko gaśnie. Szuka wody w kałużach. Ale jak się ją dobrze pogoni i Pampiusza, to będzie za nim gnała. A diablica jest chuderlawa ale silna, że chyba cały zaprzag by uciągnęła. No a moje Shadolino jest w stanie uciągnąć od 2 do 4 kg cukru. ;) I ona lubi tak często boczkiem, boczkiem. :) Pozdrawiam Hania
  6. Huskuś

    Husky na Crufts

    [quote name='Miśka']W Anglii większy % wszystkich hodowców i właścicieli husky trenuje je w zaprzęgu niż w Polsce...[/quote] O ile większy? :) Bo u nas to za wiele trenujących nie widać. Nie mówiąc już o tym, że cała masa hodowli nie wypuszcza psów z kojców. Pozdrawiam Hania
  7. [quote name='Asiabaloo']Może teraz niektórych urażę, ale dla mnie chirurgiczne sprowadzanie jądra do moszny to takie samo oszustwo jak wstawianie silikonowego. [/quote] Żeby sprowadzić jądro do worka mosznowego operacyjnie trzeba to zrobić jak piesek jest mały i jądra malutkie. W momencie, jak jądra urosną, to nikt ich już nie wsadzi do worka. Ściąganie operacyjnie jąder u maleństwa, które jest w okresie wzrostu, uważam za snobizm albo głupotę. Poddanie narkozie i rekonwalescencja nie jest obojętne. Hania
  8. [quote name='procania']Pies bez ocen doskonałych na co najmniej 2 wystawach krajowych i jednej międzynarodowej nie dostanie uprawnień reproduktora. Jeśli jednak się "prześlizgnie" na wystawach (Psa można wystawić dziesiątki razy, aż do skutku. [/quote] A nie łatwiej wstawić implant jądra niż ciągnąc psa kilkadziesiąt razy na wystawę, żeby sędzia nie zauważył? :lol: [quote name='procania'] Przy naszych kompetentnych sędziach wszystko jest możliwe.) [/quote] Prześliźnięcie się psa bez jądra jest możliwe chyba tylko, jak sędzia nie sprawdza jąder. A czy takie coś się zdarza? Pijany sędzia albo zmęczony? [quote name='procania'] ostateczną barierą jest przegląd hodowlany w oddziale.[/quote] Niestety w Polsce tylko w kilku rasach kluby wywalczyły sobie przegląd hodowlany. [quote name='procania'] Jeśli przeglądu dokonuje znajomy/znajoma, to i wnętr zostanie reproduktorem. [/quote] Sądzisz, że znajomy chciałby się narażać na taki obciach, że nie zauważył braku jądra? Pozdrawiam Hania
  9. [quote name='boksiedwa']pewnie są też hodowcy, którzy "sprowadzają" jądra za pomocą dużej dawki "pewnego" hormonu :/ [/quote] Oczywiście, że są tacy hodowcy. I lepiej, jak pies będzie miał jądra w worku mosznowym niż nie. Tyle, że taki pies powinien być sprzedany jako pet. Zresztą co to za reproduktor, któremu jądra schodza w wieku pół roku z hormonami czy bez? [quote name='boksiedwa'] są też rasy, u których zdarza się, że zbyt krótki powrózek [/quote] W kazdej rasie się to zdarza. [quote name='boksiedwa'] uniemożliwia całkowite zejście jądra i jest to naprawiane operacyjnie :([/quote] Jak jest krótki powrózek, to niczego operacyjnie się nie naprawi, bo jak naciągnąć jądro, skoro powrózek go trzyma? Zostaje jedynie implant sztucznego jądra. Ale ponoć te silikonowe mają inną twardość i sędzia może wyczuć. Pozdrawiam Hania
  10. Huskuś

    Husky na Crufts

    [quote name='Nitor-Nivalis']Co do prezentacji i przygotowania to tutaj sie juz nie zgodze wbrew pozorom, nie wiedzialam chyba rzadnego psa ktory bylby brudny nie przygotowany, nie uczesany, czy nie prawidlowo wytsawiony, jesli chodzi o przygotowanie to mysle ze jest na calkiem wysokim poziomie, nie widzialam tez co jest wielkim plusem zadnego psa strachliwego bojacego sie lub z ogonem miedzy nogami, wszystkie byly prezentowane prawie profesjonalnie, co znacznie rozni je od psow w typie sportowym ktore wystawiane sa u nas. no to chyba tyle z moich spostrzezen.[/quote] No właśnie, czy to przypadkiem na naszym forum nie zadecydowano, że to psy w typie użytkowym? A dla Anglików to piękny pies wystawowy, co nigdy zaprzęgu nie widział. Pozdrawiam Hania
  11. Ślicznie maluchy wyglądają. Niech się dobrze chowają. Pozdrawiam Hania
  12. Huskuś

    Husky na Crufts

    [quote name='Nitor-Nivalis'] Badania nie sa takie same jak na szwecje bo po wyniku musisz czekac 6 miesiecy wiec to jest roznica :) [/quote] A na Szwecję ile się czeka? Nie tyle samo? [quote name='Nitor-Nivalis']Ja nie bede nikogo zniechecac bylam i widzialam na wlasne oczy i dziekowalam sila wyzszym ze nie wyrobilam sie z badaniami Mumina[/quote] Ewa, wierzę Ci. :) Przypomina mi się opowiadanie hodowczyni of Doghouse Farm sprzed kilku lat, jak przyjechała z Crufta zdegustowana doszczętnie. Stwierdziła, że nie było tam ani jednego normalnego Husky. Miała jechać jeszcze na jedną wystawę w Anglii w tym czasie ale zrezygnowała, bo szkoda jej było czasu na takie widowisko. Sprzedała do Anglii jakąś ilość psów, które stanowią tam 2-gą ligę dla angielskich sedziów. Kupili je miłośnicy rasy, którzy wierzą, że kiedyś te psy będą mogły wyjść z "podzienia". [quote name='Nitor-Nivalis'] Natomiast jesli pewnego dnia jak to juz kiedy bylo na crufcie bedzie sedzia z innej czesci swiata jak z wysp brytyjskich to bede pierwsza ktora bedzie sie tam pchala. [/quote] Anglicy się wcale do tego nie kwapią. [quote name='Nitor-Nivalis']Aha dla porownania, nie syugerujcie sie rasami takimi jak Malmuty czy Samoyedy sa one w "tym samym" standardzie jak i nasze,[/quote] Jeśli chodzi o Samoyedy, Anglia jest krajem pochodzenia tej rasy i tam są czołowe hodowle na świecie. [quote name='Nitor-Nivalis'] z cala pewnoscie moge stwierdzic ze jak ktos nie pojedzie to i tak nie uwierzy w to co pisze ;) mysle ze sama bym nie wueirzyla jakby mi ktos to powiedzial :)[/quote] Ja wierzę, choć nie byłam. :) Pozdrawiam Hania
  13. [quote name='felisa']wlasnie to, bardzo dziekuje :loveu:[/quote] Ja tam widzę "Ratuj Tybet". Wirus jakiś czy co? Hania
  14. [quote name='Cyraneczka']Spoko, może być i pierwsza. Jeszcze parę latek i albo my się rozszerzymy w psy z jedynki, albo Ty się na "Piątkę" rozszerzysz :D[/quote] O całkiem niezłe z tym rozszerzeniem hodowli na pastuchy. ;) Może chociaż przypilnowały by Husky. Weszłam tu, bo nie wytrzymałam, żeby choć raz złożyć gratulacje. :) Widać bardzo zasłużone. Na pewno odwaliłaś kawał ciężkiej roboty. Więc gratuluję i życzę powodzenia na ringach po drugiej stronie barykady, :evil_lol: i wyrozumiałych wystawców. :mad: ;) Pozdrawiam Hania
  15. [quote name='agacia']Husky niedosc,ze sie ucieszy na widok zlodzieja to jeszcze go po domu oprowadzi ;)[/quote] I zwieje, jak mu złodziej uchyli furtkę. Pozdrawiam Hania
  16. Huskuś

    Zdrowy husky

    [quote name='efra-husky']Tutaj Haniu nie mogę się z tobą zgodzić - w Optigen dla hodowców jest specjalny program, ci którzy badają 2 lub więcej szczeniąt z jednego miotu, przed ukończeniem 16 tygodnia życia dostaje sporą zniżkę na badania. PRA można bardzo wcześnie wykluczyć.[/quote] X-linked PRA można w Husky wykluczyć, jak tylko da się psu pobrać krew. Chorują na to średnio 3 Husky na 1000, więc ciężko wymagać od hodowców takich badań porównując z innymi problemami jakie są w rasie nie tylko okulistycznymi. Ale mogą być cennym badaniem w liniach, które sa podejrzane o PRA. W końcu wiemy, że mamy w Polsce PRA ale na razie nie wiadomo, czy to jest X-linked PRA. Mam nadzieję, że Aga weźmie się w garść i zrobi to badanie - wyjaśniło by wiele właścicielom potomstwa Shapa. Innych krewniaków mamy Shapa w Polsce nie ma. X-linked PRA jak już jest, to ma wredne dziedziczenie w skutkach przynajmniej dla samców wnuków chorego psa i synów matki nosicielki. [quote] Niestety bez jawności badań na nic się zdaje badanie pojedyńczych osobników.[/quote] Tak jak pisała Mirka, nie każdy jest takim masochistą, żeby wystawiać się na razy "konkurencji". Jak hodowcy nie zmienią tego myślenia, to nie będzie jawności. Tak na prawdę tylko posunięcia związku czy klubu mogą zmusić do ujawnienia wyników. Związek ma to oczywiście w nosie tłumacząc się tym, że im więcej nakazów i zakazów, tym bardziej są postrzegani jako skostniali i tym więcej psów bez papierów. [quote] Niestety u nas nie ma mody na zdrowe psy, [/quote] Sądzę, że większość hodowców chce mieć piękne i zdrowe szczenięta. [quote] większość pragnie odchować miot jak najniższym kosztem, [/quote] I tu jest problem. Nie koniecznie najniższym ale zbyt niskim. [quote] a to czy szczenięta będą zdrowe czy nosicielami - no cóż to już zmartwienie nowego właściciela.[/quote] A może część po prostu styka się z okrutną rzeczywistością? Każde szczenię będzie nosicielem czegoś. Potem tylko kwestia tego, czy problem się ujawni w przyszłości czy nie. Czy w życiu to szczenię spotka takiego partnera, z którym ten problem się ujawni. [quote] Prawdą jest, że jeśli chodzi o badania to jesteśmy 100 lat za "murzynami". [/quote] A Murzyni sto lat temu robili badaia swoim psom? :lol: [quote] Za granicą sprawa wygląda tak, że wszystkie wyniki badań są przechowywane przez związek [/quote] Sądzę, że raczej przez kluby. [quote] w przypadku zachorowania psa, np. w wieku 6 lat to związek rozsyła informacje po wszystkich właścicielach dzieci po chorym psie, że coś takiego się stało. [/quote] W jakim kraju tak jest, bo nigdy nie słyszałam? Wogóle nie wiele krajów ma obowiązek badań oczu. Sądzę, że można policzyć na palcach jednej ręki. Niemcy, Finowie. Chyba Austriacy. Ktoś jeszcze? Pozdrawiam Hania
  17. Huskuś

    Zdrowy husky

    [quote name='Miśka']ten poziom kultury niestety nie dotyczy tylko nięchęci hodowców i właścicieli do badania psów i ujawniania wyników tych badań...[/quote] Mirka masz rację. Tu chodzi o całokształt zachowań, a także o całokształt hodowców. Nie piszę tego myśląc o kimś konkretnym, tylko o ogóle. Znam hodowców różnych ras i niestety hodowcy Husky należą do połowy o mniejszej kulturze - delikatnie mówiąc. Na szczęście mamy grupkę hodowli, która ciągnie poziom hodowli w górę - a nie w każdej rasie taką grupkę można znaleźć. I niestety mamy niezbyt fajną grupę ludzi kupującą psy tej rasy - według mnie z roku na rok coraz gorszą. Wczoraj kolejny telefon, gdzie babsztyl tylko zapytał mnie z jakiego miasta jestem. Odpowiedziałam Szczecin i dalej już cisza w słuchawce. Nawet dziękuję nie powiedziała. Tak nie było dwa lata temu ani trzy. Miewam "przypadkowe" telefony o Pomeraniany i zawsze to podkreślam. O te psy dzwonią ludzie, z którymi można rozmawiać. W przypadku Husky większość dzwoniących to jakaś masakra. Nie wiem co mogło by być ratunkiem dla tej rasy. Może to aby uświadomić ludzi, że psa się nie kupuje byle gdzie. Ale trudno to uświadomić komuś, kto chce psa za 2 stówy i będzie dbać o niego tak, że jak zdechnie albo ucieknie, to mała strata i kupi następnego. Ja miałam parę takich osób, które stwierdzały, że pies u nich sie zmarnuje. A dlaczego? Bo o rodowodowego trzeba dbać, bo dużo kosztuje. Trzeba go dobrze karmić i pielęgnować i pilnować żeby tyle pieniędzy nie zwiało albo nie zdechło na jakąś chorobę. Wniosek: że o taniego nie będą musieli się martwić, jak zwieje albo będzie jadł byle co. No niestety tak argumentujacy "klienci na Husky" nie zdarzają się rzadko. Oczywiście zaraz ktoś może dać kontrprzykład. Ale tu znowu chodzi o tendencje "w rasie", a nie każdego posiadacza Husky. Natomiast takiemu stanowi rzeczy, w jakim są Husky sa winne głównie pseudohodowle i hodowle pchając szczeniaki byle gdzie. Nie pytając po co komu taki pies i sprzedając szczeniaczka jako ładnego piesia bez charakteru. A kupujący w większości nie lubią jak ich "straszyć" przedstawiając prawdziwy charakter rasy - zwiną żagle i pójdą tam, gdzie ktoś ich natchnie optymizmem co cudownego kupią. :) Ja mam przykład obok siebie takiej optymistki (ma znacznie łatwiejsze rasy niż Husky), która by sprzedała psa na trzech nogach i jeszcze byli by jej za to wdzięczni. Ona po prostu sprzedaje cudowne szczenięta, które będą cieszyć ludzi swoją bytnością. Pod takim kątem do tego podchodzi. Ani słowa o charakterze czy problemach w rasie i co wogóle należy robić, żeby z takim psem dać sobie radę. Wszystko u niej jest proste i cudowne. Jedno albo dwa szczenięta z miotu zwykle wracają albo idą w inne ręce, jak zapał właścicieli minie. Czasem po roku czy dwóch szuka dla nich nowego domu. I wielu kupujących nie lubi jak się cokolwiek od nich "wymaga" - np. dobre zabezpieczenie psa przed ucieczkami, dobre traktowanie, itp. Pozdrawiam Hania
  18. Huskuś

    Zdrowy husky

    [quote name='mortikia'][FONT=Georgia]Fajny pomysł, ale wydaje mi się, że u zaprzęgowców nie przejdzie. [/FONT] [FONT=Georgia]Zwróć uwagę na fakt, że aussie w Polsce jest [B]znacznie mniej[/B] niż husky czy malamutów![/FONT][FONT=Verdana][/quote][/FONT] W Husky przede wszystkim jest niższy poziom "kultury" hodowców Husky i włascieieli niż Aussie. Może wynika to ze specyfiki rasy lub mody jaka przeleciała przez tę nieszczęśliwą rasę. [FONT=Georgia]Co do strony, którą podałaś i programu "Zdrowy aussie"...[/FONT] [FONT=Georgia][FONT=Verdana][quote] [/FONT]Każdy hodowca musiałby badać swoje psy co rok, aby badanie było uznane za ważne. Jeśli ktoś ma trzy husky- raczej nie będzie to dla niego problemem, ale badanie CO ROK kilkunastu (lub więcej) psów to ogromne koszty...[/FONT][/quote] Z tekstu ze strony o aussie to nie wynika, że psy mają być badane co rok. Wynika tyle, że psy mają mieć przebadane oczy ale nie określają jak często. Natomiast w przypadku użycia psa do hodowli musi mieć aktualne badanie oczu - czyli nie starsze niż rok. [FONT=Georgia][FONT=Verdana][quote] [/FONT]Do właścicieli natomiast skierowany jest ten:[/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=1][COLOR=blue][I]"Moje psy mają przebadane oczy pod kątem chorób genetycznych [B]przynajmniej raz podczas swojego dorosłego życia[/B] (badanie w wieku powyżej roku)."[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia]Jak widać właściciel ma lepiej- bada psa raz i... ma spokój ;-). [/FONT][/quote] No tak, ma lepiej. :) W Husky akurat badanie w wieku roku czy niewiele ponad za wiele nie da. PRA i dystrofia rogówki pojawiają się później. Niektóre katarakty także. [FONT=Georgia][SIZE=1][COLOR=blue][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000000][quote] [/COLOR][/SIZE][/FONT][I]"Urodzone w mojej hodowli szczenięta przechodzą badanie oczu przez specjalistę-okulistę w wieku 5-8 tygodni. "[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia]Domyślam się, że badanie szczenięcia kosztuje tyle samo, co badanie dorosłego psa, czyli 60 zł plus drugie tyle za ew. certyfikat. Jeśli w miocie urodzi się 10 szczeniaków i będziemy chcieli spełnić oczekiwania programu "Zdrowy husky" to wydamy ok 1200 zł za badanie całego miotu ![/FONT][/quote] W Aussie, Collie, owczarkach szetlandzkich i border collie występuje anomalia oka Collie (CEA). Jest ona widoczna od małego, gdy tęczówka jeszcze nie ma pigmentu. Koło 3 miesięcy, jak tęczówka staje się nieprzeźroczysrta pewne zmiany stają się niewidoczne. Dlatego bada się małe szczeniaki w tych rasach. W Husky takie badanie ma małą szansę pokazania jakiś zmian - chyba, że jakieś wady wrodzone lub rozwojowe oka. U Husky nie zdarzają się często. [FONT=Georgia][SIZE=1][COLOR=blue][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000000][quote] [/COLOR][/SIZE][/FONT][I]"Wyniki badań zdrowotnych przesyłam do internetowej bazy danych owczarków australijskich w Polsce. "[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia]:lol: Jak do tej pory mamy coś na wzór takiej "bazy" ale mało kto zgłasza tak swoje psy. [/FONT][FONT=Verdana][/quote][/FONT] No trochę mało mamy tych danych. A tych co robią i nie zgłaszają wcale tak wielu nie ma. Przed jawnością bronią się raczej duże hodowle. [FONT=Georgia][FONT=Verdana][quote] [/FONT]Zresztą rozmawiałam o tym z Agnieszką od Vivy na klubówce. Wszysto może się zdarzyć, a genetyka uwielbia płatać figle.[/FONT][FONT=Verdana][/quote][/FONT] To nie znaczy, że nie należy badać psów, bo genetyka płata figle. ;) Genetyka płata figle ludziom, psom, owcom, kolorowym groszkom i innym roślinkom i bakteriom i będzie płatać wszystkiemu co żyje. Ale dlaczego mamy żyć w niewiedzy? Pozdrawiam Hania
  19. Wczoraj Monia przekazała mi smutną wiadomość. Strasznie Wam wspołczuję. Żyla przynajmniej kilka lat za krotko. Na pewno Wam bardzo ciężko i z powodu straty ukochanego psa i z powodu braku mamy dla maluchów, którym teraz musicie zastąpić matkę. Ale maluchy dorosną i zaczną rozrabiać i wtedy zaświeci słońe. Moja Luna ma 12,5 roku ale nie wyobrazam sobie rozstania z nią, choć czuję jak ten nieunikniony koniec jest coraz bliżej. Jest moim pierwszym własnym, wymarzonym psem i kupionym za pieniądze, które zbierałam wiele miesięcy w czasie studiów. Takie moje ósme cudo. 3 razy wyrywałam ją od śmierci. 3 razy bylam w tragicznej rozpaczy. 10 miesięcy temu zupełnie straciłam wiarę przy jej chorobie i probowałam godzić się z końcem. Moj mąż wogóle nie przyjmował do siebie myśli, że może nastąpić koniec Ale jakiś cud się stał. Jednak inaczej podchodzi się do tego, jak się ma poczucie, że pies przeżyl wiele lat (nie ma się tego żalu o niesprawiedliwość losu), niż jak sie wie, że życie zostao zerwane nage w młodym wieku czy w kwiecie wieku. W przypadku Dony los byl rzeczywiście niesprawiedliwy. Hania
  20. :candle::candle::candle:
  21. [quote name='H5N1-TO-JA']no troszkę nas nie było bo było leczenie kamyków u polara udane leczenie kamienie rozpuszczone . [/quote] A możesz napisać na czym polegało leczenie? Rozpuszczanie czym? Życzę zdrówka Hania
  22. No i spotkaliśmy się. Sądzę, że ci ludzie są przygotowani na przyjście psa. Sporo już wiedzą jeśli chodzi o teorię. Nastawili się już na przybycie nowego domownika. Sądząc po panu Adamie nie boją się. Pan Adam, jak przybędzie nowy domownik bierze dwa tygodnie urlopu, żeby chodzić z psem na ryby. Porozmawiałam z panem Adamem, udzieliłam mu paru informacji. Zaprosilam ich do związku wraz z Norinem. Pozdrawiam Hania
  23. Dziś prawdopodobnie spotkam się z przyszłym włascicielem Norina. Zaprosiłam go do naszego oddziału związku, bo dziś tam będę wieczorem. Jakby tamten pan nie mógł przyjechać, to ma zadzwonić, żeby ustalić inny termin. Jego żona jest nadal w Japonii. Wróci 29 marca i wtedy dopiero będa mogli pojechać po Norina. Dokładnie 1 kwietnia. Dowiedziałam się tylko, że nigdy nie mieli psa. Ludzie chyba podchodzą do tego wszystkiego z rozsądkiem, bo jak powiedziałam, że jestem posiadaczką Husky, to opowiadał o swoich sąsiadach, którzy wychodzą z Husky "na spacer" na ganek na papierosa. I że to tak nie można. Jemu podoba się Husky ale wiedzą, że to nie pies dla nich, bo nie mogą zapewnić odpowiedniego życia takiemu psu. Więc mam nadzieję, że dobrze przemyśleli, jakie życie mogą zapewnić Norinowi. Jak spotkam się z tym panem, to napiszę. A tak wogóle może ktoś mnie oświeci, żebym wiedziała o jakich problemach rozmawiać. Czy Norin jest już zdrowy? Jaki ma charakter? Sądząc, że wiał z kojca, to należy przestrzec pana Adama aby pies nie był spuszczany ze smyczy? Jak wysoki kojec przeskakiwał? Jak był żywiony? Czym? Jak sądzicie, czy warto podjąć jego szkolenie np PT? Co do szynszyla, to się nie martwcie. Te zmory są tak szybkie, że pies ma małe szanse ;) dobrze dostrzec taki latający obiekt. Pozdrawiam Hania
  24. No dobra, to jeszcze mały kolejny linczek na mojej stronie ze strony o szczeniakach [URL]http://free.of.pl/p/polnocny_wiatr/puppies/szczenieta.html[/URL] Oczywiscie z linków ze strony od zawsze idzie link do BS, a w przewodniku też są jakieś odnośniki do BS - zdaje się, że ze strony o adopcjach i o demolkach. A ogłoszenie jakie rzucałam po necie wygląda mniej więcej tak [URL]http://infoludek.pl/ogloszenia/?akcja=zobacz&ID=101737&&strona[/URL]= Choć pewnie trzeba by je trochę podszlifować. Jeśli uważacie, że powinnam coś tam jeszcze dopisać, to dajcie znać. Pozdrawiam Hania
  25. Rzuciłam trochę ogłoszeń na regionelne newsy ogłoszeniowe i parę lokalnych serwisów. Pewnie to kropla w morzu, jeśli tak jest jak piszesz. A wielu pewnie nawet się nie chce formularza adopcyjnego wypełnić. Pozdrawiam Hania.
×
×
  • Create New...