-
Posts
483 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Abi
-
Nic lepiej :-?
-
-
Dzieki, probuje po raz czwarty (dopiero :D )
-
Brakuje, ale czego?
-
Nic mi nie wychodzi :-?
-
I d.... blada :-?
-
Dobrze, ze moge zmieniac moje posty :oops:
-
Grypa mnie jeszcze trzyma, ale na krotki spacerek zdolam sie udac i porobic Bazylemu kilka zdjec w plenerze. Musze wykorzystac fakt posiadania aparatu, bo mam go jeszcze tylko dzisiaj. Wiec ruszam, a potem licze na uprzejmosc cudownych kolerzanek bokseromanek. (Aireedhelien :D :D :D )
-
Moim marzeniem jest umiescic w przyszlosci rowniez zdjecia Bazego i jego najlepszych kumpli, ale najpierw musze pozbyc sie grypy :-?
-
Na poczatek :WIELKIE DZIEKI!!!!! No i moim obowiazkiem jest przedstawic Bazylego, 5-letniego chlopaka, ktory jest godnym nastepca nie zyjacej juz bokserki Abi.
-
Aireedhelien sprobuje przeslac, mam nadzieje, ze Mrowka sie nie pogniewa. Nie obiecuje jednak, ze mi sie uda :cry:
-
Tak :lol: Niestety dopadla mnie grypa i zdjecia zamiast w plenerze robilam w domku :cry: .
-
Mrowko odezwij sie, pisze i pisze, sle do ciebie maile, usiadz w koncu przy komputerku :lol:
-
No to polecam troche konsekwencji. Z wychowaniem nie mozna "czekac". To czego nauczymy szczeniaczka napewno zaprocentuje - po okresie mlodzienczego buntu :wink:
-
Mroweczko - cudownie, licze na ciebie - jutro bede pisac (no chyba, ze mi net wysiadzie :-? ). Nie moge sie doczekac az przedstawie wam mojego boksia. :lol: :D
-
Super zdjecia. Ja pozyczylam aparacik i jutro bedziemy "szalec", no i mam nadzieje, ze ktos pomoze mi wstawic zdjecia mojego psiaczka na forum :D :D :D . To znaczy ktos z was :D :D :D .
-
Aga, w jakim wieku jest twoja Sarcia?
-
Zgadzam sie, ale na to trzeba miec warunki :cry:
-
Zgadzam sie, ze wysyp bokserow, a szczegolnie "bokserow" (jak to Kwleszek nazywa) jest niekorzystny dla rasy i samych psow. To, ze ktos na wystawie podziwia boksery nie swiadczy jeszcze o tym, ze jego decyzja o kupnie psa jest przemyslana. Bardzo czesta przyczyna porzucania bokserow, jest fakt, ze nienajlepiej znosza bezczynnosc w pustym domu (tzn bez domownikow). Znam pania, ktora z tego powodu oddala swoja 7-letnia suke :evil: BARDZO PODZIWIAM CIE ZA TO, ZE PRZYGARNIASZ BEZDOMNE BOKSERY - TO WIELKI CZYN :D
-
Czy dobrze rozumiem Sylwio, ze daleka jestes od propagowania naszej ulubionej rasy? Szczerze sie obawiam, ze agresja psow budzi na razie w ludziach pozytywne emocje, a nie niechec i odraze. :cry:
-
Jestem zdania, ze do obcych psow sie nie podchodzi, bez wzgledu na rase i okolicznosci. Jesli wlasciciele sa zainteresowani, aby ich psiaki sie zaprzyjaznily, to inna sprawa. Kiedys slyszalam takie powiedzenie, ktore bardzo mi sie podobalo: "jesli ktos lapie swojego psa na smycz to znaczy, ze albo ma powod, albo jest nienormalny" i mysle, ze nikomu nie mozna narzucac sie ani soba ani swoim psem. Sylwio na ringu pregowanych boksow dzieja sie takie straszne rzeczy, bo tak rzadko wystepuje na nich moj Bazyli :wink:, a on jest daleki od udowadniania sobie i i innym, jaki z niego macho :D
-
Carragan, nie ma sprawy. Ja jednak pisze o bokserach, a to psy ufne do obcych i nie maja prawa przejawiac agresji w stosunku do ludzi. Dzieki za udzial w dyskusji :lol:
-
Acha!!! Pisz Sylwio, pisz na kazdy temat, bierz udzial w kazdej dyskusji, bo tylko dla tych dyskusji warto tu zagladac. :lol:
-
Z praktyka - nienajgorzej. Ale pamietam, ze to chyba ty Sylwio pisalas o agresji bokserow na ringu, wiec zgadzasz sie, ze to problem. Doskonale wiesz, jako wystawca, ze zdarzaja sie przypadki walki psow na ringu, bo wlasciciel nie byl w stanie utrzymac swojego boksera. Nie jestem zwolenniczka ustawiania bokserow "na siebie". No a szczegolnie teraz kiedy boksery beda dluzsze i latwiej bedzie do siebie dosiegnac :wink: .
-
Wybacz Carragan, ale ja nie rozumiem twoich argumentow. Zgadzam sie, ze wystawa jest stresem. Nasza dyskusja dotyczyla nie rzucania sie, ani warczenia, ani robienia postrachu, tylko zmian nastepujacych w psychice psa podczas wystaw lub zawodow. Z tego co wnioskuje na podstawie przeczytanych przeze mnie twoich postow, to na wystawach bywasz, wiec dziwi mnie, ze piszesz o slusznosci ataku psa na wyciagnieta do niego obca reke (szczegolnie, ze moze to byc reka sedziego!).