-
Posts
483 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Abi
-
Obiecuje wkleic kilka na dniach :D Ale Mrowko! mobilizuj sie, bo czekam na zdjecia Mejka :D
-
Niestety nie widze innej rady :D :wink: , trzeba odlozyc troche pieniedzy i wybrac sie do jakiejs szkolki psiej i tam porozmawiac z treserem, lub wybrac sie na dzien szkoleniowy bokserow i na wystawe do Czestochowy, a tam na pewno znajdzie sie ktos uprzejmy :D , tzn jakis uczynny treser. Mozna tez przyjechac do Gdanska i poprosic najlepszego tresera na swiecie :D o maly tescik, a on na pewno nie odmowi :D . Pozdrawiamy Jaki kierunek studiow wybieracie z Rosi :wink: :D ?
-
Ja raczej obawiam sie, ze testy u psiaka takiego jak Rosi mozna przeprowadzic ale prywatnie :cry: U nas na testach psychicznych sprawdza sie psom rodowody i tatuaz.
-
:D :oops: :D Dziekuje bardzo!
-
Zgodnie z obitnica Bazyli i Hugo na spacerku :D Wspolny patyczek?... Pozujemy... Lubimy na siebie patrzyc... I lubimy surrealizm...
-
Nic sie nie martwcie :D , okres szczypiorka nie trwa dlugo, a Bazy wcale nie jest taki potezny :D . Elementy IPO cwiczone byly na kieszeni kurtki :wink: :D
-
czas na prace wechowa... a po pelnym wrazen spacerku, mozna tylko...
-
Poprawka :oops: :wink:
-
Na spacerku jest czas na zabawe... trzeba byc stale w formie... oczywiscie nic za darmo... mozna pozwolic sobie na atak... oraz chwile refleksji... jest czas na cwiczenie elementow IPO...
-
Moi drodzy, co wy tu za glupoty wypisujecie :D :wink: ! Boksery nie starzeja sie nigdy :D , one jedynie troszke dorosleja. Sylwio - 5 lat to mlody pies, a ty piszesz, ze on sie starzeje :evil:
-
Aparacik mam do niedzieli, wiec obiecuje, ze zanudze was Bazylim :D :D :D i moze jego kumplami :wink:
-
O RETY!!! wlasnie odkrylam, ze jestem mlodszym dogomaniakiem :D :wink: , choc tu mozna poczuc sie mlodszym :D :D
-
No dobra, to zameczam was Bazykiem, ktory ja k zobaczycie wciaz "meczy" swoja pileczke. Nie opuszcza jej w domu ani na spacerze, w zadnej sytuacji :wink:
-
Zaraz wklejam dzisiejsze :D
-
Na jutro obiecuje nowa sesje :D :wink:
-
OK i kolejne :D
-
Sylwio ja po prostu za duzo tam zdjec umiescilam.
-
No nic sprobuje pozniej, albo jutro :D
-
Sprobuje wstawic zdjecie, ale nie obiecuje, ze mi sie uda, bo cos niedobrego dzieje sie z interia :cry:
-
Anastazja :D :D :D , jak milo - dawno nie goscilas na dogomani :wink: Moze wiec i ty sie przyznasz, gdzie w tym roku mozemy podziwiac Corisa na ringu? :D
-
To normalne, ze boksery gubia wlosy nawet caly rok, jesli nie obserwujecie na psiakach lysinek to wszystko jest ok. Marto nie martw sie tym kapryszeniem, Bazyli jako mlody pies byl nieslychanie wybredny i jadl naprawde niewiele, a wyrosl na mocnego psiaka o grubej kosci. Teraz dostaje jesc dwa razy dziennie - rano makaron z surowym lub gotowanym miesem, a popludniu sucha karme, ktora zjada cale popoludnie, rzadko od razu. Polecam dodawanie do suchej karmy oleju na zachete i mocnych nerwow by psu za bardzo nie dogadzac i nie "zmuszac" do jedzenia. Sucha karma wcale nie jest ani taka dobra, ani super zdrowa, ale wygodna :wink: - szczegolnie na wyjazdach. Dla mnie jest taka "wygodna", ze o ile w domu Bazy przez kilka godzin ja zmeczy, to na wyjazdach jej nie ruszy i musze wozic puszki :evilbat: :evilbat: :evilbat:
-
To fakt, szczegolnie jak sie podrozuje i przebywa w milym gronie przyjaciol bokseromaniakow. :D
-
"...Tylko że mój mały nie trawi i nie przyswaja tłuszczu-brakuje mu w organizmie lipazy -stąd to,co zbuduje to mięśnie,bo tłuszczu nie ma nic... Teraz jednak będziemy chyba walczyć z tym farmakologicznie-szukamy z panią wet najlepszego rozwiązania..." Szczerze mowiac Sylwio twoj pies na zdjeciach nie wyglada na chudzielca (mam na mysli naprawde chudego psa - co to znaczy chudy zrozumialam jak moja poprzednia bokserka umierala na marskosc nerek :cry: ). Czym objawia sie nieprzyswajanie tluszczu u psa? Teraz przypominam sobie, znajomi mieli kiedys boksera, o ktorym smialo mozna bylo powiedziec "chudy", ale on nie wazyl 40 kg. Nie chce cie obrazic ani sie madrzyc bo nie widzialam twojego psa i nie znam problemu, ale moze sie za bardzo martwisz :D , i zycze by tak bylo -bo to by oznaczalo, ze wszystko jest OK :D :D :D Plany wystawowe OGROMNE to milo :D , moze i nam sie uda wybrac na krajowke i klubowke :fadein: , ale to oznavcza oszczedzanie :evil: a ja nie jestem w tym dobra - ale moze sie uda :D .
-
Ja jechalam w nocy i Bazy bez problemu wytrzymal 10 godzin :D podrozy.
-
Nie jestem wielkim podroznikiem, ale od czasu do czasu jedziemy z Bazylim gdzies dalej i to niestety nie samochodem :cry: bo go nie mamy :cry: . Przypomniala mi sie historia sprzed dwoch lat, wracalam wtedy pociagiem z wystawy Atibox we Wroclawiu. Bylismy jej dzielnymi obserwatorami :D . To byl nocny pospieszny, straszny tlok - ale udalo sie nam zajac miejsce. Bylam ja i Bazy oraz kolezanka z bokserka i dwoch kolegow, ktorzy niestety podrozowali na stojaco. W naszym przedziale ludzie jak z "innej bajki" - pierwszy raz na jawie mialam wrazenie, ze snie. Podrozowala z nami kobieta w srednim wieku, mlody chlopak i starsza pani. Kobieta dyskutowala z chlopakiem na jakies przedziwne tematy, a starsza pani panicznie bala sie naszych psow (ktore oczywiscie podrozowaly bez kagancow). Po godzinie podrozy babinka postanowila zadzialac. Oczywiscie caly czas miala do nas pretensje, a jak ktorys boksio westchnal - wpadala w panike. Tak wiec postanowila wziac sprawe w swoje rece i ruszyla na poszukiwanie konduktora. Po dwoch godzinach w koncu sprowadzila go do naszego przedzialu i zrobila awanture, ze podrozujemy z takimi potworami i czy nie znajdzie sie dla nas miejsce w wagonie towarowym. A konduktor odparl jej, ze zaraz ja tam wysle, jak bedzie mu glowe takimi glupotami zawracac i biedna staruszka zamilkla i chcac nie chcac musiala przestac bac sie naszych psiakow :fadein: