-
Posts
483 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Abi
-
Witam Co prawda ja nie Marta :wink: , ale powiem ci szczerze: smialo bierz bokserka z ogonkiem, na pewno bedzie zdrowy do konca zycia :D . Njfajniej bedzie jesli hodowca wszystkim bokserkom zostawi ogonki (takie jest zreszta prawo), wtedy bedziesz mogl wybrac boksia patrzac na jego wyglad i charakter :lol:
-
Ja rowniez do zyczonek sie dolaczam, wszystkiego , wszystkiego co najlepsze :D :D :D Pamietajcie - dyskusja to wymiana zdan, wiec troszke emocji byc musi - bez wulgaryzmow i wyzwisk oczywiscie.
-
Przypominam ci Rafko, ze i ty rowniez jestes lub bylas (jak wolisz :wink: ) samozwancem.
-
Tak Marmar, ale to co piszesz jest tylko potwierdzeniem, ze nie nalezy ufac pseudohodowcom, bo konsekwencje tego moga byc tragiczne :evil: .
-
Ja tez wcale nie myslalam o psie z rodowodem, wydawaly mi sie "lepsze", bardziej wymagajace i mniej oddane wlascicielowi i dlatego moj pierwszy pies byl kundelkiem, szczeniaczkiem ze schroniska. Zyl krotko i umarl na parwowiroze, ktora zarazil sie w azylu. Kolejny pies tez mial byc ze schroniska, ale moj brat chcial psa rasowego. Spodobal mi sie ten pomysl, ale zarzeklam, ze napewno nie bedzie to pies z rodowodem. Przypadek sprawil, ze tym psem zostala moja nie zyjaca juz bokserka - calkiem przypadkiem bokserka i calkiem przypadkiem z rodowodem. Hodowczyni sprzedala mi ja za 1/3 ceny, bo uwierzyla mi, ze pies bedzie mial u nas bardzo dobrze :D . A potem juz nie bylo mowy by wziac psiaka bez rodowodu :D :D :D . Tak wiec oswiadczam :wink: , ze pies z rodowodem to super przyjaciel, bardzo oddany wlascicielowi, z ktorym mozna pojechac na wystawe, na zawody, na grzyby, poplywac na kajaku, mieszkac pod namiotem, jezdzic na rowerze, a nawet biegac po gruzach - a zarazem ma sie kumpla o wymarzonej urodzie :D :D :D Ja mam juz na sumieniu kilka osob, ktore namowilam na kupno psa z rodowodem i nie zaluja :D :D :D Pozdrawiamy.
-
Anastazjo - Corisek, jak zawsze piekny :D :D :D Plecaczek - super. :D :D :D wydalo sie, Corisek to maluszek, nawet szczeniaczki sa od niego wieksze :wink: :wink: :wink: :D :D :D
-
Nie wiem Marmar skad ten cytat, ale slowa w nim zawarte sa klamstwem :evil: A wet, ktory polecil ci hodowle byl niekompetentny, skora twoja suczka jak tylko znalazla sie w twoim domu walczyla o zycie (z powodu chorob o ktorych pisalas) :-? . Jesli komus nie zalezy na psiaku z rodowodem, niech przygarnie psiaka ze schroniska - wtedy bedzie WIELKI :D Oczywiscie rozumiem, ze zdarzylo sie tak iz pierwszy boksio rodowodu nie ma - ale trzymam kciuki by nastepny mial :D :D :D
-
Pamietacie baner: RASOWY = RODOWODOWY To moja uwaga do waszej rozmowy, choc pewnie wiele osob uzna, ze to nie na miejscu - ale prezenty powinny byc zawsze najlepsze w swojej klasie :D :wink:
-
Szramy na twarzyczce - normalka :D
-
Walka, walka, walka :evil: Boksio chetnie uzywa przednich lapek w zabawie :lol:
-
Bydgoszcz to fajny pomysl :D , szczegolnie, ze praca mi uniemozliwia wyjazd do Czestochowy :cry:
-
Sylwio :D No chyba, ze z milosci :D :D :D :wink:
-
Dziewczyny!!! Czy wy troszke nie przesadzacie z tym strzyzeniem :o , przeciez boksera nie ma z czego strzyc :roll: Te kilka odstajacych wloskow na udach :o Wybaczcie - ale strzyzenie boksera to profanacja. Czuje sie kompetentna do wypowiedzi w tym temacie bo Bazyli pochodzi z hodowli kojcowej, od kilku pokolen psy te mieszkaja na dworze i naprawde jak na boksera jest mega kedziezawy :D . U mnie oczywiscie mieszka w cieplym mieszkanku i przewala sie z fotela na fotel wiec troszke wloskow juz stracil. Nigdy nie spotkalam sie w opisie sedziego z zarzutem "siersc zbyt dluga na udach" :D u zadnego boksa. Wiem, ze w monografi boksera baaardzo starej, ale i baaaardzo wartosciowej istnieje uwaga na ten temat (byc moze w innych zrodlach rowniez). A propo podnoszenia tylnej lapki, to Bazyli podnosil w wieku 3 miesiecy :D i to zawsze a nie sporadycznie. A na konic fotka leniucha :D :D :D
-
Dzieki Marto za umieszczenie tego adresu, mnie co prawda obroza nie potrzebna :wink: , ale produkty super - szczegolnie gryzaczki. :lol:
-
O rety, jaki on byl maly :D :D :D Teraz to mega Hugol :D :D :D
-
:D :D :D zdjecia rewelacyjne :D :D :D
-
Kazdy pies jest czasochlonny i wymaga kontaktu z wlascicielem :D Moj pies zostaje sam w domu 10 godzin, ale rano ma 40 minut spaceru zima, a latem godzine, codziennie po pracy ide do lasu na 1,5 do dwoch godzin, a wieczorkiem kolejne 40 minut. Pies ma jasna sytuacje, nic sie w jego zyciu nie zmienia, stoi na pewnym gruncie - a to dla psa jest bardzo wazne. Jak zostaje sam to spi, a potem zadrecza mnie pileczka. Zgadzam sie w 100% z tym co pisala Sylwiaskalska, ze jesli zostawia sie psa samego na wiele godzin, to pozniej te wiele godzin trzeba mu poswiecic. Dingo zdajesz sobie sprawe z obowiazku jakim jest pies, ja tylko polecam dobrze zastanowic sie nad rasa, zeby potem prze 10 -15 lat nie zalowac decyzji. :D
-
Czesc Kwleszku :D milo cie "czytac" :wink: :D Propozycja spotkania bokseromaniakow u ciebie jest calkiem przyjemna :D :D :D , proponuje wrzesien :lol: :lol: :lol:
-
Bacha, jestescie z Wrzeszcza??? A jak sie labek nazywa, moze sie czasem widujemy :D , jesli tylko pojawiasz sie w lesie przy JASKOWEJ DOLINIE.
-
Kufcio ma 65 cm wzrostu :o :o :o ??? Czyli jak bedzie mial rok jego wzrost bedzie wynosil, tak okolo, 70 cm i waga proporcjonalnie 45 kg :wink: To bedzie bokser gigant :o
-
No to odetchnelam z ulga :D , po tylu boksiach nie miec zadnego psiaka... to by bylo straszne :-? Pozdrawiam :D
-
Ambuniu! To znaczy, ze juz nie macie boksera? A innego psiaka macie?
-
Niestety kufa wybrana pod oczami nie zawsze sie wypelnia z wiekiem :cry: , a zabawy z psiakiem (przeciaganie zabawek, noszenie patykow) rozwijaja miesnie policzkow i kufa moze "zmalec" jeszcze bardziej :-? .
-
:D ja juz wiem, ze byl :D