Jump to content
Dogomania

nani ni

Members
  • Posts

    384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nani ni

  1. Musze powiedziec, ze sie zezlilam. Czytajac ten temat myslalam, ze Babunia jest u osoby za nia odpowiedzialnej. Nigdy by mi do glowy nie przyszlo, ze mozna dajac domek tymczasowy (!) psu decydowac samemu o jego adopcji, nie mowiac juz o tym, co sie stalo tutaj. Dom tymczasowy to dom tymczasowy, za psa odpowiedzialna jest osoba, ktora wyciagnela go ze schroniska- i ta osoba osoba bierze na siebie odpowiedzialnosc za znalezienie mu dobrego domu na stale. Nawet jesli pies juz bardzo by cierpial, nie zrobilabym niczego na wlasna reke- w erze telefonow komorkowych! Ale najbardziej zezlil mnie bezosobowy ton wypowiedzi limo, gdzie mozna czytac w kolko: To nie byl pies, tylko suczka, i miala do cholery imie! Tym bardziej dziwi mnie, jak mozna , nie majac duzo do czynienia ze zwierzetami, de facto nie znajac sie wiec na nich szczegolnie, podjac w trzy dni tak nieodwracalna decyzje, konsultujac tylko jednego weterynarza i nie robiac badan.
  2. Bardzo mi przykro...:-( Moze jednak bylo juz z nia bardzo zle?
  3. Moriaa, masz moze jakies namiary, moze nie jest jeszcze za pozno???!!! Ja zrozumialam, ze psina jest u osoby za nia odpowiedzialnej...
  4. [quote name='Świniaczek']Wytarzaj jej któregoś razu pysk w sikach. Moją raz to spotkało i już nie sika w domu, a ma 4 miesiące. Sika tylko i wyłącznie wtedy, jak nikt nie zdąży jej wypuścić. Fakt faktem, niezbyt higieniczny i przyjemny sposób, no ale nie będę jej przecież nagradzać i żałować jak mi nasika na podłogę. No i na dodatek podziałało.[/quote] Gandzia, mam nadzieje, ze masz na tyle wiedzy o psach, zeby nie uwierzyc w bzdury powypisywane w powyzszym poscie! :cool3:
  5. Troche to zabrzmialo tak, jakbys myslala, ze zal wlascicielom bylo usypiac pieska, wiec oddali go do schroniska, zeby spedzil ostatnie chwile zycia w godnych warunkach! :-o :razz: Ale na powaznie: Quetzalcoatl, to Ty najlepiej wiesz, w jakim stanie jest pies i wierze, ze podejmiesz wlasciwa decyzje. Nikt jej tu chyba nie bedzie kwestionowal.
  6. Ale co dokladnie jest z tym przyduszaniem? Bo moze to jakas wada, ktora ona juz ma od dawna? Mialam mlodziutkiego cockera z Hiszpanii, ktory tez tak rzezil, kaszlal- i tu byla to wadliwa budowa gardla, nie umiem tego przetlumaczyc niestety, ale zyje z tym. Jesli ona sie bardzo meczy- no to coz :-( ale jesli to nic powaznego?
  7. Sluchajcie- czy ja dobrze rozumiem, ze to znaczy wyrok smierci dla tej bidulki??!!!:placz:
  8. O Boze ....:-( Juz sie zastanawialam, czy prosic mame o pomoc- ale mamy nie ma w domu 10 godzin dziennie i juz przy ostatnim psie tymczasowym, ktory szczekal, sasiedzi urzadzili nagonke :angryy: Taka bidulinka, jak ona musi sie czuc- nie widzi, nie slyszy; nie wie, gdzie jest :-( Gdyby tak sie udalo znalezc starsza pania na emeryturze, milosniczke zwierzat, to to by byl pewnie idealny dom...
  9. Szczeniaka latwiej kontrolowac majac go na lince kilkumetrowej ( ja mam 15-to)- lata sobie wolno, ale kiedy wezmie cos do pyska mozna interweniowac, a dzieciak nie ucieknie.
  10. [quote name='serencza']Z tego co wiem, jeśli chodzi o brachyurię czyli krótki ogon, to nie powinno sie łączyc w pary dwóch krótkoogoniastych.Tak jest na przykład u owczarków australijskich:p [/quote] To juz jest temat rzeka! I zdania baardzo podzielone- i u kazdej rasy sa inne poglady. U PONow sie laczy z powodzeniem i nie ma negatywnych skutkow.
  11. U PONow wystepuje krotkoogoniastosc i dlatego tez czesto wlasnie zrosniete kregi- ale narazie nikt nie wie, jak to sie dziedziczy! ;) Za krotkogoniastosc odpowiedzialny jest- jak z dysplazja, choc to zle porownanie- nie jeden, a kilka, a moze kilkanascie genow. Tak wiec moze sie rowniez zdarzyc, ze pies z dlugim ogonem bedzie przekazywal swoim dzieciom krotkie, a pies ze skroconym ogonem nigdy nie da krotkiego ogona. Mysle, ze ze zrosnietym kregami jest podobnie. Ale u PONow mamy odwrotny problem- nikt nie chce tego eliminowac, tylko wlasnie najlepiej hodowac tylko skrocone ogony :p
  12. Tez juz jestem ciekawa, jak to bedzie z zakazem wystawiania- a chyba bedzie, bo watpie, zeby Polska zostala ostatnim bastionem kopiowania w calej Unii :razz: Pewnie tak jak kiedys wszystkie psy "rodzily sie" z dlugimi ogonami, tak teraz naplynie fala "niedziedzicznych" szczatkow :evil_lol:
  13. [quote name='Behemot']Ch;)yba bym się spaliła ze wstydu, gdyby moja Sonia zrobiła kupkę na środku chodnika.... [/quote] Wstydem nie jest nabrudzic, wstydem jest po sobie nie posprzatac!;)
  14. [quote name='Behemot']:shake: :ekmm::ekmm::ekmm:[/quote] Ale tylko kupki- siusianie odbywa sie na trawce! ;) Juz sie nauczyla- w celu zrobienia kupki wybiega pare metrow przede mnie, produkuje i czeka, az sprzatne. Nigdy nie zrobi kupki za mna, bo wie, ze ja je kolekcjonuje i moglabym przeoczyc! :lol:
  15. Na Waszym miejscu to ja bym sie cieszyla! Z chodnika latwiej kupke sprzatnac niz z trawnika, gdzie trzeba ja wygrzebywac z trawy. A jesli nie wierzycie, ze sprzatac trzeba nawet i z trawnika, to przejdzcie sie po np. takim Polu Mokotowskim, w butach z profilem- zaloze sie, ze zmienicie zdanie! ;) Na takim "poslizgu" to i noge mozna zlamac! Moja suczka zawsze robi na chodnik i bardzo to sobie chwale, a i komentarze przechodniow sa bardzo pozytywne, kiedy wyciagam woreczek i pakuje "wyrob". :razz: ( tu wyjatkiem byla wycieczka do Brukseli, gdzie Dzingli narobila na srodku rynku, a miala dzikie rozwolnienie...) Chyba, ze nauczycie mala do wlazenia w krzaki- to jest najlepsze rozwiazanie- nawozik i nie trzeba latac z torebka!
  16. nani ni

    Metamorfozy

    Wstepnie przedstawiam Zuzie, ale poczekajcie jeszcze pare miesiecy- jak klaki odrosna wstawie "dokonczona" metamorfoze! :razz: Tu Zuzia na stoku Gubalowki, gdzie dziko zyla przez dwa lata: [IMG]http://paulina.welt-beste-weine.de/Zuzia.jpg[/IMG] A tu Zuzia po miesiacu u swojej kochajacej pani, do ktorej trafila dzeki Frotce! :loveu: : [IMG]http://paulina.welt-beste-weine.de/Zuziamarzec.jpg[/IMG] [IMG]http://paulina.welt-beste-weine.de/Zuziamarzec1.jpg[/IMG]
  17. Dla przestrogi opowiem historie pewnego nieszczesliwego samojeda: kupiony zostal, kiedy najmlodsze dziecko w rodzinie mialo jakies 2 miesiace:roll: . Mial byc psem starszego syna, ktory jednak wszedl w wiek dojrzewania i nie psy mu w glowie, tylko dziewczyny :angryy: Psem w wieku szczeniecym nie zajmowano sie duzo, nie liczac kilku indywidualnych spotkan z trenerem. W ogole nie zsocjalizowany, wyrosl na agresywnego do innych samcow psa. Wyprowadzany na spacer 3 x 10 minut dziennie, tylko na smyczy, calymi dniami nudzi sie w domu i jest zywa zabawka dla malego synka ( teraz 3letniego). Sfrustrowany obsikuje caly dom- kanapy, meble, doniczki z kwiatkami, a kiedy nasika- za kare nie wychodzi na spacer :angryy: Ma tak zniszczona psychike, ze patrzac mu w oczy widzi sie pustke :-( Ciagle mam nadzieje, uda mi sie wreszcze namowic wlascicieli do oddania go w lepsze rece- ale oni go taaak kochaja! :angryy: Wiec dobrze przemysl wybor psa i pomysl, co jestes mu w stanie zaoferowac..
  18. [quote name='Gracjana']tez mam taka nadzieje ze sie gdzies spotkamy!!!!!! ja rozpoczne holenderskie wystawy dopiero w roterdamie (koniec sierpnia) i mysle ze poza swiatowka nie bede juz wystawiac w polsce tylko holandia,nimci i belgia (owczarki szkockie i shetlandzie to 1sza grupa) a hyski o ile pamiec mnie nie myli (az wsyd sie przeznac ) 5 no i tylko jedna sprawa w holandi daja duzo db i bdb...[/quote] No to my sie spotkamy na pewno ;) Ja najczesciej wystawiam w Belgii, ale w tym roku zaplanowana jest tez Holandia, no i z niemieckich moze Dortmund i Giessen. I grupa.
  19. Zobaczymy jeszcze jak to bedzie, jak przyjdzie wiosna i na trawniczkach ukaza sie smakolyki, ktore cala zime przelezaly pod sniegiem :razz: Wtedy jednak zertosc PONa moze sie okazac silniejsza, zwlaszcza PONa karmionego odchudzajaca suszonka...:razz:
  20. Holenderski championat jest dosyc trudny do zdobycia, bo, o ile nic sie nie zmienilo, CACe nie sa przyznawane w kazdej klasie, tylko jak CACib, po jednym na plec. Tak wiec zeby zdobyc championat Holandii, trzeba piec razy dostac NSwR albo NPwR. ResCAC liczy sie jak CAC, o ile pies, ktory dostal CAC jest juz championem.
  21. Wstawiam zdjecia Zuzi z nowego domku- niestety robione telefonem, wiec marnej jakosci, ale i tak widac, jaka slodka psica z niej! :Cool!: [IMG]http://paulina.welt-beste-weine.de/zuzia11.JPG[/IMG] [IMG]http://paulina.welt-beste-weine.de/zuzia14.JPG[/IMG] [IMG]http://paulina.welt-beste-weine.de/zuzia12.JPG[/IMG]
  22. To raczej jednak cieczka! Podobno wszystkie psy w poczekalni swira dostaly widzac Zuzie :cool3: ! No i odchyla ogonek, jak sie ja w kuperek podrapie :lol: Pewnie sie dopiero co zaczela i dlatego wczesniej psy jeszcze na nia nie reagowaly.
  23. No, juz po wizycie u lekarza- jutro jeszcze bedzie na wszelki wypadek u innego. To na plecach, czy bokach, to podobno zbity tluszcz! ;) Najgorzej z uszami- sa spuchniete i jest zapalonko. Dziurka na brzuchu to rana- musiala sie na cos nadziac i zaropialo. No i Zuzia ma chyba cieczke. Pani doktor mowi, ze ma bardzo rozszerzone drogi rodne i jej pierwsze pytanie bylo, czy Zuzia nie rodzila niedawno :roll: No ale skad by wtedy cieczka? Chyba, ze to wyciek po porodzie. Frotka- kiedy te szczeniaki martwe tam lezaly? Bo wyciek po porodzie to by z miesiac chyba byl, ale nie dluzej. Jutro Zuzia pojdzie jeszcze do innego weta, zeby porownac diagnozy. Nie moge sie juz doczekac kiedy ja zobacze !:loveu:
  24. Mop juz z moja siostra siedzi w pociagu do Warszawy, uparcie podajac lape! :sweetCyb: Jak ktos przeczyta, to nie uwierzy: jakis tydzien temu Asia oglosila Rodzinny Konkurs na Imie dla Mopa, w ktorym obie z mama zajelysmy, zupelnie niezaleznie od siebie (!) pierwsze miejsce z imieniem Zuzia. Wczoraj siostra dowiedziala sie, ze Pani, u ktorej Mop czekal na transport, juz sama dala mu imie, na ktore Mop nawet juz reaguje...:cool3: A to imie, to ... Zuzia! :loveu: Przypadki chodza nie tylko po ludziach,ale najwidoczniej i po psach... Frotka- :buzi: :iloveyou:
  25. [quote name='bric-a-brac']A czy ja mogę spytać w jakiej dzielnicy W-wy będzie mieszkać Ponka?:oops:[/quote] Na Starej Ochocie, zaraz przy Polu Mokotowskim, gdzie ja bedzie mozna kilka razy dziennie zobaczyc :cool3:
×
×
  • Create New...