-
Posts
384 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nani ni
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga S.']Dzwoniłam, porozmawiałam..... Dziś zapadnie decyzja czy jedziemy do Bytomia.... To bardzo daleko ode mnie.... I to nie jest PON-ka:) Ale jest piękna:):):)[/quote] Dlaczego nie PONka, jesli z wygladu jest PONka? :cool3: Moze ma nieciety ogon ( wiekowo pasowaloby- od troche ponad roku wielu hodowcow przestalo ciac), a w schronisku tego nie wiedza. Zreszta nie takie juz egzemplarze siedzialy w schroniskach jako kundelki- pracownicy nie musza znac na kazdej rasie. Bo to JEST PONka- ten nos, glowa, umaszczenie :loveu: Mozesz dla pewnosci dowiedziec sie o wielkosc, ktora powinna byc gdzies miedzy 40 a 50 cm. -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
No i jesli potrzebowalabys jakiejkolwiek pomocy z Ponka, czy to z transportem, czy wychowawczych, zywieniowych lub naprawde cokolwiek- pisz, dam ci namiary na moja siostre w Warszawie, swiezo upieczona wlascicielke przygarnietej Ponki. -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Was- zeby sunia okazala sie Twoja PONka! :loveu: W Bytomiu moze byc trudno- tam podobno jest potwornie duzo jednokierunkowych ulic :evil_lol: Sprawdzcie tez reakcje na koty- ale nie oczekuj, ze sie beda kochac od pierwszego wejrzenia! :evil_lol: A tak poza tym -najlepsze zyczenia- bardzo sie bede cieszyc, jesli sie uda- co PON w schronisku, to nie moge spac :roll: -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga S.']Jestem chętna na POn-kę!!!!!! Jutro rano dzwonić będę do schroniska i jak dobrze pójdzie to wezmę ją do siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy można podac telefon do schroniska?????[/quote] Aga, a ja wlasnie pisalam do Ciebie na PONim forum- mialam w pamieci, ze szukasz PONa! :cool3: Trzymam kciuki, zeby wszystko sie powiodlo- jesli bedziesz potrzebowala pomocy z transportem, to pisz tu na forum- na pewno sie znajdzie. Dowiedz sie koniecznie o charakter suni- masz malego synka i sunia musi go zaakceptowac. -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[quote name='jnk']Nani-ni, czy można zakładać, że PONa wrzucisz też na allegro?[/quote] Postaram sie znalezc kogos, kto to zrobi, bo z tego co wiem, to trzeba miec tam zalozone konto? Sunia mialaby na pewno duze szase- Pony sa w modzie, moze ktos zrozumie roznice miedzy schroniskowcem a pseudoponem z rozmnazalni. I wiadomo, ze zadnemu psu w schronisku nie jest dobrze, a wrecz kazdemu jest zle- ale jako hodowca PONow wiem, jak one cierpia w takich warunkach, juz tylko z powodu charakteru ...:-( -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Wrzuce PONke na niemieckie strony w potrzebie, ale wydaje mi sie, ze allegro byloby lepsze, bo zaloze sie, ze wielu ludzi sie nia zainteresuje (wtedy tylko przebierac- bo byli juz juz tacy, co PONa na lancuch chcieli :angryy: ). Sliczna ta sunia- jakbym pyszczek mojej widziala...Napewno zle jej jest w schronisku- PONy bardzo potrzebuja "swojego" pana. -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Mona4, czy moglabys sie przy okazji dowiedziec jak najwiecej o tej PONce? Moze cos o jej charakterze i o ewentualnym tatuazu? Wrzucilam ja na PONie forum,a chcialabym tez na PONy w potrzebie, ale potrzebuje wiecej informacji. Czy myslicie, ze jesli zadzwonie sama do schroniska, to ktos mi bedzie w stanie powiedziec jakies konkrety? Pozdrowienia, paulina -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Wiadomo, ze ludzie wyrzuca i rasowca, jak im sie zachce, ale roczna sunia- komu zdazyla zalezc za skore, przeciez to jeszcze dziecko! :shake: Bo dla mnie raczej pewne, ze ja ktos musial oddac- trudno zgubic PONa, zwlaszcza suczke, ktora przeciez nie gania za cieczkami. -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziekuje za informacje o PONce i prosze o wiecej! Czy ona ma dlugi ogon? ( tak wyglada na zdjeciu) No i ten tatuaz- moze ma?( moze byc trudno znalezc, bo na brudnym i zarosnietym uchu/brzuchu PONa malo widac:roll: I co taki mlody PON robi w schronisku? :crazyeye: -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
nani ni replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[quote name='grazyna9915'] [I][SIZE=4][COLOR=#ff0000]Kolejny psiak:[/COLOR][/SIZE][/I] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4700/schroniskobytom259in5nz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6369/schroniskobytom258in4vi.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Czy mozecie cos wiecej napisac o tym psie? To ewidentnie PON! Koniecznie sprawdzcie, czy nie ma tatuazu w uchu albo pachwinie! -
Maja- ale z watku wynika, ze to musi byc samiec, a Sara urodzila dziewczynke...:-(
-
Jak dobrze, ze tylko jeden byl! Za to wlasnie trzymalam kciuki- chociaz jak zobaczylam zdjecia brzuszyska, to raczej typowalam dziesiatke... To tak, jakby wreszcie Los zlitowal sie nad Sara!
-
Muszka bzzzzzzzzz-dziś wyjechała do nowego domku:))))
nani ni replied to bigos's topic in Już w nowym domu
Hop, Muszko, do nowego domku! -
Muszka bzzzzzzzzz-dziś wyjechała do nowego domku:))))
nani ni replied to bigos's topic in Już w nowym domu
A ja myslalam, ze nasza przygarnieta Jezynka to ewenement na skale swiatowa- a tu prosze- siostra blizniaczka :-o Oby tylko szybko znalazla domek! Rozeslalam ja dalej, moze ktos sie zachwyci? Tu dla porownania zdjecia Jezynki, wstawiam w linku: [URL="http://img112.echo.cx/img112/8832/pic014036zl.jpg"]http://img112.echo.cx/img112/8832/pic014036zl.jpg[/URL] [URL="http://img113.echo.cx/img113/6412/pic014206hp.jpg"]http://img113.echo.cx/img113/6412/pic014206hp.jpg[/URL] -
Jakie brzuszysko :-o Mam nadzieje, ze mimo wszystko szczeniakow bedzie malo...
-
[quote name='zasadzkas']Gratulujemy błękitnej krwi w rodzinie :lol:[/quote] Nic sie wlasciwie nie zmienilo, bo Zuzia od poczatku zachowywala sie jak arystokratka :lol:
-
Widze, ze tu sie Asia jeszcze nie pochwalila...:evil_lol: Otoz co nastepuje: Zuzidlu po operacji zaczela luszczyc sie z brzucha skora. Brzuszek przedtem byl szary, wygladal jak brudny i jak sie tak troche zluszczylo, spod spodu blysnelo rozowiutkie brzusio...:cool3: ...a na brzusiu... tatuaz! :crazyeye: Co prawda nieczytelny, ale teraz to juz jest oficjalne: Zuzia jest rasowa PONka, rodowodowa- arystokracja wrecz! :evil_lol:
-
Ufff...:roll: Jak to dobrze, ze sie znalazla- tak mi bylo jej zal- nadzieja na super dom, tylko ze ona o tym nie wiedziala...
-
Czternascie lat jezdze w ta i z powrotem z psami i jeszcze nikt nie chcial obejrzec psiego paszportu ;) [quote name='aśka-od-dagona'] bo ja Niemców kocham:loveu::eviltong: [/quote] No to juz sie trzeba chyba baaaardzo uprzec...:evil_lol:
-
[quote name='kurczak_wtw'] dwa tygodnie po przygarnięciu, podczas małej sesyjki z moją koleżanką: [IMG]http://i16.photobucket.com/albums/b49/kurczak_wtw/4.jpg[/IMG] w międzyczasie Misiowi wyjęto drut z łapki i założono opatrunek usztywniający. łapka niezbyt chce się zrastać, mimo wszystkich kości, żelatyn, witamin, twarożków jakie pochłania, ponieważ zanim został zoperowany, nie wiadomo ile chodził ze złamaną łapą:pissed: -trzeba było oczyścić powstałe stawy rzekome i różne okropne rzeczy.niedługo robimy roentgen, TRZYMAJCIE KCIUKI ZA ŁAPKĘ MISIACZKA!!![/quote] Piekne zdjecie- a pies sam miod! :loveu: Trzymam kciuki za Misiowa lapke!
-
A czy orientujecie sie moze, jakie sa koszty niezbednych badan,pobrania i przechowywania nasienia w tym banku? Bardzo by mnie to interesowalo!
-
[quote name='erka']No cóż, zostawimy prawdopodobnie tylko jednego szczeniorka. Już teraz trudno mi myśleć o tym momencie. Ale nie chcemy przyczyniać się do powiększania grona bezdomniaków, tym bardziej, że widzicie jak ciężko idą adopcje. Poza tym chcemy trochę oszczędzić Sarę, która, jak już wcześniej pisałam, była nadmiernie eksploatowana, głodzona w czasie ciąży i karmienia szczeniąt.[/quote] Uwazam, ze to jedyna dobra decyzja, nawet jak przykro... Sara moze w ogole nie zauwazy, po tym, jak bedzie miala jedno dziecko do wychowania. Mam nadzieje, ze nie urodzi duzo szczeniat :-( Ale to jedno trzeba jej koniecznie zostawic- nie zycze nikomu widoku suki po stracie wszystkich dzieci. A tak w ogole to ciesze sie, ze Sara niedlugo bedzie miala dom! :multi:
-
:loveu: [quote name='moon_light']Kto śmiał powiedziec że ONA NIE JEST PIĘKNA ?!:mad: ONA JEST CUDOWNA !! Zobaczcie jakie ma śliczne uszka, i malenkie łapeczki:loveu::loveu::loveu:...i na dodatek kochana z jeżykami mieszkała:loveu: Super Sunia! Nowa Paniu musi miec z niej duzo duzo radosci:lol:[/quote] No ja mowie, ze nie jest piekna! :diabloti: Nazywamy ja w domu czesto Koszmarek, bo jak przydrepcze na tych cieniutkich nozkach, lypnie wylupiastym okiem i zamacha netoperkowatymi uszami, to nie bardzo wiadomo, czy smiac sie, czy zalamywac rece! :evil_lol: Ale w tym wszystkim jest taka slodka, ze od razu robi sie piekna! :loveu:
-
Taka bylam przestraszona sunia, kiedy mnie znaleziono zima w norce, w ktorej mieszkalam razem z rodzina jezy: [IMG]http://img113.echo.cx/img113/6412/pic014206hp.jpg[/IMG] Taka jestem teraz slodka Jezynka, lubie sie wylegiwac na kanapach i fotelach, a najchetniej siedze na kolanach u mojej nowej Pani: [IMG]http://paulina.welt-beste-weine.de/jezynka.jpg[/IMG] Nie jestem moze ani specjalnie piekna, ani specjalnie mloda, ale jaka jestem kochana! :loveu: