-
Posts
1125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Robull
-
Spoko... zaraz Ci wszystko podam... No, już mam :) Stacjonata musi mieć podpory do tyczek wykonane tak, aby po ich założeniu górna krawędź była na wysokości odpowiedniej do poszczególnych kategorii, które napewno znasz. Tyczka powinna mieć średnicę do 3 cm i minimalną długość 120 cm. Nie mam nic na temt minimalnej średnicy tyczek, więc lepiej kup kije do szczotki, lub coś takiego, właśnie tej średnicy. Boki stacjonaty muszę mieć minimum 100 cm wysokości. Jak chcesz sobie obejrzeć dobrze zrobione przeszkody, lub może coś kupić, to wejdź na http://www.studioadler.cz/hosting/tpslany/agility.php
-
Przeczytaj sobie wspomniany przez Ciebie topic i przestań wreszcie wypisywać głupoty :evil:
-
No wiesz? Mami, Jak mogłaś? :wink: Gratuluję :klacz:
-
Dzięki za podpowiedź. :D Już wiem, ale to nie Aza tylko Taza z Koziarni z Magdą :D
-
Fajne fotki :P Przeglądając je przyszło mi do głowy kilka pytań: 1. Czy teren, na którym trenujecie jest równy? Moze to złudzenie, ale wydało mi się, że jest pochylony. 2. Czy maci inne przeszkody? Widać tylko pojedyncze - bardzo ładne :P 3. Co to za terwik u Was biega? Wygląda na bardzo ładnego :P
-
Bardzo się coeszę, że Tomkowi spodobał sie ten pomysł :lol: Widzę, że wszystko jest na dobrej drodze. Tor będzie wymagał odbudowy, ale najważniejsze jest, ze macie na czym zacząć! Wierzę, że się dogadacie i jeszcze raz życzę Wam powodzenia! Gwarek, jak bedziesz się widział z Tomkiem, to koniecznie pozdrów go ode mnie! :D
-
Uważam, że jak Tomek się zgodzi udostępnić Wam tor i teren, to powinniście namówić Iwonę. O ile się nie mylę, to nikt z Was nie trenował wcześniej agility i znacie ten sport wyłącznie z teorii. Chyba nie bardzo możecie liczyć na to, że Tomek zejdzie z pastwiska i będzie pokazywał co i jak trzeba robić, ale Iwona... Może? Musicie próbować, bo inaczej nigdy się nie przekonacie! I jeszcze jedno, jeśli w borderkowie by coś nie wyszło (tfu tfy,,,), to nie załamujcie się. Jest Was już trochę i musicie to wykorzystać!
-
Nie dziw się... slalom, to najtrudniejsza przeszkoda! Wytłumaczyć pieskowi, że jak coś przed nim stoi, to trzeba przeskoczyć, że jak pochyłe, to trzeba wejść itd nie jest takie trudne. Ale jak mu wytłumaczyć, że ma chodzić, jak po paru głębszych? :D Sporo czasu trzeba, żeby pies załapał, o co w tym chodzi, ale jak już załapie, to... później trzeba to szlifować, jak wszystko inne... pod różnym kontem, z różnych przeszkód, obok różnych przeszkód...
-
Myślisz, że idea centertel będzie chciał sponsorować Mami? :wink:
-
ZGADZA SIĘ, CHODZI O PARĘ PIES+PRZEWODNIK. Dla wyjaśnienia podam przykład: Ja z Wampirem zrobiłem A3, a następnie na zawody zgłasił się z nim Tomek - mój syn. Oczywiście został przyjęty i startował w kategorii A1. Albo jeszcze jeden: Ja mam A3 zrobione z Wampirem i Czako (imię psa rzecz jasna :wink: ) ma A3 zrobione z Magdą. Gdybyśmy zamienili się na zawody psami, to każde znas musiałoby startować w A1.
-
Nie, to nie tak. W Polsce to człowiek jest członkiem ZK, a nie pies. To jest bardzo wyraźnie napisane w statucie. Jeśli jestem członkiem ZK, to mogę startować ze wszystkim co ma 4 nogi oprócz stołu :P Kompletnie bez znaczenia jest czy pies jest zarejestrowany w ZK, czy to rosowiec czy mieszaniec itd. Jak chcę, to na każde zawody mogę przyjechać z innym psem - to wyłącznie moja sprawa. Oczywiście zgłaszają się na zawody muszę tylko podać dane psa. W agility liczy się para - pies+przewodnik. A zatem tytuły, a przede wszystkim kategorie (A1, A2 i A3) zdobywa się wspólnie. Jeśli mam kategorię A3 z Wampirem i teraz na zawody zgłoszę się do kategorii A1 z jakimś początkującym psem, to mogę biegać. Mogę na jednych zawodach biegać z kilkoma psami. Moło tego, z jednym psem może biegać na jednych zawodach kilku przewodników. Zawsze liczy się para. Jesli idzie o dzieci, to oczywście mogą one biegać w agility (całe szczęście), ale ich rodzice muszą być członkami ZK, tzn. minimum jeden z rodziców. Tu tez odyłam do statutu ZK, bo nie jestem pewien jak to dokładnie jest.
-
Na piłeczkę czy smakole? :lol:
-
No właśnie, a przecież biorą udział nawet w mistrzostwach świata, które również organizowane są wg. regulaminu FCI :-? Wiecie co? Dostałem z głównej siedziby FCI namiary na gościa we francji, który o ile dobrze pamiętam pełni rolę sekretarza ds. agility, i który ponoć wie wszystko. Powinienem gdzieś to mieć... może w pracy? Jak znajdę to podam na niego namiary.
-
Mami, rególamin agility FCI, jedyny obowiązujący na polskich zawodach z próbami pracy (egzaminami na kategorię) mówie, że przewodnik musi być członkiem krajowej organizacji kynologicznej zrzeszonej w FCI. Dla mnie to jasne, że nie możesz być tylko w AKC, jeśli chcesz wziąć w nich udział. Ale zaraz, czy u was jest taka federacja, tzn. zrzeszona z FCI?
-
Pomocniczego? przecież psy tylko przeszkadzają - biegają nie na te przeszkody co chcemy, tyczki zwalają... ogólnie rzecz biorąc, to tylko przeszkadzają :wink: Dla porównania wystarczy tylko popatrzeć na zawodach na zapoznanie się z trorem, gdy po parkurze biega często kilkadziesiąt osób bez psów i wszystko im wychodzi bezbłędnie :D
-
No włąsnie...?
-
Gęsi? No wiesz, nie poznałaś? Przecież to biegus australijski zwany potocznie kaczka zapi...dalaczka :lol:
-
Powiem Ci, że ja nigdy nie uczyłem tak slalomu :-? Chodzenie między nogamo pewnie, że się przyda, szczególnie jak myślisz o tańcu. A nie możesz wbić gdzieś paru (nie zaczynaj na 12) A może Ty masz bordera? :wink: Tak poważnie, to myślę, że z tą nauką chodzenia między nogami, to dobrze jakby wypowiedził się ktoś w tym doświadczony, może jakiś tańczący z wilkami... znaczy z psami :)
-
Raczej centy :lol:
-
OKI :P :ylsuper:
-
A tak z innej beczki... która msz godzinę ? :P U mnie jest 2,10, a ja o 6 wstaje do pracy :cry:
-
Przekaże Ninie :P
-
No właśnie, jak odpiszą :-? Mami, jeśli nie dostaniesz odpowiedzi, to też powiedz - może uda mi się czegoś dowiedzieć :-?
-
Trochę trudno mi w to uwierzyć, ale OK :D Jeśli pozwolisz, to uważam ten temat za zakończony. Miałem na mysli temat (topic) zatytułowany AGILITY !!!.
-
Trzymam Cię za słowo 8)