-
Posts
2219 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Margo3011
-
Pewnie masz racje ale dlaczego nie sprobowac reklamowac produkt rekomendowany i sprzedany przez weta ,ktory zapewnia,ze sie super sprawdza na jej psach. Musialam pojechac do przychodni ,gdyz kleszcze odkrylam dzis rano ,miejsca z kleszczami juz byly czerwone i opuchniete i nie bylam w stanie ich usunac poniewaz pies sie strasznie wiercil a nikogo z domownikow juz nie bylo. W przychodni naszego weta dzis nie bylo. Drugi wet stwierdzil ,ze obroza nie zadzialala poniewaz byla za luzno zalozona i ja poprawil .Przy zakupie obroza byla zakladana przez weta ,ktory nam ja sprzedal ,poprosilam o to ,chcialam miec pewnosc ,ze jest wlasciwia zalozona . Kleszcze zostaly usuniete w gratisie . Zobaczymy co bedzie dalej ,mam nadzieje ,ze bedzie dzilala.
-
Niestety dwa miesiace minely i dzis znalazlam trzy kleszcze .Obroze kupilam u weta ,poniewaz pies jest alergikiem i bardzo zle reaguje na kleszcze ,Prosilam o cos najskuteczniejszego i polecono mi ta obroze ,zaraz jade do weta z reklamacja
-
Pies jest wykastrowany ,tylko suczka towarzyszka go interesuje. Padaczke wczesniej podejrzewalismy u suni ,kilka razy miala jakby utrate przytomnosci i lekkie drgawki po badaniach okazalo sie ,ze ma wade serca ,ale z nia sytuacja juz jest opanowana ,dostaje leki . Bede psa obserwowac i pojde na badania ,zeby wykluczyc choroby ,dziekuje za odpowiedzi :)
-
U mnie bardzo dobrze sprawdza sie klatka w samochodzie .Wczesniej gdy pies byl przypinany pasami wiercil sie ,piszczal ,platal w tych pasach ,bez pasow z kolei jest narazony na niebezpieczenstwo w razie hamowania lub innego manewru ,moze poleciec ,skrecic lape ,cokolwiek. Klatke mam postawiona na zlozonym tylnym siedzeniu przymocowana do fotela kierowcy z boku zablokowana siedzeniem ,ktore jest rozlozone .W klatce ma wygodne poslanie ,futerko ,od gory klatka jest przykryta .Piesek jest spokojny i czuje sie jak w norce ,na ogol spi .Moze sprobuj z klatka ,zalezy tez jaki masz samochod ,trzeba ja dobrze wmatowac ,zeby byla stabilna.
-
Sluch ma napewno bardzo dobry, pilnuje domu ,reaguje na najmniejszy szmer gdy sie ktos zbliza ,ze wzrokiem moze byc troche gorzej .Wygladalo mi to wlasnie na calkowite wylaczenie .On podazal prosto przed siebie sciezka ,nic go nie interesowalo . Bardzo dziwne bylo dla mnie ,ze pierwszy raz od ponad roku nie przybiegl na po pierwszym zawolaniu .Poobserwuje jeszcze i pojde z nim do weta tylko nie bardzo wiem jakie badania zrobic ,oczywiscie zapytam weta ale rowniez wskazowki osob ,ktore mialy podobna sytuacje bylyby dla mnie cenne :)
-
Moj pies dziwnie sie wczoraj zachowal i nie bardzo wiem jak to wytlumaczyc. Piesek jest ze mna ok 2 lat jego wiek to ok 7-10 lat. Jest bardzo posluszny i przywiazany do mnie Na spacerach nie odstepuje mnie poza zasieg swojego wzoku ,przybiega na przywolanie za pierwszym razem ,bardzo skupiony na pilnowaniu naszej suczki .Tak jest od ponad roku ,moge spokojne chodzic z nimi bez smyczy ,nikogo nie zaczepiaja sa zawsze pod moja kontrola . Wczoraj nad jeziorem pieski mialy bardzo aktywny dzien ,bawily sie ,wykonywaly komendy ,plywaly po czy poszlismy na spacer. Zatrzymalam sie ,zeby zebrac troche jagod one mi towarzyszyly ,podjadaly jagody i nagle pies zaczal sie oddalac ,spokojnie ale dosc szybko .Zawolalam go i nie zareagowal ,nie byl wystraszony ,kita zwisala normalnie ,nie polecial za zwierzyna bo nauczony ,ze nie wolno a poza tym jest raczej psem strozujaco zaganiajacym i ew inne zwierze moglby odpedzic ale juz tego nie robi. Zawolalam drugi raz i nadal zero reakcji ,pies wygladal jakby stracil zupelnie ze mna kontakt .Zaczelam podazac w jego strone spokojnie ,wiem ,ze psa nie nalezy gonic ale balam ,sie ,ze strace go z oczu .Zupelnie stracil zainteresowanie suczka ,ktorej nie odstepuje nigdy na spacerze .Po pewnym czasie jakby sie ocknal zaczal sie rozgladac i chcial do mnie biec ale biegl w zlym kierunku ,zawolalam ponownie ,zmienil kierunek i przybiegl .Nigdy wczesniej nie spotkalam sie z takim zachowaniem .Moze ktos potrafi to wytlumaczyc bylabym wdzieczna .Nie wiem czym to tlumaczyc ,moze jego wczesniejszymi doswiadczeniami u poprzedniego wlasciciela ,czy wiekiem w sumie nie wiemy ile ma lat i jak w takiej sytuacji postapic gdy nie ma z nim kontaktu a sie oddala .
-
Świętochłowice. Jak złapać kota w ciężkim stanie.
Margo3011 replied to Jasza's topic in Kotki już w nowych domach
Szkoda :( ale mysle ,ze jak idziesz z psami to raczej go nie wypatrzysz .Mysle ,ze bardzo spokojnie trzeba by bylo tam sie pokrecic albo ta pulapke z jedzeniem ale bardzo spokojnie ,inaczej kotek sie sploszy .trzymam kciuki za biedaczka ,szkoda ,ze nie moge Ci pomoc ale jestem bardzo daleko :( -
Świętochłowice. Jak złapać kota w ciężkim stanie.
Margo3011 replied to Jasza's topic in Kotki już w nowych domach
Witaj ,biedny ten kotek :( Kiedys kilka razy udalo mi sie zlapac takie chore zaropiale dzikuski .Chyba mi bylo latwiej bo koty podchodza do mnie chetniej niz do innych ludzi . No wiec mniej wiecej tak to robilam ,bardzo spokojnie ,kucnelam z lekko wyciagnieta reka i tak po cichutku ,,kici kici,,zadnych gwaltownych ruchow i kot powoli podchodzil ,ale trzeba naprawde cierpliwosci i spokoju . Nie lapalam go od razu ,trzeba wyczuc moment . Z boku mialam przyszykowana torbe na zamek i kocyk na kolanie .w odpowiednim momencie koc na kota i w tym samym czasie go schwytac i do torby .Nie jest to latwe ,kot moze podrapac albo zwiac albo jedno i drugie .Moze ktos ma lepszy pomysl ,mi sie jakos udalo bo lepszego sposobu nie wymyslilam a nikt nie mogl mi pomoc bo jak byla druga osoba to kot nie podchodzil. Jeden taki zaropialek 18 lat z nami przezyl a wet chcial go uspic .Zycze powodzenia ,moze ktos inny cos Ci doradzi :) -
Kolejnosc podawania posilkow nie ma wplywu na wychowanie psa ani na relacje z nim .Tak samo jak pierwszenstwo wychodzenia na spacer i spanie na lozkach. Moje psy dostaja dwa posilki regularnie a ja spozywam wtedy kiedy mam ochote ,kolejnosc nie ma u nas zadnego znaczenia i z tego powodu psy wcale mnie nie zdominowaly, sa bardzo posluszne .Moga spac na sofach i nawet rano wskakuja mi do lozka ,zeby sie przywitac ,sama przyjemnosc i radosc .Kiedys ktos mi radzil ,ze jezeli mam psa dominujacego i suczke spokojna ulegla pies powinien dostawac miske z jedzeniem jako pierwszy i ta sama kolejnosc zachowac w zakladaniu szelek i wychodzeniu/wchodzeniu do domu .Faktycznie piesek to taki straznik co lubi miec wszystko pod kontrola a sunia spokojna i zrownowazona .Niestety rada bez sensu kolejnosc nie ma dla psow znaczenia ,czasem dostaja zarcie rownoczesnie ,czasem ona pierwsza i zadnych powarkiwan ani bijatyk z tego powodu nie ma ,kazdy pies musi czekac na swoja miche
-
Moj pies kiedys tez bardzo nie lubil ujadajacych psow za plotami ,ale u nas konczylo sie awantura bo tak samo zaczynal ujadac .Ja oczywiscie zaczynalam sie denerwowac i robilo sie bledne kolo ,pies wyczuwal moja niepewnosc i zaniepokojenie i jeszcze bardziej sie nakrecal .Zaczelam prace nad tym problemem od siebie przybralam pewna i zdecydowana postawe .Przechodzac blisko takiego plotu zaczelam zwracac psa uwage na siebie i za dobre zachowanie nagradzac .Od dlugiego czasu zupelnie ignoruje psy za plotem ,moze nawet kilka naraz ujadac ,idzie pewnym krokiem obok mnie .Jezeli Twoj reaguje lekiem mijajac szczekajace psy za plotem to moze tez wyczuwa Twoje zaniepokojenie ,sam czuje sie niepewnie i dlatego taka jest jego reakcja
-
Moze podawaj kleik z siemienia lnianego ,to lagodzi .Trzymam kciuki za sunie ,bedzie dobrze :)
-
Denti469 ,ja nie mialam na mysli ,ze chcesz oddac psa wrecz przeciwnie .Widze ,ze bardzo Ci zalezy na piesku zalezy. Mialam na mysli Twojego meza ,ze nie do konca psa zaakceptowal i moze kazdym objawem alergii obwiniac psa na ktorego ma bardzo niewielkie uczulenie i ,ze Ty sie tego obawiasz .Jak napisalam wczesniej tak mi sie wydawalo .Nie odbierz tego co napisalam jako zlosliwosc pod Twoim adresem bo z calego serca Ci zycze ,zeby piesek byl zawsze z Toba :)
-
Moim zdaniem bardzo dobra metoda ,dokladnie tak cwiczylam z moim psem ze schroniska ,ktory byl maniakiem poszukiwania zarcia na spacerach .Szybko to zalapal ,trzeba cwiczyc i cwiczyc ,zeby w psim lebku sie utrwalilo .Jednoczesnie skupilam sie na nauce bezwzglednego przybiegania na przywolanie po tym jak mi sie zerwal ze smyczy krotko po adopcji w pogoni za kotem .Teraz przybiega w kazdym rozproszeniu ( sarny ,koty,inne psy ...) po pierwszym zawolaniu a gdy sie odwroce do niego tylem wtedy biegnie pedem , tak u mnie to dziala :)
-
denti469 Twoj maz ma bardzo niewielkie uczulenie na psa i naprawde tak jak bylo napisane we wczesniejszych postach obecnosc psa w domu nie bedzie miala wplywu na pogorszenie jego stanu zdrowia .Powinien myc rece po kontakcie z psem oraz nie pozawalac sie lizac po twarzy .Przczytalam Twoj wczesniejszy watek ,gdy szukalas nowego domu dla swojego psa z powodu niecheci meza ,potem niechec mezowi przeszla .Teraz pojawia sie niewielka alergia na psa i tak sie obawiam ( moze sie myle) ze to moze nawrot tej niecheci a alergia jest dobra wymowka .Jezeli tak jest powinnas naprawde powaznie z mezem porozmawiac i zdecydowac wspolnie czy pies zostaje z Wami do konca jego zycia bo za chwile znow sie cos moze pojawic co bedzie mezowi przeszkadzalo a najgorsze co mogloby pieska spotkac to oddanie go gdy bedzie juz dorosly i sie z Wami zzyje . Mam nadzieje ,ze sie myle :)
-
Pies a współlokator-problem proszę o pomoc
Margo3011 replied to Viktor1992's topic in Wszystko o psach
Dla mnie jest duza roznica miedzy czlowiekiem ,ktory sie zwierzat boi za jakiegos powodu ,zle sie czuje w ich towarzystwie niz takim ,ktory o zwierzaku wypowiada sie w sposob ,, śmierdziele, nieokrzesane brudasy, do tego tylko by żarły darmozjady,, Z tym drugim napewno nie chcialabym miec do czynienia i zgadzam sie ze spike1975. Ja sie boje szczurow i niestety moja corka szczurka sobie sprawila ,chociaz nigdy sie do niego za bardzo nie zblizalam ani nie glaskalam to nidgy bym sie o nim tak nie wypowiedziala ,bo to zywa istota i nie jego wina ,ze to ja mam fobie .Gdy szczurek zachorowal zaproponowalam wizyte u weta, dalam kase i strasznie bylo mi go zal bo wiedzialam ,ze cierpi chociaz unikalam jak ognia kontaktu z nim . -
Od ponad miesiaca uzywamy obrozy Seresto to chyba to samo co Foresto ,Zero kleszczy na psach a jest ich w naszej okolicy sporo bo mieszkamy przy lakach i lasach .Pies alergik znosi obroze dobrze ,nie drapie sie i nie przeszkadza mu ,jestem zadowolona :)
-
Zgadzam sie z gojka .Ja nie pamiatam jakie jest moje uczulenie w wartosciach poniewaz ostatnie testy mialam wiele lat temu robione ,wiem ,ze na pylki ,kota i kurz mam wieksze niz na psa .Ja psy moje glaszcze i sie nimi zajmuje ,czesto myje rece a kapie (psy)wtedy gdy jest potrzeba .Pieski moga siedziec na sofkach bo to kanapowce :P ale sofki mam wykonane z tworzywa ,ktore mozna latwo wymyc ,kocyki ,narzuty lekkie ,latwe do prania ,szybko schnace .Nie jestem fanem sprzatania ,uwazam ,ze sa ciekawsze zajecia i dlatego sprzatam codziennie co nie zajmuje mi wiele czasu ,mam taki swoj system :) powodzenia :)
-
Dodam jeszcze ,ze nie mam firan ani zaslon,na nich sie strasznie kurz osadza a przy uchylonym oknie leci to wszystko na cale mieszkanie mam rolety .Jezeli masz firanki to naprawde trzeba czesto prac
-
Napisze jak sobie radze z moja alergia .Nigdzie nie mam dywanow ,podlogi nie zamiatam tylko odkurzam ,z mebli wycieram wilgotna szmatka .Psy maja zwykle plastilowe legowiska ,latwe do wytarcia ,ludzkie koldry zlozone na pol, poszewki zmieniam na ogol 2 razy w tygodniu ,swoja posciel rowniez .Psy dostaja kelp po uzgodnieniu z wetem co powoduje ,ze mniej klacza .Gdy przebywam u kogos gdzie jest sporo kurzu i psie legowiska niezbyt czesto prane moje samopoczucie jest gorsze zaczynam kichac i potrzebuje inchalatora .Mam wyrobiony system w utrzymaniu czystosci w domu pod katem mojej alergi i to dziala ,czuje sie dobrze ale wiadomo kazdy jest inny,dla mnie najgorsze sa teraz te cholerne pylki ,zycze powodzenia :)
-
Pozwole sobie cos doradzic :) Moze doroslego mlodego lagodnego pieska z dobrego DT gdzie ma kontakt z dziecmi . Jezeli lubisz spaniele to moze cavalier :) z dobrej hodowli zkwp (FCI) Znam osobiscie trzy i wspaniale sprawdzaja sie w domach z malymi dziecmi wesole lagodne super pieski :)
-
Rece opadaja , ewidentnie widac ,ze wiesniacy sobie biznesik prowadza , co by troche kasy dorobic na boku (kosztem psow) Tylko szkoda ,ze zalozycielka watku pomimo,ze dostala dobre rady nie skorzystala z nich . Lakowka Liliowa poczytaj sobie troche ( na dogo rowniez ) o sytuacji psow w schroniskach o fundacjach o tym jak ludzie dwoja sie i troja ,zeby pozyskac kase na ratowanie psiakow i jest to walka z wiatrakami ,do takiej sytuacji przyczyniaja sie glownie tacy ,,hodowcy,, ,ktorych biznes sie kreci dzieki ludziom ktorzy od nich psy kupuja. Moze wtedy zrozumiesz rady ,ktore dostalas . Dbaj o swojego pieska .
-
Witam :) tez sie zapytam ,jaka mieszanka ras jest nasza sunia [attachment=14372:DSCN1531.JPG][attachment=14373:DSCN1529.JPG]
-
Taka jest wlasnie nasza ulubiona czesc spaceru :) zaczynalam usadzajac psa i odchodzac spokojnie i przywolujac najpierw kilka krokow i tak coraz dalej a teraz odbiegam ,fajne cwiczenio-zabawa dla mojego psa ,zadne niuchanie krzaczkow go wtedy nie interesuje. Cwiczenia na ogol przeplatamy bieganiem ,az pancia sie zmeczy ,pies nigdy nie ma dosc :) Tak jest gdy jestesmy na spacerze sami gdy jest sunia z nami to juz zupelnie inna bajka
-
U nas zadzialalo zachowanie z punktu 4 najpierw sama biegalam po wyrzucona pileczke po czym pies sie zainteresowal pilka.
-
Czytalam ,chyba tu gdzies na forum ,ze pies je zagryza i nie ma to dobrego wplywu .Ja mojemu daje bo ma niezla frajde .Kiedys przeganial i obszczekiwal koty ale go oswajam z kotami juz je ignoruje pomimo,ze sie piszczalkami bawi :)