Jump to content
Dogomania

Margo3011

Members
  • Posts

    2219
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Margo3011

  1. Witam ,bardzo prosze o porade :) Moj pies ma 8 lat ,2 miesiace temu zaadoptowany ,owczarek szetlandzki z domieszka innego ,bardzo sympatyczny ,lubi ludzi ale...Od samego poczatku rzucal sie na wszystkie napotkane na spacerze psy ,pracuje nad tym ze smakolykami ,w tej chwili jest juz lepiej ,rzuca sie tylko czasaem bo wie ze mu sie to nie oplaca czyli sa postepy .Wczoraj na spacerze zauwazyl za plotem psa ,doskonale wiedzial ze jest tam pies bo wczesniej juz go widzial i sie interesowal ,nie byl przestraszony tylko zainteresowany ,w ulamku sekundy szarpnal i na nieszczescie tamten pies wsadzil miedzy deski nos i moj go chapnal ,tamten piesek zapiszczal ,czyli go zabolalo i dostal zebami po nosie . Nie wiem ja zwalczac takie zachowanie ,a boje sie ,za jak jakis inny pies bez smyczy do nas podbiegnie ,moj moze mu zrobic krzywde .Pracuje z nim ze smaczkami nauczylam chodzic na luznej smyczy ,przynosic pilke ,czakanie na jedzenie ,szybko sie uczy ale nie wiem jak go uczyc ,zeby sie nie rzucal z zebami ,dziekuje :)
  2. Dziekuje bardzo za pomoc ,wszystkie uwagi i porady tego typu od wlascicieli pieskow sa dla mnie bardzo cenne :)
  3. Witam :) !,5 miesiaca temu zaadoptowalam bezimiennego ,8 letniego ,o nieznanej przeszlosci pieska ,zanim trafil do schroniska blakal sie po ulicach i zjadal smieci ,byl chory .Obecnie jest zdrowy i ma na imie Ozzy :) Poswiecam mu duzo czasu ,4 spacery w tym jeden ponad godzinny plus nauka w domu .Na poczatku rzucal sie na wszystkie psy na spacerze , pracuje nad tym ze smakolykami ,odwracam jego uwage i juz jest z dnia na dzien coraz lepiej . Zaczelam go spuszczac ze smyczy na duzym terenie gdzie nie ma prawie ludzi ani psow i po przywolaniu przybiega za co dostaje smakolyk ale w momencie gdy cos odwroci jego uwage nie reaguje . Wczoraj w ogrodzie mialam go na smyczy ,zobaczyl kota i calym ciezarem sie rzucil klamra w obrozy pekla i zwial w zaden sposob nie moglam go przywolac ,ruszylam w pogon , zobaczylam tylko rudy punkt w oddali biegnacy po chodniku wzdluz ruchliwej jezdni wrzasnelam jego imie zamachalam rekami i zaczelam biec w przeciwnym kierunku i podzialalo, przylecial , dostal za to smakolyka ufff ( juz kupilam porzadna obroze ) Mam pytanie czy jest szansa nauczenia tak doroslego psa bezwzglednego posluszenstwa ,jak to zrobic? Boje sie o jego bezpieczenstwo gdy bedzie bez smyczy i cos go bardzo zainteresuje ,dodam jeszcze ze piesek byl miesiac temu wysterylizowany ,dziekuje :)
  4. Witaj ,mam podobny problem i probuje go rozwiazac ,zaadoptowalam mojego ze schroniska 5 tygodni temu ,nie przejawial zadnej agresji w stosunku do innych psow ,spacerowalam z nim przed adopcja ,zeby go lepiej poznac byl spokojny jak spotkal inne psy to merdal ogonkiem i sie obwachiwali . Od momentu zamieszkania z nami podczas spacerow na smyczy zaczal sie rzucac na inne psy ,warczec i szczekac. Sprawdzilam jak sie zachowuje z innymi psami gdy jest bez smyczy ,wypuscilam go na duzym terenie ogrodzonym pod okiem czlowieka co sie zajmuje psami i byl zupelnie innym pieskiem ,nie rzucal sie ,biegal ,obwachiwal z innymi .Nie jestem specjalista ale wydaje mi sie ,ze smycz czyni z niego agresora .Obecnie na spacerach probuje ze smakolykami ,nie jest to latwe,musze w odpowiednim czasie jak widze na horyzacie psa wsadzic reke do kieszeni i zaszelescic paczka ze smaczkami ,on doskonale wie co tam jest i bardziej interesuja go smakolyki ,ale gdy nie zdaze i jest juz w amoku to nie dziala ,ale z dnia na dzien jest coraz lepiej ,dzis rzucil sie tylko 2 razy a na poczatku na wszystkie mijane psy ( mijamy ich zawsze sporo) Chyba zaczyna rozumiec ,ze rzucanie sie wcale sie nie oplaca .Moze sprobuj w ten sposob ,zycze cierpliwosci i powodzenia :)
×
×
  • Create New...