Jump to content
Dogomania

Margo3011

Members
  • Posts

    2219
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Margo3011

  1. a dlaczego nie z Polski ???? co brakuje polskim pieskom?
  2. No ale co Ty chcesz wyjasniac? Sama napisalas w tytule, ze oszusci sprzedali Ci pieska. Masz cos na pismie, ze zaplacilas? Jakas umowe? Pewnie nie masz. Szkoda,ze nie trafilas na to forum gdy szukalas pieska. Pieski sie adoptuje tylko ze schroniska albo z domow tymczasowych, gdzie znajduja sie uratowane zwierzaki i ludzie dbaja o nie i bezinteresownie szukaja dla nich dobrych domow. Kto placi za kundelka przyczynia sie do tego,ze biznes pseudohodowcow sie kreci i cierpia na tym psy. Bylas naiwna, trudno, dbaj o pieska i kochaj go.
  3. Ale z Rokusia elegant :)
  4. Zofita, zacznij psa traktowac jak zywa istote a nie jak gadzet jakis. To czym tak bardzo sie przejmujesz jest najmniej istotne. Zycze Tobie a przede wszystkim Psu, zeby jakas przemiana w Tobie nastapila. Jezeli nie nastapi to poszukaj dla suni dobrego domu, w ktorym ktos ja pokocha.
  5. zofita, ten piesek jest piekny, czy to wazne,ze glowe ma mniejsza i cos tam inne. To sama milosc jest, popatrz w to pyszczydelko niewinne, jak mozna go nie pokochac? Co on winny,ze troszke inny niz bys chciala. Kiedys moja kolezanka kupila sobie szczeniaka labradora, ktory wyrosl na pieska wielkosci jamnika, tez sie czula oszukana i byla zla na siebie ale nie przyszlo jej nigdy do glowy,zeby go oddac. Pokochala go takim jakim byl i milosc ta byla odwzajemniona z nawiazka.
  6. Trudna decyzja. Nasza sunia dokladnie w takiej pozycji jadla swoj obiad. Postawilam jej miseczke kolo kanapy a ona leniwa, rozespana krolewna tez miala dylemat czy powinna zejsc czy nie i zjadla z zadkiem posadzonym na sofce.
  7. Starsza sunia ma zupelnie inne potrzeby niz rozbrykany szczeniak. Cale zycie byla z Toba jako jedyny pies i jest to dla niej trudna sytuacja. Nie wszystkie starsze psy lubia szczeniaki i nie mozna od nich wymagac zeby sie zaczely razem bawic. Nasza starsza suczka jest bardzo lagodna i przyjazna w stosunku do innych psow ale szczeniaki ja denerwuja. Gdy przychodzi ktos w odwiedziny ze szczeniakiem ona sie usuwa a gdy szczeniak zbliza sie za bardzo to tez powarkuje i pokazuje zebiska czyli daje sygnal,ze nie chce zeby sie zblizal. Mysle, ze powinniscie popracowac ze szczeniakiem, zeby nie zaczepial za bardzo starszej suni, ona potrzebuje wiecej spokoju. Ja bym samych sobie ich nie zostawiala, lepiej miec to pod kontrola. Zapewniaj starszemu psu wszystko to co mial do tej pory okazuj tak samo uczucia itp a z czasem sie zaakceptuja,
  8. Sunia jest u Ciebie dopiero tydzien, to bardzo krotko. Musi sie oswoic i przyzwyczaic do nowego lepszego zycia. Jest nawadniana tym co jej podajesz, Poczekaj troche ona sobie wszystko wyreguluje. Nie ma nic zlego w podawaniu rosolku, ja tez adoptowalam starszego psiala 3 lata temu i daje mu caly czas zupki na rosole. Pies wypieknial i odmlodnial. Wprowadz jeszcze wolowine i podroby od czasu do czasu, czasem rybe, ja tak karmie i jest dobrze. Powodzenia :)
  9. Kochany Semik, taki szczesliwy na wakacjach na plazy :) Bardzo lubie czytac o Semiku, ogladac jego zdjecia i wspominac Przystojniaka, jest mi bliski chociaz nie mialam okazji go poznac osobiscie. Dla Semika na pewno bylo najwazniejsze to ,ze przebywa ze swoja ukochana Rodzina,nie wazne czy na plazy, czy w domku, czy na spacerze, wazne ,ze z Wami. Pozdrawiam Ewuniu.
  10. Ewuniu nigdy nie mysl, za zawiodlas Semika czy czegos zaniedbalas, Ty zrobilas WSZYSTKO, juz nic wiecej nie moglas zrobic. Stworzylas Semikowi wspaniale zycie i dalas mu najlepsza na swiecie opieke i On o tym wiedzial.
  11. Rowniez przesylam cieple mysli. Tak trudno cos napisac. czas ukoi ten bol Ewuniu a Semik bedzie zyl w pamieci wielu ludzi..
  12. Niesamowity widok, bardzo podobne zdjecie Semika jest kilka ston wczesniej. Madra Barsunia, nasladuje Szefa.
  13. Wet nie ma racji, nie pozwol im sie samym dotrzec bo faktycznie moze dojsc do zagryzienia, nie mozna przestraszonego slabszego psa na cos takiego narazac. Twoja suka musi sie Ciebie sluchac, ma wiedziec czego jej nie wolno. Popracuj nad posluszenstwem. Trener da Ci wskazowki jak pracowac z psem. Ja nie kagancowalam psow ale potrafilam nad nimi zapanowac, wiec nie wiem czy to ma sens ale napewno nie mozesz dopuscic do atakow A na spacer to mysle, ze mozna gryzacemu zalozyc kaganiec na paszcze jedna smycz w jedna reke, druga w druga i do przodu.
  14. Nie pamietam dokladnie jak dlugo, bylo to trzy lata temu. To oswajanie odbywalo sie stopniowo, po ok kilku tygodniach bylo juz dobrze. Na spacery wychodzilam ja sama z dwoma psami na smyczach, chodzi o to zeby psy byly prowadzone przez jedna osobe wtedy czuja sie jak jedna druzyna ( wiem to z doswiadczenia) Trener to zdecydowanie lepszy pomysl niz behawiorysta.
  15. Zgadzam sie z Delph. Ja godzilam suczke rezydentke z psem, nie mialam do czynienia z dwiema suczkami i nie wiem czy jest roznica. U mnie oboje byli wrogo do siebie nastawieni suczka jest mniejsza od psa. Suczka warczala i szczerzyla zeby i chciala sie na psa rzucac natomiast pies chwytal ja za kark i zapedzal w jeden kat na kanape i nie pozwalal sie ruszyc. U nas wspolne spacery bardzo dobrze wplywaly na psy, bralam je na smycze i maszerowalam dosc dlugo po czasie maszerowaly jak druzyna, leb w leb. Zadnej kolejnosci w podawaniu jedzenia ani innych czynnosciach nie ustalilam. Jedzenie nakladalam do dwoch misek w tym samym czasie i stawalam miedzy nimi. Jedzenie jest ode mnie i na zadne cyrki nie pozawalalam. Na poczatku psy nie zostawaly same, zawsze mialam je na oku, zeby nie doszlo do tragedii. Posluszenstwo to podstwa, psy musza wiedziec,ze nie wolno znaczy nie wolno. Teraz wszystko miedzy nimi jest ustalone, w koncu sie zaakceptowaly, zostaja razem same czasem razem spia, pija z tej samej miski i nie sa zazdrosne. Skorzystaj z pomocy kogos doswiadczonego, kto zobaczy psy i da Ci wskazowki i nie dopusc do pogryzienia, zycze powodzenia.
  16. Ewuniu, kamien jest piekny. Znalam Semika tylko z Twoich opowiadan i ze zdjec i skradl moje serce. Kiedys weszlam na watek Semurka i zobaczylam pieska bardzo podobnego do mojego i od tamtej pory zagladalam tu nawet gdy nic nie pisalam. Zawsze o Semiku myslalam i jest mi trudno pogodzic sie z jego odejsciem. Mysle Ewuniu, ze to Semika pazurki slyszlas na podlodze. Zycze Tobie duzo sily. Mysle o Was cieplutko.
  17. Ewuniu jestem z Wami, przytulam. Tak strasznie mi zal. Semurek jest w moim sercu odkad poznalam go na tym furum i zawsze bedzie. Opoczywaj Aniolku i czuwaj nad swoja Pancia, najlepsza na swiecie.
  18. Kiedys moja corka uslyszala od ksiedza na lekcji religii, ze nie mozna kochac zwierzat, nalezy kochac tylko ludzi. Gdy wrocila do domu opowiedziala jakie to "glupoty ksiadz wygaduje". Ale co z tymi dziecmi, ktore ksiedzu uwierzyly?
  19. Moje psy zachowuja sie podobnie, bronia swojego terytorium i odpedzaja intruzow. Wiekszosc psow w naszej okolicy tak sie zachowuje, gdy spacerujemy blisko plotow moje psy sa obszczekiwane ale na szczescie sa nauczone ignorowac awanturnikow i nie wdaja sie w awantury. Moze powinnas popracowac nad posluszenstwem i w momencie gdy zaczyna szczekac na przechodzacego psa przywolac go, mozna tego nauczyc. Natomiast oduczenie samego obszczekiwania przechodzacych psow blisko psiego terytorium to chyba ciezka sprawa, ja tego nie potrafie, nie zostawiam psow samych w ogrodzie a gdy zaczynaja jazgot przywoluje i sie sluchaja. Gdy ktos ze znajomych nas odwiedza z psami wychodzimy im na przeciw troszke razem spacerujemy i razem wprowadzamy psy do ogrodu i nie ma problemu. Bez szczekania do ogrodu wpuszczaja tylko swoich psich kumpli.
  20. Ja wole byc ostrozna, pewnie nic by sie nie stalo ale nie chcialabym, zeby w przyszlosci pojawily sie jakies problemy zdrowotne, pies jest juz seniorem. Jest to prawie podwojna dawka dla mojego psa. Sunia nasza wazy 18 kg i dostaje krople dla srednich psow i nie lapie kleszczy, gdybym podala psu dawke dla duzych psow stezenie na kg masy ciala byloby znacznie za duze i troche jak dla mnie nie ma to sensu. Pies mial wczesniej obroze p kleszczowa ale niestety nie zadzialala wiec musze zastosowac cos innego. Podziele te wieksza dawke.
  21. Dzieki, tak zrobie :)
  22. Moj pies wazy 21,5 kg, czy powinnam podac mu dawke dla psow srednich 10-20 kg czy dla duzych 20-40 kg? Wet poradzil podac dawke dla duzych psow. Mam watpliwosci, czy nie jest to za duzo. Nie chce psa faszerowac nadmiernie chemia. Moze podzielic ta dawke dla psa duzego? Poradzcie prosze.
  23. Kup szelki, z ktorych pies nie bedzie mial mozliwosci sie wyrwac, ew zakladaj szelki w polaczeniu z obroza. Przerazony pies ucieka, tam gdzie lapy go poniosa i nieszczescie gotowe. Mysle,ze najleszym rozwiazaniem byloby skorzystanie z pomocy osoby majacej doswiadczenie w pracy z lekliwymi psami. Moj pies rowniez zaczal sie nagle bac, podejrzewam,ze przerazil go jakis zapach. Od dwoch lat chodzil poslusznie bez smyczy,nie oddalal sie, zawsze byl blisko mnie, w zasadzie smycz nam byla niepotrzena ( mieszkamy na, hm zadupiu) Pewnego dnia uniosl glowe, zaczal wachac, podkulil ogon i przerazony uciekl. Zostal zlapany w sasiedniej miejscowosci po dwoch godzinach na szczescie caly i zdrowy. Po powrocie do domu bal sie wyjsc. Obecnosc drugiego psa niewiele pomogla, moze troszke, kamizelka antystresowa tez niewiele. Bardzo pomogla moja zdecydowana postawa, na to wlasnie zwrocila mi uwage osoba, ktora miala podobne doswiadczenia ze swoim psem. Poczatkowo gdy pies wpadal w panike ja sie denerwowalam i nie wiedzialam jak mu pomoc, pies wyczuwal moje zdenerwowanie i jeszcze bardziej sie bal i powstawalo bledne kolo. Zaczelam psa wyprowadzac na spacery tylko w terenie mu znanym, blisko domu stopniowo zataczajac coraz wieksze kola. Bylam zdecydowana i pies zaczal czuc sie bezpiecznie. Gdy nastepowal atak paniki leciutko szarpnelam smycza i wskazywalam mu droge. W kieszeni mialam jego ulubione miesko i nagradzalam tylko wtedy gdy czul sie pewnie i kite mial uniesiona, tak zeby mial dobre skojarzenia ze spaceru. Trzeba wyczuc psa, zeby wiedziec jak to rozegrac, zdecydowanie i cierpliwosc jest bardzo wazna. Od ucieczki mojego psa minelo piec miesiecy i moge juz z nim wszedzie chodzic, niedawno wrocil calkowicie do normalnosci, ale juz nigdy po terenie nie ogrodzonym nie bedzie chodzil bez smyczy.
×
×
  • Create New...