Jump to content
Dogomania

Margo3011

Members
  • Posts

    2219
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Margo3011

  1. Co za koncert zyczen normalnie :) A to jak pierwszy raz uslyszalam to siedzialo mi w glowie kilka dni
  2. No baa, kiedys w kolko sluchalam i teraz tez lubie
  3. Kazik teraz zaspiewa :) jak dla mnie klarnet to mistrzostwo w tym utworze
  4. Bardzo podobne wspomnienia mam. a wlosy sobie sama strzyglam ,,jak nalezy,, i farbowalam farbami do tkanin bo do wlosow takich kolorow jakie chcialam wtedy nie robili a i browara z Grabazem i to calkiem niedawno po koncercie sie napilam. Glany do dzis nosze, a co kto mi teraz zabroni :P dzieci mam tolerancyjne :)
  5. Ten kultowy kawalek chyba kazdy zna :) slucham tego i mysle o Krzysiu, ktory tak pieknie to zaspiewal a teraz ma powazne problemy zdrowotne ale wierze ,ze zdrowie wroci i jeszcze bedzie dlugo dla nas gral :)
  6. Nie wiem o co chodzi z tymi donosami hihhi ale muzyke fajna zapodajecie. No to Sinead z moim ulubiencem :)
  7. No to i ja na rozruch i lece do pracy :) a jak wroce to sobie wyslucham co tu sie dzialo :)
  8. Ale fajny watek :) No to na dzien dobry :)
  9. Trzymaj sie Rokusiu, duzo zdrowka i sily zycze :)
  10. Cudny piesek i madry z tego Moriska :) Caly czas trzymam kciuki zeby poczul sie swobodnie i wierze, ze tak bedzie gdyz widac postepy. Dobrze,ze juz sam wskoczyl do auta. To wpakowanie do auta na sile nie bylo zle. Kiedys mialam tak bardzo przerazonego psa,ze zadne proby przekupstawa i zachety nie pomagaly dopiero jak wzielam na rece i doslownie w sekundzie wsadzilam do auta ( pies 22 kg hihi) bylo dobrze. Pies nie mial czasu zeby zaczac sie bac i bardzo zdziwiony byl gdy znalazl sie juz w srodku. Potem juz sam wskakiwal. Czasem trzeba za psa podjac decyzje, zeby nie dac mu czasu do namyslu, prosby nakrecaja strach. Przecwiczylam to w oswajaniu mojego psa ze schroniska odlowionego wczesniej z ulicy z nieznana przeszloscia. Trzymam rowniez kciuli za ulozenie dobrych relacji Amiczek-Moris, moze wspolne dlugie spacery pomoga i Amiczek zrozumie ze jest w jednej druzynie z Morisem ? Pozdrawiam Moriskowa Rodzine :)
  11. Bardzo sie ciesze,ze Astra znalazla taki wspanialy domek, ogladanie zdjec i czytanie o Astrze w Domku to dla mnie wielka przyjemnosc. Ale chcialabym Domkowi Astry cos powiedziec, na prawde nie wiemy tak do konca co w psiej glowce siedzi :) Kiedys adpotowalam starszego psa, Piesek bardzo sie do mnie przywiazal, chodzil bez smyczy przy mojej nodze przez dwa lata, nigdy nie oddalal sie ode mnie poza zasieg swojego wzroku. Zawsze posluszny, w 100% odwolywalny. Pewnego razu na spacerze na lakach przestraszyl sie czegos, nie wiem czego byla cisza i nikogo wokol nas. Podkulil ogon i w sekundzie uciekl. Zostal zatrzymany przez pewna Pania w sasiedniej miejscowosci i dzieki adresowce od razu do mnie wrocil. Biegalam, wolalam,szukalam ponad 1.5 godziny to byl koszmar nikomu tego nie zycze.
  12. Dziekujemy z Ogonami za pozdrowienia :) Wiem,ze nie musze zmieniac ale jestem zawiedziona tym, ze vet wydaje produkt, ktory jest odradzany i wycofywany i jeszcze dostaje info,ze to nowosc. Pozdrawiam :)
  13. Place miesiecznie vetowi i za to otrzymuje dla psow : tabletki i krople na odrobaczenie, badania kontrolne, szczepienia, Co trzy miesiace odbieram srodki na robale i dzis zamiast kropli Advocate jak zwykle, otrzymalam Bravecto. Powiedzialam pani,ze chyba sie pomylila a pani na to, ze to nowosc ,zmienili , lepsze . Skasuje ta usluge i musze poszukac innego veta.
  14. Kamizelka tundershirt plus instrukcja dla domownikow spelnila swoja role. Nie napisalam wczesniej, spacerujemy glownie po gorach i lakach i niepewnosc zawsze pojawiala sie w poblizu farm na ktorych pasly sie owce. Przy mnie pies czuje sie bezpiecznie, jest odwolywalny i skupia uwage na mnie. Gdy unosil glowe i zaczynal wachac lekka korekta pomagala. Problem pojawial sie gdy spacerowal z inna osoba. Pies jest seniorem prawdopodobnie pochodzi z farmy z ktorej zwial albo zostal porzucony i trafil do schronu. Od kilku miesiecy nie pojawil sie atak paniki, nie ma juz problemu :) Dziekuje za odpowiedzi.
  15. Zagladam do Dzikuskow i zycze im,zeby szybko sie oswoily i przestaly sie stresowac. Bardzo sie ciesze,ze Pieski sa pod opieka Ludzi, ktorzy okazuja im wiele serca. Odkopalam na Dogo stary bardzo ciekawy watek z 2006 roku o oswajaniu dzikiej Lusi. Zaczelam go czytac myslac glownie o Morisku gdyz z nim jest najtrudniej. Historia Lusi jest zakonczona sukcesem.Jest tam wiele cennych wskazowek, ktore mozna wykorzystac. Pani Z Mrzewinska na swoim blogu zachecala bardzo do przeczytania tego watku osoby ktore oswajaja takie Psy.
  16. Taki cudny Piesek i tak dlugo bez domku, nie rozumiem tego. Rok 2017 musi byc dla Bilecika szczesliwym :)
  17. Co slychac u Bilecika? Czy widac domek na horyzoncie ?
  18. Wilczu, albo sobie jaja robisz i jestes trollem, albo.... Jakiej pomocy ty oczekujesz? Juz wszyscy tu doradzili Ci co masz robic. Moze oczekujesz na rade typu: dziewczymko jestes za mlodziutka i masz za duzego pieska, powinnas zamienic go na mniejszego i wtedy wszystko bedzie OK. Powiem Ci ,ze ten Pies ma przechlapane z Toba a nie Ty z nim. Zacznij sluchac i stosowac co trener do Ciebie mowi jezeli to nie jest dla Ciebie jasne popros trenera, zeby przespacerowal sie z Toba i Psem po ulicy i pokazal jak nalezy psa na smyczy prowadzic .Niech Ci trener pokaze jak wlasciwie zakladac obroze ewentualnie szelki temu psu. Ty tego psa katujesz tak sie z nim szarpiac. Przeczytaj ksiazke( napisalam wczesniej jaka) Jezeli nie dasz rady z tym psem to jestes na prawde osoba nie odpowiedzialna i nie nadajesz sie do zadnego psa ani do duzego ani malutkiego, zadnego ewentualnie pluszowego. Gdy bylam w Twoim wieku a nawet mlodsza mialam ONka i chodzilam z nim bez problemu na spacery ale mialam dla niego serce.
  19. Bardzo dobrze, ze zobaczy Moriska fachowiec. Widzac psa na zywo najlepiej mozna nim pokierowac i doradzic. Na pocieszenie moge napisac, ze Morisek na pewno nie ma zlych zamiarow pokazujac zeby, on sie po prostu ciagle boi i czuje nie pewnie. Takie pokazywanie zebow i warczenie to sygnal zeby sie nie zblizac, gdyby byl agresywny to moglby zaatakowac bez ostrzezenia. Moj Ozzy tez na mnie warczal i zeby szczerzyl bo sie bal. Na sunie nasza tak samo, trzeba bylo caly czas pilnowac ,zeby nie rzucil sie na nia, nie pozwalal jej sie z jednego miejsca ruszyc, droge zagradzal i zapedzal w kat. Oczywiscie nie pozwalalismy na to ( sunia jest mniejsza i slabsza) teraz ozzy to super lagodny pies i z sunia sam w domu zostaje i dobrze sie akceptuja. Moim zdaniem da rade oswoic Moriska to dobry psiak ale ciagle sie boi.
×
×
  • Create New...