-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
Himka, Musze przyznac, ze w Twych obawach jest duzo racji. Socjalizacja socjalizacja, ale rzeczywiscie dosc trudno znalezdz dobrego (gabarytowo) partnera dla naszych psow. Majka najczesciej przyjazni sie z yorkami (to oczywiste), pudlami, jamnikami i mieszancami, ktorych waga nie przekracza 8 - 10 kg. Na treningach agility bawi sie w zasadzie z kazdym psem, ale na szczescie psy tam sa bardzo przyjazne i bardzo delikatne w kontaktach z sunka (nie liczac takiego jednego, mniejszego od Majki jack russell teriera, ktory na dzien dobry pogryzl jej nos :( ) Powinnas postarac sie o jakies "odpowiednie" twarzystwo dla swojego piecha, jemu tez naleza sie podworkowe znajomosci :) pozdrawiam,
-
Kinia, Witaj :) Daj nam szybciutko znac jak juz bedziesz miala psiaka. I koniecznie wrzuc nam jego/jej zdjecia. Napisz skad go kupujesz, czy masz wybrana plec i wogole cos o nim napisz :) pozdrawim,
-
Himka, Twoj pies dlatego tak reaguje na inne psy poniewaz jest od tych psow izolowany. Wydaje mi sie, ze to problem w socjalizacji psa. Moj pies bawi i spotyka sie z wieloma psami. Stwarzam mu bardzo wiele mozliwosci do tego aby nie wychowywal sie sam i mial psich "znajomych". Na spotkane psy albo reaguje obwachaniem, albo wogole nie reaguje. Gdy natomiast ma swoj "czas wolny" szaleje z nimi do woli :) Aha, zabieranie psa na rece nie jest najlepszym wyjsciem. Masz psa ktory wazy tylko pare kilogramow, a co by bylo gdybys musiala na rekach tachac 40 kg cielaka? Lepiej wiec zacznij psa prawidlowo socjalizowac. Mimo, ze jest taki malutki potrzebuje kontaktow z innymi piechami i potrzebuje ciaglej nauki :) pozdrawiam,
-
Alez ona pomyslowa!!! Z tego co widze, pozostawienie tak waznej rzeczy jak rozklad poduszek w Twoich Flaire rekach bylby raczej niefortunny ;) Lepiej pozostawic to w lapach i zebach Misi :) Chociaz z drugiej strony, niektorzy posiadacze psow i zwolennicy TD takie zdjecie uznali by jako przejaw skrajnej demoralizacji :lol: pozdrawiam z rownie zdemoralizowanego zakatka wraz ze swoim lozkowym psem :)
-
Jesli chcesz sama oduczyc psa ciagniecie to polecam posty z tematu "Szkolenie". Jest tam dokladnie opisane ja skutecznie nauczyc psa chodzenia na smyczy. Ze swojego doswiadczenia radze Ci zapisac psa na szkolenie (szczeniece przedszkole). Bardzo szybko i skutecznie nauczysz tam psa reagowania na Twoje komendy. Pamietaj, ze na takim szkoleniu uzywa sie obrozy a nie szelek! Jesli natomiast rzeczywiscie na spacerach pies wcale Cie nie slucha, ciagnie i zaczyna miec realne problemy z tchawica (charczy, ksztusi sie) zakladaj mu szelki. W przypadku ras ze sklonnosciami do nieodwracalnych uszkodzen tchawicy (zapadniecia) najwazniejsze jest zdrowie psa. Nie zapominaj jednak o szkoleniu i w miejscach w ktorych pies nie jest narazony na towarzystwo innych psow, zakladaj obroze i cwicz z nim "ladne" chodzenie na smyczy. powodzenia i duzo cierpliwosci :-)
-
Jesli moge sie wtracic to Czapluniu jest to bardzo dobry pomysl!!! Prawie wszystkie "dziewczyny z podrzutka" bedzie mozna spotkac na sobotnim i niedzielnym treningu agility. Fajnie gdybys tam dotarla :) pozdrawiam,
-
Psiury piekne :) Pozycie wystawowe maja oponowane. Gratulacje ode mnie i od mego futrzanego potwora ;) pozdrawiam,
-
Alez Pati, Ja Ciebie nie zlinczowalam! Pomysl bardzo fajny i szalenie zima praktyczny. Dla mnie jest on niewykonalny, co nie oznacza, ze innym ma sie nie spodobac :-) pozdrawiam,
-
Co do tego mrozu pewnie macie racje. Dlatego wyrazilam osobiste zdanie na temat. Zdanie wiekszosci zwyciezy. Bez wzgledu na mroz i wynik glosowania, lokalizacja dla mnie jest nie do zaakceptowania. Nie jest to takie moje widzimisie w stylu nie bo nie. Tak sie sklada, ze fotografii i stylizacji moge sie uczyc tylko weekendami, wiec od 12 - 13 musze byc juz na sesji:( pozdrawiam,
-
Pati, Pomysl z hala jest super. Cieplo, cicho, komfortowo. Lecz nie dla mnie :( To po drugiej stronie Warszawy. Nie mam takiego zapasu czasu aby pokonywac ta trase, tracac dodatkowo prawie dwie godziny :( Ten klub wybralam przede wszystkim dlatego, ze jest tak blisko. Dopiero potem okazalo sie, ze jego atutami sa tez ludzie i atmosfera :) pozdrawiam,
-
Pati, Zacznij tez zaklinac pogode, bo podobno ma byc mroz, snieg i wiatr :(
-
rysiczka, Najlepiej przeszukaj archiwum, a jesli tam niczego nie znajdziesz wrzuc takie zapytanie jako osobny watek (bedzie wtedy zauwazalne). pozdrawiam,
-
Niuka, No wlasnie ... a dla Majki te kubki to zapora nie do pokonania, wiec jak najbardziej na zapory slalomowe sie nadaja :) do zobaczyska w sobote :-)
-
Niuka, Metoda "kubkowa" to metoda, ktora sama wymyslilam na potrzeby nauki slalomu. Na dywanie stoi w jednym rzedzie, w pewnej odleglosci od siebie ok. 9 kubaskow. Biore smakolyk do lapy, wydaje komende slalom i naprowadzam psa na trase miedzy kubkami. Ze smakolykiem wychodzi bezblednie. No ale to pierwszy etap trudnej drogi samodzielnego (bez smakolyka) pokonywania slalomu przez mojego psa :) pozdrawiam,
-
Moniqua, Milo, ze pytasz :-) No wiec sprawa tego zlamanego mlecznego kla jest wciaz otwarta. W tym tygodniu zupelnie nie mam czasu isc z mala na SGGW. Obiecalam sobie, ze w przyszlym tygodniu zapisze ja na konsultacje i umowie sie na konkretny termin narkozy i usuniecia tkwiacego korzenia :) pozdrawiam,
-
show dog - pies typowo wystawowy, ktory na pewnonie ma zdanej dyskwalifikujacej wady, mozna by bylo powiedziec, ze bez wad, ale jak wiemy nawet te najlepsze maja jakies slabe punkty breeding dog - pies, ktory ma jakas wade/wady ale nie sa one dyswalifikujace. Moze brac udzial w wystawach, ale orlem na nich nie bedzie. Chyba, ze sedzie jest slepy pet dog - pies ktory w metryce powinien miec wpis "niehodowlany". Ma wady dyskwalifikujace w danej rasie np. wady zgryzu itp.
-
Flaire, Dzieki za inspiracje :) pewnie bedzie mi potrzebna gdy moja "kubkowa" metoda okaze sie totalnym niewypalem :( pozdrawiam,
-
Dodam tylko, ze najczesciej takie pieski mozna spotkac we wszelkiego rodzaju zoologicznych marketach. Sa obciazone jakas wada, ale niestety nie maja zadnego wpisu w metryce. Nie mialy wysokich szans na sprzedaz bezposrednio przez hodowce, wiec umieszcza sie je w marketowym akwarium i sprzedaje po bardzo wysokiej cenie jako w pelni zgodne ze wzorcem. Pieski takie sa najczesciej kupowane pod wplywem impulsu chwili (bo dziecko chcialo, bo trzeba bylo wybrac jakis milusi prezent dla dziewczyny itp.) Generlanie szczeniaki dzieli sie na klasy: pet dog, breeding dog, show dog. pozdrawiam,
-
owczarnia, moze rzeczywisicie tak jest, ze yorki o rzadszym wlosie maja mniej problemow z koltunami. Majce one sie wcale nie robia. Nie musze jej czesac bo wlos zawsze jest prosty i nie ma koltunow. Lady, Majka ma dopiero 8 miesiecy a jaj wlos nie jest do ziemi. Wlos ma ok. 10 cm ale z uwagi na to, ze moja sunia nalezy do "dlugonoznych" yorkow jeszcze wiele czasu uplynie zanim wlos zacznie jej przeszkadzac. Jeszcze nie wiem co bedzie pozniej, ale poki co nie ma potrzeby aby wiazac jej papiloty. A dlaczego sie nie mieszac??? Dlaczego nie poznawac, nie pytac, nie dowiadywac sie??? Wrecz przeciwnie. Trzeba pytac, podpatrywac, szukac, sprawdzac. A wiesz dlaczego??? Dla poszerzania wlasnych horyzontow. Dla nauki, dla doswiadczen, dla obycia. I dotyczy to nie tylko kynologii ale rowniez kazdej innej dziedziny. pozdrawiam,
-
Elka, Hej, ja nie poruszam dlatego ze uwazam, ze metody sa zle. Wrecz przeciwnie! Patrzac na poziom grupy sa bardzo dobre! Wiekszosc psiakow jest juz idealnie przygotowana aby konkurowac z najlepszymi. Poruszam takie tematy aby znalezdz metode dla swego Glupolka. Ci co mnie znaja wiedza jaki mialam problem z komenda "rownaj". Metoda przekazana mi w przedszkolu nie skutkowala. Na kazdego psa tak a na mojego nie! Metoda byla standardowa, polegala na trzymaniu smakolyka w rece przy nodze i przyzwyczajaniu psa do pilnowania lewej nogi. Wszystkie psy lapaly o co chodzi tylko moj skakal do tego smakolyka jak na trampolinie, wogole nie zwracajac uwagi na lewa noge :( Flaire podpowiedziala mi metode jaka stosuje sie dla takich karaluchow jak Majka. No i zadzialalo! Dlatego i w tej dziedzinie bede poszukiwala. Poza tym jak wiele razy wspominalam jest zupelnym laikiem tematu dlatego tak czesto pytam o rozne doswiadczenia. Wiem, ze moj terier jesli czegos sam nie zechce to sie tego nie nauczy. Musi po pierwsze byc mocno zainteresowany zadaniem, zakoczony i zmotywowany. Dlatego sugestia Niuki z tym sznureczkiem wydala mi sie nie ta metoda, ktora sprawdzilaby sie w naszym przypadku. Wydala mi sie, co nie oznacza ze i jej nie sprobuje :) Patrzac na poziom grupy to swietnie Ci to wychodzi :) pozdrawiam,
-
I ja wtrace swoje trzy grosze. Podobnie jak owczarnia uwazam, ze moj pies jest dla mie najpiekniejszy i najmadrzejszy. Najbardziej wrazliwy i najbardziej kontaktowy. W glebi duszy bywam czasami bezkrytyczna chociaz wiem, ze na nosku ma jakos malo siersci, mimo jedwabistego wlosa jest on cienki i wymaga wielu zabiegow pielegnacyjnych, mimo ze wiele potrafi to i tak czasami wykazuje sie skrajnym nieposluszenstwem i niesubordynacja. Ale co z tego? Jest moj! I tak twierdzi wielu posiadaczy psow i nie jest wazne czy maja one rodowody czy tez nie :-) Toz to milosc! Jednakze, z uwagi na ten troche trudny wlos podzielam zdanie Lady. Yorka, ktory ma dluga siersc, a ktory ma byc wystawiany nie wolno codziennie szczotkowac. Owszem, takie rady znajduja sie w poradnikach i ksiazkach ale jest to blad! Szczotkowalam Majke codziennie i mimo uzywanych swietny kosmetykow jej wlos dziwnie sie kruszyl. Udalam sie wiec z sunka do Pani A. Zwolinskiej, ktora wyprostowala moje pojecie o pilegnacji. Moj pies nie biega w papilotach bo nie wiem czy przez ten dodatkowy bagaz czul by sie szczesliwszy. Jego wlos pielegnuje w sposob naturalny, jak najmniej ingerujac w swobode Majki. Poki co wszystko jest ok. Gdyby jednak stan siersci sie pogorszyl to trudno ... psa wystawiac nie bede, ale za to tak jak dotychczas bede jej dostarczac wrazen na szkoleniach PT i na torze agility :) Kolejna sprawa to dokarmianie przez rodzine lub obcych. Ja w takich przypadkach zawsze ZAKAZUJE. Jest to nie tylko bardzo szkodliwe, ale rowniez kladzie wpajana psu nauke aby nie zebrac przy stole i nie zjadac wszystkiego z ziemi i od obcych. Pies nie potrzebuje roznorodnosci! Pies potrzebuje dobrze zbilansowana i sluzaca mu karme. I tego sie trzymam. Wszyscy, ktorzy mnie znaja nigdy nie dokarmiaja mojego psa. Ja sobie tego wyraznie nie zycze. To na tyle bo strasznie sie rozpisalam :-) P.S. Lady podalam w niedziele kontakt na Ciebie kobiecie z Kabat zainteresowanej malenstwami. Czy juz dotarla? pozdrawiam,
-
Flaire, O przepraszam bardzo, ja imion nie zawlaszczam!!! Ja tylko zapozyczylam nazwe na aktualny stan umiejetnosci Majki ;) Jesli jednak wciaz sie upierasz, ze Matolek to tylko dla Misi, to moja moze byc Glupolek ;) Mokka, Jack Russel to taki cicho-ciemny agent i chyba kazdego musi ochrzcic swa szczeka. Natomias jego a wlasciwie jej umiejetnosci na torze sa doprawdy godne podziwu. Jest sprytny i posluszny. Ma tylko jedna wade ... malo ktorego psa lubi :( Dobrze, ze nie jest bardziej okazalych rozmiarow bo nie byloby wesolo ... Pati, Od dzisiaj rozstawiam przeszkody w domu. Zaczne z kubkami ustawionymi na linii (dla mojego psa i tak wszystko jedno czy to beda 15 cm kubki czy metrowe paliki;) ) Nie bedzie zadnego ciagniecia, bo w naszym przypadku przyniesie to odwrotny efekt od zamierzonego. Mam nadzieje, ze watrobka bedzie wystarczjacym motywatorem aby isc slalomem do upragnionego celu ;) pozdrawiam,
-
Pati, Z tunelem jest juz ok! Wykonuje go idelanie. To ze slalomem moj Matolek ma problemy :) Ale i te jakos wyprostuje ;)
-
Swiete slowa!!!!
-
Mami, Jak z samego rana zobaczy sie takiego "potwora" to az czlowiek odwazniej patrzy w zycie :lol: Flaire, Tunel jest dlugi i nie ma mozliwosci jego "rozczlonkowania". Problemem byly moze dwa pierwsze razy, a potem poszlo jak po masle. Oczywiscie na agility jest nam przekazywana metoda nauki pokonywania przeszkod. Z tego co zauwazylam po wynikach niektorych psiakow z doskonalym rezultatem! Majka jest przyzwyczajona do nauki, gdy ona tego rzeczywiscie chce! Czyli wtedy, gdy przed noskiem ma smakolyk lub zabawke. Taki z niej rozpuszczony psiak. Dlatego przeciaganie przez przeszkode na sznureczku raczej w jej przypadku nie zadziala, co nie oznacza ze w przypadku innych psiakow nie bylo skuteczne :) Ale juz sobie poukladalam w glowie jak nauczyc ja tego nieszczesnego slalomu :) pozdrawiam,