-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
Flaire, Ja wiem, ze Misia ma juz doswiadczenie z wczepiajacymi sie w jej lapy malymi stworami, ale nie chcialabym nadwyrezac Misinej cierpliwosci ... Tak tylko rece mi opadly, gdy w ubieglym tygodniu glaskanego przeze mnie yorka, Majka sprowadzila do pozycji totalnej uleglosci, ostro przy tym warczac. Alez bylo mi wtedy wstyd :oops: Zlapalam mojego psa za poliki i poszarpalam. Nawet Ci mowic nie bede co uslyszalam od wlascicielki zaatakowanego yorka. Co dziwne stanela w obronie mojego psa i zwymyslala mnie solennie :( pozdrawiam,
-
Tibro, Mam jednego psa, ktory ma "syndrom jedynaczki" ;) Sprobuje Twojego sposobu. Mam nadzieje, ze bez szkody dla "konkurenta" ;) pozdrawiam,
-
Hmmm ... my tez chodzilysmy do szczeniecego przedszkola i wtedy ten problem sie nie pojawial. Glaskanie innych psow nie wzbudzalo taki reakcji. To zachowanie pojawilo sie dopiero od pewnego czasu. Mysle, ze pewnie gdzies popelnilam blad wychowawczy tylko jeszcze nie wiem gdzie. Coz, bede dalej analizowac i sprobuje cos z tym zrobic. Dzieki za zainteresowanie :) pozdrawiam,
-
Elka, Podobnie jak Flaire to my dziekujemy za przyjecie do CAVANO. Fajnie jest trenowac w takiej atmosferze. Co do zawodow, to sluszna decyzja, ze po Nowym Roku. Ja moge przyjezdzac w swiateczne weekendy (o ile beda treningi) ale czesc grupy wybywa na zimowe szalenstwo. Szczesciarze!!! Tymczasem ide pic cieple mleko i wezme jakies prochy. Wczoraj dopadl mnie jakis bakcyl i mocno sie mnie trzyma :( pozdrawiam,
-
Aha, i jeszcze jedno. Jesli komus zalezy na czasie, bo np. pracuje na modemie moze swoja przegladarke ustawic tylko na tryb tekstowy. To definitywnie zalatwia sprawe wolniejszego ladowania stron przez obrazki.
-
Moim zdaniem zdjecia nie byly obszerne. Strona nie miala specjalnych opoznien w ladowaniu. Wiekszosc topicow ma w swojej tresci zdjecia, jednak Tylko Tobie one przeszkadzaly. Przyjmuje Twoja racje, poniewaz nie mam tutaj innego wyjscia. Jedynym wyjsciem bylo przeniesienie topicu w inne miejsce forum, co tez nastapilo. pozdrawiam,
-
Flaire, Jesli mozesz zostaw topic tutaj. Jakos tak przyjaznie w tym zakatku, nikt nie goni, nie gani i wszyscy juz wiedza gdzie nas znalezc :) pozdrawiam,
-
Fakt, wiekszosc nie zgadza sie z argumentami Robulla. Do mnie tez one nie przemawiaja. Agility to nie tylko opisy, regulaminy, zagadnienia slowne, ale rowniez dokumentacja fotograficzna. Dlatego tez wszystkich zainteresowanych Klubem Agility CAVANO zapraszam na forum Grupy III (pozostałe teriery) topic "Cavano Dream Team". pozdrawiam,
-
Lomatko ... czlowiek poszedl tylko pod prysznic a tu taki topic sie wyklul :) Jako wlascicielka teriera, najwiekszego z wielkich potwierdzam swoj akces w CAVANO Dream Team. Zdjec z toru jeszcze nie mamy, ale pstrykacza wezme w sobote i usluznie poprosze innych wlascicieli terierow o pstrykniecie kilku fotek.
-
W PKP placi sie chyba 40% ceny biletu. Z Majka jezdze systematycznie InterCity na trasie Warszawa-Katowice. Placa ok. 13 zl za bilet. Nikt nigdy nie wymagal ode mnie kaganca, chociaz wiem, ze taki wymog istnieje. Powinnas miec ksiazeczke zdrowia psa z aktualnym szczepieniem na wscieklizne. pozdrawiam,
-
Moniqua, No pewnie, ze tak :)
-
Wydaje mi sie, ze dla zwiekszenia odpornosci psy, podobnie jak ludzie wymagaja systematycznego hartowania. Jesli pies teraz raczej niewiele przebywa na mroznym powietrzu, raczej nie powinnas oferowac mu "atrakcji" w postaci calodziennego przebywania na mrozie i w wilgotnych warunkach. Moze sie to zakonczyc nie tylko przeziebieniem, ale rowniez problemami z nerkami. Nie chce Cie straszyc, ale gdyby sunia zlapala w gorach zapalenie nerek to sucha do domu nie dojedziesz. Chory piesek siusia co pare minut i wlasciwie nic nie mozna na to poradzic. Oczywisicie kombinezonik czesciowo ochroni sunie przed mrozem (powinien byc przeciwdeszczowy na polarze), ale mimo wszystko york nie powinien przez caly dzien mokry chodzic po dworze. Nasze psy nie maja podszerstka a to oznacza, ze maja prawie 4 razy mniejsza gestosc wlosow anizeli pozostale psy. Co do transportu, to rzeczywiscie w PKS-ach wszystko zalezy od kierowcy. Z tego co slyszalam kierowca moze nie wyrazic zgody na przejazd psa autobusem. Zawsze obowiazuje Cie koniecznosc posiadania ksiazeczki zdrowia psa z aktualnym szczepieniem na wscieklizne. To na tyle, mam nadzieje ze wypoczynek sie uda i ze wrocicie cale, zdrowe i suche ;) pozdrawiam,
-
Robull, Jak widac nikomu nie podoba sie to co zrobiles. Zdjecia byly male, krotko sie ladowaly i zdecydowanie wzbogacaly topic o agility. Widac nadmiar wladzy prowadzi do lekkomyslnych naduzyc i samowoli w wyznaczaniu regulaminowych granic. Czekamy wiec na wyjasnienia. Pati, Super by bylo gdybys zdjecia przeniosla na "Inne teriery". Flaire zdecydowanie rozsadniej podchodzi do obowiazkow moderowania, wiec kazdy z nas bedzie mogl nacieszyc oko dokumentacja z treningu. pozdrawiam,
-
Moja suczka (9 - miesieczna) jest strasznie zazdrosna o inne psy. Zwyczajowo nie wykazuje zadnej agresji, ani do psow, ani do innych suczek. Sytuacja diametralnie sie zmienia, gdy chce poglaskac innego psa. Wtedy wscieka sie, powarkuje a nawet chce ugryzc konkurenta, o ile konkurent nie jest zbyt wiekszy od niej ;) Zachowuje w tym wzgledzie resztki zdrowego rozsadku i mierzy tylko na swoj przedzial wagowy ;) Sytuacja, ktora opisuje pojawila sie po raz pierwszy ok. 3 tygodni temu, gdy chcialam poglaskac malego psa sasiadki. Maja warknela na niego ostrzegwczo a gdy to nie pomoglo, chciala go klapnac zebami :( Tylko to, ze psa mam zawsze na smyczy i kontroluje jej ruchy, pozwolilo mi zareagowac przed jej atakiem. Powyzsza sytaucja powtorzyla sie jeszcze kilkukrotnie w przypadku roznych glaskanych przeze mnie psow. Zawsze reaguje przed eskalacja jej agresji ... ale to chyba nie jest wyjscie "uzdrawiajace". Co mi radzicie. Jak powinnam sie zachowac w przypadku tak zazdrosnej suczki ... a moze to jej reakcja na zblizajaca sie cieczke ? pozdrawiam,
-
Sylwia, Pierwsze co powinnas zrobic to zgolic wloski na uszach do mniej wiecej 1/3 dlugosci liczac od koniuszkow. Zrob to dokladnie ale delikatnie. Wazne aby wloski zgolic na pow. zewnetrznej i wewnetrznej, oraz te ktore odstaja na krawedziach. Mozesz nawet zgolic je do polowy ucha. Wtedy uszka beda lzejsze i jest duza szansa, ze stana. Takie zgolone uszy moze dodatkowo podkleic. W salonie www.yorkcentrum.pl, uszy klejone sa specjalna tasma. Wazne aby nie zachodzily na siebie tylko, aby byly ladnie ulozone obok siebie. Kolejna rzecz to codzienne masowanie malzowinek. Delikatnie przez pare minutek, okreznymi ruchami masuj malzowinki. To podobno wieksza ukrwienie i wzmacnia uszka :-) Na zakonczenie to dieta, wzbogacona preparatami wapniowymi. W szczegolnosci w okresie zabkowania jest to wazne, gdy nagle stojace uszy zaczynaja opadac. Moja sunia od poczatku miala stojace uszka. Widuje jednak yorki (najczesciej w salonie york centrum) ktorych uszy "ratuje sie" nawet do 10 miesiaca. Najwazniejsze jest chyba dzialanie a nie czekanie :) powodzenia,
-
Flaire, widze ze przedszkole i zerowke na piatke zaliczylas w Polsce :) Bo potem to juz chyba czytanki o samych Smith'ach i Brown'ach byly ;) pozdrawiam,
-
Nie ma to jak miec asa w rekawie ;)
-
Flaire, Pomysl dobry, ale ciekawe kto i czym dostarczylby tam caly sprzet czyt. wszystkie przeszkody? pozdrawiam,
-
Pati, Nie chce Ci martwic, ale wiatrak to rzecz bardzo istotna. Jak sie zatrzyma to masz jak w banku ze procesor Ci sie spali i plyte glowna trwale uszkodzi ... i wogole bedzie bardzo zle :(
-
Na 10 kg psa stosuje sie mala lyzeczke. Z uwagi na to, ze plyn jest raczej malo smaczny (zapach rybiego tranu), ja swojemu yorkowi podaje go strzykawka. Preparat podaje sie w cyklu 6 tygodni/raz dziennie, potem 2 tygodnie przerwy i znowu 6 tygodni. Siersc calkiem wyraznie gestnieje, nie lamie sie (co jest bardzo wazne w przypadku rasy, ktora posiadam), jest blyszczaca i elastyczna. Nie wiem czy to wplynie u Twojego psa na puszystosc, bo nam bardziej zalezy na wlosie jedwabistym a nie puszystym ;) pozdrawiam,
-
NNKT to wielonienasycone kwasy tluszczowe. Sa one skladnikiem specjalnych preparatach pomagajacych w pielegnacji siersci i skory. Co do sklepow Anna Zoo, to opinie te pewnie dotycza sprzedazy zwierzat (psow i kotow, ale nie tylko) poupychanych w akwaria. Teraz sytuacja troche sie zmienia. Psy i koty nadal sa w akwariach, ale maja juz staly dostep do wody, a pomieszczenia te sa w miare regularnie sprzatane. Jednak z drugiej strony sklepy tego typu sa bardzo dobrze zaopatrzone i musze przyznac, ze wiele preparatow, ktorych nie moge dostac w malych sklepikach zoologicznych kupuje wlasnie w AZ.
-
Klaudia i Dino, Kerabol dostaniesz w sklepach typu Anna Zoo. Tylko nie przedawkuj, bo wlos moze stac sie nadprogramowo pofaldowany. Lepsze efekty daja NNKT. pozdrawiam,
-
Hmmm ... no to nie pozostaje nam nic innego jak uwazac pod nogi ...
-
Flaire, No i dzisiaj tez na Majke naskoczyla :( Z tym, ze Majka doskonale wie, ze to nie jest zabawa. Chcialam szybko zareagowac, wiec psa ziuuuup na szelkach do gory. Tylko przez to nos ma caly!!! A co do zachowania, moze Jej podpowiesz co z tym fantem zrobic? pozdrawiam,
-
Pati a co my mamy powiedziec ??? :o Dzisiaj byl nasz trzeci trening a jutro juz startujemy w zawodach ;) Tylko brak swiadomosci tego co nas czeka nie pozwala nam sie stresowac :lol: