-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
Ale macie dobrze :-) Owczarnio, Ja raczej nie ryzykowalabym spaceru z psem w srodku nocy w Warszawie :( Ale byc moze w przyszlym roku zostaniemy prawie sasiadkami :-) pozdrawiam,
-
Dziewczyny ja tez od jutra :oops: Od dzisiaj nie moge! Przede mna stoja racuszki z jagodami ... i to nie dla mojego psa :lol: :lol: :lol: pozdrawiam,
-
Flaire, Oj prawda, prawda .. od rana robie z Majki molosa a ona wciaz taka terierowa pozostaje :niewiem:
-
Frontline to takie niebieskie kropelki na pchly i kleszcze, ktore mozna kupic u weterynarza. Kosztuja ok. 20 - 25 zl (w zaleznosci od gabinetu). Jak dobrze pamietam przed kleszczami chronia 1 miesiac, a przed pchlami 3 miesiace. pozdrawiam,
-
Flaire, Myslisz ze i Majka moglaby zostac ... :o :o :o pozdrawiam,
-
My tez czekamy na info w sprawie godziny treningu. Bedziemy i w sobote i w niedziele :-) pozdrawiam,
-
Adiraja, Przeczytalam Twoj post z calkiem wielkim przerazeniem. Wyobrazam sobie co poczulas, gdy pani weterynarz do ktorej jak mniemam mialas zaufanie, prawie skreslila Twego psa z listy zywych zwierzat :( Ciesze sie, ze pies jest zdrowy i ze bedzie mial innego weterynarza :-) Co do gazetek, to ja niegdy nie eksperymentowalam z prasa ;) Moim poczatkowym zalozeniem bylo, aby moja sunia nauczyla sie zalatwiac swoje potrzeby na rowni na dworze i do kuwety. Kupilam kuwete z podwojnym dnem i uczylam psa do niej sie zalatwiac. Poczatkowo nauczylam ja komendy "rob siusiu". Bylo to bardzo pomocne, poniewaz pies wstawiony do kuwety na komende robi albo siusiu, albo kupke (na jedna komende reaguje ze wszystkimi potrzebami fizjologicznymi). Na samym poczatku o okreslonych godzinach wstawialam sunie do kuwety i wymawialam komende. Gdy sie zalatwila dostawala nagrodke i ogromna pochwale. Z biegiem czasu sama zaczela chodzic w wiadome miejsce :-) Mniej wiecej od 5 miesiaca pojela o co mi chodzi i nie robi niespodzianek. Przy moim stylu zycia kuweta jest baaardzo przydatna. Gdy akurat caly dzien jestem poza domem, nie musze sie martwic ze pies meczy sie nadmiarem swych potrzeb fizjologicznych :-) A i o swicie tez nie musze sie zrywac z lozka :-) pozdrawiam,
-
Jakos nie bardzo rozumiem ... po co pies w wieku 4 tygodni ma nosic taka obroze??? :o Przeciez nie ma wtedy kontaktu ze swiatem zewnetrznym (kwarantanna) wiec nie zlapie tych "zyjatek". Gdy juz bedzie po kwarantannie polecam raczej frontline a nie obroze, ktora zazwyczaj jest malo skuteczna. pozdrawiam,
-
O jakiej Ty moralnosci piszesz??? :o Napisz lepiej o CELU. Bo widzisz celem hodowcy m.in jest przedluzac najlepsze cechy danej rasy w kolejnych pokoleniach, oraz sprzedac/wydac szczenieta. Celem hodowcy nie jest zachowanie wszystkich psow z miotu! Celem nabywcy szczeniaka jest zapewnienie psu najlepszych warunkow rozwoju i zycia. Przynajmniej tak powinno byc. Ale jak widze w wielu przypadkach tak nie jest i stad tak wiele psow w Schroniskach lub kupowanych "z drugiej" reki bo pierwszy nabywca czuje sie rozczarowany jakas wada czy ulomnoscia zwierzaka. Widzisz Zielsko, z miloscia do zwierzat jest jak z miloscia do ludzi, kocha sie POMIMO a nie dla czegos. pozdrawiam,
-
Ania-Bajka, Przeczytaj http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=11027&postdays=0&postorder=asc&start=45 I co o tym sadzisz? pozdrawiam,
-
leganka, Tak sie sklada, ze do restauracji prawie zawsze Majke zabieram. Przy wejsciu pytam czy moge z psem i jeszcze nigdy nie slyszalam odmowy :-) Majka uklada sie na moich kolnach i tak polegujac miedzy moimi kolanami a stolem spedza czas. Jakos nigdy nie zdarza jej sie weszyc na stole lub zagladac innym klientom w talerz ;) Wlasciwie jest niewidoczna. Nie zabieram jej natomiast do miejsc halasliwych i zadymionych. Sama nie toleruje dymu z papierosow i zapachu piwa (feeeeee), wiec moj pies nie bywa w pubach bo i sama stronie od tych miejsc. Wydaje mi sie, ze halas dla psa jest bardzo stresujacy, wiec lepiej oszczedzic mu tych "przyjemnosci". To samo dotyczy dymu z papierosow. Yorki maja male plucka, dla ktorych ta sama dawka dymu co dla czlowieka moze okazac sie bardzo szkodliwa. pozdrawiam,
-
To wtracenie chyba nie do mnie, bo nijak to sie ma do tego co napisalam :niewiem:
-
coztego, Czy i ja moge sie usmiechnac o ten przepis na ciasteczka? Bede wdzieczna :-) pozdrawiam,
-
Zielsko, Twego stwierdzenia nie rozwazam z poziomu hodowcy tylko nabywcy, bo takie miejsce zajmujesz w tym lancuchu zaleznosci. I jako nabywca powinnas byc ostatnim ogniwem, ktore da psu bezpieczny i kochajacy dom, a nie tymczasowa rodzine zastepcza. Poza tym, podobno nie jestes TYLKO posiadaczem psa/psow, ale rowniez milosnikiem tych zwierzat. Nie wiem tylko, jak czlowiek o takich przekonaniach, moze w wiarygodny sposob przekazywac innym szacunek i bezwarunkowa milosc do psiakow. pozdrawiam,
-
Sajko, Izzzy, izzzy ... Nie mierz innych swoja miara. Jedni trzymaja i kochaja psy tak jak Ty, dla samego istnienia w ich zyciu tych stworzen, a inni tylko dla zaspokojenia wlasnych pasji. Jednak to jest dosc ciekawe: Konia z rzedem temu, ktory mi powie czy pies ktorego mamy od 8 tygodnia do 6 miesiaca sie do nas przyzwyczai czy tez nie. A czy my przyzwyczajamy sie w tym czasie, czy tez jest to dla nas kolejny pies na probe??? BTW Zielsko czy wlasnie takie prawdy wpajasz na swoich szkoleniach??? pozdrawiam,
-
Himka, Niestety w takich sklepach bardzo czesto sa psiaki z rodowodami :evil: Zazwyczaj sa to pet'y czyli psy, ktore obciazone sa jakas powazna wada genetyczna. Na metryce znajduje sie wtedy adnotacja "niehodowlany". Nie wiem tylko czemu te psy sprzedawane sa po tak wysokich cenach. Np. cena yorkow "niehodowlanych" w Galerii Mokotow wynosila 2.500 zl :o pozdrawiam,
-
Hej, hej witajcie :-) Dzisiaj wracamy od Mamy, wiec bede w sobote na treningu :-) Co do niedzieli, to jeszcze nie wiem. Jak co miesiac mamy sesje fotograficzna i pewnie bede musiala na niej byc co by upiekszyc modelki i podpatrzec fotografa :-) Ania-Bajka, O taaaak! Praca z psiakiem to by bylo to :thumbs: Tez takiej szukam ;) Flaire, Misi chyba za dobrze za ta Wielka Woda ;) Postanowila przerzucic sie na prawdziwe miesko i calodzienna zabawe z narzeczonym :-) Wydaje mi sie, ze ona ta cieczke w sezonie jesiennym dostanie :lol: P.S. Czy trening jest od 10.00??? pozdrawiam,
-
Alez nam sie grono powieksza :-) Witam Was Dziewczyny :-) Suuper, ze do nas przybylyscie. Tutaj wszyscy mamy totalnego bzika na punkcie swoich piechow :-) Musze przyznac, ze podobnie jak Adiraja zastanawialam sie nad "wychowawczym" dla swej suni. Skonczylo sie jednak na dlugim urlopie, podczas ktorego nauczylam sunie zasad korzystania z kuwety i trwnika :-) Ten czas spedzony z Majka od rana do wieczora bardzo duzo nam dal :-) Nauczylysmy sie siebie nawzajem i bardzo mocno sie zzylysmy. Jestesmy doslownie nierozlaczne i wtedy gdy nie musimy nie rozstajemy sie nawet na minutke :-) pozdrawiam,
-
Himka, Yorki bywaja tez takie jasne bez wyraznej przyczyny. Poprostu tak sie wybarwiaja. Jednak nie jest to wlasciwe. Taka barwa szaty odbiega od wzorca i moim zdaniem nie powinno sie takich psow rozmnazac. W przedluzeniu gatunku (a tu rasy), chodzi o zachowanie i wyselekcjonownanie cech, ktore najlepiej obrazuja zalozenia wzorca. Do tego procesu powinno wybierac sie psy wybitne, a nie "takie sobie" lub tylko "dobre". pozdrawiam,
-
Niestety z koniecznoscia pracy wiaze sie koniecznosc pozostawienia naszych psiakow samych w domku. Majka zostaje ok. 10 godzin dziennie. Na szczescie dobrze to znosi. Nie piszczy, niczego tez nie niszczy, wydaje mi sie, ze w tym wolnym "przymusowym" czasie spi i bawi sie swoimi zabawkami :-) pozdrawiam,
-
no to konkurs rozstrzygniety. The winner is: Himka Dosc czesto suki yorka po szczeniakach staja sie jakby kolorystycznie wyblakle. pozdrawiam,
-
BTW to znaczy: a propos, a tak przy okazji.
-
iwa, Bravo :-) Pozostale yorki albo maja szate, ktora do wzorcowych nie nalezy (barwa, struktura), albo sa ubrane i nie widac jak to z nimi jest :-) A teraz zagadka: dlaczego niektore sunie maja bardzo jasna siersc - nie jest ona ani zlota ani stalowa. Ma kolor wyplowialego zoltego koloru z domieszka prawie calkowicie bialych wlosow. pozdrawiam,
-
iwa, Bardzo dobrze Ci sie wydaje :-) pozdrawiam,
-
Skibi, Suuuper zdjecia :-) Powroce jednak do tej roznorodnosci rasy :-) Przypomnijcie sobie wzorzec yorka, a potem jeszcze raz obejrzyjcie zdjecia. I jak wyniki tej analizy? Ile tych "roznorodnych" otrzymaloby oceny doskonale? Czy bylyby jakies dyskwalifikacje? Czy juz wiecie? :-) pozdrawiam,